Histeryczny atak na portal KRESY.PL ze strony Wojciecha Muchy i Davida Wildsteina jest dowodem przerażającej zawodowej niekompetencji pracowników „Gazety Polskiej” i portalu Niezalezna.pl.

Młodych pracowników „niezależnych” mediów z równowagi wyprowadził nasz artykuł Dowódca batalionu „Donbas”: zostaliśmy okłamani. Pomocy pod Iłowajskiem nie będzieoraz załączona do niego ilustracja.

Pierwszy głos zabrał Wojciech Mucha na twitterze:

Sprawę podchwycił znany ze swojego proukraińskiego zaangażowania i jednostronnych relacji z Ukrainy David Wildstein, który zareagował na Facebooku:

Reakcja Wildsteina i Muchy jest tak zaskakująca, gdyż artykuł Dowódca batalionu „Donbas”: zostaliśmy okłamani. Pomocy pod Iłowajskiem nie będzie​wbrew ich pokrzykiwaniom wcale nie dotyczy tylko batalionu „Donbas”. Artykuł jest relacją rannego dowódcy batalionu „Donbas”, który wpowiada się o sytuacji wielu batalionówzamkniętych przez separatystów w „kotłach” na południe od Doniecka. Wildstein i Mucha albo tego krótkiego tekstu wcale nie czytali, albo go nie zrozumieli. Być może ich uwagę bardziej przyciągnąl fakt, iż ktoś zamiast dominującej proukraińskiej propagandy informuje o faktycznym położeniu sił wojskowych kijowskiego rządu.

Czy uzasadnione było zilustrownanie naszego tekstu zdjęciem z batalionem „Azow”, który na swoim sztandarze dumnie nosi nazistowski symbol?

Oczywiście tak!

Jak wspomniano, dowódca „Donbasu” wypowiadał się nie tylko o położeniu swojego batalionu, ale o sytuacji wszystkich oddziałów, które zostały zamknięte w kotłach. Wystarczy chwila poszukiwań w Internecie by odnaleźć na najnowszych mapach batalion „Azow”.

I tak serwis militarymaps.infowskazuje, iż batalion „Azow” znajduje się wewnątrz kotła amwrosijewskiego:

Na mapie serwisu rusvesna.su widać, iż batalion „Azow” walczy w rejonie wspomnianej przez dowódcę „Donbasu” miejscowości Staroboszewo oraz w kotle „jelenowskim”:

Również autor tej mapy wskazuje, iż „Azow” jest w centrum walk w obwodzie donieckim.

Gdyby kogoś nie przekonywały mapy, może sięgnąć do nagrań. Weźmy film pt. Co się działo w Iłowajsku. Wypowiada sie na nim dowódca kompanii w batalionie „Azow” o pseudonimie „Humanista” (od 3:20), widać też wycofujących się na samochodach i ostrzeliwujących się żołnierzy (od 3:50), a na ich ramionach – emblematy batalionu „Azow”:

Mało tego. Dowódca „Donbasu” wspominał o pikiecie pod Administracją Prezydenta. I tam również dumnie demonstrował „Azow” lub przynajmniej jacyś jego członkowie i sympatycy:

Wszystko to dowodzi, że batalion „Azow” znajduje się w centrum opisywanych wydarzeń i zilustrowanie naszego tekstu zdjęciem żołnierzy tej jednostki było czymś w zupełności naturalnym.

Enuncjacje Wildsteina i Muchy są pozbawione merytorycznych podstaw, atakują oni swoje urojenia a nie treści podane przez KRESY.PL.Swoją drogą zastanawiające jest to, dlaczego szukają „dziury w całym”, atakując źródło wiadomości, a przechodzą do porządku dziennego nad szeroko rozpowszechnionym na Ukrainie posługiwaniem się nazistowską symboliką. Okazuje się, że o wiele bardziej porusza ich mówienieo nazistowskich symbolach na Ukrainie, niż sama ich realna i potwierdzona obecnośćw tym kraju.

Trzeba być zupełnie wyzutym z obiektywnych zdolności poznawczych i do głębi owładniętym własnymi obsesjami by w publikacji dramatycznego apelu o pomoc dla ukraińskich ochotników widzieć aprobatę dla „mordowania” całych batalionów. Nawiasem: dlaczego „mordowania”? W tym konflikcie walczą dwie strony i żołnierze każdej z nich starają się odebrać życie przeciwnikowi. Wildstein w tej retoryce sam upodabnia się do np. rosyjskich propagandystów, którzy zwykli pisać o „mordowaniu” gdy idzie o swoich i o „neutralizowaniu” – gdy idzie o wroga.

***

Zupełnie żenujące jest dalsze zachowanie pracowników takich mediów jak „Gazeta Polska” czy portal Niezalezna.pl.

Dają oni przykłady braku elementarnej wiedzy o Ukrainie. Np. Wojciech Mucha zdaje się być przekonany, że w ramach Prawego Sektora działają organizacje: KUN, OUN i „Swoboda” (sic!)

