tagore: 22.03.2017 14:51 Nie wypowiadaj się za większość Polaków – nie masz pojęcia co myślą. Żaden pragmatyzm, autor dobrze wykazał, że PiS opiera się na postawie życzeniowej. W ścisłym kierownictwie upatruję wpływu masonerii. Myślę, że jest tam też sporo agentów syjonistycznych. Osobiście wolę Marków Jurków, to żałosne gdy rząd podwija ogon na widok marszów dzieciobójczyń. Zresztą jestem przekonany, że kolejne wybory w Polsce będą odpowiadały Europejskiej tendencji – skręt na prawo, nie ma miejsca dla lewicujących libertynów.
Autor jest lekko pro rosyjski – zadaje pytanie, czy zagrożenie z Rosji jest aż tak realne? A nie jest?
Co do „środowiski katolckich”, czy one mają jakieś wyjście? Głosują na PiS, bo na kogo innego mogą oddać głos? Ale to nie wymusza na PiS konieczność stania się ich zakładnikiem i wchodzenia w religijne i moralne spory. Najlepiej z dala od tego – zająć się państwem, co autor trafnie porównuje do rządów sanacji w II RP. I dobrze! Dużo państwa i jego naprawy, a mało modłów i opowiadania się w kwestiach „zapalnych”. Popieram tu opinię „tagore”.
Muni: 23.03.2017 14:20 Prorosyjski? Zagrożenie ze strony Rosji jest nierealne. Funkcjonuje wyłącznie jako wytwór zachodniej propagandy, która jest tak silna, że obecnie większość myśli że jej nie ma, a że za to wszędzie jest Rosyjska haha!
I dzięki temu pragmatyzmowi PIS wygrał wybory. Nie odpowiada mi kraj Rządzony przez Marków Jurków tak jak większości Polaków.
tagore
O wyborcach PiSu powiedzieć można wiele, ale z całą pewnością nie to, że rozumują pragmatycznie…
tagore: 22.03.2017 14:51 Nie wypowiadaj się za większość Polaków – nie masz pojęcia co myślą. Żaden pragmatyzm, autor dobrze wykazał, że PiS opiera się na postawie życzeniowej. W ścisłym kierownictwie upatruję wpływu masonerii. Myślę, że jest tam też sporo agentów syjonistycznych. Osobiście wolę Marków Jurków, to żałosne gdy rząd podwija ogon na widok marszów dzieciobójczyń. Zresztą jestem przekonany, że kolejne wybory w Polsce będą odpowiadały Europejskiej tendencji – skręt na prawo, nie ma miejsca dla lewicujących libertynów.
Autor jest lekko pro rosyjski – zadaje pytanie, czy zagrożenie z Rosji jest aż tak realne? A nie jest?
Co do „środowiski katolckich”, czy one mają jakieś wyjście? Głosują na PiS, bo na kogo innego mogą oddać głos? Ale to nie wymusza na PiS konieczność stania się ich zakładnikiem i wchodzenia w religijne i moralne spory. Najlepiej z dala od tego – zająć się państwem, co autor trafnie porównuje do rządów sanacji w II RP. I dobrze! Dużo państwa i jego naprawy, a mało modłów i opowiadania się w kwestiach „zapalnych”. Popieram tu opinię „tagore”.
Muni: 23.03.2017 14:20 Prorosyjski? Zagrożenie ze strony Rosji jest nierealne. Funkcjonuje wyłącznie jako wytwór zachodniej propagandy, która jest tak silna, że obecnie większość myśli że jej nie ma, a że za to wszędzie jest Rosyjska haha!
Na czym więc polega to „realne” zagrożenie z Rosji? A sanacja tak „naprawiała” państwo, że doprowadziła do jego katastrofy!