Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Pogrzeb stał się wzorem dla późniejszych uroczystości tego rodzaju. Wcześniej jednak dokładnie zbadano szczątki króla i zawartość jego grobu. Co odkryto?
Kazimierz III Wielki, ostatni król Polski z dynastii Piastów, zmarł 5 listopada 1370 roku po nieszczęśliwym upadku z konia podczas polowania. Jego śmierć, mimo długiej rekonwalescencji, była następstwem urazu nogi i pogarszającego się stanu zdrowia.
Władca, który pozostawił po sobie zreformowane państwo, został pochowany na Wawelu. Pierwszy pogrzeb nie zakończył jednak historii tego władcy. W XIX wieku zbadano jego grób, a potem pochowano króla ponownie. Pogrzeb stał się wielką manifestacją.
7 lipca 1841 roku, według najczęściej przyjmowanej przez historyków wersji, w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej zginął Karol Levittoux – młody działacz niepodległościowy, więziony i torturowany przez władze carskie. Dokonał samospalenia. Miał zaledwie 21 lat.
Levittoux podpalił więzienny siennik, chcąc uniknąć dalszych przesłuchań i nie wydać współtowarzyszy konspiracji. Część przekazów z epoki wskazuje, że tragedia mogła wydarzyć się dopiero pod koniec lipca, jednak we współczesnej historiografii najczęściej pojawia się data 7 lipca 1841 roku.
Karol Levittoux urodził się w 1820 roku, prawdopodobnie w Kumelsku koło Kolna, w rodzinie polsko-francuskiej. Jego ojcem był Piotr Levittoux-Desnouettes, żołnierz armii napoleońskiej osiadły na ziemiach polskich, a matką Maria z Życzyńskich. Młody Levittoux uczył się w gimnazjum w Łukowie, które po upadku powstania listopadowego uchodziło za środowisko silnie związane z tradycją patriotyczną.
7 lipca 1906 nagrobka doczekał się Władysław Warneńczyk. Dlaczego tak późno?
Władysław III Warneńczyk – król Polski i Węgier – zginął 10 listopada 1444 roku w bitwie pod Warną, dowodząc chrześcijańską koalicją przeciwko Turkom. Miał zaledwie 20 lat. Ciała monarchy nigdy nie odnaleziono, co zrodziło liczne legendy – spekulowano, że król wyruszył na pielgrzymkę do Santiago de Compostela albo wybrał życie pustelnika na Maderze. Z powodu niepewności co do losu króla przez wieki nie wzniesiono mu nagrobka.
Dopiero 462 lata po śmierci Warneńczyka, na fali odradzającego się zainteresowania historią Polski w dobie zaborów, podjęto decyzję o uczczeniu pamięci młodego króla. Inicjatywa ta wpisywała się w szersze działania związane z restauracją katedry wawelskiej i porządkowaniem historycznej pamięci.
7 lipca 1944 roku nad ranem rozpoczęła się operacja „Ostra Brama”, czyli uderzenie Armii Krajowej na Wilno, okupowane wówczas przez Niemców.
Akcja była związana z planem „Burza”. Dowództwo polskiego podziemia zakładało, że oddziały AK będą występować zbrojnie przeciwko cofającym się Niemcom, zanim na teren II Rzeczypospolitej wkroczy Armia Czerwona.
Miało to znaczenie wojskowe i polityczne. Polacy chcieli pokazać Sowietom, że Wilno i Wileńszczyzna nie są ziemią niczyją, lecz częścią państwa polskiego, mającą własne legalne władze podziemne.
Kościół katolicki 8 lipca wspomina św. Jana z Dukli, franciszkanina, kaznodzieję i spowiednika, jednego z najbardziej znanych świętych związanych z dawną Rusią Czerwoną.
Jan urodził się około 1414 roku w Dukli, niewielkim mieście położonym na pograniczu Beskidu Niskiego. O jego młodości zachowało się niewiele pewnych informacji. Tradycja przekazuje, że już jako młody człowiek szukał życia modlitwy i umartwienia, a przez pewien czas miał prowadzić życie pustelnicze w okolicach rodzinnej Dukli.
Później wstąpił do franciszkanów konwentualnych. Był związany m.in. z klasztorami w Krośnie i we Lwowie. Pełnił funkcje zakonne, ale największą sławę zyskał jako kaznodzieja i spowiednik. Wyróżniał się dobrą znajomością Pisma Świętego, prostym sposobem mówienia i surowym stylem życia.
7 lipca 1807 roku w Tylży nad rzeką Niemen zawarto traktat pokojowy między Francją Napoleona Bonaparte a Rosją Aleksandra I. W ramach porozumień tylżyckich przesądzono również o utworzeniu Księstwa Warszawskiego, które formalnie ustanowiono dwa dni później w traktacie Francji z Prusami.
Pokój z 7 lipca był pierwszym z dwóch dokumentów kończących wojnę Francji z IV koalicją antynapoleońską. Dwa dni później do porozumienia zmuszony został król Prus, Fryderyk Wilhelm III. Zwycięstwo Napoleona pod Frydlandem 14 czerwca 1807 roku nie tylko ugruntowało supremację Francji na kontynencie, lecz także przesądziło o przebiegu negocjacji.
Rozmowy pokojowe, prowadzone od końca czerwca, miały wyjątkowy charakter. Spotkanie dwóch cesarzy odbyło się na tratwie zakotwiczonej pośrodku Niemna. Gest ten miał symbolizować równość stron. W rzeczywistości Napoleon miał jednak wyraźną przewagę. Rosja, dotkliwie pokonana pod Frydlandem i rozczarowana biernością Wielkiej Brytanii, zgodziła się na szereg ustępstw.
Legioniści odmówili przysięgi. Piłsudski trafił do Magdeburga