Bolcieniki


Bolcieniki (Бальценікі) to niewielka miejscowość w rejonie werenowskim na Białorusi, położona tuż przy granicy z Litwą.



Zachował się tu interesujący zespół dworski. W końcu XVII w. majątek ten należał do skarbnika Wielkiego Księstwa Litewskiego Jana Szrettera. W 1723 r. Bolcieniki znalazły się w ręku Puttkamerów i pozostawały własnością tej rodziny do II wojny światowej. W 1 połowie XIX w. majątek należał do hr. Wawrzyńca Puttkamera, który w 1821 r., poślubił ukochaną Adama Mickiewicza – Marylę Wereszczakównę i zamieszkał z nią w istniejącym tu wówczas niewielkim dworze. Mickiewicz kilkakrotnie odwiedził Puttkamerów w Bolcienikach, bywali tu także jego wileńscy przyjaciele. Maryla wraz z mężem mieszkała w Bolcienikach do śmierci Wawrzyńca w 1850 r., kiedy to przeniosła się do sąsiedniego majątku Brażelce, gdzie zmarła w 1863 r. Ostatnią właścicielką majątku była Janina z Puttkamerów Żółtowska, która opisała m.in. Bolcieniki w swych wspomnieniach Inne czasy, inni ludzie wydanych przez Polską Fundację Kulturalna w Londynie w 1959 r. i wznowionych w 1998 r.

Zachowany do naszych czasów neogotycki dwór w Bolcienikach został wybudowany w l. 1890-1896 na miejscu starego dworu przez wnuka Maryli Wawrzyńca Puttkamera, wg projektu Tadeusza Rostworowskiego. Jest to budynek o bryle nieregularnej zbudowany z czerwonej, nieotynkowanej cegły. Składa się z części piętrowej i parterowej, każda z nich zaakcentowana jest ryzalitem zakończonym trójkątnym szczytem. Pomiędzy ryzalitami od frontu znajduje się wgłębny trójarkadowy portyk. Okna w większości ostrołukowe, z ozdobnym obramieniem. We wnętrzach zachowały się trzy piece kaflowe z k. XIX w., stolarka oraz część stiukowych zdobień ścian i sufitów. W budynku mieszczą się obecnie biura miejscowego kołchozu, oraz biblioteka, w której znajduje się skromna ekspozycja muzealna poświęcona Adamowi Mickiewiczowi. W pobliżu dworu stoją prostopadle do niego trzy stare kamienne budynki gospodarcze, tworząc dziedziniec, ozdobiony kwiatowym gazonem. Koło dworu rosną ogromne akacje, wyrosłe z nasion, które przysłał Maryli z Rzymu przyjaciel Mickiewicza Antoni Edward Odyniec. Za dworem rozciąga się park o powierzchni 8 ha, kilkakrotnie przekomponowywany. W okresie budowy nowego dworu park powiększono wg projektu ogrodnika z Wilna – Pawłowicza. W cennym drzewostanie rośnie kilka gatunków drzew i krzewów egzotycznych. Zachowała się także piękna aleja lipowa, wiodąca do stawu na rz. Grożółce, zwanego „Morzem Maryli”. Za stawem, w odległości ok. 500 m od dworu i parku, znajduje się niewielki sosnowy lasek, zwany „Gaikiem”. Tu Maryla spotykała się z Mickiewiczem, i tu szukała odosobnienia podczas samotnych spacerów. W centrum „Gaiku” znajduje się głaz z wyrytym przez nieszczęśliwą hrabinę Puttkamerową krzyżem, mającym symbolizować śmierć jej miłości do poety.

Tekst i zdjęcia:

Grzegorz Rąkowski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz