Po tym gdy Jarosław Kaczyński pozdrowił zgromadzonych na Majdanie organizacyjnym pozdrowieniem OUN-UPA, ktoś napisał, że teraz dziennikarze skupieni w „niezależnych” mediach ruszą udowadniać, jak słuszny i potrzebny był to gest, i że Polska powinna wspierać na Ukrainie nawet siły postbanderowskie.



6 lutego 2014 roku rano, w zajętym przez ukraińskich protestujących budynku Związków Zawodowych (Profspiłek) eksplodował ładunek wybuchowy. W wyniku wybuchu ciężko rannych zostało dwóch aktywistów Majdanu. Jeden stracił lewą dłoń i kilka palców prawej ręki, drugi lewe oko. Obaj odnieśli także inne groźne obrażenia.

Komendant budynku Profspiłek zaprzeczył, że wybuchły koktajle Mołotowa: „Odbyła się haniebna straszna prowokacja – w pakunku z napisem ‘leki’ był ładunek wybuchowy”. Milicji, która wszczęła śledztwo ws. nieostrożnego obchodzenia się z bronią i materiałami wybuchowymi nie wpuszczono do budynku.

Portal Kresy.pl opublikował lakoniczną notkę o tym wydarzeniu opatrzoną błędnie zdjęciem innego budynku zajętego przez aktywistów Majdanu – siedziby władz miasta. Na zdjęciu był widoczny wielki portret Stepana Bandery umieszczony przez Ukraińców nad wejściem do budynku.

Dzień później notka Kresów.pl wywołała furię dziennikarza prawicowych mediów, od niedawna kreującego się na eksperta od spraw ukraińskich, Davida Wildsteina. Na Facebooku Wildstein nazwał postępowanie kresowego portalu „sk…syństwem” i „manipulacją” mającą na celu wywołanie u odbiorcy negatywnych skojarzeń cywilnych wolontariuszy Majdanu z Banderą. Z jeszcze większą mocą Wildstein powtórzył swoje zarzuty na portalu tygodnika DoRzeczy 4 kwietnia br.:

Jednak, w moim odczuciu, do największego chamstwa posunął się ten portal, gdy zmanipulował wiadomość o wybuchu bomby na Majdanie. […] Portal opatrzył tę informację… Wielkim zdjęciem Bandery wiszącym na budynku. Co się okazało? Po pierwsze ranny nie miał nic wspólnego z Banderą, był lekarzem- wolontariuszem ratującym ludzi, po drugie, bomba wybuchła w sektorze cywilnym Majdanu, gdzie żadnych flag ani portretów Bandery nie było.

Problematyczne leki, młodociani lekarze

Paradoksalnie, narracja pod tytułem „bomba z lekami” zaczęła komplikować się już w dniu pierwszego ataku D.Wildsteina na Kresy.pl. Jewhenija Zakrewska , adwokat jednego z rannych, Romana Dziwinskiego, która jako pierwsza rozmawiała z nim po wybudzeniu z narkozy, zdementowała wersję z „lekami”. Według niej było to jedynie czynione na gorąco przypuszczenie dowództwa Majdanu (które z nieprzytomnym Dziwinskim nie miało szansy porozmawiać), ponieważ kijowianie „najczęściej przekazują [protestującym] same medykamenty”. Dziwinski jakoby powiedział jej, że nieopodal Profspiłek otrzymał tajemniczy brązowy futerał od nieznajomego mężczyzny mówiącego (a jakże) z rosyjskim akcentem: „Zobaczył znaczek Prawego Sektoru. Potem spytał, czy chłopiec rzeczywiście jest z Prawego Sektoru. Upewniwszy się, przekazał pakunek brązowego koloru, powiedziawszy coś na kształt: ‘Chłopcy – bohaterowie, macie prezent’”. Z tym przedmiotem junak wrócił do budynku i tam podczas jego otwierania nastąpił wybuch.

Odnotujmy: Zakrewska potwierdziła, że ranny Roman Dziwinski był członkiem Prawego Sektoru. Już wcześniej można się było tego domyślić, ponieważ wiele mediów podawało, że wybuch nastąpił na 5.piętrze budynku, w całości zajętym przez Prawy Sektor.

""

Na zdjęciu: Roman Dziwinski. Źródło: Gazeta.ua

W kolejnych dniach pojawiły się nowe informacje o rannych. Dziwinski, 20-21 -letni mieszkaniec wsi Rudańci k. Lwowa, był w sotni na Majdanie już od grudnia 2013. Żadne źródło, do którego dotarłem, poza jednym lokalnym portalem, nie określało go jako wolontariusza służby medycznej. Pozostałe media pisząc o nim nazywały go po prostu „aktywistą”, „bojownikiem” albo „kurierem”. Drugi ranny, 15-16 – letni mieszkaniec Lwowa Nazar Derżyło, dzień wcześniej uciekł z domu i do Kijowa przyjechał 2 godziny przed wybuchem… Oczywiście żaden z chłopców nie mógł być lekarzem. W żadnym kraju nie dają dyplomów lekarskich ludziom w takim wieku.

27 lutego br. Derżyło, leczący się w Polsce, w rozmowie z GW podtrzymał wersję „bomby z lekami”. Co ciekawe, w jego opowieści nie zgadza się miejsce przekazania paczki . Według niego chłopcy otrzymali paczkę przy drzwiach prowadzących na 5. piętro Profspiłek (w wersji Dziwinskiego było to poza budynkiem). Derżyło określił Dziwinskiego jako „wartownika”.

W marcu br. osoba nazywająca się Roman Dziwinski (Роман ДзІвінський), podobna do rannego w Profspiłkach 21-latka, założyła na Facebooku konto, jako profilowe umieszczając swoje zdjęcie z banderowską czerwono-czarną flagą Prawego Sektoru.

""

Źródło: Facebook

„Sektor szpitalny” pracownią pirotechniczną

10 marca br. dziennikarz Vesti.ua Igor Burdyga, który w sotni Prawego Sektoru spędził 2 tygodnie, w swoim szczegółowym reportażu zdezawuował wersję „bomby z lekami”. Według niego wybuch nastąpił w laboratorium pirotechnicznym Prawego Sektoru, które działało na 5. Piętrze Profspiłek do czasu wybuchu:

[Laboratorium] było do wybuchu, podczas którego oderwało rękę jednemu z bojców a drugi miał uszkodzone oko. Wówczas Prawy Sektor powiadomił o akcie terrorystycznym przeciwko sobie: mówić, że pod pozorem leków na piętro przekazano bombę, która eksplodowała , gdy otwierano pakunek. Na drugi dzień milicja poinformowała o śledztwie w sprawie nieostrożnego obchodzenia się z materiałami wybuchowymi.

Nie było mnie na piętrze tego rana, a gdy wróciłem, zastałem tam całkowity chaos. Przez kilka godzin dowództwo opędzało się od dziennikarzy, warty nie zmieniały się, bojownikom niczego nie mówiono. Potem wszyscy już powtórzyli oficjalną wersję o akcie terrorystycznym. Przy czym już wieczorem na piętrze chodziły słuchy o tym, że eksplodowały jakieś odczynniki w pirotechnicznym laboratorium.

Znajdowało się ono naprzeciw jedynej istniejącej toalety, służącej jednocześnie za palarnię. Pracujących w laboratorium studentów-chemików wiecznie rugano za smród w korytarzu po ich eksperymentach z szarą, bertoletową solą i jeszcze czort wie, czym. Według relacji naocznych świadków wybuch nastąpił dokładnie tam.

– Wyskoczyłem na korytarz, a tam wylatuje chłopak, już bez ręki, krew chlusta i krzyczy: „Dobij mnie, dobij!”. Ale myśmy go skrępowali, potem nadciągnęło pogotowie – mówi podczas przerwy jeden z pracowników punktu medycznego.

Do dowództwa na piątym piętrze przychodzą jacyś ludzie ubrani po cywilnemu. Z urywków cichych rozmów słyszę tylko sugestie ewakuowania laboratorium do jakiejś piwnicy. Następnej nocy przewożą je, każąc nam nosić do mikrobusu zapieczętowane worki i skrzynki.

„Co się okazało?”

Podsumujmy znane fakty. 16-letni Derżyło przyjeżdża do Kijowa i po dwóch godzinach jest już na 5. piętrze zajętego przez Prawy Sektor budynku Profspiłek. Tam spotyka się z Dziwinskim, będącym prawdopodobnie szeregowym bojownikiem. Obaj rzekomo otrzymują od nieznajomego mężczyzny tajemniczy pakunek („leki”?), z którym udają się do… pracowni pirotechnicznej, gdzie przy próbie otwarcia pakunku następuje eksplozja.

Brzmi wiarygodnie? Chyba tylko dla Davida Wildsteina.

Niżej podpisany przyjąłby następującą hipotezę: Derżyło chcąc przyczynić się do powodzenia rewolucji, przywiózł na Majdan jakiś ładunek wybuchowy. Niezwłocznie udał się do znanego mu Dziwinskiego, od dawna zadomowionego w Profspiłkach. Razem udali się do pracowni pirotechnicznej Prawego Sektoru, gdzie manipulowali przy ładunku, w wyniku czego nastąpił wybuch. Wersji z mężczyzną przekazującym im tajemniczy pakunek nie da się na podstawie dostępnych źródeł wykluczyć, jednak ta wersja ma zasadniczą słabość: nie tłumaczy, dlaczego z nieznanym pakunkiem (tym bardziej z lekami!) junacy udali się do pracowni pirotechnicznej…

Oczywiście prawdopodobnie powyższa hipoteza nigdy nie zostanie zweryfikowana. Historię piszą zwycięzcy, więc będzie obowiązywała heroiczna wersja, wprowadzona w obieg już w dniu incydentu, pracowicie utrwalana przez większość mediów.

Pudrowanie zmartwychwstałego Bandery

Jednak z całą pewnością można stwierdzić, że wersja podawana przez moralnie wzburzonego Wildsteina jest stekiem fałszów, nie mających potwierdzenia nawet w dostępnych źródłach. Lekarz-wolontariusz, nie mający nic wspólnego z Banderą, okazuje się być członkiem, najprawdopodobniej bojownikiem, banderowskiego Prawego Sektoru, a „sektor cywilny” Majdanu „gdzie żadnych flag ani portretów Bandery nie było” – pracownią pirotechniczną na piętrze opanowanym przez tę zmilitaryzowaną organizację. Na piętrze, którego drzwi oklejono egzemplarzami pisma „Banderowiec”, by każdy, kto tam wchodzi, nie miał wątpliwości, z kim ma do czynienia.

""

Wejście na 5. piętro budynku Profspiłek. Źródło: Radio Swoboda

Generalnie, osobiste doświadczenie Majdanu nie przyczyniło się do podawania przez D. Wildsteina bardziej precyzyjnych i wiarygodnych informacji. Swego czasu ogłosił on ex cathedra, że kijowski Majdan organizują głównie mieszkańcy środkowej Ukrainy (w domyśle: nie banderowcy). Twierdzenie to funkcjonowało niemal jak dogmat do czasu pojawienia się wyników sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii mówiących o tym, że 55% protestujących na Majdanie to przybysze z zachodniej Ukrainy.

Opis Majdanu autorstwa Davida Wildsteina ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. To nie Majdan realny, lecz taki, jakim Wildstein chciałby go widzieć – niemal pozbawiony zwolenników Bandery, wyidealizowany, z ofiarnymi lekarzami-wolontariuszami niczym z amerykańskiego serialu, spieszącymi na pomoc posągowym bojownikom o wolność i demokrację, walczącym ze złymi do szpiku kości siepaczami Janukowycza i Putina. Opowieść o walce Dobra ze Złem. Obraz piękny, ale nieprawdziwy jak każda wojenna propaganda.

Trudno uwierzyć, że człowiek chwalący się tym, że wielokrotnie był na Majdanie, czyniący z tego atut, pozujący na eksperta od spraw ukraińskich, rozpowszechnia takie fałsze nieświadomie. Że nie „czuje” nastrojów ukraińskiej ulicy. Że nie wie, że nie ma 16- czy nawet 21-letnich lekarzy. Że nie wie, że wersję z lekami zdementowała adwokat jednego z rannych. Że nie wie, że piąte piętro Profspiłek, gdzie nastąpił wybuch, było opanowane przez banderowski, zmilitaryzowany Prawy Sektor. Aby tego nie wiedzieć, trzeba być ignorantem w tematyce ukraińskiej rewolucji.

Po tym gdy Jarosław Kaczyński pozdrowił zgromadzonych na Majdanie organizacyjnym pozdrowieniem OUN-UPA, ktoś napisał, że teraz dziennikarze skupieni w „niezależnych” mediach ruszą udowadniać, jak słuszny i potrzebny był to gest, i że Polska powinna wspierać na Ukrainie nawet siły postbanderowskie. Niżej podpisany nie uwierzył w to proroctwo i się pomylił. W przełomowym momencie ukraińskiej rewolucji Piotr Skwieciński ogłosił, że „w Kijowie mogliby rządzić nie tylko banderowcy, lecz sam zmartwychwstały Bandera – i tak w polskim interesie leżałoby umacnianie Ukrainy”. Publicystyka Davida Wildsteina jest jednym z owoców, wcale nie najpodlejszym, tego przerażającego credo. Przyszłość prawdopodobnie jeszcze niemile nas zaskoczy.

Krzysztof Janiga

Źródła:

http://tsn.ua/video/video-novini/vibuh-prolunav-u-budinku-profspilok-de-znahoditsya-shtab-yevromaydana.html?type=1700

http://tsn.ua/foto/vid-potuzhnogo-vibuhu-u-budinku-profspilok-prodiryavilo-stil-ta-zabrizkalo-stini-333285.html

http://society.lb.ua/accidents/2014/02/06/254536_mvd_soobshchaet_ranenii_muzhchini_dome.html

http://www.youtube.com/watch?v=h6g7vk9-R84

http://gazeta.ua/articles/politics-newspaper/_z-kiyeva-virishili-zabrati-u-lviv-tut-trohi-bezpechnishe/541143

http://7days-ua.com/news/militsiya-sprobuvala-dopytaty-u-likarni-neprytomnoho-jevromajdanivtsya/

http://dailylviv.com/news/polityka/vid-vybukhu-v-budynku-profspilok-postrazhdaly-volontery-z-lvivshchyny-video-4472

http://galinfo.com.ua/news/153427.html

https://www.facebook.com/profile.php?id=100007964555699&fref=ts

http://fakty.ua/176417-otec-15-letnego-postradavshego-pri-vzryve-na-majdane-nazar-ubezhal-iz-doma-nikogo-ne-preduprediv

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1042639,Wybuch-bomby-w-sztabie-Majdanu-dwie-osoby-ranne

http://wyborcza.pl/1,75248,15532915,Ranny_16_latek_we_Wroclawiu__na_bombie_byl_napis__leki_.html

http://wyborcza.pl/1,87648,15645229,Naznaczeni_krwia_i_blizna.html

http://society.lb.ua/life/2014/02/07/254687_korobku_so_vzrivchatkoy_dom.html

http://zik.ua/ua/news/2014/02/07/poterpilyy_roman_dzivinskyy_rozpoviv_zvidky_u_nogo_zyavyvsya_paket_z_vybuhivkoyu_459143

http://www.pravda.com.ua/news/2014/02/7/7013137/

http://gazeta.ua/articles/politics-newspaper/_z-kiyeva-virishili-zabrati-u-lviv-tut-trohi-bezpechnishe/541143

http://dailylviv.com/news/medytsyna/stan-poranenoho-v-kyievi-yunaka-zi-lvivshchyny-vse-shche-tyazhkyi-4571

http://www.youtube.com/watch?v=zWHtQjpkAgQ

http://www.pravda.com.ua/news/2014/02/14/7013893/

http://www.wz.lviv.ua/ukraine/125726

http://7days-ua.com/news/militsiya-sprobuvala-dopytaty-u-likarni-neprytomnoho-jevromajdanivtsya/

http://reporter.vesti.ua/41419-shag-vpravo

http://dorzeczy.pl/id,2867/Rozmawiajmy-oMajdanie-iUkrainie-Ale-bez-klamstw-imanipulacji.html

http://dailylviv.com/news/polityka/vid-vybukhu-v-budynku-profspilok-postrazhdaly-volontery-z-lvivshchyny-video-4472

http://www.svoboda.org/content/article/25206104.html

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. vanderbrook :

    Brawo P. Janiga:rzetelna praca dziennikarska.P.Wildstein nie jest byc moze swiadom,ze kontynuujac polityczny program OUN, nowobanderowcy pochwalaja pogromy Zydow przez ukrainska ludnosc na ulicach Lwowa w 1941 r.,z ktorych porazajace fotografie sa do obejrzenia w internecie.Zaczeli od Zydow nim wzieli sie za Polakow.Pomogli tez SS w masakrze Zydow w Babim Jarze.Zaden pilpul and dialektyczna argumentacja nie dorasta do zagadki kryjacej sie za popieraniem dzisiejszych banderowcow przez czlowieka,ktorego narod masowo i okrutnie mordowali Ukrainscy faszysci,lacznie z ochotniczymi lynczami zydowskich matek z dziecmi na lwowskich ulicach.Wytlumaczeniem mogla by byc ignorancja i jesli tak jest to to mozna ja uleczyc zastepujac lenistwo przez pracowitosc w zapoznawaniu sie z faktami historycznymi.Juz pisalem na tym forum,ze puczysci kijowscy to wielbiciele Bandery,ktory wydal rozkaz mordowania polskiej ludnosci na Wolyniu,w tarnopolskiem i innych prowincjach zachodniej Ukrainy. UPA ten rozkaz wykonywala ochoczo w krwawym amoku.Dzieci,kobiety,mezczyzni i starcy mordowani byli z nieludzkim i wyrafinowamym okrucienstwem,np przez przepilowywanie,zarzynanie stluczonym szklem,wypruwanie wnetrznosci,palenie lub zakopywamie zywcem oraz odzieranie ze skory.Zadna nacja nie dokonala masowych ludobojczych mordow w 20-tym wieku w tak okrutny sposob jak zrobili to naszym dziadkom,baciom,matkom i ojcom Ukraincy.Niedobitki ratowaly sie ucieczka za San lub na wschod za Dniepr gdzie wlasnie rosyjskojezyczna ludnosc udzielala im pomocy.Dzis ta ludnosc nie chce zyc w ‚Bandersztacie’,nie lubi go,boi sie go i nigdy nie miala z nim nic politycznie wspolnego.Za Dnieprem UPA Polakow nie mordowalo bo nie mialo poparcia wsrod rosyjskojezycznych prawoslawnch Ukraincow.Oslabiajac faszystowska junte kijowska,Rosja,nolens volens,dziala zgodnie z polska racja stanu i opoznia,lub moze nawet uniemozliwia zaplanowane przez OUN w mysl jego niezmienionego programu politycznego i terytorialnych roszczen przyszle ataki na Polske.Rosje i rosyjska ludnosc Ukrainy w jej oporze przeciwko banderowskiemu faszyzmowi nalezy w polskim narodowym interesie popierac poniewaz Rosja nie wysuwa terytorialnych roszczen wobec Polski a obecna rzadzaca samozwanczo w Kijowie junta faszystowska juz to zrobila.W mysl sprawdzonej zasady ‚wrog mego wroga jest moim przyjacielem’ w obliczu rosnacego zagrozenia naszego kraju przez wojujacy okrutny wrogi nam faszyzm ukrainski tuz przez granice,naturalnym sprzymierzencem Polski jest Rosja i Bialorus a nie USA, Anglia czy zawsze sprzyjajce Ukraincom Niemcy,ta kwoka,ktora ukrainskie piskle w 1918 r. wysiedziala.

    • raul :

      .,,Niedobitki ratowaly sie ucieczka za San lub na wschod za Dniepr gdzie wlasnie rosyjskojezyczna ludnosc udzielala im pomocy.Dzis ta ludnosc nie chce zyc w \’Bandersztacie\’,nie lubi go,boi sie go i nigdy nie miala z nim nic politycznie wspolnego.Za Dnieprem UPA Polakow nie mordowalo bo nie mialo poparcia wsrod rosyjskojezycznych prawoslawnch,,- Wolyn(gdzie powstala w 1943 UPA) jest prawosławna,wtedy byla, i teraz prawoslawna.Większość Ukraińców az do lat 1950-60 mieszkala w kolchozach \\wsi ,dlatego nie mogla byc ,, rosyjskojezyczna,, nawet jesli mieszkala okolo Rosji.ale nawet teraz ..w rodzinach mowi po ukraińsku,rosyjski dla ulicy.wszyscy moi przyjaciele i znajomi nie chcą żyć pod rosyjskim kremlom.(50 km.od kordonu z RF).Ukraińcy zaczęli mówić po russki masowo tylko w latach 1960-1980.dlatego nie rozumiem jaka rosyjskojezyczna ludnosc mogla ratowac Polakow(?).po prostu sily wojska, NKWD i MGB byli na tyle potezne , ze wyobrazic sobie banderowcow okolo Dniepra to fantasmagoria czy absurdalne

      • vanderbrook :

        P. Raul, spodziewalem sie podobnego komentarza i ciesze sie,ze pan go zamiescil bo odzwierciedla on powszechna niewiedze o wyznaniach ludow Ukrainy.Na Ukrainie zachodniej nie panuje prawoslawie lecz obrzadek greko-katolicki.Kaplani,ktorzy pojawili sie na Majdanie by zachecac i duchowo pokrzepiac bojowkarzy mieli czarne sutanny z kolorowym pionowym haftem z przodu.To byli kaplani greko-katoliccy a nie prawoslawni popi.W literaturze o rzeziach Polakow na Ukrainie zachodniej (nie tylko na Wolyniu) sa wiarygodne opisy blogoslawienia przez greko-katolickich kaplanow siekier,widel i nozy upowcow wybierajacych sie na mordowanie polskich rodzin i palenie ich osad.Sa to opisy tak wiarygodne,ze za takie postepki kleru greko-katolickiego przepraszali juz dlugo po wojnie przedstawiciele greko-katolickiej hierarchii.Mieszkancow Ukrainy po obu stronach Dniepru dzieli religia i polityczne inklinacje.Dlatego to uciekajacy przed ludobojstwem Polacy znajdowali pomoc za Dnieprem.Wehrmacht wycofal sie z zadnieprzanskich ziem dopiero na jesieni 1943 r.. Armia Czerwona Drugiego Frontu Ukrainskiego przekroczyla Dniepr w styczniu 1944 r. Mylna historycznie jest wiec Pana sugestia,ze Polacy byli bezpieczni za Dnieprem dzieki obecnosci NKWD i MVD.Byli bezpieczni bo pomagala im prawoslawna ludnosc.Ludnosc greko-katolicka na zachod od Dniepru byla glownie, za pewnymi sporadycznymi wyjatkami,pro-upowska. Tyle wiemy od tych,ktorzy te barbarzynskie mordy przezyli.Znajdzie Pan potwierdzenie tej informacji w literaturze historycznej,do ktorej naleza tez pamietniki swiadkow.Wystarczy poszukac i przeczytac. A Pana znajomi znajomi i przyjaciele byc moze spodziewaja sie lepszego zycia pod rzadami kijowkiej mafii wspartej na faszystkwoich sotniach lecz nic w Pana narracji nie wskazuje na to by mial ich Pan za Dnieprem miliony.

        • raul :

          a przy czym tutaj r.Dniepr ? dzis kosciol greko-katolicki to jakis 5,3 mln.ludnosci (Wiki)/Za Dnieprom np. majemo obwod Zytomierski – 1 261 798 ludnosci (na1.02.2014)-wg.Pana greko-katolicki(?)..Ale to absurd.prawoslawny obwod.Co u nas dalej za Dnieprom..Obwod Kijowski takze w wiekszosci na Prawym brzegu Dniepra ,1,7 mln.ludzi. mozna zobaczyc mape .Obwód czerkaski takze w wiekszosci to prawy Dniepra -Pan moze zobaczyc polska Wiki .To Obwód czerkaski greko-katolicki? Co za bzdury? ( 1 335 mln.ludzi w obwodzie) .Obwód kirowohradzki-1 mln.ludnosci -takze na prawym Dniepra (mapa)(takze greko-katolicki?)/.Obwód winnicki takze lezy na prawym Dniepra -jest prawoslawnym.• liczba ludności -1mln.700 000 ludnosci.)..jak ludnosc gr-katolicka ,majac dzis tylko 5,5 mln.ludu mogla dominowac az do Dniepra (!)-czy to nie absurd?

          • vanderbrook :

            Drogi p. raul. Wlasnie pan wykazal,ze prawoslawie nie jest jedyna religia na Ukrainie poza rytem rzymsko-katolickim.Dziekuje Panu, o to mi chodzilo w moim komentarzu. Jednakze fakt,ze uciekajacym przed mordami UPA Polakom okazywano urzedowa i prywatna pomoc na wschod od Dniepru wywodzi sie ze wspomnien swiadkow.Pan i ja jedynie mozemy spekulowac o tego przyczynach.

        • raul :

          moze wziac nam jezyk cyfr i statstyki zamiast wlasnych stereotypow?:)-wybory 2012 za czasow Janukowicza do ukr.parlamentu -Obwód sumski,(Leży w północno-wschodniej części Ukrainy, przy granicy z Rosją. Stolicą obwodu są Sumy.

          Na północy i wschodzie obwód graniczy z Rosją(!), z jej obwodem briańskim, kurskim i biełgorodzkim. Na południu i zachodzie graniczy z obwodem charkiwskim, połtawskim i czernihiwskim.- polska Wiki)-m.Sumy -,,Swoboda,,(nacionalisci,walczyli na Majdanie,18 zabitych ))-11,12%, caly obwod Sumski -statystka oficialna -,,swoboda,,- 6,37.VO \”Ojczyzna\”( partia Tymoszenko,stojala na Majdanie w 2013-2014) – 192.319 (36.27%), Partia Regionów(Janukowicz) – 111844 (21.09%), Partia ,,Udar,, (Kliczko,walczyli na Majdanie od poczatku,miali zabitych i rannych)-88608 (16,71),KPU (komunisci)-64895 (12,24). (jak ciekawostka dla Pana -od m.Sumy do kordonu z Rosja okolo 45 km. a do r.Dniepr trzeba jechac okolo 5 godzin (do Kijowa).

          • vanderbrook :

            Szanowny p. raul. Jak wiadomo z opisow podroznikow na Ukraine czas przejazdu zalezy od stanu drog i okolicznosci towarzyszacych przejazkowi, lacznie z wystepkami milicji drogowej.Co do zacytowanych przez Pana statystyk, nasuwaja sie dwie uwagi.1. Janukowycz byl i jest konstytucyjnie wybranym prezydentem.2. Snajperzy zabijali majdanowcow i milicjantow z budynku znajdujacego sie pod kontroloa Parubyja,ktory odmowil ministrowi SW Ukrainy propozycji usuniecia tych snajperow przez druzyne Sokola.

          • raul :

            chodzi mnie o czas przejazdu od Sum do Kijowa w pociagu,i to wlasnie ok.5-5,5 godzin.awtowka ok.4 godzin.jak baczymo,odstan nie mala.absolutnie nie chodzi mnie tutaj kto kogo zabijal,choc marsianie z Marsu,a moja statystyka z roku 2012 to chyba remarka na Wasz cytat (,,A Pana znajomi znajomi i przyjaciele byc moze spodziewaja sie lepszego zycia pod rzadami kijowkiej mafii wspartej na faszystkwoich sotniach lecz nic w Pana narracji nie wskazuje na to by mial ich Pan za Dnieprem miliony,,)
            -ot Wam rezultat wyborow i procenty..Wlasnie,o tym i diskussja byla .jak baczymo z tych danych (a to tylko Sumski obwod) majemo ,,za Dnieprem miliony,, ,,wspartych na faszystowskich sotniach,, ,statystyka sprawa okrutna .. )

          • vanderbrook :

            Statystyka wyborcza cytowana przez p. raula pochodzi z 2012 r. i ma zapewne ilustrowac terytorialne rozmiesczenie glosujacych za faszystami.Ta statystyka nie ilustruje politycznych sentymentow ludnosci w 1943 r. podczas rzezi Polakow na Ukrainie zachodniej. Rowniez nic nie dodaje do kwestii ich religijnego wyznania,ktore nie bylo tam prawoslawne,wbrew pierwszej wypowiedzi p. raula,od ktorej w nastepnej wypowiedzi odstapil.Zwracam tez uwage,ze na terytorium Polski nie bylo obwodow. Byly wojewodztwa. Gdy te terytoria zajeli Niemcy,byly tam wtedy Distrikte (l.p. Distrikt).Temat jest wyczerpany.