10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • anarchista
      anarchista :

      chciałem tylko powiedzieć, że wg mnie należy być bardzo ostrożnym w ocenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Już sam fakt, że wszystkie największe media krzyczą za Ukrainą, daje do myślenia. W przeszłości i teraz jest tak, że jak wielkie media piszą o jakimś “pożądanym” kierunku zmian, należało zachowywać się dokładnie odwrotnie. I tutaj też coś w tym jest. Pewne rzeczy oczywiście nie ulegają wątpliwości, jak aneksja Krymu przez Rosję, ale już próby wciągnięcia Zachodu przez Ukrainę w wojnę militarną odsłania prawdziwe zamiary Ukrainy. A szczególnie my, Polacy, powinniśmy pamiętać, jak ukraińcy “postępowali” z naszymi rodakami na Wołyniu i w tym momencie powinna się zapalić w naszych głowach lampka ostrzegawcza… Niemal każdego miesiąca możemy usłyszeć z ust jakiegoś ukraińskiego polityka, czy lokalnego watażki, że Chełm, Hrubieszów, Przemyśl, Lubaczów i inne miasta to ich rdzenne ziemie ukraińskie. Oczywiście co zrobią potem z mieszkającymi tam Polakami, o tym na razie jeszcze nie piszą, bo jak łatwo się domyśleć, na to jeszcze przyjdzie odpowiednia chwila. Doprawdy poraża słabość państwa polskiego, ale jeszcze bardziej boli fakt bezkarności nacjonalistów ukraińskich oraz ich popleczników w Polsce w naszej ojczyźnie.

      • sylwia
        sylwia :

        Spójrzmy na jeszcze dwa czynniki: odrodzony faszyzm ina Ukrainie oraz jego rewizjonizm. Ukraina to jedyny kraj w Europie, w którym grupy ludzi ubranych w mundury SS mogą z bronią na ramieniu maszerować po ulicach albo uczestniczyć w publicznych uroczystościach hitlerowskich. Kraj, w którym jest kontynuacja tradycji różnych formacji faszystowskich oraz w którym jest wciąganie dzieci i młodzieży w fasyzstowskie organizacje i uroczystości. Co do rewizjonizmu, szczególnie dotyczącego zachodnich granic obecnej Ukrainy, to jest na miejscu powtórzyć poprzednie wpisy o tych sprawach. Podaję trafny cytat z listu otwartego Stanislawa Srokowskeigo do prezydenta RP: ‘Oto lider Partii Radykalnej, Ołeh Laszko, powiada, że ziemie ukraińskie znajdują się obecnie pod „obcą okupacją”. I wymienia kraje, jako okupantów: Mołdawię, Polskę, Białoruś i Rumunię. Grozi też, że po „oczyszczeniu” Donbasu z „separatystów i terrorystów” walki nadal będą kontynuowane, tylko już na innych ziemiach.To złowroga groźba, a państwo polskie na nią nie reaguje. Niedawno też inny ukraiński polityk, rzecznik Prawego Sektora, który gloryfikuje morderców z OUN/UPA, AndrijTarasenko, w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” oznajmił, iż Prawy Sektor zmierza do odzyskania przez Ukrainę Przemyśla i innych obecnie polskich powiatów.’ Przywodca partii Radykalnej Liaszko zadan terytorialnych wobec Polski nie wycofal. Cytuje tez wpis innego uzytkownika w tej sprawie: ‘Na mapie planowanego panstwa ukrainskiego siegajacego na zachodzie po Radom, na wschodzie sa Krym, Taganrog, Rostow, Stawropol i Krasnodar. Mapa zostala zamieszczona w pismie ‘Demokratyczna Ukraina’ 13 kwietnia 1992. ‘Hasla bojowe OUN-UPA niechaj posluza i dzis drogowskazem na drodze zmagan… i niechaj spoteguja wysilki do odbudowy, umocnienia i obrony, niepodzielnosci, sily i bogactwa ukrainskiego niepdoleglego soborowego demokratycznego panstwa. (apel OUN-b (banderowski) z czerwca 1992 r.) ‘Zasada nacjonalizmu ukrainskiego jak byla tak i bedzie walka o niepodlegle soborowe panstwo. Od tej zasady on nigdy i przed nikim nie ustapi’ (konferencja Nacjonalizm Ukrainski, Kijow, 1992 r. W przedmowie do ksiazki ‘Wies Lazy’ Lozowskiego, wydawca, Tow. Naukowe im. Szewczenki, opisal te wies jako ‘wies w jaroslawskiem, na Ukrainie Zachodniej.’ W ksiazce, Polakow nazywa sie ‘zajdami.’ Dzialaczka OUN-b, Larysa Skoryk, deputowana do Rady Najwyzszej Ukrainy, powiedziala: ‘Ku ogromnemu zalowi, miejscowosc, w ktorej urodzilam sie, a jest to Ukraina Zachodnia, dzis jest na terytorium Polski.’ (Przebog-Malinowski, ‘Najnowsza Historia Polski’, str. 328. Mamy wiec konkretne roszczenia terytorialne wobec Polski i wole zabrania tych terytoriow Polsce. Jesli nie da sie inaczej, beda to akcje terrorystyczne w Polsce dokonywane przez ukrainskich faszytow, ktorych baza w Polsce wzrasta liczebnie i zasobowo. … miedzy Rosja a Polska beda dwa kraje: faszystowska Ukraina i niefaszystowska Noworosja. Ani Rosja ani Noworosja zadan terytorialnych wobec Polski nie wysuwaly. Zgodnie z niezmiennymi wytycznymi OUN, czlonkowie obecnego ‘rzadu’ kijowskiego juz takie zadania terytorialne wysunely na Majdanie jeszcze przed ucieczka Janukowycza. Walka o poczucie godnosci itd na Majdanie byla tylko na poczatku. Potem w rece wzial sprawe Parubij, Jarosz i Tiahnybok. Byly pochody ku czci SS, UPA i Bandery. Widzielismy swastyki i Wolfsengel na rekawach. Slyszelismy ‘herojam ‘slawa’ i ‘smert waraham’. Nie ma sie co ludzic, ze faszystowska banderowska upowska Ukraina cudownie sie przerodzi w mily, przyjazny i demokratyczny kraj. http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded &v=H1Yi1ahTIy8 “. Niedawno dziesięciu młodych agresywnych ukraińskich faszystów przyszło przeszkadzać w polskiej studenckiej wystawie o odeskim Chatyniu z maja b.r. Banderowcy również działają na tym forum. Naszą nadzieją jest, że walka z Noworosją osłabi obecne faszystowskie państwo ukraińskie. W przeciwnym razie będzie przez granicę silne faszystowskie państwo ukraińskie – gniazdo terroryzmu, szowinizmu i nienawiści do Polaków, Rosjan, Wegrów, Greków, Cyganów i innych nie-Ukraińców. Noworosja nie wysunęła żądań terytorialnych wobec Polski. Obecni politycy kijowscy to zrobili a ukraiński hymn opiewa topienie ziemi od Sanu do Donu we krwi: “Станем браття, в бій кривавий, від Сяну до Дону” – staniem bratya w bij kriwawyj wid Sjanu do Donu. Oto miasta związane z Sanem: Dynów, Jarosław, Lesko, Leżajsk, Nisko, Przemyśl, Radymno, Rudnik nad Sanem, Sandomierz, Sanok, Sieniawa, Stalowa Wola, Ulanów i Zagórz. Niech szanowni użytkownicy sprawdzą sobie na mapie Polski ile powiatów nad Sanem i na wschód od Sanu i z jaką ilością polskiej ludności Ukraińcy zamierzają utopić we krwi. Precedens jest: 1941-1946: Ukraińcy barbarzyńsko zakatowali ok. 400 000 Polaków w wołyńskiem, stanisławowskiem i tarnopolskiem.

  1. uri
    uri :

    ” „szumowin” [oryg: sowok – przyp. K.J.] w Donbasie”
    Szanowny Autorze! Można nie znać języka rosyjskiego czy ukraińskiego, to nie grzech. Ale przed opublikowaniem tekstu warto choć trochę pogooglać, to łatwe. Otóż “sowok” to słowo slangowe pochodzenia rosyjskiego, oznaczające “homo sovieticusa”. Owszem, rozpowszechnione także na Ukrainie, i w innych krajach byłego Sojuza:
    https://ru.wikipedia.org/wiki/Homo_Soveticus
    Swoją drogą (dla mnie, i mam nadzieję, że dla Pana także) każdy “sowok” istotnie jest szumowiną. Tyle tylko, że “szumowina” jest określeniem szerszym, obejmuje także element kryminalny (może nie cały, ale recydywę to na pewno) oraz inne społeczne dewiacje – np. neonazistów, antysemitów, oczywiście także polono- i ukrainofobów 🙂

  2. votum_separatum
    votum_separatum :

    Drażni fakt, że ci dziennikarze piszący ze Lwowa i okolic, w ten sposób o mieszkańcach Donbasu sami przywędrowali ze wschodu lub co najwyżej udało się im wyrwać z zapadłych wsi które zamieszkiwali ich przodkowie w II RP. Obecnie siedząc na polskich ziemiach bredzą coś o Hałyczynie i jednej nacji. To tak jakby dziki lokator snuł plany o remoncie. Tymczasem ani Donbas ani Zakarpacie nie chce mieć nic wspólnego z tymi prymitywami. Oby jak najszybciej ci panowie musieli korespondować z Kanady, gdy to co Polskie wróci do Macierzy!

  3. o
    o :

    Widze, ze Ukraincom zajmie jeszcze troche czasu, moze nawet i 50 lat, zanim zrozumieja skad sie wzieli, jaka jest ich historia i jakie wnioski trzeba z niej wyciagnac. A Polska w tym czasie powinna twardo stawiac fakty z naszej wspolnej historii, wzmacniac sie wewnetrznie (ekonoia, kultura i wojsko) . Jesli oni kiedys zechca powrocic wspolnie z Polska do projektu Rzeczpospolitej, to ok. Na sile nie powinnismy ani ich namawiac, ani zmuszac. Nie chce miec w kraju jakichs oszalalych, szowinistycznych, banderowskich mordercow. Zreszta chyba nikt nie chce. A trzeba zalozyc, ze przez jakis czas taki kierunek sie tam wzmocni, az zobacza, uswiadomia sobie, ze to jest zly kierunek… tylko Polska w tym czasie nie moze tam jezdzic i mowic, ze ich bezwarunkowo kochamy i popieramy, ani w Polsce nie moze nikt nas uciszac i mowic, ze nie mowmy o tym, jakos to sie pozniej wyjasni.

  4. beresteczko1651
    beresteczko1651 :

    Po pierwsze ten tekst obrazuje jak bardzo banderowska ideologia o “Ukrainie dla Ukraińców” “czystej jak szklanka wody” przeżarła umysły ichnich “intelektualistów”. Po drugie dowodzi, że tzw. ukraina to rzeczywiście sztuczny twór, który przed otrzymaniem niepodległości w spadku po ZSRR powinien zostać podzielony według kryteriów etnicznych i historycznych. To było zaniedbanie, którego konsekwencja jest obecna sytuacja.