7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • wladyslaw
      wladyslaw :

      Artykuł jest dobrze napisany, jednak nie mogę powiedzeć, że się zgadzam z autorem we wszystkim.
      “Do legendy przeszła, na przykład obrona twierdzy Brześć. Tyle tylko, że Brześć broniony był przez jednostki…NKWD, a nie Armię Czerwoną!” – Nie jest to prawda, bowiem mam bliskiego przyjaciela, którego dziadek był w tym czasie w twierdzy. W twierdzy byli z NKWD, jednak tylko kilka jednostek. Większość obrońców nic nie miała do czynienia z NKWD. Np, tylko Czeczeńców i Inguszy w obronie uczestniczyło 300. Wątpię, że aż tylu Czeczeńców wzięliby do pułków NKWD.

      ” Przykrą, także dla współczesnych Rosjan, prawdą jest to, że na okupowanych przez Związek Sowiecki terenach II Rzeczypospolitej, w okupowanych państwach bałtyckich czy w Mołdawii, wkraczające wojska niemieckie (a w Mołdawii również rumuńskie) witano z sympatią, a często z euforią. Chlebem i solą!” – Nie będzie mówił o terenach II RP, jednak dopiero interesowałem się mołdawskim kolaborazjonizmem za czasów II wojny światowej i byłem pod wrażeniem, jak nie dużo Mołdawian współpracowało z Niemcami czy z Rumunami, a jednak jest to naród pokrewny z Rumunami! Ukraińców i Rosjan w Wehrmachcie było dużo więcej, ależ nie mieli pokrewieństwa etnicznego z Niemcami! Mołdawiane, przeciwnie, masowo szli do Armii Czerwonej. Jeżeli pamiętam dobrze, to 400 000 – do Armii, 30 000 – do okupantów.

      “Co więcej na wieść o nadciągającej niemieckiej ofensywie doszło do regularnych powstań kozackich nad Terekiem i Kubaniem… Armia Czerwona znalazła się w sytuacji okupanta na terytorium własnego państwa! Jak łatwo można się domyśleć, wśród żołnierzy sowieckich wziętych do niewoli, również nie brakowało takich, którzy nie tylko nie kochali swej „robotniczo-chłopskiej” ojczyzny, ale wręcz gotowi byli walczyć przeciwko niej z bronią w ręku”.
      – W tym jest tylko trochę prawdy. Tylko mnejszość kozaków poszła do Wehrmachtu i byli to w wielkim stopniu kozacy monarchiści, wielbiciele monarchii rosyjskiej. Mój dziadek i jego ojciec obaj uczestniczyli w tej wojnie i byli kozakami kubańskimi. Niektórzy tutaj mówią, ze Polacy byli sojusznikami Hitlera, bowiem żołnierze sowieccy wśród jeńców niemieckich złapali również i Polaków. Mówiono, że 30 000 Polaków szło z Wehrmachtem na ZSSR. Jednak to nie daje podstaw, aby twierdzić, że Polacy masowo byli sojusznikami Hitlera.

      • parnikoza
        parnikoza :

        No opublikowal by Pan tie wspomnienja a wtedy mozna bulo b serjaozno o tym gadac, kto to pomni z jakiej jednostki i co pomni dokladnie. Coz na kont Polakow w lawch Hitlera, to czytalem nie raz o folksdojczach jakimy byly najczescej Polacy, moze ze Szlasca.. Cziesto o nich wspominano bez gniewu…przezywaly jak mogli

      • tutejszym
        tutejszym :

        Pan Wladyslaw, “Mówiono, że 30 000 Polaków szło z Wehrmachtem na ZSSR. Jednak to nie daje podstaw, aby twierdzić, że Polacy masowo byli sojusznikami Hitlera. ” To świeża informacja z ruskiej Propagandowej dupy? A Pan jesteś tą tubą tej szeptanej ruskiej propagandy? Jest nagonka w FR na Polaków to i Pan się w nią włączasz? Jesteś podły rusek i głupi propagandysta FSB. Polacy NIGDY nie kolaborowali z Niemcami. Tak może tylko powiedzieć podła ruska swołocz sterowana propagandą FSB. Polacy NIGDY nie kolaborowali z Niemcami. “Tylko 30 tysięcy Polaków szło na ZSRR, ale nie można powiedzieć o masowym udziale”. Co za bladź podła to powiedziała, tylko do gęby mu nasrać. Podaj Pan kto, kiedy, podaj link gdzie to napisano. Jesteś Pan tutaj gościem, traktujemy Pana z powagą i szacunkiem. Staraj się Pan nie zmieniać naszego stosunku do Pana. Podaj Pan kto, kiedy, link do tej wypowiedzi w miarę możliwości zacytuj. Chyba że mówisz Pan o książkach i artykułach Muchina, ale to zdyskredytowało by Pana w naszych oczach całkowicie. Pozdrawiam.

  1. wladyslaw
    wladyslaw :

    Jeszcze jeden “drobiazg”. Jezeli sie nie myle, to w odneseniu procentowym najwecej zginelo w Armii Czerwonej Gruzinow pod czas II wojny swiatowej.

    Bohater Zwazku Radzckiego – to wtedy byla najwyzsza nagroda. Naijwecej w procentach tej nagrody otrzymali Osetiny. Na drugim miejscu – Abchazowie. Masowych przywitan Hitlera nie bylo.

  2. zefir
    zefir :

    Jest duża niesprawiedliwością dziejową,że rzeżnicy Polaków z ukraińskiej kolaboranckiej 14_ej Dywizji SS-Galizien,dzięki wstawiennictwu gen.Andersa,uniknęli wydania Sovietom jak w przypadku Własowa,działaczy KONR,żołnierzy ROA i RONA.Ci galicyjscy SS-mani i ich potomkowie do dziś siedzą m.inn.w kanadyjskim Toronto i plują nazibanderowskim jadem na Polaków.