Azja Centralna – region autokratów

Po upadku Związku Sowieckiego, Azja Centralna – kraina pełna różnic narodowościowych, etnicznych, geograficznych – dostała się w większości pod władzę autokratów, wywodzących się z dawnej partii komunistycznej.

Obecny prezydent Azerbejdżanu Ilham Aijew jest synem Hejdara Alijewa – starego działacza partyjnego, który rządził tą republiką radziecką w latach 1969-1987, a w 1993 r. został wybrany na prezydenta niepodległego Azerbejdżanu. Ówczesnego „następcę tronu” mianowano w sierpniu 2003 r. na premiera. Gdy z powodu choroby jego ojciec musiał zrzec się urzędu prezydenta, Ilham został jego następcą.

Aż do śmierci w 2006 r. Turkmenistanem rządził Saparmurat Nijazow, zwany również „Turkmenbaszą”. Dyktator rozpoczął swoją karierę jeszcze w czasach ZSRR. Po uzyskaniu przez Turkmenistan niepodległości został prezydentem. Od 1999 r. piastował swój urząd dożywotnio. Następcą Nijazowa jest jego dotychczasowy osobisty dentysta Gurbanguły Berdymuchammedow.

Od 1991 r. na czele najbardziej zasobnej w surowce naturalne republiki Azji Środkowej, Kazachstanu, stoi Nursułtan Nazarbajew. Może on przy tym być prezydentem tyle razy, ile chce. Porozumienie o eksploatacji ropy naftowej wzbogaciło przede wszystkim prezydenta, w mniejszym stopniu obywateli Kazachstanu. Według „The New Yorker”, Nazarbajew otrzymał od amerykańskich firm naftowych 78 mln dolarów łapówki w zamian za koncesje na eksploatację złóż ropy naftowej.

Islom Karimow jest prezydentem Uzbekistanu od 1991 r. Wielokrotnie przedłużał swoją kadencję. W 2007 r. został ponownie wybrany na prezydenta, jednak OBWE uznało wybory za niedemokratyczne. Opozycja jest brutalnie zwalczana. W 2005 r. stłumiono powstanie w Andiżanie, w którym – według obrońców praw człowieka – mogło zginąć 700 przeciwników reżimu.

Od 1992 r. Tadżykistanem rządzi Emomali Rahmon. W 2003 r. dokonano zmiany w konstytucji w ten sposób, aby po upływie 2006 r. Rahmon mógł pełnić urząd prezydenta jeszcze przez co najmniej 14 lat. Opozycja jest tłumiona. Dwóch ważnych przeciwników reżimu skazano na 15 i 33 lata więzienia. Lekturą obowiązkową w szkołach są książki takie jak „Emomali Rahmon – wybawca narodu”.

Justyna Bonarek/welt.de/Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz