Prypeć

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. 9, pod red. B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1888, s. 115-118.

Prypeć, po białorusku Prypać (wyraz bia­łoruski prypadź znaczy miejsce przepadziste, bagniste, oparzyste), ross. Pripiat’, u latopisców i kronikarzy (Strykowski) Perepecz al. Perepieca, łacin. Perepetus, w mowie flisaków podobno Trypiać, rzeka poleska, prawy do­pływ Dniepru, do którego uchodzi w pobliżu Czarnobyla. P., mając przeważnie charakter rzeki bagnistej, w biegu swym przez niziny poleskie wielokrotnie rozdziela się i rozgałęzia na liczne ramiona, które następnie łączą się znów z sobą, przyczem kilkakrotnie zatraca swą nazwę i przybiera zupełnie inną, jak Parok, Strumień, Stochod i in., w skutek czego śledzenie głównego koryta jest bardzo utrudnionem a nawet miejscami niemożliwem. Z tego też powodu wszystkie dotychczasowe opisy tej rzeki grzeszą brakiem jasności, czego i w naszej pracy niepodobna było uniknąć. P. bierze początek pod wodnym działem euro­pejskim, który ją odgranicza w krainie jej źródłowisk od doliny Bugu (o 20 w.), w pobliżu mka Szacka w pow. włodzimierskim gub. wołyńskiej, pomiędzy wsiami Hołowno a Sta­ra Huta, w okolicy leżącej na krańcu kredo­wych fornaacyi Wołynia, która z wyższego poziomu spadając ku Prypeci, wodami swemi zasila małe pojezierze. P. powstaje z połą­czenia kilkunastu (do 15) błotnistych rucza­jów, wypływających z błot i niewielkich je­zior. Zaraz na początku zasila P. od strony południowej kanał na 10 wiorst długi, odpro­wadzający wody rz. Wyżwy, a nieco wyżej rz. Turya od prawego brzegu. Płynąc w kie­runku płn.-zachodnim łąkami oparzystemi, po­niżej mka Ratna (w pow. kowelskim) rozdzie­la się na wiele drobnych i ważkich odnóg, tworzących znaczną ilość ostrowów. Pod wsią Hiewier tworzy całą sieć odnóg i tu z prawej strony przyjmuje obfitą strugę, prowadzącą wody poblizkiego wielkiego jeziora Białe. Na­stępnie zwracając się coraz bardziej na wschód i zebrawszy wszystkie odnogi w jedno koryto, rozlewa się szeroko pośród bagnistych błoni i pod wsią Wieszły tworzy staw. Przyjmuje tu od prawego brzegu strumienie wypływa­jące z bagien Stoleńskich; o 3 w. poniżej obraca

[s. 116]

młyn. Dosięga gub. grodzieńskiej, przyczem podzielona na odnogi przyjmuje od Iow. brzegu rzkę Kry wice. i na przestrzeni 4 w. stanowi granicę pow. kowelskiego i kobryńskiego. Następnie wchodzi w pow. piński, na samej granicy którego, przyjąwszy od lewego brzegu rzkę Zagłuszeczie, przy ujściu jej obra­ca młyn. O 3 w. poniżej dzieli się na dwa ramiona: lewe, zasilone rzką Rozsochą, i pra­we, przybierające rzkę Breszczę. Ramiona te łączą się na krótko pod wsią Cyr, w okolicy wsi Łachwicze, by się rozdzielić ponownie i potem znowu po przebiegu trzech wiorst zlać się w punkcie przejścia przez rzekę traktu pocztowego pińsko – rówieńskiego. O kilka wiorst poniżej tego traktu P. zbiera swe wo­dy w dużem jeziorze Lubiąż, pod wsią t. n. Za Lubiaziem, pod wsią Chociuń, rozlewa się w jezioro z kilku wyspami; do tego rozlewu dopływa z prawej strony ramię Stochodu. Da­lej P. rozdziela się na liczne odnogi, zwłaszcza pod wsią Swałowicze, kędy tworzy rozlew jeziorny, zasilony z praw. strony wodami rze­ki Stochodu. Za Swałowieżami podzielona na koryta, dąży pod mko Nobel do dużego jeziora t. n. Począwszy od Chociunia do Nobla, około 20 w., nosi nazwę Parok al. Paroh. Przed No­blem oddziela lewe koryto, które płynąc na płn.-wschód, rozlewa się pod wsią Omyt w je­zioro zwane Osady. Z jeziora tego wypływa­jąca odnoga prawa łączy się z jez. Nobel, lewy zaś prąd po za Omytem, podzielony na kilka koryt, płynie koło wsi Newel i Prykładniki, by się zlać ze Strumieniem. Z drugiej znowu strony, cała masa wody wypływająca kilku odnogami z jez. Nobel, zasilona od prawego brzegu rz. Wiesiełuchą i Młynok, przybiera nazwę Strumień. Prąd ten Strumienia pomiędzy wsiami Siniczyce i Dubczyce tworzy cały szereg wysepek wśród licznych odnóg. Za Dubczycami lewe rozgałęzienia łączą się w okolicy wsi Komora z ramionami płynącemi od Newla i Prykładnik, prawe zaś ramię, odzy­skawszy znowu nazwę Prypeci, znacznie zwę­żone, zasila się pod fol. Golec z prawej strony rz. Nożyk; następnie upłynąwszy 10 w. kotli­ną, mającą prawe wybrzeże lesisto, a lewo bagniste, rozszerza swe koryto pod wsią Niań­kowicze i naprzeciwko wsi Para, przecięte sil­nym prądem lewego ramienia rz. Styru, zwa­nego Prostyrń, zasila się dwoma lewemi odno­gami Styru: Zadubie i Zalesie. Na przestrzeni około 32 w., począwszy od okolicy Dubczyc do wsi Para, lud nazywa rz. Gniła-Prypecią, a czasem Para. O 5 w. za pot. Zalesie, płyną­cym od strony Styru, P. przyjąwszy z prawego brzegu główne koryto Styru, płynie koło wsi: Łopatyn i Koniuchy, a pod wsią Hrywkowicze zasila się z prawej strony rz. Stubłą; następnie pod wsią Wulwiczy przecina gości­niec z Pińska do Płotnicy i upłynąwszy z tego miejsca około 10 w. i oddzieliwszy na krótko wprzód prawe wązkie ramię, łączy się w oko­licy wsi Berezcy z korytem pochodzącem od zlania się Jasiołdy, a jak inni chcą Piny ze Strumieniem, płynącem od Pińska. Do tego miejsca P. przerywana okolnemi licznemi od­nogami, przybierała odmienne nazwiska, odtąd zaś aż do ujścia nazwa jej już się nie zmienia. Rzeka ma i odtąd ciągle kierunek wschodni aż do Mozyrza, poczem zwraca się na południe. Kotlina Prypeci nieprzejrzana, błotna, zarosła jest nadzwyczaj bujną trawą, sitowiem, łozą a niekiedy dziewiczymi lasami; koryto zaś po­rozdzielane na mnóstwo odnóg, tworzy mno­gość ostrowów, zatok i jezior, które są nie­zmiernie dogodne dla rozpładzania się ryb i przemysłu rybnego. Prąd wody z powodu szerokości kotliny rzadko się zbliża do brze­gów mało zasiedlonych. Poniżej Berezców w obrębie pow. pińskiego, z obu stron wcale nie ma osad zamieszkałych. W granicach pow. mozyrskiego znajduje się 38 miejsc zasiedlo­nych nad brzegami, w odległości najwyżej 2 wiorst od kotliny, mianowicie z łowej strony: Borek, Laskowicze, Dereszewicze, Hołubica, Wyszałów, Turek, Makarycze, Petryków (mko, około 500 osad), Biełki, Biełanowicze, Nowosiółki, Ocirki, Micury, Końkowicze, Bahrymowicze; z prawej strony: Wiereśnica, Zapiaseczno, Zajatele, Turów (mko, przeszło 500 osad), Ozernicze, Pohost, Piorerów, Śniadyń, Mordwin, Mojsiewicze, Wieławsk, Szestowicze, Bałażewicze, Skryhałów, Żechowicze, Kościakiewicze, Zahorany, Łyczyżewicze, Irenki, Łanty, Telepuny, Mozyrz i Okuninki. W obrę­bie pow. rzeczyckiego 20 miejsc zasiedlonych, mianowicie z lewej strony: Hrady, Jurewiczo (mko, około 140 osad), Obuchowszczyzna, Ło­mot, Tulgowicze, Łomacze, Orewicze, Krasnosielie, Barszczowka; z prawej strony: Strelsk, Barbarów (mko, około 90 osad), Huta, Naro­wią (mko), Konotop, Karpowicze, Wicpry, Nadtoczajewka, Reżawa, Dowlady, Białosoroki. W obrębie powiatu radomyskiugo, z lowoj strony: Usowa, Krasne, Krywa-Hrada, Starosielie, Koniówka; z prawej strony: Beniówka, Katarówka, Rudnia, Szcpiolowiczo, Siomichody, Nahorcy, Kopacze, Lolow, Czarnobyl (mko) i Ocieszew w pobliżu ujścia, w okoli­cach którego miała zajść krwawa bitwa Litwi­nów z Tatarami, dowodzonych z jednej strony przez Erdziwiłła, w. ks. lit., z drugiej przez wodza Kiejdana. W boju tym dzicz tatarska została pobitą. Z dopływów wymienimy te tylko, które mają ustalona nazwy. Uchodzą do P. począwszy od Berezców w pow. pińskim z lewej strony: Bobryk i Cna; z prawej stro­ny: Wietlica płynie na samej granicy pow. pińskiego i mozyrskiego; w pow. mozyrskim

[s. 117]

z lewej strony: Śmierć, Łań, Siteńka, Głucha-Łań, Słucz, Skrypica, Utwocha, Bobryk (dru­gi), Ptycz, Tremla, Ippa i Nienacz; z prawej strony: Horyń, Stwiga, Swinowoda, Uborć, Buklówka, Prudek; w pow. rzeczyckim, z le­wej strony: Damarka, Uniej, Sudziłówka; z prawej strony: Narowłanka, Mytwa, Sławeczna, Kostrówka; w powiecie radomyskim z lewej strony: Bratanka i Teresica; z prawej strony Uż pod Czarnobylem, o 20 w. od uj­ścia Prypeci do Dniepru. Długość biegu rzeki w zakrętach obliczają na 770 wiorst; z tej liczby przypada na gub. wołyńską 89 w., na gub. mińską, t. j. od granicy po w. kobryńskiego do Białosoroki czyli do granicy pow. radomyskiego 551 w., wreszcie na guber. ki­jowską 70 w. Powiaty: piński i mozyrski przecięte są Prypecią przez pół, rzeczycki w części i z tego powodu komunikacya bardzo jest utrudniona, zwłaszcza w czasie powodzi, kiedy szerokość wód rozlanych, dochodzi nie­mal 15 w. Poziom wody wtedy bywa tak wysoki, że w miejscach gdzie się latem kosi trawa, przepływają swobodnie duże statki. Najszersze rozlewy na wiosnę bywają pomię­dzy Berezcami i Turowem, wtedy wysokość wód dosięga po nad stan normalny do 19 stóp. Spadek wód P. jest bardzo nieznaczny i po­dług tablicy podanej przez inżyniera Choroszewskiego (Poszukiwania geologiczne doko­nane na Polesiu, Pamiętnik fizyogr., I, 128) wynosi na przestrzeni 579’3 klm., od Pińska do ujścia, zaledwie 37’57 mt., czyli że przecię­tny spadek na całej przestrzeni = 0’0000641. Brodów na Prypeci nie ma prawie a to w sku­tek bagnistego dna i brzegów w trzęsawi­skach. Przeprawy, mianowicie promy, znaj­dują się: na gościńcu wiodącym z Dawidgródka do Łachwy, pod Turowera, pod Petrykowem, pod Mozyrzem, pod Kimbarówką, pod Barbarowem, wreszcie na gościńcu pod Dowladami. Mosty znajdują się: na gościńcu pocz­towym z Pińska do Równa, w pobliżu mka Lubiąż, tudzież dwa mosty i dwa promy przez odnogi, na gościńcu małym z Newla do Morocznej, a niedawno przybył most żelazny na kolei baranowicko-rowieńskiej, w okolicy uj­ścia Bobryka. Położenie brzegów Prypeci cho­ciaż w ogóle nizinne, ma jednak i rażące wy­jątki. Od wsi Zahoran, o 14 w. od Mozyrza położonej, brzeg prawy coraz się podnosząc formuje wysokie, malownicze wzgórza, nawet urwiska skaliste, parowy i jary, które ciągną się pasmem do 3 w. szerokiem o 25 w. po za Mozyrz, mianowicie do okolic mka Barbarowa. Lewy brzeg od Mozyrza też się piętrzy wzgó­rzami, aczkolwiek niższymi i po kilkowiorstowej przerwie znowu się podnosi pod mkiem Jurewicze. Urwiska skaliste na brzegu pra­wym stanowią ciekawe wystąpienie gliny ma­mutowej (ob. Polesie). Znaczne wzniesienia gruntu w okolicach Mozyrza widnieją i na przestrzeni ciągnącej się kilkunasto-wiorstowym pasem, od strony zach.-połudn. na płn.-wschód, pomiędzy błotami, mianowicie: od Ju­rewicz aż pod Brahin, mil może siedm. Okoli­ca tedy Mozyrza i Jurewicz jest tylko pun­ktem kulminacyjnym tych wysokości, przez które przedarły się niegdyś wody kotliny obecnego Polesia, torując sobie drogę do Dniepru. Głębokość rzeki bardzo rozmaita i często się zmienia po powodziach. Zdarzają się nawet mielizny, a tuż obok kilko-sążniowe głębiny; nadto do niedawna jeszcze główne koryto było zawalone olbrzymimi dębowymi pniami, które w czasie obniżenia się poziomu wód w posuchę, nadzwyczaj utrudniały spław wszelki; wszakże od lat kilku niedogodność ta usuwa się przedsięwzięciem, kosztem rządu, prac kanalizacyjnych pod kierunkiem generała Józefa Żylińskiego i inżyniera Franciszka Daniłowicza, a ta czynność dała już znakomite rezultaty dla handlu. Teraz po P. pływają swobodnie nie tylko mniejsze statki ale i pa­rostatki, dochodzące do Pińska. Szerokość rzeki przy normalnym poziomie rozmaita. Od punktu zlania się wód Jasiołdy i Strumienia do ujścia Słuczy, P. miewa od 20-35 sążni, pomiędzy Słuczą i Mozyrzem do 60 sążni; ni­żej 100 sążni, a przy ujściu od 150-200 są­żni i tam ma dno już twarde. Ze statków kur­sujących po Prypeci, oprócz parostatków, wa­żniejsze: barki bez masztów, podnoszące do 20,000 pudów. Chodzą one z towarem na „niż” do Chersonu i Kremieńczuga, lecz już nie wracają i tam zwykle bywają sprzedawane na drwa; te zaś barki, które mają maszty, pły­wają 7, „niżu” i w górę Prypeci. Berliny, podnoszące do 12,000 pud., pływają na „niż”, jak niemniej za pośrednictwem kanału Bugskiego w górę aż do Warszawy lub przez ka­nał Ogiński do Niemna. Półbarki pływają po Prypeci, Dnieprze, systemie Ogińskim i Bugskim. Oprócz tych statków są jeszcze tak zwane: obiniaki, łodzie, czajki i szuhaleje, podnoszące od 150 do 500 pudów. Na „niż” z pow. pińskiego i mozyrskiego spławia się: drzewo okrętowe, dziegieć, smoła, klepka, ró­żne przeróbki materyałów leśnych, kamienie i wódka. Z powrotem statki zabierają prze­ważnie sól i zboże, jakowe produkta z portów Prypeci rozwożą się wozem w głąb kraju, lub transportują dalej wodą. Portów sztucznych na Prypeci nie ma wcale; naturalne zaś naj­ważniejsze: w Mozyrzu, Petrykowie i Turo­wie; inne mniej ważne: pod Zahoranami, Skryhałowem, Sielcem, Strelskiem, Jurewiczami, Barbarowem, Narowią, Łomaczem, Białosoroką, Dereszewiczami, Laskowiczami, Końkowiczami, Białożewiczami, Kościukiewiczami i

