Co będzie z Rosją?

Wielu zastanawia się co stanie się z Rosją w ciągu najbliższych 10 lat. Dla wielu przyszłość przedstawia się smutno i budzi obawy. Dla nas jest prosta i konkretna. W ciągu najbliższych 10 lat w Rosji zacznie się wreszcie budowa państwa narodowego.

Niemal wszystkie państwa europejskie i USA przeszły ten etap jeszcze w XIX w. W Rosji przejście od imperatorskiego typu państwowości (lojalności wobec dynastii panującej) do państwowości narodowej (lojalności wobec narodu) było hamowane przez Romanowów, próbujących za wszelka cenę skoncentrować Rosję nie wokół narodu (jak w USA, gdzie Konstytucja zastąpiła Świętą Dynastię), a wokół Tronu. Wszyscy wiemy jak się to skończyło – dwiema rewolucjami, krótkim, gwałtownym wybuchem rozpaczliwie walczącej z bolszewikami świadomości narodowej, mrokiem.

Zamiast przejścia od rządów Tronu (władzę którego uprawomocnił Bóg – stąd szczególna rola prawosławia aż do ostatnich dni Imperium) do rządów Rosjan, wokół których, jako najsilniejszego, najbardziej rozwiniętego kulturowo i najbogatszego z narodów, powinny zebrać się pozostałe nacje Imperium, tworząc nowe narodowe państwo (na czele którego staliby Rosjanie, a pozostałe narody rozwijały się, ciesząc się szacunkiem) popadliśmy w mroczny totalitarny sen. W Orwella, w Czerwony Wschód, w Czerwony Zachód, w Czerwony Październik. W nowe Imperium zebrane wokół Tronu, ale nie tronu Romanowów, a tronu komunizmu. Imperium o wiele bardziej bezduszne – Romanowowie zachowywali wielonarodowość, komuniści dokonali barbarzyńskiej unifikacji. Imperium o wiele bardziej agresywne – Romanowowie nie myśleli o Ogólnoświatowej Carskiej Rewolucji. Imperium dużo bardziej antynarodowe – w carskim Imperium z rosyjskimi nacjonalistami dyskutowano, w ZSRR – oblewano wodą i pozostawiano na ulicy na długą polarną noc.

Podczas gdy pozostałe europejskie narody uwolniły się od swoich tronów, budowały państwa wokół nacji rządzących, my trwaliśmy w Czerwonej Anabiozie*. Z torturowaniem, egzekucjami, z nieudolną gospodarką, i – co najstraszniejsze – z pełnym zdławieniem narodu rosyjskiego i rosyjskiej świadomości w imię „przyjaźni narodów” (kiedy na przykład z Rosyjskiej FSRR pochodziło najwięcej wpływów z podatków, a trafiało tu najmniej wydatków w przeliczeniu na jednego mieszkańca). Nie ocknęliśmy się z tej anabiozy do dziś. FR jest oficjalnym prawnym spadkobiercą ZSRR. Struktura FR powiela strukturę RFSRR. Po prostu zamiast utrzymywać 100 000 000 darmozjadów, dźwigamy jedynie stosunkowo niewielki Kaukaz. Pod względem struktury nie ma żadnych różnic, tak jak wcześniej jesteśmy lojalni nie wobec Rosjan czy przynajmniej Konstytucji (wprowadzeniu której, jak wiadomo, towarzyszyły różne dziwaczne matactwa), ale wobec smutnych sowieckich koncepcji: dzierżawności, demokracji suwerennej i temu podobnych farmazonów. Nastąpiło nawet swoiste przywrócenie Tronu – mimo że w odstręczającej, wykastrowanej, złodziejskiej i upośledzonej putinowskiej formie. Do chwili obecnej nie mamy państwa narodowego. Państwa Narodu. Obywatelskiego, złączonego więzami krwi, rosyjskiego Narodu. Społeczeństwa ludzi mających wspólne pochodzenie, historię, wspólną teraźniejszość, wspólne interesy i wspólną przyszłość.

To państwo jednak powstanie z całą pewnością, ponieważ historia nie zna przypadku, aby postimperium nie przerodziło się w państwo narodowe. Było tak w przypadku Łotwy, Turcji, nawet Serbii. Także u nas jest to nieuniknione. Wszystkie te białe rewolucje, walka o uczciwe wybory, wszystkie 20 000 spacerów z pisarzami – to pierwsze ruchy Dziecka – Narodu Rosyjskiego w brzuchu FR. Jego narodziny są nieuniknione.

To dziecko może być piękne lub brzydkie. Może być niepełnosprawne, nie można też wykluczyć, że urodzi się martwe. Ale jego narodziny niewątpliwie nastąpią. Narodziny narodu rosyjskiego – oto co czeka nas w ciągu najbliższych 10 lat. Dalej wszystko będzie zależało od tego, jaki będzie ów „noworodek”. Jego przyjście na świat jest kwestią 10 lat. Przygotowujcie się.

Jegor Proswirnin

*anabioza[gr. anabíosis ‘ożywianie’], życie utajone, biol. odwracalny przejściowy stan pozornej śmierci u niższych zwierząt i roślin; maksymalne ograniczenie wszelkich funkcji życiowych organizmu w okresie niekorzystnych warunków zewnętrznych (Encyklopedia PWN).

Źródło: Agencja Informacyjna RosBałt

Tłumaczenie: Marta Giers

forma płatności