Czysta demagogia,Orban świadomie wmanewrował Polskę w otwarty konflikt z Niemcami i
teraz może szantażować Warszawę swoim głosem w kwestii procedury wdrożonej ewentualnie przez KE oraz może liczyć na profity z strony Berlina za postawę w konkretnych sprawach.
Takie coś można zrobić tylko raz, kto wyjdzie zwycięsko z konfrontacji USA,Polska kontra Niemcy
wcale nie jest przesądzone na rzecz Berlina,a z racji obecności wojsk okupacyjnych na terenie Niemiec to druga strona ma atuty i Trump raczej nie zawaha się ich użyć.
Jeśli ktoś wierzy w przyjaźnie w polityce, to mentalnie jest na poziomie bajek, z których pora wyrosnąć. Skoro autor powołuje się na Cata Mackiewicza – to warto przypomnieć, jak definiował on siłę polityczną: jako sumę potencjałów ludzkiego, gospodarczego, terytorialnego, sojuszniczego, itp. Niestety, ale Węgry nie mają takiej siły politycznej jak Polska. Bo są mniejsze, słabsze gospodarczo, itp. A co do sojuszy węgierskich – to warto zastanowić się głębiej nad ich sojuszem z Chinami, wykupem węgierskiego sektora energetycznego itp. I oczywiście pytanie główne – dlaczego Chiny swawolą na terenie Rosji? Czyżby zapadł tu jakiś deal…?
A przyznasz mi rację, jeśli ukradzione dyski z mistrali wypłyną w chińskich stoczniach…? Ja czuję, że na teren Bałkan, Węgry, Grecję, Krym, Turcję, Mołdawię, Bułgarie poszedł deal pomiędzy Rosją i Chinami. Profitem dla Rosji będą wpływy ze szlaku jedwabnego (morskiego + kolejowego).
“Orban … puste gesty zastępuje realną polityką, angażuje siły tam, gdzie stawka jest tego warta i gdzie są szanse na zwycięstwo”
To zdanie wyczerpuje temat.
Punkt nr.3 z zakończenia jest bzdurą.
Honor? chyba sam pan redaktor w to nie wierzy co pisze, czuję to podskórnie Ci politycy nigdy go nie mieli, to i co tracić nie mają. A robieniem takich teatrzyków wpisujących się w czyjeś scenariusze jak ostatnia z Tuskiem odbierają go skutecznie narodowi a to już jest ciężkie przewinienie.
Jest!
Tylko o tym nie wie.
Czysta demagogia,Orban świadomie wmanewrował Polskę w otwarty konflikt z Niemcami i
teraz może szantażować Warszawę swoim głosem w kwestii procedury wdrożonej ewentualnie przez KE oraz może liczyć na profity z strony Berlina za postawę w konkretnych sprawach.
Takie coś można zrobić tylko raz, kto wyjdzie zwycięsko z konfrontacji USA,Polska kontra Niemcy
wcale nie jest przesądzone na rzecz Berlina,a z racji obecności wojsk okupacyjnych na terenie Niemiec to druga strona ma atuty i Trump raczej nie zawaha się ich użyć.
tagore
Jeśli ktoś wierzy w przyjaźnie w polityce, to mentalnie jest na poziomie bajek, z których pora wyrosnąć. Skoro autor powołuje się na Cata Mackiewicza – to warto przypomnieć, jak definiował on siłę polityczną: jako sumę potencjałów ludzkiego, gospodarczego, terytorialnego, sojuszniczego, itp. Niestety, ale Węgry nie mają takiej siły politycznej jak Polska. Bo są mniejsze, słabsze gospodarczo, itp. A co do sojuszy węgierskich – to warto zastanowić się głębiej nad ich sojuszem z Chinami, wykupem węgierskiego sektora energetycznego itp. I oczywiście pytanie główne – dlaczego Chiny swawolą na terenie Rosji? Czyżby zapadł tu jakiś deal…?
Chiny uważają ten rejon za swój obszar ekspansji. I nikogo nie pytają o zgodę na swoje działania na tym obszarze.
tagore
A przyznasz mi rację, jeśli ukradzione dyski z mistrali wypłyną w chińskich stoczniach…? Ja czuję, że na teren Bałkan, Węgry, Grecję, Krym, Turcję, Mołdawię, Bułgarie poszedł deal pomiędzy Rosją i Chinami. Profitem dla Rosji będą wpływy ze szlaku jedwabnego (morskiego + kolejowego).
“Orban … puste gesty zastępuje realną polityką, angażuje siły tam, gdzie stawka jest tego warta i gdzie są szanse na zwycięstwo”
To zdanie wyczerpuje temat.
Punkt nr.3 z zakończenia jest bzdurą.
Honor? chyba sam pan redaktor w to nie wierzy co pisze, czuję to podskórnie Ci politycy nigdy go nie mieli, to i co tracić nie mają. A robieniem takich teatrzyków wpisujących się w czyjeś scenariusze jak ostatnia z Tuskiem odbierają go skutecznie narodowi a to już jest ciężkie przewinienie.