[s. 118]

Czarnobylem. W czasie spławu statki poru­szają się za pomocą szostów, długich drągów, kierunek bowiem za pomocą żagli bardzo jest trudny z powodu częstych zakrętów koryta, prawie pod prostym kątem. Statki przy zwy­kłym stanie powietrza przepływają dziennie do 40 wiorst z wodą, przy wietrze zaś niepo­myślnym do 15 wiorst. Z obserwacyi 10-letniej obliczono, że P. zamarza około 9 gru­dnia, lody puszczają około 25 marca. Rybo­łóstwo stanowi jedno z niewyczerpanych bo­gactw Prypeci; najgłówniejsze w okolicach Turowa, tudzież przy ujściu rz. Sławecznej, kędy przed puszczaniem lodów ryba się gro­madzi w zwartej masie i częstoją łowią dzie­siątkami tysięcy pudów. Z ryb poławiają się: jesiotry, sterle, sandacze, szczupaki, miętusy, okonie, liny, leszcze, karasie, podleszcze, pło­cie, jazie, głównie, biełuhy, wierozuby, wjuny i inne. Raków moc nieprzeliczona i one też się łowią przez mieszkańców, gotują a wy­łącznie suszone szyjki stanowią nawet przed­miot handlu wywozowego za granicę. Ryba znowu turowska zalega wszystkie rynki kra­jowe w porze zimowej. Niedawno pobudowa­ne koleje żelazne ułatwiają bardzo transporty ryby z Prypeci do Warszawy i w inno miejsca. O przypuszczalnej hypotezie uformowania się Prypeci z wód zalegających w przedhistorycz­nym czasie kotlinę dzisiejszego Polesia, oraz o stosunkach geologicznych i przyrodniczych doliny Prypeci ob. art. Polesie (t. VIII, str. 579-587). Opisywali Prypeć: Kazimierz Kontrym (w Exkursyi 1829 roku); Sztukenberg (w t. 3 Hydrografii Rossyi); Zieloński (w t. I opisu mińskiej gnbernii, str. 155-212); Rewiński Stanisław (w t. 3 Encykl. Rolnictwa, str. 305).

Aleksander Jelski




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz