7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. suwaliszek
    suwaliszek :

    Też uważam, że Wilniuki ( moi ziomkowie ) to Litwini mówiący po polsku – tacy sami jak Mickiewicz, Piłsudski i Miłosz. Ale nie Lietuvisy – Bałtowie, którzy z podpuszczenia najpierw Rosji a potem Niemiec podeptali małżeństwo Polski i Litwy.

    • alexmich
      alexmich :

      Panie Suwaliszek polemizował bym z pańskimi słowami. Moja rodzina wywodzi się bezpośrednio od najstarszych bojarów Litewskich i osobiście uważam, że nie istniało coś takiego jak “Polonizacja” Litwy. Okres połączenia się Korony i Wieckiego Księstwa Litewskiego jest czasem tworzenia się “narodów” szlacheckich. Korona Postka Kazimierza Wielkiego, była królestwem pełnym gęba “zachodnim”, tak samo jak jego kultura. Jednak już Rzeczpospolita nie! Naród Rzeczpospolitej czyli obecni Polacy, powstali ze zjednoczenia trzech “narodów” szlacheckich, a mianowicie: Koronnego (Polskiego), Litewskiego, oraz ( po części) Staro-ruskiego. Nazwa “Naród Polski” została wzięta od państwa dominującego w tej Unii, ale twierdzeń o “polonizacji”, czy tez “XYZ mówiących po polsku”, jest obraźliwe i nieprawdziwa historycznie. Chyba, że miał pan na myśli Litwę, w znaczeni Mazowsze, Polesie, Małopolskę, czyli dzielnice rdzennego Państwa Polskiego. Obecny Naród Polski jest jedynym prawowitym spadkobiercą tradycji i kultury: Koronny Polskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego, oraz częściowo Rusi Kijowskiej. Zrozumienie tej oczywistej prawdy, oraz głoszenie jej jest jedynym warunkiem utrzymania się polskości na kresach, oraz wzajemnego współżycia z nowo pokostniały narodami : Neo-Litewskim, Białoruskim, oraz Ukraińskim.

      • suwaliszek
        suwaliszek :

        W.S.P. alexmich: cieszę się, że spotkałem ziomka – ja również pochodzę od bojarów litewskich, od strony matki, spod Oszmiany, woj. wileńskie a od strony ojca to mój przodek był właścicielem wsi, która dzisiaj jest częścią Wilna i nosi jego nazwę. Zgadzam się,że my Polacy mamy geny i mentalność nie tylko “piastowskie” ale i “jagiellońskie” a więc i litewskie i staroruskie. Z pewnością zgodzimy się, że od 1385 nie było “polskiej okupacji” Litwy jak to bredzą Lietuvisy ( 500 letniej ?! ) ale dobrowolna polonizacja Litwy jest faktem. Twórcy unii lubelskiej we wstępie do jej postanowień, wyraźnie to artykułują: ” wolni z wolnymi” postanawiają bez przymusu połączyć się w jeden naród. Przy czym jak ktoś słusznie to zauważył ten nowy jeden naród, który nazwano polskim, rozumiano nie ETNICZNIE a PAŃSTWOWO. Dlatego współcześni mówili o sobie Polak, Litwin. NIE MOŻNA tego pojęcia UPRASZCZAĆ do regionalnego jak Mazur czy Krakus. Istniała wtedy subtelna ale jednak różnica i odrębność między Polską a Litwą. To mieli na myśli Mickiewicz, Piłsudski i Miłosz mówiąc o sobie Litwin ale nie Lietuvis. Polemizował bym czy Lietuva nie jest spadkobiercą WXL – jest rozwiedzioną żoną – rozwścieczoną na męża Polskę ( dlatego nawet zmieniła nazwisko na swe panieńskie: Lietuva ). Pozdrawiam ziomka Suwaliszek ( Suwalszczyzna to resztki WXL w naszych granicach) Litwin ( nie Lietuvis).

  2. ems
    ems :

    Trzeba odróżnić pojęcie Litwy jako państwa od Litwy jako przestrzeni geograficzno-kulturowej, do której odnosił się Adam Mickiewicz pisząc “Litwo! Ojczyzno moja”. Wtedy to wszystko stanie się bardziej zrozumiałe.