Lista historyków tajna?

Kresowiacy nie mogą się doprosić listy historyków, którzy wezmą udział w konferencji „Zbrodnia Wołyńska – historia, pamięć, edukacja. W przededniu 70. rocznicy”, która odbędzie się pod patronatem Bronisława Komorowskiego.

Konferencja naukowa Instytutu Pamięci Narodowej, pomnik ofiar banderowskiego ludobójstwa na skwerze Wołyńskim w Warszawie – to elementy państwowych obchodów 70. rocznicy ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej Kresów. W tej m.in. sprawie odbyło się robocze spotkanie Andrzeja Krzysztofa Kunerta, sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, z reprezentantami środowisk kresowych.

Rozmowy Kresowiaków z Andrzejem Kunertem, szefem ROPWiM, poświęcone były wspólnemu przygotowaniu uroczystości oraz koordynacji planów instytucji państwowych i organizacji społecznych działających na rzecz upamiętnienia ofiar ukraińskich nacjonalistów. Jak ustalił NaszDziennik.pl, rozmowy odbyły się 28 lutego.

Instytut Pamięci Narodowej był reprezentowany przez Kamilę Sachnowską – p.o. naczelnik Wydziału Edukacji Historycznej i Annę Piekarską – zastępcę dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN. Poinformowały one m.in., że przed wakacjami ma być gotowy komplet materiałów edukacyjnych dla szkół na temat ludobójstwa OUN-UPA.

Natomiast w dniach 27-28 czerwca 2013 r. w Centrali Biura Edukacji Publicznej w Warszawie z udziałem duchowieństwa, polityków i historyków z Polski i Ukrainy ma się odbyć międzynarodowa konferencja naukowa pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego „Zbrodnia Wołyńska – historia, pamięć, edukacja. W przededniu 70. rocznicy”. Według Instytutu, obecnie trwa rekrutacja uczestników.

Jak poinformował portal NaszDziennik.pl, jeden z uczestników spotkania – Wiesław Tokarczuk, ekspert od spraw ukraińskich, ta kwestia wywołała wątpliwości wśród Kresowiaków. Jak zaznacza, m.in. dr Lucyna Kulińska nie otrzymała odpowiedzi, kto z historyków został zaproszony na tę konferencję. Również kryterium doboru uczestników, jego zdaniem, pozostało nieznane. – Wiadomo tylko, że prawdopodobnie z grona historyków o kresowych korzeniach została zaproszona jedynie Ewa Siemaszko, reszta została pominięta – relacjonuje Tokarczuk.

Kresowiacy obawiają się, że taka sytuacja może doprowadzić do zdominowania spotkania przez opcję relatywizującą fakt odpowiedzialności Ukraińskiej Powstańczej Armii za ludobójstwo ludności Kresów Południowo-Wschodnich.

Ewa Szakalicka z Federacji Organizacji Kresowych zwraca uwagę w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, że badaniami tych tragicznych wydarzeń zajmowały się w Polsce głównie organizacje społeczne. – Ten temat był pomijany przez historyków – zauważa Szakalicka.

Tokarczuk wskazuje, że płk Jan Niewiński, przewodniczący Kresowego Ruchu Patriotycznego, zaapelował na spotkaniu, aby uczcić wszystkie ofiary UPA bez względu na ich narodowość: ukraińską, żydowską, czeską, ormiańską, węgierską. Podkreślił także, że spośród blisko 200 000 ofiar banderowców około 30 proc. stanowili Ukraińcy. Zaprotestował przeciwko zapraszaniu na konferencje ludzi broniących racji morderców, uzasadniających i usprawiedliwiających zbrodnie.

– Pozwólcie nam uczcić ofiary OUN-UPA według naszego scenariusza [scenariusza rodzin ofiar], a nie według scenariusza nakreślonego przez przedstawicieli nacjonalistów ukraińskich – mówił Niewiński.

Sekretarz ROPWiM powiedział też – jak informuje Tokarczuk – że centralne uroczystości 70. rocznicy odbędą się 11 lipca 2013 roku na skwerze Wołyńskim w Warszawie. Do tego dnia ma tam zostać postawiony pomnik ofiar banderowskiego ludobójstwa, składający się z krzyża, sarkofagu, napisów nazw wszystkich miejscowości polskich zniszczonych przez OUN-UPA.

Będzie możliwość – pod nadzorem pracowników Rady – zamieszczania w sarkofagu dostarczonych przez rodziny symbolicznych garstek ziemi z miejsc tragicznej śmierci ich bliskich.

Udział w uroczystości mają wziąć przedstawiciele najwyższych władz, które odznaczą zasłużonych dla pamięci ofiar Kresowian. Będzie kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego, salwa honorowa, uroczysta Msza św. żałobna z udziałem duchowieństwa.

Lokalizacja upamiętnienia i uroczystości wzbudziła mieszane uczucia wśród Kresowiaków. Jak podaje Tokarczuk, wyrazili oni wątpliwości co do możliwości wzniesienia pomnika w tak krótkim czasie. Skrytykowali również plany zorganizowania uroczystości 11 lipca na peryferiach Warszawy – na skwerze Wołyńskim.

Nawiązując do tego problemu, Ewa Szakalicka zaprezentowała na spotkaniu plan środowisk kresowych obchodów 70. rocznicy „wołyńskiej krwawej niedzieli”: godz. 10.00 – krótka uroczystość w Sali Kolumnowej Sejmu z udziałem co najmniej części posłów i władz Sejmu, w planie minuta ciszy, 11.55 – rozpoczęcie oficjalnych obchodów w Warszawie – pl. Trzech Krzyży, 12.00 – Msza św. w kościele pw. św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży w Warszawie, 13:15 – Żałobny Marsz Pamięci z pl. Trzech Krzyży, ul. Wiejską przed gmach Sejmu RP, ul. Piękną, Alejami Ujazdowskimi na pl. Trzech Krzyży, Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem do Domu Polonii, ul. Krakowskie Przedmieście 64, 14:45 – złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową umieszczoną na Domu Polonii, ul. Krakowskie Przedmieście 64, 16.00 – Koncert Pamięci – Oratorium „Kres Kresów…” Krzesimira Dębskiego – pl. Zamkowy, 17.30 – zakończenie oficjalnych obchodów w Warszawie na pl. Zamkowym.

Jacek Dytkowski

„Nasz Dziennik”

[link=http://naszdziennik.pl/polska-kresy/25755,lista-historykow-tajna.html]

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz