Skandal. Ja bym wieszal te tablice z nazwami ulic i odwolywal sie do trubunalu w Brukseli, Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka i gdziekolwiek by sie dalo, a kar bym nie placil i walczylbym do konca.
Czyje interesy oni realizuja? Czy naprawde w interesie Litwinow jest zniszczenie Polakow na Litwie? A moze to interes Moskwy (ciagle ta postsowiecka nomenklatura, tak jak u nas), a moze i Berlina (w koncu przylozyli sie oni do powstania Litwy po WWI)?
Gdyby Polska miala krola, to moglibysmy z Litwa tworzyc taka RP jak teraz ciagle jeszcze ma Anglia, Walia i Szkocja. Tak by bylo najlepiej. Dla wszystkich.
Nie myl narodu Neo-litewskiego z dawnymi Litwinami. Ci pierwsi pochodzą od żmudzkich chłopów i w żaden sposób nie przyczynili się do postania WKL (Wielkiego Księstwa Litewskiego), czy też niczym nie wzbogacili jego kultury. Ba nawet obecny język Litewski jest stworzony sztucznie i ma nieco ponad 100lat. To jest naród pozbawiony korzeni, ale usilnie chcący je posiadać. A jednym sposobem, aby je posiadać jest ich kradzież. Od kogo? Od jedynego prawowitego spadkobiercą WKL którym są Polacy. I nie pisze tego z powodu jakiejś nacjonalistycznej hucpy, tylko jako potomek jednej z najstarszych rodów WKL, który przypisywał sobie pochodzenie od Wielkiego Księcia Giedymina. Państwo Neo-litewskie ma u podstaw wpisany anty-polonizm. Oni tak usilnie działają w zwalczaniu polskości, aby nie tyle udowodnić Nam i Światu, że są antenatami WKL, ale by samemu w to uwierzyć. Należy wypowiedzieć ten traktat. Wpisać do konstytucji, że Polska jest jedynym prawowitym spadkobiercom Korony Polskiej oraz WKL i przypominać Litwinom o tym na każdym kroku. Wycofać wsparcie Polskich spółek z tej “małej, pozbawionej znaczenia strategicznego i gospodarczego republiki”. Litwini muszą zrozumieć ze mają dwa wyjścia : Polskę albo Rosję.
Mylisz się przyjacielu. Wiem, że trudno przebić się przez kłamliwą propagandę współczesnych Litwinów ale sprawy nie były jednoznaczne.
Pierwsze kłamstwo jest takie, że istniał jakiś legendarny naród litewski, który trwa do tej pory. Księstwo Litewskie założyli władcy ziem głównie Auksztoty i Wileńszczyzny, a naród Litewski nigdy nie zaistniał w tamtym okresie bo nie miał własnej tożsamości.
Drugie kłamstwo odnosi się do śmiesznej propagandy dotyczył ekspansywności języka litewskiego i rzekomej kultury litewskiej. Z chwilą zajęcia ziem ruskich stojących na znacznie wyższym poziomie cywilizacyjnym ludność bałtyjska błyskawicznie rutenizowała się. Prawdopodobnie z chwilą połączenia Litwy z Polską Wileńszczyzna i samo Wilno było już ruskie.
Czwarte kłamstwo jest takie, że obecni Litwini są tym samym narodem co Żmudzini. Obecni Litwini to głównie chłopstwo i mieszczaństwo Auksztockie na bazie, którego utworzono współczesny naród Litewski. Żmudzini od zawsze uważali się za odrębny naród i nawet wszczęli powstanie dopóki nie uzyskali autonomii w ramach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Żmudzinów jest obecnie ok 0,5 mln i Litwini odmawiają im prawa do uważania się za odrębny naród.
