1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. voytec
    voytec :

    Bardzo cenię Cat-Mackiewicza ale uważam, że ani przed wojną, podczas wojny a tym bardziej po wojnie i niestety do dzisiaj NIKT się z nami (Polską) nie liczył i nie liczy. Wszystkie pakty np: z Anglią, Francją, Niemcami nie zostały dotrzymane. Żadne nasze starania wpłynięcia na politykę aliantów nie przyniosły efektu. Po wcześniejszym, ponad stuletnim niebycie Polski na mapach Europy i krótkim odrodzeniu w okresie międzywojennym, żadne państwo w Europie nie traktowało Polski poważnie. Doraźne sojusze podpisywane dla doraźnych celów już w momencie ich powstania miały co najwyżej wartość papieru na którym je napisano. Natomiast chętnie karmiono nas propagandą, że walcząc i przelewając krew walczymy za Naszą i Waszą wolność. Jak wszyscy wiemy, wyszło jak zwykle, że tylko za Waszą.
    Z Polską liczono się wtedy gdy była od morza do morza, z Austrią gdy zajmowała sporą część Europy, z USA dopiero od niecałego wieku gdy stały się potęgą gospodarczą i militarną a z Rosją, Niemcami i Anglią liczono się zawsze i to te państwa nadają ton polityce europejskiej a co za tym idzie, światowej. Historia wyraźnie wskazuje, że na arenie międzynarodowej liczą się TYLKO silni i skuteczni. Dzisiaj widać to na przykładzie Ukrainy, która w dużym uproszczeniu targana wewnętrznymi sporami nie potrafi zaprowadzić porządku we własnym (?) kraju.
    Wniosek jest prosty: liczy się tylko silne państwo mające mocną i stabilną gospodarkę, nowoczesną i silną armię, które dba o swoich obywateli, do którego obywatele mają zaufanie, którego obywatele są patriotami. Państwo z którego moglibyśmy być dumni… Czy jesteśmy?