Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Największą powojenną zbrodnią sowiecką popełnioną na Polakach była tzw. obława augustowska – operacja pacyfikacyjna przeprowadzona na Suwalszczyźnie, Augustowszczyźnie i Sokólszczyźnie oraz na sąsiednich terenach Litwy i Białorusi.
Zasadnicza faza operacji rozpoczęła się 12 lipca 1945 roku i trwała do 18 lub 19 lipca, jednak kolejne zatrzymania prowadzono jeszcze w następnych dniach, co najmniej do 28 lipca.
Celem operacji było rozbicie i likwidacja formacji podziemia antykomunistycznego działających na terenach Puszczy Augustowskiej oraz w powiatach: augustowskim, suwalskim i częściowo sokólskim. Jej okoliczności do dzisiaj nie wyjaśniono.
13 lipca 1990 roku minister spraw wewnętrznych Krzysztof Kozłowski wydał rozkaz o utworzeniu Jednostki Wojskowej nr 2305 – Wojskowej Formacji Specjalnej GROM.
Twórcą koncepcji i pierwszym dowódcą jednostki został ppłk Sławomir Petelicki, późniejszy generał brygady. GROM osiągnął pełną gotowość bojową w 1992 roku.
Nazwa formacji była rozwijana jako Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego. Jednostkę przygotowywano do zwalczania terroryzmu, uwalniania zakładników, ochrony polskich obywateli i placówek poza granicami kraju oraz wykonywania operacji specjalnych na lądzie, wodzie i w powietrzu.
14 lipca 1943 roku w gromadzie Kołodno, obejmującej wsie Kołodno-Lisowszczyzna i Kołodno-Siedlisko w powiecie krzemienieckim na Wołyniu, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), przy wsparciu części miejscowej ludności, dokonały brutalnego mordu na polskich mieszkańcach. W ciągu zaledwie kilku godzin zginęło od 320 do 500 osób.
Kołodno było wsią zamieszkaną przez ludność polską i ukraińską, przy czym około 60 proc. mieszkańców stanowili Polacy. Niektórzy z nich byli wyznania prawosławnego, co jednak nie uchroniło ich przed tragedią.
Od jesieni 1942 roku Polacy doświadczali coraz większego terroru ze strony ukraińskich nacjonalistów – wymuszano na nich dostawy żywności, dochodziło do napaści i morderstw. Zorganizowana samoobrona nie powstała, ponieważ wielu zdolnych do walki mężczyzn wywieziono na roboty przymusowe do III Rzeszy.
13 lipca 1666 roku pod Mątwami, dziś będącymi częścią Inowrocławia, wojska króla Jana II Kazimierza Wazy starły się z oddziałami rokoszan Jerzego Sebastiana Lubomirskiego.
Jedna z najkrwawszych bitew bratobójczych w dziejach Rzeczypospolitej zakończyła się klęską armii królewskiej.
Starcie było kulminacją konfliktu między dworem a częścią szlachty. Spór dotyczył planów przebudowy ustroju Rzeczypospolitej, które dwór królewski zaczął przygotowywać po wyniszczających wojnach połowy XVII wieku.
12 lipca 1943 roku, dzień po „Krwawej Niedzieli”, oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii, bojówki Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz zmobilizowani miejscowi chłopi ukraińscy kontynuowali masowe mordy na polskiej ludności Wołynia.
Był to drugi dzień kulminacji ludobójczej akcji OUN-B i UPA, której celem było usunięcie Polaków z tych ziem.
Według ustaleń Ewy Siemaszko i Tomasza Berezy napady objęły tego dnia 61 wsi i kolonii oraz dwa majątki w powiatach horochowskim i włodzimierskim. Zaatakowano także sześć miejscowości w innych powiatach. Łącznie 12 lipca mordowano Polaków w 67 miejscowościach i dwóch majątkach. Zginęło co najmniej 2020 osób, przy czym jest to liczba minimalna.
12 lipca obchodzony jest Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej – święto państwowe poświęcone mieszkańcom polskich wsi, którzy podczas II wojny światowej walczyli z okupantami, wspierali podziemie i ponieśli masowe ofiary niemieckiego oraz sowieckiego terroru.
Datę wybrano w związku z pacyfikacją Michniowa w województwie świętokrzyskim. 12 i 13 lipca 1943 roku niemieckie formacje policyjne wymordowały mieszkańców wsi, której ludność pomagała partyzantom Armii Krajowej. Zbrodni dokonano zgodnie z zasadą odpowiedzialności zbiorowej, nie oszczędzając kobiet, dzieci ani osób starszych.
W czasie II wojny światowej mieszkańcy Michniowa aktywnie wspierali polskie podziemie, przede wszystkim Świętokrzyskie Zgrupowania Armii Krajowej dowodzone przez por. Jana Piwnika ps. „Ponury”. Pomoc udzielana partyzantom stała się bezpośrednim pretekstem do niemieckiej akcji odwetowej.
Sześć minut, które rozpoczęły historię polskiego futbolu. Pierwszy mecz rozegrano we Lwowie