Ciekawe czy MSZ się na ten temat wypowie? Byle by nie w osobie teko pojaca, który o wszystkim dowiaduje się ostatni i z mediów, a nazywają go "minister".
wystarczy, żeby przedstawiciele kilku państw członkowskich ostro przeciwstawili się tym bredniom - nikt nie będzie ich bronił, problem polega na tym, że ta wystawa to mała cząstka szeroko zakrojonej kampanii - o rząd dusz w Europie i na świecie.
Interesująca jest wieloletnia polityka wygaszania wydobycia węgla realizowana przez uzależniony od Niemiec Rząd PO. Czyżby Niemcy i Rosja grały wspólną gazowo,węglową
z naftowym dodatkiem grę?
To prawda - taka możliwość powinna istnieć, posłowie korzystają ze zbyt dużej liczby przywilejów, która większości z nich miesza w głowie. W przeciwnym razie wkrótce trzeba będzie zainstalować na mównicy sejmowej mikrofony z "alkolock'iem" :)
Polskie pupcie wołowe poza Panem Kilionem Muyanmą "wstrzymały się od głosu "
komizm tej sytuacji pogłębia fakt ,że działania ukraińskiego sojusznika Niemiec mogą
rozbić jedność grupy Wyszehradzkiej skuteczniej niż Makrela. Na Ukrainie powoli tajemnicą poliszynela staje się informacja o tym ,że Polsce można sikać na wycieraczkę
ponieważ spolegliwości zażądały w ramach swojej polityki wschodniej Stany Zjednoczone .
Patrząc na linię polityczną finansowanego z Stanów radia Svoboda może coś w tym być.
Na Zakarpaciu nie ma żadnego "separatyzmu", co najwyżej tamtejsi Węgrzy mogą się domagać powrotu swoich ziem, ukradzionych im przez ukraińców na spółkę z Sowietami, do Węgier!
Najśmieszniejsze jest to, że tzw. język ukraiński nie istnieje. To co banderowcy usiłują lansować jako "język ukraiński" to jakaś żałosna kompilacja kilku języków głównie oparta na rosyjskim i ruskim. Nic dziwnego, że na tzw. ukrainie nikt nie chce się uczyć tego zbędnego żargonu i banderowcy usiłują zmuszać do niego siłą.
Pan Klimkin powinien zrozumiec, ze Ukraina bedzie przez inne panstwa tak traktowana, jak na to zasluguje. Jedynie Polska na razie pod okupacyjnymi rzadami sie miga, ale to sie zmieni, Jak w 2019 roku wreszcie Polacy do parlamentu zostana wybrani.
Brawo Radni Koronowa. Jest jeszcze w Polsce trochę ludzi normalnych. Może kiedyś zostanie uchwalona ustawa, że następcą SB jest IPN i byłym pracownikom zostaną obniżone emerytury.
Ten banderofil coś miałby załatwic dla Polaków na UPAinie?! To żart.On jak tam jedzie to prędzej pójdzie na obchody 75 rocznicy powstania bandyckiej upa.Niech weźmie ze soba kuchcińskiegi i Terleckiego.Zgrana ekipa miłosników Banderolandu.Tfu
Albańczycy weszli na teren Kosowa w XIX w i tak zajęli go że aż uznali za swój, może okazać się że nastąpi kolejny konflikt a tym razem Serbowie nie pozostawia ani jednego albańczyka na tym terytorium.
Na ten czas NATO jest zajęte swoimi sprawami tak jak UE z resztą obawiam się że tym razem interesy UE byłyby zgodne z Serbskimi....
@Gaetano hehe... te zostaną namierzone przez Rosjan i podane do publicznej wiadomości a swoją drogą to wychodzi na to że Izraelczycy znali narzędzie NSA skoro je zidentyfikowali u Rosjan a więc ... włamali się też do sieci tej agencji :)
Ciekawy łańcuszek :)
Polacy i tak zrobią swoje, nie mają wyjścia dodatkowym czynnikiem jest wyrok na produkty grupy Azoty, który daje rosyjskiemu Acornowi większe wpływy w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak robić swoje.
