Kiedy chodzi o Anne Politkowske, jest jedne “ale”: byla wielka przyjacolka terorystow czeczenskich. Zawsze bronila nie ofiary terrorystow, a samych terrorystow.
Twierdzi Pan, Panie Władysławie, że Anna Politkowska była stroną a nie niezależnym źródłem informacji dla swoich czytelników? Czy może Pan rozwinąć tą tezę, dla mnie jest ona bardzo ciekawa i intelektualnie obiecująca. Na rynku znanych lub kreowanych “autorytetów” jest tyle niedopowiedzeń i niejasności, że w/g mnie gubią się i uczestnicy z “róży służb” ale i sami decydenci . Czy może Pan podać parę przykładów Jej ukierunkowanego stanowiska? Pozdrawiam.
Witam Pana serdecznie.
Szukac specjialne dokladnych linkow – to sprawa dlugiego czasu. Pamietam tylko, ze kiedys Politkowska mowila przy kazdej okazji, ze zna miejsce, gdzie sa pogrzebione zamordowany Czczency. Przyjechala jakas komisja, reportery. Jednak nic nie znalezli. I podpbnych przypadkow bylo z nia duzo.
Znani terorysci czeczenski (Zakajew, Basajew) bardzo dobrze o nej zawsze mowili, a ona dobrze mowila o nich.
Politkowskaja byla obywatelka USA i narzedziem wojny informacyjnej. Pan mieszka daleko od Czeczenii. Ja tez nie blizko, jednak mam tu pare kolegow, ktory opuscili Czeczenie jeszcze PRZED wojna. Na pytanie, “Po co?” powiedziali, ze byla to przerazliwosc, bowiem ludzi wiary niemuzulmanskiej byli zabijany prosto na ulicach przez Czezcencow, a kobiety – gwaltowane.
Czeczency nawet mogli wejsc do szkoly i zabrac z soba nakpeknejszych dzewzcat ze starszych klasow. To byla epoka etnodyktatury. Jezeli ty nie Czcezcen czy, przynajmnej, nie muzulmanin – ty jestesz ofiara.
Kiedysz widzialem liste zabitych cywilow w Groznym (zabitych PRZED wojna 1994-1996) – przewaznie Ormianie, Rosjane, Ukraincy, Zydzi, Polacy, Gruzini.
Kiedy chodzi o Anne Politkowske, jest jedne “ale”: byla wielka przyjacolka terorystow czeczenskich. Zawsze bronila nie ofiary terrorystow, a samych terrorystow.
Twierdzi Pan, Panie Władysławie, że Anna Politkowska była stroną a nie niezależnym źródłem informacji dla swoich czytelników? Czy może Pan rozwinąć tą tezę, dla mnie jest ona bardzo ciekawa i intelektualnie obiecująca. Na rynku znanych lub kreowanych “autorytetów” jest tyle niedopowiedzeń i niejasności, że w/g mnie gubią się i uczestnicy z “róży służb” ale i sami decydenci . Czy może Pan podać parę przykładów Jej ukierunkowanego stanowiska? Pozdrawiam.
Witam Pana serdecznie.
Szukac specjialne dokladnych linkow – to sprawa dlugiego czasu. Pamietam tylko, ze kiedys Politkowska mowila przy kazdej okazji, ze zna miejsce, gdzie sa pogrzebione zamordowany Czczency. Przyjechala jakas komisja, reportery. Jednak nic nie znalezli. I podpbnych przypadkow bylo z nia duzo.
Znani terorysci czeczenski (Zakajew, Basajew) bardzo dobrze o nej zawsze mowili, a ona dobrze mowila o nich.
Politkowskaja byla obywatelka USA i narzedziem wojny informacyjnej. Pan mieszka daleko od Czeczenii. Ja tez nie blizko, jednak mam tu pare kolegow, ktory opuscili Czeczenie jeszcze PRZED wojna. Na pytanie, “Po co?” powiedziali, ze byla to przerazliwosc, bowiem ludzi wiary niemuzulmanskiej byli zabijany prosto na ulicach przez Czezcencow, a kobiety – gwaltowane.
Czeczency nawet mogli wejsc do szkoly i zabrac z soba nakpeknejszych dzewzcat ze starszych klasow. To byla epoka etnodyktatury. Jezeli ty nie Czcezcen czy, przynajmnej, nie muzulmanin – ty jestesz ofiara.
Kiedysz widzialem liste zabitych cywilow w Groznym (zabitych PRZED wojna 1994-1996) – przewaznie Ormianie, Rosjane, Ukraincy, Zydzi, Polacy, Gruzini.