A David Wildstein publicznie demonstruje braki elemntarnej kultury osobistejobrażając prymitywnymi wyzwiskami swoją konkurencję na rynku medialnym:

…. a także ujawnia swoje natręctwa seksualne:

…oraz przyznaje sie do emocjonalnych problemów związanych z wykonywaniem trudnego zawodu dziennikarza:

Histeryczne ataki, wulgarne wyzwiska, rozpowszechnianie głupich pomówień – wszystko to stało się codziennościąw konserwatywnej części polskiego dziennikarstwa internetowego odkąd pewna grupa ludzi jednoznacznie opowiedziała się po stronie drugiego państwa w jego konflikcie z trzecim państwem, chcąc za pomocą róznego rodzaju szantaży zmusić społeczeństwo do przyjęcia ich optyki.

Szczególnie smutne jest to, iż pozbawione klasy ataki Davida Wildsteina spotykają się z aprobatą osób, które w odróżnieniu od niego mają określony dorobek w pracy społecznej i naukowej. Wildstein pod swoimi wpisami w serwisie Facebook taguje wszystkich swoich kumów i znajomków i podżega do wspólnego linczowania nielubianych przez siebie środowisk.

Niestety „tagowani” często podchwytują tę retorykę (choć na szczęście daleko im do prostactw Wildsteina). Pokazuje to jak wąski i intelektualnie płytki jest tzw. Salon B – grupa towarzyska próbująca zmonopolizować przekaz informacji wśród konserwatywnej części naszego społeczeństwa.

Mimo wszystko pozostaje mieć nadzieję, iż uda się wrócić do dyskusji na argmenty oraz chłodnej oceny sytuacji politycznej w polskich mediach.

Wojciech Grabski




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

48 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    tutejszym :

    „Jedynie słuszne poglądy” Pana Davida Wildsteina nie muszą obowiązywać we wszystkich prawicowych Polskich mediach. Osobiście cieszę się że nie muszę służyć za potakiwacza. Mogę też wyrażać swoje stanowisko wobec banderyzmu na Ukrainie i totalitarnej zaborczości władz Rosji. Ciężko jest mnie Polakowi ,z tytułu zagrożeń dla nas, pomiędzy tymi dwiema stronami konfliktu mentalnie egzystować. Ale mam prawo do własnego oglądu i stanowiska w tej wojnie FR z Ukrainą.

    • Avatar
      anarchista :

      Nazistowska symbolika sił zbrojnych Ukrainy

      Posted by Marucha w dniu 2014-08-20 (środa)

      Zdaniem polskojęzycznych mediów na Ukrainie nie ma żadnych banderowców i żadnego szowinizmu. Z mediów tych wiemy, że pod przewodem panów Poroszenki i Jaceniuka na Ukrainie budowana jest demokracja, twórczo wspierana przez USA i Unię Europejską oraz największego orędownika sprawy ukraińskiej na świecie – Polskę.

      Budująca demokrację Ukraina przygotowuje się do integracji z Unią Europejską, którą chce powstrzymać neoimperialna Rosja, wspierająca separatystów i terrorystów. Itd., itp. Jednakże gdy przyjrzymy się chociażby emblematom używanym przez niektóre formacje zbrojne, podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy, nasuwa się podejrzenie, że z tą ukraińską demokracją i integracją europejską jest coś nie tak. Chodzi tu o emblematy batalionów „Azow” i „Donbas” oraz tzw. Gwardii Narodowej.

      Batalion „Azow” to ochotnicza formacja zbrojna, w skład której wchodzi kompania służby patrolowej milicji MSW Ukrainy oraz członkowie bojówek i organizacji nacjonalistycznych. Jednostka ta została sformowana w maju 2014 roku w Mariupolu z inicjatywy Ołeha Odnorożenki – przywódcy organizacji o jakże wdzięcznej nazwie: Socjal-Nacjonalistyczne Zgromadzenie. Formalnie podporządkowano ją Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy. Przeznaczeniem tej jednostki była i jest pacyfikacja oporu rosyjskojęzycznej ludności wschodniej Ukrainy. Symbolika batalionu „Azow” – przede wszystkim odwrócony tzw. „wilczy hak” – nawiązuje wprost do symboliki 2. Dywizji Pancernej Waffen-SS „Das Reich”.

      Emblemat 2. Dywizji Pancernej Waffen-SS „Das Reich”

      Symbolem 2. Dywizji Pancernej Waffen-SS „Das Reich” był tzw. Wolfsangel (niem. „wilczy hak”). Symbol ten składa się z nałożonych na siebie łacińskich liter I (idea) i N (naród). Runa Wolfsangel nawiązuje do pogańskiego amuletu, których miał chronić właściciela przed ciemnymi siłami. W XV wieku „wilczy hak” stał się emblematem niemieckich mieszczan, walczących z feudalizmem. W okresie wojny trzydziestoletniej (1618-1648) uchodził za symbol wolności jako tzw. znak samowoli. „Wilczy hak” początkowo był emblematem NSDAP (potem przyjęto swastykę). Następnie przyjęła go 2. Dywizja Pancerna Waffen-SS „Das Reich”. Dywizja ta została utworzona w kwietniu 1940 roku. Brała udział w niemieckiej agresji na Francję, a potem walczyła na froncie wschodnim.