Piąte kłamstwo. Polacy na Litwie to tak na prawdę Litwini, którzy spolonizowali się w dwudziestoleciu międzywojennym. Polacy na Litwie to ta część Litwinów, która wcześniej zrutenizowała się, a potem równie szybko spolonizowała się. Poza tym na terenie Wileńszczyzny za czasów Rzeczpospolitej istniało osadnictwo Polaków z Mazowsza.
Mogę wymienić jeszcze parę kłamstw w razie czego 😉
Po pierwsze, czytamy ze zrozumieniem, potem piszemy. Po drugie nie wmawiaj mi czegoś czego nie napisałem. Skąd wziąłeś ten naród starolitewski? Znajdź coś o nim w moim poście. Nic o nim nie wspomagałem, bo nic takiego nie istniało w tamtym czasie. Tak samo jak nie istniał wtedy naród Polski. To, że dzicz plemienna, która podbiła ruskie księstwa i stworzyła swoiste “imperium”, uległa szybko rusinizacji, nie jest niczym niezwykłym, ani jakąś tajemnica . “Zdobyta Grecja podbiła dzikich zwycięzców”. Co więcej istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, ze był jeden z głównych powodów przyjęcia chrztu, w obrządku Rzymsko katolickim przez Jagiełę. Po trzecie, nie wiem o jakim języku litewskim Pan piszesz, bo jest to młody twór. To, że na terenach Prus, czy obecnych państw bałtyckich, mówiono podobnym językiem, jest raczej oczywistoscią, ale “Litewskim” nazwać go nie można. Język “starolitewski” ( co ciekawe spisywany zarówno w cyrylice jak i w alfabecie łacińskim, w zależności kto danego kleche nauczył pisać), może być uznany tylko za bazę do dzisiejszego języka Litewskiego. Tamten język posiadał choćby masę naleciałości z języków słowiańskich. Potem, nie wiem jak to nawet nazwać. Wychodzi Pan z założenia że istniał wtedy naród Polski i Lisiewski i miał kto, kogo “Polonizować”. Jeśli już używamy takiego słowa jak “Polonizacja” w okresie, gdy nie istniał jeszcze naród polski, to spolonizowano szlachtę Rusi, zrusinowanzch bojarów litewskich, oraz tych którzy temu procesowi jeszcze nie ulegli. Czyli beznarodowościową zbieraninę, kierująca się tylko osobistym interesem i dobrem swojej dziedziny. Czyli prezentująca dokładnie ten sam poziom co rycerstwo Polskie. Ci ludzie dopiero rozbudowywali podwali narodowości i kultury Polskiej. W równym stopniu co mieszkańcy terenów, które Pan uważa za Polskę. I to Ci ludzie do spółki ją stworzyli. A jak dyskutujemy już o “Polonizacji” to musimy zaznaczyć , że mogła ona mieć miejsce kędy istniały( przynajmniej w ograniczonym zakresie): Naród Polski i Polska myśl państwowa. To nie fakt porozumiewania się wspólnym jerzykiem, czy wspólne pochodzenie tworzy naród. Największą grupa jaka kiedykolwiek spolonizowano w historii są: Polscy chłopi. Naród Polski powstał na terenie dzisiejszej Litwy, mniej więcej w tym samym okresie co na innych terenach i przynajmniej 100 lat przed powstaniem narodu Litewskiego. My Polacy, jako naród! Byliśmy tam pierwsi.
Trochę pokrętne ale przyznam, że jest w tym sens. Z tą pomyłką chodziło mi jedynie o to, że obecni Litwini nie wywodzą się od Żmudzinów lecz od chłopstwa Auksztoty bo Żmudzini sami uważają się za odrębny naród. Naród polski wytworzył się w okresie rozbicia dzielnicowego. O ile przez rozbiciem lokalne arystokracje popierały uniezależnianie się dzielnic o tyle pod koniec tego okresu arystokracja i duchowieństwo nawoływały do zjednoczenia ze względu do przynależenia do tego samego narodu choć chyba jeszcze nie znano tego pojęcia w znaczeniu dzisiejszym. Nazywali siebie narodem szlacheckim. Myślę, że XIV wiek można uznawać już za okres kształtowania się świadomości narodowej, jednak dotyczyła ona wyłącznie szlachty. Ale co by nie mówić o historii to mleko się rozlało i powstał naród litewski. Ważne jest jaki mamy mieć do nich stosunek i trzeba pamiętać, że Polacy na Wileńszczyźnie są u siebie.
Porozumienie między Polską a Litwą może być oparte tylko na poszanowaniu tożsamości narodowej i praw mniejszości polskiej na Litwie […]………………..A tak przy okazji wielkich rzeczy chciałbym poruszyć zapomniany temat.Czy ktokolwiek pamięta o tych bezimiennych bohaterach Pełniących ostatnią wartę przy Grobie Marszałka.Nikt nie ustalił ich Nazwisk nikt nie podjął żadnych działań żeby ich upamiętnić.Tkwili na powierzonej placówce aż do śmierci z ręki sowietów.Może ktoś z tego forum zna dokładniej ta historię.I mógłby pomóc w ustaleniu historii tej tragedii.
Panie JKM,
Jeśli mógłbym prosić, to czy mógłby pan przesłać mi więcej informacji na temat tej tragedii jeśli pan się czegoś dowie. A co do Litwinów to chyba nikogo w Polsce szczególnie nie dziwi małostkowość i niedojrzałość tego tworu.
Pozdrawiam i z góry dziękuje.
Oczywiście jeśli tylko uzyskam jakieś informacje .W najbliższym czasie prześlę Panu materiały na ten temat będące w moim posiadaniu. Z tego co wiem zostali pochowani w pobliżu grobu Matki Marszałka w nieoznaczonych mogiłach.
Skandal. Ja bym wieszal te tablice z nazwami ulic i odwolywal sie do trubunalu w Brukseli, Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka i gdziekolwiek by sie dalo, a kar bym nie placil i walczylbym do konca.
Czyje interesy oni realizuja? Czy naprawde w interesie Litwinow jest zniszczenie Polakow na Litwie? A moze to interes Moskwy (ciagle ta postsowiecka nomenklatura, tak jak u nas), a moze i Berlina (w koncu przylozyli sie oni do powstania Litwy po WWI)?
Gdyby Polska miala krola, to moglibysmy z Litwa tworzyc taka RP jak teraz ciagle jeszcze ma Anglia, Walia i Szkocja. Tak by bylo najlepiej. Dla wszystkich.
Nie myl narodu Neo-litewskiego z dawnymi Litwinami. Ci pierwsi pochodzą od żmudzkich chłopów i w żaden sposób nie przyczynili się do postania WKL (Wielkiego Księstwa Litewskiego), czy też niczym nie wzbogacili jego kultury. Ba nawet obecny język Litewski jest stworzony sztucznie i ma nieco ponad 100lat. To jest naród pozbawiony korzeni, ale usilnie chcący je posiadać. A jednym sposobem, aby je posiadać jest ich kradzież. Od kogo? Od jedynego prawowitego spadkobiercą WKL którym są Polacy. I nie pisze tego z powodu jakiejś nacjonalistycznej hucpy, tylko jako potomek jednej z najstarszych rodów WKL, który przypisywał sobie pochodzenie od Wielkiego Księcia Giedymina. Państwo Neo-litewskie ma u podstaw wpisany anty-polonizm. Oni tak usilnie działają w zwalczaniu polskości, aby nie tyle udowodnić Nam i Światu, że są antenatami WKL, ale by samemu w to uwierzyć. Należy wypowiedzieć ten traktat. Wpisać do konstytucji, że Polska jest jedynym prawowitym spadkobiercom Korony Polskiej oraz WKL i przypominać Litwinom o tym na każdym kroku. Wycofać wsparcie Polskich spółek z tej “małej, pozbawionej znaczenia strategicznego i gospodarczego republiki”. Litwini muszą zrozumieć ze mają dwa wyjścia : Polskę albo Rosję.
Mylisz się przyjacielu. Wiem, że trudno przebić się przez kłamliwą propagandę współczesnych Litwinów ale sprawy nie były jednoznaczne.
Pierwsze kłamstwo jest takie, że istniał jakiś legendarny naród litewski, który trwa do tej pory. Księstwo Litewskie założyli władcy ziem głównie Auksztoty i Wileńszczyzny, a naród Litewski nigdy nie zaistniał w tamtym okresie bo nie miał własnej tożsamości.
Drugie kłamstwo odnosi się do śmiesznej propagandy dotyczył ekspansywności języka litewskiego i rzekomej kultury litewskiej. Z chwilą zajęcia ziem ruskich stojących na znacznie wyższym poziomie cywilizacyjnym ludność bałtyjska błyskawicznie rutenizowała się. Prawdopodobnie z chwilą połączenia Litwy z Polską Wileńszczyzna i samo Wilno było już ruskie.
Według trzeciego kłamstwa język litewski obejmował tereny, na których nawet nie mieszkali Litwini.
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/27/Lithuanian_language_in_the_16th_century.png/640px-Lithuanian_language_in_the_16th_century.png
Według pobożnych życzeń tej mapy nawet Jaćwingowie, którzy byli Prusami mówili po litewsku i okoliczne ludy ruskie.
Czwarte kłamstwo jest takie, że obecni Litwini są tym samym narodem co Żmudzini. Obecni Litwini to głównie chłopstwo i mieszczaństwo Auksztockie na bazie, którego utworzono współczesny naród Litewski. Żmudzini od zawsze uważali się za odrębny naród i nawet wszczęli powstanie dopóki nie uzyskali autonomii w ramach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Żmudzinów jest obecnie ok 0,5 mln i Litwini odmawiają im prawa do uważania się za odrębny naród.
Piąte kłamstwo. Polacy na Litwie to tak na prawdę Litwini, którzy spolonizowali się w dwudziestoleciu międzywojennym. Polacy na Litwie to ta część Litwinów, która wcześniej zrutenizowała się, a potem równie szybko spolonizowała się. Poza tym na terenie Wileńszczyzny za czasów Rzeczpospolitej istniało osadnictwo Polaków z Mazowsza.
Mogę wymienić jeszcze parę kłamstw w razie czego 😉
Po pierwsze, czytamy ze zrozumieniem, potem piszemy. Po drugie nie wmawiaj mi czegoś czego nie napisałem. Skąd wziąłeś ten naród starolitewski? Znajdź coś o nim w moim poście. Nic o nim nie wspomagałem, bo nic takiego nie istniało w tamtym czasie. Tak samo jak nie istniał wtedy naród Polski. To, że dzicz plemienna, która podbiła ruskie księstwa i stworzyła swoiste “imperium”, uległa szybko rusinizacji, nie jest niczym niezwykłym, ani jakąś tajemnica . “Zdobyta Grecja podbiła dzikich zwycięzców”. Co więcej istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, ze był jeden z głównych powodów przyjęcia chrztu, w obrządku Rzymsko katolickim przez Jagiełę. Po trzecie, nie wiem o jakim języku litewskim Pan piszesz, bo jest to młody twór. To, że na terenach Prus, czy obecnych państw bałtyckich, mówiono podobnym językiem, jest raczej oczywistoscią, ale “Litewskim” nazwać go nie można. Język “starolitewski” ( co ciekawe spisywany zarówno w cyrylice jak i w alfabecie łacińskim, w zależności kto danego kleche nauczył pisać), może być uznany tylko za bazę do dzisiejszego języka Litewskiego. Tamten język posiadał choćby masę naleciałości z języków słowiańskich. Potem, nie wiem jak to nawet nazwać. Wychodzi Pan z założenia że istniał wtedy naród Polski i Lisiewski i miał kto, kogo “Polonizować”. Jeśli już używamy takiego słowa jak “Polonizacja” w okresie, gdy nie istniał jeszcze naród polski, to spolonizowano szlachtę Rusi, zrusinowanzch bojarów litewskich, oraz tych którzy temu procesowi jeszcze nie ulegli. Czyli beznarodowościową zbieraninę, kierująca się tylko osobistym interesem i dobrem swojej dziedziny. Czyli prezentująca dokładnie ten sam poziom co rycerstwo Polskie. Ci ludzie dopiero rozbudowywali podwali narodowości i kultury Polskiej. W równym stopniu co mieszkańcy terenów, które Pan uważa za Polskę. I to Ci ludzie do spółki ją stworzyli. A jak dyskutujemy już o “Polonizacji” to musimy zaznaczyć , że mogła ona mieć miejsce kędy istniały( przynajmniej w ograniczonym zakresie): Naród Polski i Polska myśl państwowa. To nie fakt porozumiewania się wspólnym jerzykiem, czy wspólne pochodzenie tworzy naród. Największą grupa jaka kiedykolwiek spolonizowano w historii są: Polscy chłopi. Naród Polski powstał na terenie dzisiejszej Litwy, mniej więcej w tym samym okresie co na innych terenach i przynajmniej 100 lat przed powstaniem narodu Litewskiego. My Polacy, jako naród! Byliśmy tam pierwsi.
Trochę pokrętne ale przyznam, że jest w tym sens. Z tą pomyłką chodziło mi jedynie o to, że obecni Litwini nie wywodzą się od Żmudzinów lecz od chłopstwa Auksztoty bo Żmudzini sami uważają się za odrębny naród. Naród polski wytworzył się w okresie rozbicia dzielnicowego. O ile przez rozbiciem lokalne arystokracje popierały uniezależnianie się dzielnic o tyle pod koniec tego okresu arystokracja i duchowieństwo nawoływały do zjednoczenia ze względu do przynależenia do tego samego narodu choć chyba jeszcze nie znano tego pojęcia w znaczeniu dzisiejszym. Nazywali siebie narodem szlacheckim. Myślę, że XIV wiek można uznawać już za okres kształtowania się świadomości narodowej, jednak dotyczyła ona wyłącznie szlachty. Ale co by nie mówić o historii to mleko się rozlało i powstał naród litewski. Ważne jest jaki mamy mieć do nich stosunek i trzeba pamiętać, że Polacy na Wileńszczyźnie są u siebie.
Porozumienie między Polską a Litwą może być oparte tylko na poszanowaniu tożsamości narodowej i praw mniejszości polskiej na Litwie […]………………..A tak przy okazji wielkich rzeczy chciałbym poruszyć zapomniany temat.Czy ktokolwiek pamięta o tych bezimiennych bohaterach Pełniących ostatnią wartę przy Grobie Marszałka.Nikt nie ustalił ich Nazwisk nikt nie podjął żadnych działań żeby ich upamiętnić.Tkwili na powierzonej placówce aż do śmierci z ręki sowietów.Może ktoś z tego forum zna dokładniej ta historię.I mógłby pomóc w ustaleniu historii tej tragedii.
Panie JKM,
Jeśli mógłbym prosić, to czy mógłby pan przesłać mi więcej informacji na temat tej tragedii jeśli pan się czegoś dowie. A co do Litwinów to chyba nikogo w Polsce szczególnie nie dziwi małostkowość i niedojrzałość tego tworu.
Pozdrawiam i z góry dziękuje.
Oczywiście jeśli tylko uzyskam jakieś informacje .W najbliższym czasie prześlę Panu materiały na ten temat będące w moim posiadaniu. Z tego co wiem zostali pochowani w pobliżu grobu Matki Marszałka w nieoznaczonych mogiłach.