Wielkie gratulacje dla pani Edyty, pierwszej kobiety na tym stanowisku. Gratulacje również dla AWPL/ZCHR za mądrą politykę i dla wszystkich Polaków na Litwie, którzy mają szczęście mieć takich reprezentantów.
Grobów polskich ofiar bestialskich banderowskich zbrodniarzy Karczewski programowo nie odwiedzi! Karczewski nawet się nie zająknął,nie zastanowił dlaczego mimo, "że na Ukrainie mieszka około miliona Polaków",to mają tylko kilka szkół podlegających ustawie.Koniecznie odznaczyć te szkoły za odwagę!Bzdety,które Karczewski opowiada o planowanych rozmowach z Parubijem,nie zasługują na uwagę.Cóż może lizus,uległy probanderowski kundel z uciechy merdający ogonkim?Tylko wdzięczyć się i dziękować,jak Piekło.
Patałach będzie mówił o europejskich aspiracjach Ukrainy, ruchu bezwizowym. To są dla niego kluczowe priorytety. Hańba i wstyd. Węgierscy politycy i sami Węgrzy kręcą z niedowierzaniem głową. W programie nie ma rzecz jasna spotkań z rodakami w większym gronie, bo obrzuciliby go błotem.
@greg Niestety kluczowe słowo to "powinno". To pobożne życzenie. Przecież nie żyjemy w państwie podmiotowym, jak to usiłuje przedstawić propaganda PiS, mniej tylko agresywna od hołoty popsl, a jedynie w kraju będącym w rzeczywistości kolonią Zachodu. Coś tam ruszyło, ale tylko trochę. Każdy patriota by tak chciał, ale powtórzę jeszcze raz; dopóki władza się nie zmieni, a co za tym idzie, nie znikną tego typu kreatury jak ten spaślak oraz neobanderowiec, szkodnik i pachołek piekło, nie ma złudzeń na poprawę sytuacji. Najprawdopodobniej uległoby to zmianie przy obecności przedstawicieli K'15 za 2 lata w rządzie, który to cel też im przyświeca. Co do upainy - nie dogadywać się. Zostawić. Jest nam do niczego nie potrzebna. Zwrot o 180 stopni w stosunku do politytki idioty i zdrajcy Giedroycia. Dbać o rodaków na Kresach w jak najszerszym zakresie, o groby i pochówek pomordowanych. To obowiązek państwa.
Rozsądną i najzupełniej uzasadnioną reakcją i odpowiedzią, każdego szanującego się, podmiotowego, pragnącego układać swoje relacje z sąsiadami na zasadach dobrosąsiedzkich i świętej zasadzie WZAJEMNOŚCI, państwa, powinno być automatyczne zastosowanie podobnych zasad do mniejszości ukraińskiej w Polsce, tak co do zakresu klas z nauczaniem w Polsce języka ukraińskiego, jak i liczby szkół przypadających na 100 tys. mniejszości narodowej w danym kraju. Skutkować to powinno równoległym skróceniem nauki j. ukraińskiego w Polsce również do klasy 4 szkoły podstawowej, oraz dostosowaniem do analogicznej liczby prowadzonych i finansowanych przeż Polskie Państwo szkół ukraińskich w Polsce do 3 (na 300 tys. Ukraińców z polskim obywatelstwem, żyjących w Polsce), wobec obecnych 2 szkół polskich na Ukrainie, przypadających na ok. 200 tys. Polaków z obywatelstwem Ukrainy, tam mieszkających. Nie przejawiałbym żadnej newowej reakcji, tylko spokojnie zapowiedział, że możemy nawet zrozumieć obecne decyzje banderowskiego rządu ukraińskiego w zakresie wzmocnienia pozycji j. ukraińskiego na Ukrainie. Sytuację tę traktujemy jako przejściową i jednocześnie za zasadach WZAJEMNOŚCI stosujemy analogiczne kryteria i rozwiązania do szkół mniejszości ukraińskiej w Polsce. Takie konsekwentne stosowanie w stosunkach międzypaństwowych świętej zasady WZAJEMNOŚCI, wyraźnie zakreśliłoby Ukrainie (Żmudzi i in. państwom) ich pole manewru, uchroniłoby przed ciągłym testowaniem naszej cierpliwości, niepotrzebnymi tarciami z ich strony oraz eskalowaniem nieuzasadnionych, jednostronnych żądań. Tym samym, takie uzasadnione i konsekwentne postępowanie, zdecydowanie uspokoiłoby i ustabilizowało relacje międzypaństwowe z tymi krajami. Każda inna postawa polskojęzycznych władz, jest zaprzaństwem, sługusostwem i zdradą interesów narodowych i jako taka zasługuje na pogardę, opór i potępienie przez Suwerena - polski Naród, oraz rozliczenia zdrajców polskiej racji stanu i interesu narodowego. Pachołki, tchórze, zaprzańcy, kunktatorzy i sługusy, niech się douczą historii i niech się absolutnie nie biorą za władzę i politykę zagraniczną, bo to przysparza Polsce tylko samych kłopotów i wiedzie donikąd! Bo na razie polskie dyplomatołki tylko dodatkowo potwierdzaja, i tak na zbanderyzowanej Ukrainie aż nader widoczną prawidłowość, że wszystkie ustępstwa polskiego sąsiada i swoje sukcesy, Ukraina zawdzięcza swoim chytrym, roszczeniowym i fałszywym banderowskim władzom, co wzmacnia antypolski (oparty na pogańskim, zwyrodniałym tzw. "dekalogu ukraińskiego nacjonalisty") nurt banderowski i przysparza mu dodatkowych zwolenników. Kunktatorzy, zamiast wzmacniać i dogadywać się z umiarkowanymi siłami na Ukrainie, a nadmiernie już wzmocnioną i okrzepłą, chytrą banderię tępić, wbrew polskim interesom, jeszcze bardziej wzmacniaja, szkodliwą dla Polski, bandero-nazistowską frazeologię, metodologię i praktykę postępowania w tym państwie, co absolutnie nie przystaje ani do praktyk, prawodawstwa czy pragmatyki europejskiej, i niechybnie uniemożliwi Ukraińcom ewentualną akcesję do UE. To banderowskim władzom na Ukrainie zdecydowanie BARDZIEJ, powinno zależeć na przychylności Polski (i powinni to na każdym kroku udowadniać), niż na odwrót. A obecne, banderowskie władze Ukrainy, chcąc utrzymać się przy władzy, żadnej alternatywy już dawno nie mają.
@Gaetano Jeżeli prawdą jest co się słyszy że do 80% biskupów w Polsce ma korzenie zydowskie to na jakąkolwiek reakcję nie licz.Żydzi wspierają Banderoland.
Ta banda polskojęzyczna całkowicie olewa naszych rodaków na Kresach, oni to mają totalnie gdzieś. Prezentują postawę "Nas to nie obchodzi, sami se radźcie". Liczy się tylko ślepe posłuszeństwo panu zza oceanu i wykonywanie zaleceń deszczycy.
A gdzie zdecydowane stanowisko Kościoła w odpowiedzi na zaproszenie tego parszywego ukra o skrajnie antypolskim nastawieniu? W normalnym kraju powinien być deportowany. Widać upadlińskie "lobbies" w Polsce jest bardzo silne.
Dla nich zawsze ważniejsze było uszczęśliwianie na siłę obcych, głównie ukrów i szaulisów, kosztem Polaków. Agent z Kijowa, orędownik interesów San Escobar w Rzeczypospolitej oraz jego mocodawcy będą srodze zawiedzeni stanowiskiem amerykańskim, które było oczywiste od samego początku.
ENA wysłany przez Rosję de facto nie będzie obowiązywał w Polsce. Gdyby doszło do tego, że ten banderowski heroj i inni znaleźliby się na terytorium Polski, "nasze" władze robiłyby wszystko, żeby tego mordercę chronić i za wszelką cenę nie wydalać. Naturalnie hasłem przewodnim jest nienawiść do Rosji.
Jasno widać, kto rządzi w UE. Niemieccy post-komuniści. Już za czasów DDR mawiano, że to kraj o pruskim drylu, z nazistowskim mentalitetem a uszminkowany na czerwono. To właśnie dawne elity upadającej DDR przejęły władzę najpierw w zjednoczonych Niemczech, a teraz w UE. Dzielnie wspierają ich w tym włoscy komuniści oraz wszelakiej maści kolaboranci (jak podczas II WŚ).
Ja rozumiem sprzedaż broni do Ukrainy (sprzedaż, a nie podarek-za pieniądze, nie na kredyt ), żeby szczuć Ukraińców na Ruskich (taka polityka ma sens), lecz włażenie w dupę Ukrainie na polecenie USA, to jakaś kpina.
Redakcja przerzuciła się na Rzeczypospolitą, to bardzo "wiarygodne źródło" wie nawet co myśli Kaczafi. Produkcja wodoru dla Azotów przy pomocy węgla to 20% zużycia gazu w Polsce mniej. To dodatkowe zabezpieczenie bezpieczeństwa energetycznego.
Ciekawe czy MSZ się na ten temat wypowie? Byle by nie w osobie teko pojaca, który o wszystkim dowiaduje się ostatni i z mediów, a nazywają go "minister".
Przypomniała mi się czeska reklama sprzedawcy telefonów komórkowych.
wystarczy, żeby przedstawiciele kilku państw członkowskich ostro przeciwstawili się tym bredniom - nikt nie będzie ich bronił, problem polega na tym, że ta wystawa to mała cząstka szeroko zakrojonej kampanii - o rząd dusz w Europie i na świecie.
będzie jak zwykle.
To miłe.
Interesująca jest wieloletnia polityka wygaszania wydobycia węgla realizowana przez uzależniony od Niemiec Rząd PO. Czyżby Niemcy i Rosja grały wspólną gazowo,węglową
z naftowym dodatkiem grę?
To prawda - taka możliwość powinna istnieć, posłowie korzystają ze zbyt dużej liczby przywilejów, która większości z nich miesza w głowie. W przeciwnym razie wkrótce trzeba będzie zainstalować na mównicy sejmowej mikrofony z "alkolock'iem" :)
Polskie pupcie wołowe poza Panem Kilionem Muyanmą "wstrzymały się od głosu "
komizm tej sytuacji pogłębia fakt ,że działania ukraińskiego sojusznika Niemiec mogą
rozbić jedność grupy Wyszehradzkiej skuteczniej niż Makrela. Na Ukrainie powoli tajemnicą poliszynela staje się informacja o tym ,że Polsce można sikać na wycieraczkę
ponieważ spolegliwości zażądały w ramach swojej polityki wschodniej Stany Zjednoczone .
Patrząc na linię polityczną finansowanego z Stanów radia Svoboda może coś w tym być.
A to oni maja dziennikarzy? Jestem pewien że TYLKO presstytutki.
brawa dla Rumunów i tych krajów które to poparły,wieczna HAŃBA polskojęzycznym politykom i euroosłom.
Identyczny profil działania mają niemieckie fundacje partyjne w Polsce. Robią to od lat ,wypada je również wyprosić.
Na Zakarpaciu nie ma żadnego "separatyzmu", co najwyżej tamtejsi Węgrzy mogą się domagać powrotu swoich ziem, ukradzionych im przez ukraińców na spółkę z Sowietami, do Węgier!
Najśmieszniejsze jest to, że tzw. język ukraiński nie istnieje. To co banderowcy usiłują lansować jako "język ukraiński" to jakaś żałosna kompilacja kilku języków głównie oparta na rosyjskim i ruskim. Nic dziwnego, że na tzw. ukrainie nikt nie chce się uczyć tego zbędnego żargonu i banderowcy usiłują zmuszać do niego siłą.
Pan Klimkin powinien zrozumiec, ze Ukraina bedzie przez inne panstwa tak traktowana, jak na to zasluguje. Jedynie Polska na razie pod okupacyjnymi rzadami sie miga, ale to sie zmieni, Jak w 2019 roku wreszcie Polacy do parlamentu zostana wybrani.
@Roman1
ja mysle, ze swołocz zostanie dobrze zrozumiana, nawet przez tepego banderopiteka. To slowo pochodzi ze wschodu. Dodalabym, chachol do tego i "git".
A swoja droga jak dlugo utrzyma sie "panstwo" majac takie "elity"?
jak jest swołocz po ukraińsku?
Węgry są państwem niepodległym, Polska kondominium USA, Ukrainy i Litwy.
Brawo Radni Koronowa. Jest jeszcze w Polsce trochę ludzi normalnych. Może kiedyś zostanie uchwalona ustawa, że następcą SB jest IPN i byłym pracownikom zostaną obniżone emerytury.
Ten banderofil coś miałby załatwic dla Polaków na UPAinie?! To żart.On jak tam jedzie to prędzej pójdzie na obchody 75 rocznicy powstania bandyckiej upa.Niech weźmie ze soba kuchcińskiegi i Terleckiego.Zgrana ekipa miłosników Banderolandu.Tfu
@tagore Warszawski należy podporządkować polskim Tatarom
Albańczycy weszli na teren Kosowa w XIX w i tak zajęli go że aż uznali za swój, może okazać się że nastąpi kolejny konflikt a tym razem Serbowie nie pozostawia ani jednego albańczyka na tym terytorium.
Na ten czas NATO jest zajęte swoimi sprawami tak jak UE z resztą obawiam się że tym razem interesy UE byłyby zgodne z Serbskimi....
@Gaetano hehe... te zostaną namierzone przez Rosjan i podane do publicznej wiadomości a swoją drogą to wychodzi na to że Izraelczycy znali narzędzie NSA skoro je zidentyfikowali u Rosjan a więc ... włamali się też do sieci tej agencji :)
Ciekawy łańcuszek :)
Polacy i tak zrobią swoje, nie mają wyjścia dodatkowym czynnikiem jest wyrok na produkty grupy Azoty, który daje rosyjskiemu Acornowi większe wpływy w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak robić swoje.
Wielkie gratulacje dla pani Edyty, pierwszej kobiety na tym stanowisku. Gratulacje również dla AWPL/ZCHR za mądrą politykę i dla wszystkich Polaków na Litwie, którzy mają szczęście mieć takich reprezentantów.
Niepotrzebnie Niemcy brali udział w rozbiorach Polski ,no i Hitler nie wymordował wszystkich Polaków obywateli Niemiec. A to pech.
Cóż tu dodać.
Grobów polskich ofiar bestialskich banderowskich zbrodniarzy Karczewski programowo nie odwiedzi! Karczewski nawet się nie zająknął,nie zastanowił dlaczego mimo, "że na Ukrainie mieszka około miliona Polaków",to mają tylko kilka szkół podlegających ustawie.Koniecznie odznaczyć te szkoły za odwagę!Bzdety,które Karczewski opowiada o planowanych rozmowach z Parubijem,nie zasługują na uwagę.Cóż może lizus,uległy probanderowski kundel z uciechy merdający ogonkim?Tylko wdzięczyć się i dziękować,jak Piekło.
To samo powinno nastąpić w Warszawie.
Ogromny sukces polskiej społeczności, polskich działaczy i polskiej partii. Brawo AWPL/ZCHR Brawo Tomaszewski
Bardzo chcą wojny na Bałkanach.
Patałach będzie mówił o europejskich aspiracjach Ukrainy, ruchu bezwizowym. To są dla niego kluczowe priorytety. Hańba i wstyd. Węgierscy politycy i sami Węgrzy kręcą z niedowierzaniem głową. W programie nie ma rzecz jasna spotkań z rodakami w większym gronie, bo obrzuciliby go błotem.
@greg Niestety kluczowe słowo to "powinno". To pobożne życzenie. Przecież nie żyjemy w państwie podmiotowym, jak to usiłuje przedstawić propaganda PiS, mniej tylko agresywna od hołoty popsl, a jedynie w kraju będącym w rzeczywistości kolonią Zachodu. Coś tam ruszyło, ale tylko trochę. Każdy patriota by tak chciał, ale powtórzę jeszcze raz; dopóki władza się nie zmieni, a co za tym idzie, nie znikną tego typu kreatury jak ten spaślak oraz neobanderowiec, szkodnik i pachołek piekło, nie ma złudzeń na poprawę sytuacji. Najprawdopodobniej uległoby to zmianie przy obecności przedstawicieli K'15 za 2 lata w rządzie, który to cel też im przyświeca. Co do upainy - nie dogadywać się. Zostawić. Jest nam do niczego nie potrzebna. Zwrot o 180 stopni w stosunku do politytki idioty i zdrajcy Giedroycia. Dbać o rodaków na Kresach w jak najszerszym zakresie, o groby i pochówek pomordowanych. To obowiązek państwa.
Ten szkodnik, człowiek o nieustalonym nazwisku, wprost poraża swoją głupotą i brakiem logiki. Nie zatrudniłbym takiego nawet jako pastucha.
Facet niby w katolickim radiu mówi o "dyskursie"? Kret czy jak?
Czy ma to związek z tym, że jakaś połowa amerykanów codziennie bierze leki psychotropowe?
Rozsądną i najzupełniej uzasadnioną reakcją i odpowiedzią, każdego szanującego się, podmiotowego, pragnącego układać swoje relacje z sąsiadami na zasadach dobrosąsiedzkich i świętej zasadzie WZAJEMNOŚCI, państwa, powinno być automatyczne zastosowanie podobnych zasad do mniejszości ukraińskiej w Polsce, tak co do zakresu klas z nauczaniem w Polsce języka ukraińskiego, jak i liczby szkół przypadających na 100 tys. mniejszości narodowej w danym kraju. Skutkować to powinno równoległym skróceniem nauki j. ukraińskiego w Polsce również do klasy 4 szkoły podstawowej, oraz dostosowaniem do analogicznej liczby prowadzonych i finansowanych przeż Polskie Państwo szkół ukraińskich w Polsce do 3 (na 300 tys. Ukraińców z polskim obywatelstwem, żyjących w Polsce), wobec obecnych 2 szkół polskich na Ukrainie, przypadających na ok. 200 tys. Polaków z obywatelstwem Ukrainy, tam mieszkających. Nie przejawiałbym żadnej newowej reakcji, tylko spokojnie zapowiedział, że możemy nawet zrozumieć obecne decyzje banderowskiego rządu ukraińskiego w zakresie wzmocnienia pozycji j. ukraińskiego na Ukrainie. Sytuację tę traktujemy jako przejściową i jednocześnie za zasadach WZAJEMNOŚCI stosujemy analogiczne kryteria i rozwiązania do szkół mniejszości ukraińskiej w Polsce. Takie konsekwentne stosowanie w stosunkach międzypaństwowych świętej zasady WZAJEMNOŚCI, wyraźnie zakreśliłoby Ukrainie (Żmudzi i in. państwom) ich pole manewru, uchroniłoby przed ciągłym testowaniem naszej cierpliwości, niepotrzebnymi tarciami z ich strony oraz eskalowaniem nieuzasadnionych, jednostronnych żądań. Tym samym, takie uzasadnione i konsekwentne postępowanie, zdecydowanie uspokoiłoby i ustabilizowało relacje międzypaństwowe z tymi krajami. Każda inna postawa polskojęzycznych władz, jest zaprzaństwem, sługusostwem i zdradą interesów narodowych i jako taka zasługuje na pogardę, opór i potępienie przez Suwerena - polski Naród, oraz rozliczenia zdrajców polskiej racji stanu i interesu narodowego. Pachołki, tchórze, zaprzańcy, kunktatorzy i sługusy, niech się douczą historii i niech się absolutnie nie biorą za władzę i politykę zagraniczną, bo to przysparza Polsce tylko samych kłopotów i wiedzie donikąd! Bo na razie polskie dyplomatołki tylko dodatkowo potwierdzaja, i tak na zbanderyzowanej Ukrainie aż nader widoczną prawidłowość, że wszystkie ustępstwa polskiego sąsiada i swoje sukcesy, Ukraina zawdzięcza swoim chytrym, roszczeniowym i fałszywym banderowskim władzom, co wzmacnia antypolski (oparty na pogańskim, zwyrodniałym tzw. "dekalogu ukraińskiego nacjonalisty") nurt banderowski i przysparza mu dodatkowych zwolenników. Kunktatorzy, zamiast wzmacniać i dogadywać się z umiarkowanymi siłami na Ukrainie, a nadmiernie już wzmocnioną i okrzepłą, chytrą banderię tępić, wbrew polskim interesom, jeszcze bardziej wzmacniaja, szkodliwą dla Polski, bandero-nazistowską frazeologię, metodologię i praktykę postępowania w tym państwie, co absolutnie nie przystaje ani do praktyk, prawodawstwa czy pragmatyki europejskiej, i niechybnie uniemożliwi Ukraińcom ewentualną akcesję do UE. To banderowskim władzom na Ukrainie zdecydowanie BARDZIEJ, powinno zależeć na przychylności Polski (i powinni to na każdym kroku udowadniać), niż na odwrót. A obecne, banderowskie władze Ukrainy, chcąc utrzymać się przy władzy, żadnej alternatywy już dawno nie mają.
@Gaetano Jeżeli prawdą jest co się słyszy że do 80% biskupów w Polsce ma korzenie zydowskie to na jakąkolwiek reakcję nie licz.Żydzi wspierają Banderoland.
Jak zapytacie dyplomatoła waszcza to powie że NIC o tym nie wie,ale się dowie.MSZ to siedlisko pro banderyzmu.
Ta banda polskojęzyczna całkowicie olewa naszych rodaków na Kresach, oni to mają totalnie gdzieś. Prezentują postawę "Nas to nie obchodzi, sami se radźcie". Liczy się tylko ślepe posłuszeństwo panu zza oceanu i wykonywanie zaleceń deszczycy.
A gdzie zdecydowane stanowisko Kościoła w odpowiedzi na zaproszenie tego parszywego ukra o skrajnie antypolskim nastawieniu? W normalnym kraju powinien być deportowany. Widać upadlińskie "lobbies" w Polsce jest bardzo silne.
Dla nich zawsze ważniejsze było uszczęśliwianie na siłę obcych, głównie ukrów i szaulisów, kosztem Polaków. Agent z Kijowa, orędownik interesów San Escobar w Rzeczypospolitej oraz jego mocodawcy będą srodze zawiedzeni stanowiskiem amerykańskim, które było oczywiste od samego początku.
Kościół robi wszystko by przykryć, że jego celem jest dążenie do zdobywania majątku.
mamy nowego okupanta
To w amerykańskich antywirusach micro$oftu typu BitDefender, czy Norton nie ma żadnych backdoorów?
To się dowiemy sensacyjnych wynaturzeń serwowanych przez świra Antka.
ENA wysłany przez Rosję de facto nie będzie obowiązywał w Polsce. Gdyby doszło do tego, że ten banderowski heroj i inni znaleźliby się na terytorium Polski, "nasze" władze robiłyby wszystko, żeby tego mordercę chronić i za wszelką cenę nie wydalać. Naturalnie hasłem przewodnim jest nienawiść do Rosji.
Jasno widać, kto rządzi w UE. Niemieccy post-komuniści. Już za czasów DDR mawiano, że to kraj o pruskim drylu, z nazistowskim mentalitetem a uszminkowany na czerwono. To właśnie dawne elity upadającej DDR przejęły władzę najpierw w zjednoczonych Niemczech, a teraz w UE. Dzielnie wspierają ich w tym włoscy komuniści oraz wszelakiej maści kolaboranci (jak podczas II WŚ).
Ja rozumiem sprzedaż broni do Ukrainy (sprzedaż, a nie podarek-za pieniądze, nie na kredyt ), żeby szczuć Ukraińców na Ruskich (taka polityka ma sens), lecz włażenie w dupę Ukrainie na polecenie USA, to jakaś kpina.
Będzie ciekawie.
Redakcja przerzuciła się na Rzeczypospolitą, to bardzo "wiarygodne źródło" wie nawet co myśli Kaczafi. Produkcja wodoru dla Azotów przy pomocy węgla to 20% zużycia gazu w Polsce mniej. To dodatkowe zabezpieczenie bezpieczeństwa energetycznego.