      Początkowo był dywizją zmotoryzowaną. W 1942 roku została przekształcona w dywizję grenadierów pancernych, a w październiku 1943 roku w dywizję pancerną. Brała m.in. udział w bitwie na łuku kurskim (5 lipca – 23 sierpnia 1943 r.). Była wówczas jedną z najsilniejszych formacji pancernych III Rzeszy. Liczyła 163 czołgi, a więc dwukrotnie więcej niż analogiczne dywizje pancerne Wehrmachtu. W kwietniu 1944 roku ponownie trafiła do Francji w związku ze spodziewaną inwazją aliantów. Cztery dni po tej inwazji – 10 czerwca 1944 roku – esesmani z dywizji „Das Reich” popełnili jedną z najgłośniejszych niemieckich zbrodni wojennych, jaką była masakra mieszkańców miasteczka Oradour-sur-Glane. W odwecie za śmierć jednego z oficerów dywizji z rąk francuskiego ruchu oporu esesmani z dywizji „Das Reich” wymordowali prawie wszystkich mieszkańców Oradour – 642 osoby, mężczyzn, kobiety i dzieci – a samo miasteczko spalili. Po wyparciu wojsk niemieckich z Francji dywizja „Das Reich” walczyła w Ardenach, na Węgrzech i w Austrii, gdzie w maju 1945 roku poddała się Amerykanom pod Linzem.

      Wolfsangel jako symbol Werwolfu

      Po drugiej wojnie światowej „wilczy hak” stał się symbolem hitlerowskiej organizacji Werwolf (Wilkołak), która prowadziła działalność dywersyjną na dawnych wschodnich ziemiach Rzeszy odzyskanych przez Polskę w 1945 roku.

      W latach 1991-2004 Wolfsangel był oficjalnym znakiem Socjal-Nacjonalistycznej Partii Ukrainy. Partia ta obecnie nosi nazwę Ogólnoukraińskie Zjednoczenie „Swoboda” i jest obok Prawego Sektora oraz Partii Radykalnej czołową postbanderowską siłą polityczną na Ukrainie.

      http://mysl-polska.pl/gif/image011.jpg

      iDrugim – obok „wilczego haku” – nazistowskim elementem emblematu batalionu „Azow” jest symbol Czarnego Słońca, będący pierwowzorem swastyki. Był to jeden z najbardziej ulubionych symboli Reichsführera SS Heinricha Himmlera.

      Osobiście Himmler był zafascynowany okultyzmem, a Czarne Słońce – składające się z trzech swastyk – symbolizuje w okultyzmie astrologiczny emblemat słońca. Znak ten był ornamentem posadzki na zamku w Wewelsburgu koło Paderborn, gdzie odbywały się spotkania elity SS.

      Symbol Czarnego Słońca

      Batalion Gwardii Narodowej „Donbas” został sformowany w Dniepropietrowsku z inicjatywy miejscowego gubernatora, a faktycznie jednego z głównych sponsorów rewolty kijowskiej, oligarchy Ihora Kołomojskiego. Jego przeznaczeniem była od początku pacyfikacja oporu rosyjskojęzycznej ludności wschodniej Ukrainy.

      Jako formacja ochotnicza został zasilony głównie członkami Prawego Sektora i innych nacjonalistycznych organizacji ukraińskich, biorących wcześniej udział w walkach w Kijowie. W kwietniu 2014 roku powstały dwie formacje o tej nazwie: 24. batalion obrony terytorialnej „Donbas”, podporządkowany Ministerstwu Obrony Ukrainy, oraz operacyjny batalion „Donbas” Gwardii Narodowej Ukrainy, podporządkowany Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

      Symbolem batalionu Gwardii Narodowej „Donbas” jest stylizowany na trójząb odwrócony orzeł hitlerowski z półotwartymi skrzydłami, nawiązujący do oficjalnego emblematu Wehrmachtu z 1942 roku.

      Emblemat batalionu Gwardii Narodowej Ukrainy „Donbas”

      Szowinistyczna symbolika jest też obecna na emblemacie Gwardii Narodowej Ukrainy – formacji ochotniczej złożonej z członków paramilitarnych organizacji nacjonalistycznych, głównie Prawego Sektora. To nie tylko czerwono-czarne tło (symbolika OUN/UPA), ale także symbol widniejący u podstawy postaci św. Michała, będący stylizowaną swastyką.

      Emblemat Gwardii Narodowej Ukrainy

      Informacje odnośnie nazistowskiej symboliki niektórych formacji sił zbrojnych Ukrainy są w Polsce lekceważone i zbywane określeniem „rosyjska propaganda”.

      To jednak nie jest rosyjska propaganda, ale fakty. Formacje MSW Ukrainy, złożone z członków różnych organizacji neobanderowskich, nawiązują wprost do symboliki nazistowskiej. Czy te jednostki są współczesną ukraińską Waffen-SS? Ostatecznie Ukraińcy mają w tej dziedzinie ponure tradycje 14. Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien” („Hałyczyna”).

      Co ciekawe jednak, na emblemacie dywizji SS-Galizien nie było symboli nazistowskich. Epigoni SS-Galizien poszli jak widać znacznie dalej.

      Różne rodzaje swastyki

      Emblemat 14. Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien” („Hałyczyna”), nawiązujący do herbu Lwowa

      USA i Unia Europejska wprowadzają kolejne sankcje wobec Rosji. Właśnie się dowiedziałem, że Jarosław Kaczyński domaga się wprowadzenia przez Polskę embarga na rosyjski węgiel.

      Nikt jednak nie myśli o sankcjach dla Ukrainy za jawne odwoływanie się do nazistowskiej symboliki niektórych formacji jej sił zbrojnych (pomijając już zbrodnie dokonywane przy pacyfikacji Donbasu). Przecież nazizm i faszyzm są surowo zwalczane zarówno w USA jak i w UE.

      Czyżby Ukraina dostała od Zachodu specjalną koncesję na uprawianie nazizmu? To popieranie szowinizmu i neonazizmu na Ukrainie może zakończyć się dla Zachodu tak jak popieranie najbardziej skrajnego fundamentalizmu islamskiego w Afganistanie, Iraku i Syrii. Żeby potem nie trzeba było wprowadzać na Ukrainę „międzynarodowych sił pokojowych”.

      No i czy siłom politycznym Rzeczypospolitej Polskiej – zarówno obozowi rządzącemu jak i opozycji – nie przeszkadza ta symbolika? Przecież Polska doznała największych strat i okrucieństw nie od komunizmu, ale od nazizmu – niemieckiego i ukraińskiego.

      Najwidoczniej polski mainstream polityczno-medialny, gorąco wspierający kijowską juntę, pozbył się już wszelkich oporów moralnych.

      Bohdan Piętka
      http://mysl-polska.pl

      • Avatar
        sylwia :

        ‚Wolfsangel’ to kombinacja dwóch run: haglaz – igwaz (HI) albo haglaz – tiwaz (TH), zależnie od obecności lub braku daszku nad ‚I’. Runy obejrzeć można tu (FUTHARK): https://de.wikipedia.org/wiki/Datei:Runic_letters_elder_futhark.svg. Niemiecki samozwańczy mistyk Guido von List twierdził, że inne kształty run zostały mu ‚objawione’ w 1902 r. Ten zestaw nazwał ‚Armanenfuthark’. W jego systemie haglaz ma dodatkową środkową linie równoległą i nosi numer 18, skutkując w wartości liczbowej AH: litera nr. 1 i litera nr. 8. Wolfsangel można więc czytać AH w systemie Lista albo HI w systemie tradycyjnym. AH – Adolf Hitler. HI – HItler. I tak i tak dochodzimy do Hitlera z Wolfsangel używanym przez SS i ukrofaszystów. Armanenfuthark jest tu: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/40/Armanenrunor_i_cirkel_med_siffror.png/275px-Armanenrunor_i_cirkel_med_siffror.png

        • Avatar
          jan53 :

          @Sylwia: Jeszcze jakies 1,5-2 miesiące temu uzywala Pani zamiast polskiej flagi symbolu podobnego podanego przez „Anarchiste” w pierwszym rzedzie z pierwszego obrazka,tylko w kolorach nie czarnych a zolto-niebieskich.Dopiero gdy ktorys z internautow zwrocil Pani uwagę ze to znak tryzuba z formacji SS Galizien przeszla Pani na polski symbol.Byc może była to inna „Sylwia” ale tamtej geopolityczny swiatopoglad oraz narodowe sympatie sugerują siostrę blizniaczke.

        • Avatar
          sylwia :

          Artykuł w Myśli Polskiej błędnie interpretuje Wolfsangel. To nie są łacińskie litery I i N. Widać zresztą, że poprzeczka w N jest w niewłaściwą stronę. To są runy H i I (Futhark) albo runa 18 w Armanenfuthark (H z wartoscia liczbowa 18 – AH) Wolfsangel jest na posadzce w zamku Wewelsburg – http://ts1.mm.bing.net/th?id=HN.608034500273440540 &pid=15.1 &H=120 &W=160 . ‚Naród’ po niemiecku to ‚Volk.’ Więcej o runach w ideologii faszystowskiej można się dowiedzieć w ‚Das Geheimnis der Runen’ Guido von List’a.

        • Avatar
          anarchista :

          Antypolska „Gazeta Polska”.
          Gdyby nie było „Gazety Polskiej”, nasi wrogowie musieliby ją stworzyć. Pomijam programowo antypolską „Gazetę Wyborczą”, nihilistyczno-kloaczne „Nie” czy ubeckie fałszywki Bubla, ale wsród mediów aspirujących do bycia patriotycznymi, nie ma i nie było niestety mediów równie szkodliwych, jak GP/GPC.

          Nie twierdzę, że tak było zawsze , zaś związane z tym środowiskiem dziennikarki śledcze, panie Anita Gargas i Danuta Kania to jedne z jaśniejszych gwiazd na firmamencie polskiej żurnalistyki.

          Środowisko GP/GPC od zawsze chorowało na Moskala, tyle, że choroba ta była w fazie latencji i jeśli przybierała jakieś formy, to co najwyżej niegroźnych idiosynkrazji.

          Wszystko zmieniło się od czasu banderowskiej rewolty na Majdanie, kiedy nagle informacje zastąpiła agitacja i propaganda, przy jednoczesnym szantażu moralnym, że „kto nie skacze, ten za Putinem”.

          Za swoistą cezurę można uznać wyrzucenie z redakcji Xiędza Isakowicza, którego w niespotykanie chamski (urbanowski wręcz) sposób pomówiono o „szerzenie putinowskiej propagandy”, co miałoby być tożsame z krwią na rękach. Po tej czystce redakcyjnej, kiedy wybitnego specjalistę ds. Ukrainy zastąpił arogancki ale ukorzeniony gówniarz (scil. Dawid Wildstein), nastąpiła już trwająca nieprzerwanie do dziś „jazda bez trzymanki”, bez jakichkolwiek moralnych zahamowań czy szacunku dla prawdy.

          Od strony ideologicznej, GP/GPC na wyścigi z GW (co juz samo w sobie winno być powodem do zastanowienia, ale jak w zacietrzewieniu zdobyć się na spokojną refleksję?) suflują nam doktrynę Giedroycia, która zasługuje co najwyżej na poczesne miejsce w muzeum samobójczych wariactw narodowych, zaś jej ś.p. autora dawno należało strącić z cokołu, razem z pomnikami Dzierżyńskiego i Lenina. Po szczegóły odsyłam choćby do artykułów pana Aleksandra Szychta, tu wystarczy wspomnieć, iż ta całkowicie antyhistoryczna i oderwana od rzeczywistości koncepcja postkolonialnego umysłu w najmniejszym stopniu nie zadowala aspiracji naszych wschodnich sąsiadów, od Polaków zaś wymaga nie tylko amputacji pamięci o Kresach, ale skazuje na wieczne bycie krajem drugiej kategorii, będącym co najwyżej pasem transmisyjnym „wartości europejskich” na wschód.

          Do tej chorej koncepcji zniewolonego umysłu środowisko GaPola dołączyło – i tu posłużę się parafrazą z Michnika – zoologiczną nienawiść do Rosji, podniesioną do rangi dogmatu i najwyższej cnoty narodowej. Dla GaPola Polska nie może wręcz istnieć bez rosyjskiej antytezy (co swego czasu tyle nieudolnie, co na bezczelnego starał się uzasadnić Dawid Wildstein podpierając się pobieżną lekturą Carla Schmitta – żenujący chucpiarz z tego redaktorka).

          Owa zoologiczna nienawiść do Rosji jako wartość najwyższa jest celem, który uświęca wszystkie środki, ze zdradą Polaków na Kresach, gloryfikacją banderowskich degeneratów i medialną manipulacją włącznie. Co gorsza, GaPol stoi w pierwszym rzędzie medialnych podżegaczy do totalnej wojny przeciw Rosji, nie dostrzegając, iż są li tylko marionetkami w rękach szermierzy mającymi globalne interesy. [Podejrzewamy, że GaPol dostrzega co trzeba, ale rola marionetek ich po prostu nie brzydzi – admin]

          Ze względu na szczupłość formy nie będę podawał przykładów, których mamy aż nadto, poza jednym. Co roku, na 17 września środowisko GaPola organizuje małpi performans przed rosyjską ambasadą w Warszawie i konsulatem w Poznaniu (pamiętam, jak na tę okoliczność Piotr Lisiewicz przebrał się za – proszę wybaczyć – wielkiego ch*ja z napisem „Putin”, co jest oczywiście zabawne), żeby … no właśnie, wyrazić sprzeciw wobec paktu Ribbentrop – Mołotow. Tyle, że równie dobrze można sprzeciwiać się rzezi Pragi, targowicy, rozbiorom, zajęciu Smoleńska i Inflant albo odebraniu Grodów Czerwieńskich przez księcia Włodzimierza w 981 roku (o czym wspomina Nestor w swoim Letopisie).

          Już wcześniej zastanawiałem się, czemu te brewerie służą, poza konsolidacją własnego środowiska i zamanifestowaniem swojej wrogości do Putina i jego imperium? Nie zdziwiłbym się, gdyby logistycznie w organizowaniu takich manifestacji pomagała przez osoby podstawione sama ambasada Rosji, bo jest to przecież znakomity sposób na całkowicie bezpłodne i jałowe skanalizowanie emocji części środowisk patriotycznych, które tym sposobem poczują się spełnione ( „ale daliśmy tym kacapom popalić, aż im w pięty poszło!” ), a które nie będą się koncentrować na sprawach naprawdę ważnych. [Teoria, zdaniem gajowego, dość ryzykowna i pozbawiona podstaw – admin]

          GaPol uzurpuje sobie prawo do wydawania certyfikatu na patriotyzm, który sami definiują w ułomny sposób jako histeryczną antyrosyjskość (niech na Polskę spadnie atomówka, byle na Rosję sto) . Tymczasem jedyne uzasadnienie dla tej uzurpacji jest takie, że w istocie nienawidzą Rosji dłużej i szczerzej niż inni.

          Pismo Św. każe nam poznawać ludzi „po owocach”, zaś owoce działalności GaPola nawet jeśli nie są tragiczne (a i to tylko ze względu na zupełną marionetkowość naszej polityki i uzależnienie od Niemiec), to z pewnością gorzkie i opłakane.

          Dochodzi do zwężenia perspektywy – walcząc (w swoim mniemaniu) „na śmierć i życie” z Rosją, rozmijamy się przeważnie z własnym interesem państwowym czy narodowym i nawet nie zauważamy, jak od tyłu zachodzą nas Niemcy czy Straszni Bracia Judejczykowie.
          Robimy za moralny parawan dla krajów zachodnich, które tymczasem po cichu robią poważne interesy z Rosją (co jest czasami źródłem poważnych dysonansów poznawczych, np. dr Targalski nie posiadał się z oburzenia odkrywszy niedawno, że Francja od lat prowadzi politykę sprzeczną z Polskim interesem narodowym, zaś Niemcy są w sprawie Ukrainy fałszywi – normalnie intelektualny poziom przedszkolaka).

          Stajemy się łatwym obiektem szantażu ze strony wschodnich sąsiadów, którzy wymagają od nas pomocy, poświęcania się, spolegliwości i przymykania oka na wszystko, co byłoby dla nich niewygodne … bo w przeciwnym wypadku wspieramy Putina.

          GaPol metodą na „ruskiego agenta” niszczy wszelki dyskurs polityczny, tak samo jak GW metodą na antysemitę czy ksenofoba. Nie wolno nam nawet analizować innych opcji czy możliwosci, bo opcja słuszna jest tylko jedna. Tym sposobem dławione są w zarodku próby racjonalizacji naszej polityki, zaś utrwalane najgorsze dziwactwa towiańszczyzny, prometeizmu itp.

          Warto też wspomnieć, iż GaPol był organizatorem skutecznej nagonki na abp. Wielgusa, tak się złożyło, że jednego z niewielu hierarchów o poglądach prawdziwie konserwatywnych i patriotycznych.

          Na zakończenie, mała próbka rzetelności dziennikarskiej tego środowiska:
          Kalifat Kremla
          Putin wrócił do starych, sowieckich zwyczajów i rozpoczął „przesiedlenia” i „wysiedlenia” uchodźców ze wschodu Ukrainy. Na Syberię. Czy może nas to dziwić? Zwłaszcza w kontekście odnajdywania masowych grobów na wschodzie Ukrainy, ostrzeliwania konwojów uchodźców i mordowania cywilów?

          Tymczasem w czerwcu tego roku:
          Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało o planach filtracji ludności południowego wschodu kraju. Powiedział dziś o tym po posiedzeniu ukraińskiego rządu pełniący obowiązki ministra obrony Ukrainy Mychajło Kowal.
          „Prowadzona będzie pełna filtracja ludzi, specjalne działania filtracyjne, polegające na dopilnowaniu, aby wśród ludzi, w tym wśród kobiet, nie było osób związanych z separatyzmem, które popełniły przestępstwa na terenie Ukrainy, przestępstwa związane z działalnością terrorystyczną. Postawiona została również poważna kwestia, związana z tym, że ludzie z południowego wschodu kraju będą osiedlani w innych regionach” – powiedział minister.
          Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_06_12/Kijow-poinformowal-o-planach-filtracji-ludnosci-poludniowego-wschodu-1001/

          W związku z tą i całym szeregiem manipulacji, z żerowaniem na fobiach i infantylizacją polityki proponuję red. Wildsteinowi zmianę nazwiska na Wildschwein, zaś czytelnikom unikanie GP/GPC jak morowego powietrza.

          http://macgregor.neon24.pl

      • Avatar
        sylwia :

        ‚Czarne Słońce’ ma co najmniej dwa znaczenia. 1. Żeński odpowiednik Jasnego Słońca i symbol bogini Frigga, żony Odina. 2. Symbol źródła światła i energii w podziemnym państwie rasy nadludzi – według wierzeń mistykow Voelkisch a potem Ahnenerbe i SS. Przypomina zwieloktronioną swastykę ale nią nie jest. Swastyka wywodzi się z pozornego ruchu Wielkiej Niedźwiedzicy i jest symbolem szczęścia i ochrony

    • Avatar
      kwezal :

      Brawo Tutejszy!!! Stawiasz dzielnie czoła politrukom, którzy dzielą świat na faszystów i antyfaszystów.I nic pomiędzy.Jak masz kolege Ukraińca, to już jesteś „ukrofaszystą” 😀 Nawet nowe słowa wymyslają. Już Lenin mawiał, ze kto nie z nami, ten przeciw nam. Czyli skoro nie zgadzasz się,że dzielni Ukraińcy którzy bronią swojego kraju przed innym zaborczym państwem, to faszyści,to znaczy ze sam jesteś faszysta 😀 Kiedyś ta wojna się skończy i ci ludzie znikną, przestaną tak zjadliwie atakować nienawiścią do innych, bo nie będzie na nich zapotrzebowania.

  2. Avatar
    pancerny :

    I znów psy szczekają a karawana idzie dalej. Jestem pewien, że ta wspaniała inicjatywa jaką jest portal kresy.pl będzie systematycznie powiększać grono swoich czytelników dzięki, widocznemu zawsze, profesjonalizmowi i skutecznemu wypełnieniu luki w obszarze mediów prawdziwie polskich. Drodzy Czytelnicy, nie zapominajmy o wspieraniu Portalu!

      • Avatar
        jaroslaus :

        W USA, biali Amerykanie, którzy jeszcze myślą, od dawna obserwują bardzo niepokojące zjawisko ze strony żydów w postaci formowanie przez nich pseudo opozycji. Dotyczy to właśnie „neo-konserwatystów” (czytaj „dawnych” komunizujących żydów), ale też mediów, zwłaszcza niektórych gazet. Myśmy w Polsce już przerobil,i z TRAGICZNYMI skutkami, „wsparcie” żydowskiego KORu dla Solidarności, tj. żydów prosto od ekipy stalinizującej Polskę. Dla Gazety Polskiej działa też niejaki Antoni „Zambrowski”, Syn Romana „Zambrowskiego” (Krajkieman), jednego z głównych odpowiedzialnych za ten proces. Ja za taką opozycję serdecznie dziękuję. „Antysemityzm” to tylko puste słowo przy pomocy, którego chcą z Polaków zrobić psa Pawłowa. Prof. Jasiewicz – choć sam wcześniej uczestniczył w żydowskiej hucpie szkalując własny Naród na temat Jedwabnego przejrzał na oczy. Polacy muszą wiedzieć co to za „prawica” szkaluje ten wspaniały portal oraz [pierze im mózgi. Nie możemy sobie pozwolić na KOR2 bo to będzie gwóźdź do naszej trumny.

  3. Avatar
    lokis1271 :

    Szanowna Redakcjo kresy.pl !
    Czy takie sformułowania p. D. Wildsteina jak: „ostentacyjni agencji, bydlaki, kresy.ru, banda gnojków”, pod adresem Waszym oraz forumowiczów uczestniczących w dyskusjach nie są karalne? Uważam, że powinni Państwo wejść na drogę prawną przeciwko Panu Wildsteinowi.
    Pozdrawiam
    Lokis

  4. Avatar
    kajetan40 :

    Atakując redakcję i nas tutaj piszących, forumowiczów frankista i jego kolega redakcyjny doskonale wiedzą co robią a gazeta niby polska nie jest polską bo nigdy nie była ich, redaktorki niech uważają i ważą, swoje słówka! bo najwyższa pora zrobić z tym porządek każdy wie kim on jest więc nie damy się z prowokować.

  5. Avatar
    ada :

    Drogie Kresy.pl

    W prawej sekcji Waszej strony jest liczba osób które Was polubiło na facebooku – ponad 60 tys osób. Wiele osób założonego facebooka nie ma. Zatem stoi za Wami rzesza ludzi włącznie ze mną.

    Pozdrowienia i tak trzymać, a sponsorowanymi nie wiedzieć przez kogo osobami nie przejmujcie się. „oliwa zawsze wypływa ;-)”
    Ada

  6. Avatar
    adinocka :

    Tacy ludzie jak w/w ukrainofile czy raczej fanatyczni rusofobowie gotowi są faktycznie do rozpętania wojny polsko-rosyjskiej „za wolność i demokrację” „naszą i waszą”. Tylko że wtedy jeden ucieknie do ojczyzny etnicznej a drugi padnie po pierwszym ruskim cepie jak to już zaznał na Moście Poniatowskiego. Na przeciw ruskiego walca znowu zostaną tylko ludzie pokroju „ruskich agentów” z kresów.pl.

      • Avatar
        uri :

        Nieustannie zadziwia mnie Pan swoją spostrzegawczością i odpornością na kacapską propagandę :)))
        Oczywiście, na ruskim klipie wszystko musi być dopracowane, aż do przesady. Nie może zabraknąć czerwono-czarnych opasek nawet na drzewach :))) Nagranie niby z kwietnia, a opublikował wielki odkrywca „Illia Murawiow” na swoim kanale. Wystarczy obejrzeć inne filmiki tej gadziny na jego kanale. Ale na takich debili, jak „jaroslaus” to oczywiście działa, „BOŻE DROGI” :))) co ta neohitlerowska kanalia może mieć wspólnego z Bogiem?!

    • Avatar
      szczurek :

      Potwierdzam fakt filmu z kwietnia, oto moja korespondencja do księdza Tadeusza Isakowicza z 27.04.2014
      „Serdecznie witam.
      Szczęść Boże.

      Na fali bez granicznego popierania przez naszych polityków wydarzeń za wschodnią granicą przesyłam link do filmu ,jest to film o egzekucji dokonanej przez sympatyków prawego sektora z pod czerwono czarnej flagi. Proszę pomodlić się za tę duszę, może Ojciec swoim autorytetem udostępni ten film odpowiednim mediom.

      http://www.youtube.com/watch?v=3cSE9knkkts#t=137

      Pozdrawiam”

      Druga korespondencja 28.04.2014
      „Szczęść Boże
      Sytuacja za naszą wschodnią granicą jest bardzo skomplikowana. Zastanawiam się komu w tym Naszym pięknym kraju zależy na tym by wzbudzać nienawiść do ludzi myślących inaczej. Przysyłam przykład manipulacji w mediach.

      Na filmiku
      http://www.youtube.com/watch?v=LqTU6gDp7t0
      widać pewne małżeństwo zaatakowane przez ukraińskich kiboli w Charkowie tylko dla tego, że chcą mieść Ukrainę federalną i pochodzą z innego regionu.Mężczyzna na tym filmiku ma wstążkę św. Jerzego

      w naszych mediach tytuł i wyrwany komentarz kobiety sugerują atak prorosyjskich bojówki na obywateli ukraińskich.
      Proszę zwrócić uwagę na pokazanie tylko fragmentu filmiku pobitego mężczyzny bez wstążki św. Jerzego.

      http://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/ukrainscy-kibice-zaatakowani-przez-prorosyjskie-bojowki,1278601.html?playlist_id=16572

      Aż się nie chce wierzyć w stopień zakłamania mediów , zero informacji o marszu we Lwowie wyznawców SS-Galizien

      Życzę dużo zdrowia
      PS.
      Film z dewastacji pomników z Tobruku pochodzi z 2012 , od tego czasu jakoś Minister Spraw Zagranicznych R. Sikorski nic nie pisnął”
      Trzecia korespondencja z 03.05.2014
      „Szczęść Boże

      I stało się popieranie bezkrytycznie wywrotowców z pod znaku czerwono-czarnej bandery doprowadziło do tragedii w Odessie.

      Przesyłam link do tragicznych zdjęć których nasze media nawet nie publikują , boją się reakcji ?

      Tylko zwyrodnialcy dokumentują swoje poczynania, daj Boże opamiętanie młodym. Na tej stronie są też filmiki jak to młode dziewczynki „wilczki” Bandery cieszą się z przygotowywanych koktajli mołotowa.

      Ojcze zdjęcia są drastyczne , takich zdjęć Ojciec widział już na pewno dużo. Modlę się za ofiary i pokój, który tak chciałbym żeby nastąpił. Jeżeli Ojciec nie che bym podsyłał linki proszą o wybaczenie , jestem samotnie wychowującym rodzicem. …………….. Jako ojciec boję się o to co ci nasi politycy zgotowali w sąsiednim kraju dając „dzieciom” zapałki w składzie prochu i błogosławiąc ich bezkrytycznie. Niech to będzie wołanie , krzyk rozpaczy jednego z wielu , patrzcie politycy do czego doprowadziliście sąsiadów.
      Proszę o wybaczenie, choć się nie znamy i może czasami, możemy mieć różne poglądy na świat , ale to jedno „ Nie zabijaj !!!!!!!!!!!” kreuje nasze miejsce na świecie. Gdzie są teraz nasi politycy , czemu nie jadą do Kijowa ,Odessy i innych miast i czemu nie negocjują ? Oto jest pytanie !!!

      http://vk.com/antimaydan#/antimaydan?z=photo-62338399_329427617%2Fwall-41232698_724364

      http://www.youtube.com/watch?v=AxlaQ0LHaSU#t=24

      http://www.youtube.com/watch?v=4fCwA1hM-b4

      http://vk.com/antimaydan
      http://vk.com/antimaydan#/antimaydan?z=photo-41232698_327850367%2Falbum-41232698_00%2Frev
      http://vk.com/antimaydan#/antimaydan?z=photo-41232698_327848644%2Falbum-41232698_00%2Frev
      http://vk.com/antimaydan#/antimaydan?z=photo-41232698_327804009%2Falbum-41232698_00%2Frev

      Pozdrawiam”
      Czwarta korespondencja z 19.06.2014
      „Szczęść Boże

      Od wielu tygodni czytam na różnych stronach o bestwialstwie Gwardii Narodwej Ukraidy, grup Kołomyjskiego itp oddziałów.Wielu ludzi wypowiada się przed kamerami
      – zę w miejscowości takiej a takiej zabili wszystkich rannych
      – a to zabito rannych w szpitalu w jednej z miejscowości myśląc, że to powstańcy ( pielęgniarki zdołały ukryć powstańców)
      – wyłapują mężczyzn od 18 roku wzwyż i wywożą
      – dobijają rannych na polu walki
      Jakoś człowiek myśli , że to niemożliwe , myślę ,że zbrodnie II wojny światowej nazistów przekazywane na zachód przez wywiad i Karskiego też budziły wątpliwości. Człowiek chce być pewny, jeżeli zobaczy to uwierzy
      Przesyłam linka do artykułu ze zdjęciami na których widać odcięte ucho martwego bojownika ŁNR.
      http://rusvesna.su/news/1403186707
      Dołączam, jeszcze parę linków, które zrobione na gorąco pokazują jakimi to „terrorystami” są ci ze wschodu Ukrainy.
      https://www.youtube.com/watch?v=9j-i2wvwXNA &list=UU-5d-QB8E4X9YYtRvU0We8A
      https://www.youtube.com/watch?v=efMosh4xCow &list=UU-5d-QB8E4X9YYtRvU0We8A
      http://vk.com/antymaidan#/antymaidan?z=video187872095_168999021%2F76a810901418fbb09e
      jeniec z brygady AIDAR występuje także w filmie LIFENEWS
      http://www.youtube.com/watch?v=-L-Ad3aNzh4
      http://www.youtube.com/watch?v=BGepcBn0qJU#t=81
      https://www.youtube.com/watch?v=vuSIq-tsJi8

      Pozdrawiam inaczej myślących .

      Muszę powiedzieć wiele filmików oglądałem, na których widać,

      – wypuszczanie jeńców po zajęciu jednostek obrony granicy

      – jednostek Gwardii Narodowej

      – opatrywania ran jeńcom

      – wydawania żołnierzy ukraińskich w ręce rodziców

      – przekazują ciała zabitych drugiej stronie

      – rozbrajanie oddziałów i puszczanie w gaciach do domu

      Dziękuję za ostatnie zaproszenie, ale obowiązki rodzinne nie pozwalają na wiele czasu, myślami jestem z ofiarami bandytyzmu państwowego na wschodzie.

      Pozdrawiam