Panie Bronisławie
Totalna krytyka, ale na jakiej podstawie
Proszę podać fakty.Co według pana jest głupotą
Polacy w wymienionych województwach stanowili większość albo najbardziej liczną część ludności
Kulturowo,gospodarczo i politycznie, przez wieki te ziemie były częścią polskiego bytu narodowego, a w czasie niewoli powstaniami i krwią pokazujące przynależność narodową
Dlaczego ,z powodu licznej mniejszości Białoruskiej czy Rusińskiej te tereny miały należeć (zawsze bezwarunkowo) do Białorusi czy Ukrainy, jeżeli te tereny nigdy nie należały do tych państw ,bo zwyczajnie nigdy wcześniej nie istniały -wbrew życzeniowej wizji niektórych historyków
Nie można do tego zaliczyć także okresu Białoruskiej Republiki Ludowej- ponieważ w wyniku tego aktu nie ukonstytuowało się żadne państwo, z sądami, strukturą administracyjną, wojskiem, policją, szkolnictwem, organami skarbowymi- czy nawet Zachodnioukraińskiej Republiki ludowej która nie przetrwała nawet roku i to mimo wydatnej pomocy państw centralnych
W Polsce bardzo często propaguje się tylko Ukraiński czy Białoruski punkt widzenia gdzie,Polacy byli obcy na ziemiach czysto białoruskich czy ukraińskich, swym zasięgiem daleko wykraczającymi poza
rzeczywiste terytoria narodowe i w istocie będącymi roszczeniami szowinistycznymi ,nie uwzględniającym innych narodów
Tragedia...mnóstwo błędów, przeinaczeń, zero jakiejś składnej i logicznej wizji całości. Wiem, bo problemowi linii Curzona poświęciłem swoją pracę magisterską. Tego artykułu nawet nie opłaca się poprawiać, należy go usunąć, bo sprzyja on, niestety, dalszemu propagowaniu głupot na ten temat.
zamiast koemntarza: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/odlaczyc-ukrainskie-ziemie-od-polski
oczywiście można to uznać jedynie za majaczenie w malignie, sadze jednak, że to coś poważniejszego
a z kim mamy rozmawiać z SS Galizien
Ile miast ma za bohatera przywódcę morderców spod znaku UPA Banderę
Truskawiec, Radziechów i Czerwonohrad (dawny Krystynopol) oraz Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk (dawny Stanisławów), Chust i Trembowla Żółkiew, Dublany, Rawa Ruska, Sokal Wołświn
Nie da się rozmawiać z ludźmi którzy chlubią się i gloryfikują kolaborantów i rzeźników nazistowskich którzy wsławili się tylko rzeźniczymi mordami dokonanymi na dzieciach,kobietach i ludziach starszych
Europa kończy się na Bugu
Myli się ten kto myśli, że zamiana Łukaszenki na narodowo-nacjonalistyczną nomenklaturę będzie korzystniejsze dla Polski
To duży błąd
Wystarczy poczytać posty młodych Białorusinów i ich idoli (tzw historyków białoruskich) na polskich forach dotyczących historii
To jest postawa roszczeniowa
Następuje zabór historii Polski i życzeniowe podejście do historii Białorusi
Oto fragment rozmowy z prof. dr. hab. Zdzisławem Julianem Winnickim z Zakładu Badań Wschodnich Uniwersytetu Wrocławskiego
- Białorusini z kolei mają coś w rodzaju kompleksu polskiego – tak to nazywam. Polega on głównie na tym, iż uważają, że Polska w przeszłości wyłącznie krzywdziła Białoruś i Białorusinów, zapominając o historii – w imię zasady, że nie było Białorusi i Białorusinów, tylko prawosławni tutejsi znajdujący się pod wpływem politycznym caratu, a potem bolszewizmu. W efekcie mamy obraz dość skomplikowany, bo dzisiejsza Białoruś i jej historiografia to jednocześnie konglomerat oglądu klasowego i nacjonalistycznego, gdy idzie o spojrzenie na Polskę i polskość. Te pierwsze, czyli postsowieckie, jak gdyby miesza się ze spojrzeniem nacjonalistycznym.
Jakie są tego skutki?
- Efekt tego jest taki, że Białorusini mają do Polski stosunek, ogólnie rzecz biorąc, niechętny. Natomiast w obrazie przekazywanym uczniom, studentom czy w kategoriach publicystycznych, politologicznych, zawsze dominuje obraz negatywnego stereotypu Polski. Jest on zresztą taki we wszystkich jego możliwych przejawach. W 2003 r. napisałem książkę „Współczesna doktryna i historiografia białoruska po 1989 r. wobec Polski i polskości”. Zacytuję tylko podtytuły: „Kościelni Polacy, czyli spolonizowani Białorusini” – mówiąc krótko, Białorusini nie uznają istnienia na Białorusi Polaków. Twierdzą po prostu, że są to spolonizowani, skatolicyzowani Białorusini. O Rzeczypospolitej mówią, że nie była to Polska tylko spolonizowane Wielkie Księstwo Litewskie, które tak naprawdę było Białorusią. W ogóle Białorusini uważają, że Litwa historyczna to Białoruś, a dzisiejsze współczesne państwo litewskie – to tylko Żmudź. Następnie twierdzą, że w XX w. zostali totalnie ograbieni terytorialnie przez państwowość polską zarówno przedwojenną, jak i komunistyczną powojenną. W ich opinii, traktat ryski z 1921 r. ograbił Białoruś z połowy terytorium. Ponadto, żeby było jeszcze bardziej zadziwiające, uważają, że w 1945 r. – cytuję z pamięci – „Bierut ze Stalinem ponownie podzielili Białoruś, w związku z czym przekazali Polsce białoruskie ziemie od Białegostoku po Łomżę”. Następny problem to stosunek do polskich powstań narodowych. Otóż, Powstanie Styczniowe to powstanie przede wszystkim Kastusia Kalinowskaha, czyli Konstantego Kalinowskiego, który walczył o oderwanie Białorusi od Polski. Natomiast rewolucja czy Insurekcja Kościuszkowska w wielu przypadkach po prostu jest insurekcją na Białorusi, a Tadeusz Kościuszko był Białorusinem i pierwsze jego imię to Andrzej, a nie Tadeusz. Wreszcie, jeśli chodzi o stosunek do agresji sowieckiej na Polskę, brakuje tutaj różnicy w poglądach komunistycznych, łukaszenkowskich czy opozycyjnych. Mianowicie uważa się, że wprawdzie było to bolesne dla Polaków, ale sprawiedliwe, ponieważ dzięki aktowi 17 września Białoruś zjednoczyła się w jedno państwo. Mniejsza już o to, w jakie – ważne, że się zjednoczyła. Kolejny problem to Armia Krajowa na Białorusi. Trzeba wiedzieć, że Białoruś jest jedynym państwem, gdzie żołnierze AK, których żyje tam niewiele ponad osiemdziesięciu, w tej chwili nie mają praw kombatanckich. To są jedyni kombatanci II wojny światowej, których państwo macierzyste nie uznaje za kombatantów. Komentarz do tego niech będzie taki, że opis działalności AK na tym terenie białoruskie piśmiennictwo określa jako bezprawną terrorystyczno-bandycką działalność militarną Polaków w czasowo okupowanych obwodach zachodniej Białorusi.
Racja, to nie są partnerzy do rozmów na tematy historyczno-kulturowo-cywilizacyjne, ale możemy i powinniśmy z nimi rozmawiać na inne tematy (ekonomia, geopolityka).
Równolegle powinniśmy inwestować (oczywiście z głową) w środowiska i organizacje nastawione przyjaźnie względem Polski i norm przyjętych w łacińskim kręgu cywilizacyjnym.
NA UKRAINIE JEST TAKI WYBÓR
JANUKOWICZ ZE SWĄ TURANISTYCZNO - SOWIECKĄ KONCEPCJĄ UKRAINY I GLORYFIKACJĄ ZSRR ALBO JUSZCZENKO Z NEONAZISTOWSKĄ WIELKĄ UKRAINĄ I MORDERCAMI NA COKOŁACH
PO PROSTU NIE MA TAM PARTNERÓW DLA NAS
Ukraińskie ziemie w Polsce?! pierwszy raz słyszę takie pojęcie... Myślałem, że to na Ukrainie są polskie ziemie... Stadion budowany w Warszawie powiniśmy w takim razie nazwać imieniem Jeremiego Wiśniowieckiego wojewody ruskiego
W Polsce pracuje około 400 tys Ukraińców
100 tys mieszka na stałe
Ilu chciałoby porządku Ukraińskiego
Pytanie retoryczne
W dzisiejszych czasach o potędze i atrakcyjności państwa decyduje siła gospodarki ,poziom demokracji, zaawansowanie cywilizacyjne,poziom kultury i prawa mniejszości narodowych
We wszystkich tych punktach bijemy naszych sąsiadów na głowę
Gdy my budujemy jedno z najbardziej nowoczesnych państw w Europie ,to oni w tym samym czasie eksperymentują pomiędzy pro rosyjską turanistyczną ,,demokracją'' a neonazistowską ideą Wielkiej Ukrainy z piekła rodem z mordercami na piedestałach
a co do historii
Zachodni Ukraińcy pochodzą głównie od bałkańskich osadników słowiańsko-wołoskich, którymi Polska i Węgry kolonizowały od XIV-go do XVI-go wieku bezludne Karpaty i częściowo zachodnie Podole. Jest to znana powszechnie kolonizacja na prawie wołoskim. Cała Góralszczyzna obojga obrządków , zarówno po stronie polskiej jak i węgierskiej, właśnie pochodzi od tej kolonizacji na prawie wołoskim, która szeroką falą płynęła do Polski i Węgier w ucieczce przed Turkami.
W całej Galicji wschodniej Polacy wraz z ok. 40% Rusinów , którzy uważali się za Polaków i mówili w domu po polsku, stanowili zdecydowaną większość ludności Galicji wschodniej. Dopiero wielki terror nazistów ukraińskich i przegrana wojna przez Polskę zrobiła z nich przymusowo “Ukraińców”.
Zaliczanie wszystkich obywateli polskich obrządku greckiego do narodowości ukraińskiej lub białoruskiej jest bardzo grubym kłamstwem, już chociażby z tego powodu, że ci tzw. Ukraińcy, czyli antypolscy greko-katolicy w Galicji zdecydowali się przyjąć nazwę narodu Ukraińskiego dopiero w latach 30-tych XX-go wieku, wykluczając z kościoła greko-katolickiego przy okazji wszystkich Polaków obrządku greko-katolickiego, czyli nie jest to żaden naród historyczny, tylko stronnictwo niemieckie wśród galicyjskich greko-katolików, którego korzenie są w austriackiej tajnej policji z czasów represji antypolskich i antywęgierskich po Wiośnie Ludów. Budowanie antypolskiego stronnictwa przez Austriaków w Galicji trwało ok. 50 lat. i należało do niego w okresie II-ej Rzeczypospolitej ok. 20% ludności greko-katolickiej w Galicji Wschodniej Wszyscy oni zmienili sobie nazwiska na kozacko-brzmiące, wyrzekając się dobrowolnie lub przymusowo swoich dawnych polskich nazwisk, tak jak dziś dzieje się chociażby na tzw. Litwie
. Reszty dokonał niewyobrażalny terror ukraińsko-niemiecko-rosyjski skierowany zarówno przeciwko Polakom katolikom, jak i Polakom greko-katolikom. Tam mógł przeżyć z rodziną tylko ten greko-katolik , który mordował czynnie Polaków. Innych Ukraińcy i Rosjanie zabijali narodowość ukraińska , w żadnym przedwojennym województwie polskim nie stanowiła większości bezwzględnej. Podobnie z tzw. Białorusinami, a już w Karpatach wschodnich w ogóle nie było Ukraińców, bo z górali Karpackich porobiono Ukraińców dopiero po II-ej wojnie światowej.
Na całym terenie wschodniej Polski łącznie Polacy stanowili przed II-ą wojną światową większość względną, a z map propagandy antypolskiej(tzw Curzona) można by wnioskować, że Polaków było tam jakieś 10%, gdy w rzeczywistości było ich tam ok. 40%, i to mimo wysiedleń w XIX-m wieku i w czasie I-ej wojny światowej.
Zgadzam się należy protestować, aby przypadkiem komuś nie wpadło do głowy zdjąć z anteny jeszcze dwie inne audycje:
1.Lwowska Fala ( Radio Katowice)
http://www.radio.katowice.pl/index.php?id=129 &tx_ttnews[tt_news]=103 &tx_ttnews[backPid]=17 &cHash=dcfc98aa47
bo niestety zwykle nagrywam przez telefon. mieszkam w Lublinie i rzadko mam okazję by jechac na 10-minutową audycję do Zamościa (90-km dalej), ale jak powiedziałem, robię, co mogę
Smutne to wieści, uważam, że trzeba ostro protestować, pewny niemal jestem, że nic lepszego się w miejsce tych audycji nie pojawi, poza tym wydaje mi się, że warto robić co w naszej mocy. Zapraszam do posłuchania moich audycji kresowych w Katolickim Radio Zamość
http://www.krz.pl/audycja,411
amatorszczyzna to jeszcze, ale coś robić trzeba, a i przepraszam z czołówkę : ), nie mój to wymysł, pozdrawiam
Jednak tylko uwaga do p. Marka, w Puszczy nie ma 10 tys. gatunków ssaków, nawet na całej ziemi tylu gatunków ssaków nie ma, ale rozumiem, że to chochlik komputerowy, poza tym wielki szacunek dla Pan za artykuły i książki, zwłaszcza te o Wołyniu i ostatnią - "Podolskie Klejnoty", czołem biję
Litwa rzeczywiście ma swój specyficzny zapach, swój kolor nieba i swoją duszę... nie da się tego zamknąć w jednej kropli perfum... ale próbować można...
wspomnienia kierownika obserwatorium na Popie Iwanie Władysława Midowicza zamieszczone były w 2 numerze czasopisma Płaj z 1988 r. (był to przedruk z Harnaś 4, SKPG Harnasie Gliwice 1979). Midowicz urodził się w Mikuliczynie w 1907 r. W czasie wojny służył w PSZ. Po wojnie przebywał w Singapurze, a następnie w Australii. Do kraju wrócił w 1967 r. Zmarł w 1993 r. i jest pochowany w Wieliczce.
Miejmy zatem taką nadzieję. Poza tym jestem ciekaw w jakim przedziale wiekowym respondenci najczęściej deklarowali swoje poparcie dla partii Tiahnyboka?
No proszę w Tołłoczkach nazwisko Jurowskich popularne, ciekawe:) W Zapolu obok Tołłoczek urodził się kuzyn mojego dziadka Kazimierza Jurowskiego, Antoni Tołłoczko wybitny białostocki chirurg.
No proszę w Tołłoczkach nazwisko Jurowskich popularne, ciekawe:) W Zapolu obok Tołłoczek urodził się kuzyn mojego dziadka Kazimierza Jurowskiego, Antoni Tołłoczko wybitny białostocki chirurg.
Z tej wioski mój ród się wywodzi. Tutaj urodził się zapewne mój pra-pradziad Piotr Jurowski oraz dwójka jego synów Adam i Antoni. Mój pradziadek także Piotr urodził się już w Milowcach gmina Kamionka, gdzie się pra-pradziad miał gospodarstwo. Jurowicze, czekajcie ! Już niedługo Was odwiedzę :)
Bardzo proszę o małą korektę opisu pierwszego zdjęcia, to fota z 2001 r., czarno-biała wydała mi się bardziej klimatyczna. W prawym, dolnym rogu przedwojenny słupek graniczny. Reszta zdjęć sprzed 1939 r.
Serwer z którego próbują się włamać jest w Chinach: http://www.facebook.com/pages/KRESYPL/137953100892?ref=nf#!/photo.php?fbid=473383400892 &set=a.466969290892.245471.137953100892
Jakisz czas temu w Łucku? widziałem dąb sadzony renkom Andryeja ... więc chyba jest specjalistą od polityki wschodniej. w końcu z dziada pradziada wstawał o wschodzie .....
Red. charter97.org Natalia Radina została pobita. Są podejrzenia wstrząśnienia mózgu. Portal podaje, że kilka razy została skopana w głowę. Informację o pobiciu potwierdzają Naviny.by.
Białoruska ideologia państwowa jako „utopia teraźniejszości”*
(literozjadacz (;)
Swoją drogą większość art. z tej publikacji warta jest uwagi
(link jw. - DO KOŃCA)
Panie Bronisławie
Totalna krytyka, ale na jakiej podstawie
Proszę podać fakty.Co według pana jest głupotą
Polacy w wymienionych województwach stanowili większość albo najbardziej liczną część ludności
Kulturowo,gospodarczo i politycznie, przez wieki te ziemie były częścią polskiego bytu narodowego, a w czasie niewoli powstaniami i krwią pokazujące przynależność narodową
Dlaczego ,z powodu licznej mniejszości Białoruskiej czy Rusińskiej te tereny miały należeć (zawsze bezwarunkowo) do Białorusi czy Ukrainy, jeżeli te tereny nigdy nie należały do tych państw ,bo zwyczajnie nigdy wcześniej nie istniały -wbrew życzeniowej wizji niektórych historyków
Nie można do tego zaliczyć także okresu Białoruskiej Republiki Ludowej- ponieważ w wyniku tego aktu nie ukonstytuowało się żadne państwo, z sądami, strukturą administracyjną, wojskiem, policją, szkolnictwem, organami skarbowymi- czy nawet Zachodnioukraińskiej Republiki ludowej która nie przetrwała nawet roku i to mimo wydatnej pomocy państw centralnych
W Polsce bardzo często propaguje się tylko Ukraiński czy Białoruski punkt widzenia gdzie,Polacy byli obcy na ziemiach czysto białoruskich czy ukraińskich, swym zasięgiem daleko wykraczającymi poza
rzeczywiste terytoria narodowe i w istocie będącymi roszczeniami szowinistycznymi ,nie uwzględniającym innych narodów
Brawo. Na Litwie musi się dużo dziać. Polacy nie mogą zapomnieć o swoich rodakach na Litwie.
Super. Napisz coś mądrzejszego, to może redakcja zastąpi ten materiał twoim tekstem.
Tragedia...mnóstwo błędów, przeinaczeń, zero jakiejś składnej i logicznej wizji całości. Wiem, bo problemowi linii Curzona poświęciłem swoją pracę magisterską. Tego artykułu nawet nie opłaca się poprawiać, należy go usunąć, bo sprzyja on, niestety, dalszemu propagowaniu głupot na ten temat.
zamiast koemntarza: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/odlaczyc-ukrainskie-ziemie-od-polski
oczywiście można to uznać jedynie za majaczenie w malignie, sadze jednak, że to coś poważniejszego
a z kim mamy rozmawiać z SS Galizien
Ile miast ma za bohatera przywódcę morderców spod znaku UPA Banderę
Truskawiec, Radziechów i Czerwonohrad (dawny Krystynopol) oraz Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk (dawny Stanisławów), Chust i Trembowla Żółkiew, Dublany, Rawa Ruska, Sokal Wołświn
Nie da się rozmawiać z ludźmi którzy chlubią się i gloryfikują kolaborantów i rzeźników nazistowskich którzy wsławili się tylko rzeźniczymi mordami dokonanymi na dzieciach,kobietach i ludziach starszych
Europa kończy się na Bugu
Co Ty chrzanisz, za przeproszeniem, Miro? Jaka neonazistowska Wielka Ukraina?!
Myli się ten kto myśli, że zamiana Łukaszenki na narodowo-nacjonalistyczną nomenklaturę będzie korzystniejsze dla Polski
To duży błąd
Wystarczy poczytać posty młodych Białorusinów i ich idoli (tzw historyków białoruskich) na polskich forach dotyczących historii
To jest postawa roszczeniowa
Następuje zabór historii Polski i życzeniowe podejście do historii Białorusi
Oto fragment rozmowy z prof. dr. hab. Zdzisławem Julianem Winnickim z Zakładu Badań Wschodnich Uniwersytetu Wrocławskiego
- Białorusini z kolei mają coś w rodzaju kompleksu polskiego – tak to nazywam. Polega on głównie na tym, iż uważają, że Polska w przeszłości wyłącznie krzywdziła Białoruś i Białorusinów, zapominając o historii – w imię zasady, że nie było Białorusi i Białorusinów, tylko prawosławni tutejsi znajdujący się pod wpływem politycznym caratu, a potem bolszewizmu. W efekcie mamy obraz dość skomplikowany, bo dzisiejsza Białoruś i jej historiografia to jednocześnie konglomerat oglądu klasowego i nacjonalistycznego, gdy idzie o spojrzenie na Polskę i polskość. Te pierwsze, czyli postsowieckie, jak gdyby miesza się ze spojrzeniem nacjonalistycznym.
Jakie są tego skutki?
- Efekt tego jest taki, że Białorusini mają do Polski stosunek, ogólnie rzecz biorąc, niechętny. Natomiast w obrazie przekazywanym uczniom, studentom czy w kategoriach publicystycznych, politologicznych, zawsze dominuje obraz negatywnego stereotypu Polski. Jest on zresztą taki we wszystkich jego możliwych przejawach. W 2003 r. napisałem książkę „Współczesna doktryna i historiografia białoruska po 1989 r. wobec Polski i polskości”. Zacytuję tylko podtytuły: „Kościelni Polacy, czyli spolonizowani Białorusini” – mówiąc krótko, Białorusini nie uznają istnienia na Białorusi Polaków. Twierdzą po prostu, że są to spolonizowani, skatolicyzowani Białorusini. O Rzeczypospolitej mówią, że nie była to Polska tylko spolonizowane Wielkie Księstwo Litewskie, które tak naprawdę było Białorusią. W ogóle Białorusini uważają, że Litwa historyczna to Białoruś, a dzisiejsze współczesne państwo litewskie – to tylko Żmudź. Następnie twierdzą, że w XX w. zostali totalnie ograbieni terytorialnie przez państwowość polską zarówno przedwojenną, jak i komunistyczną powojenną. W ich opinii, traktat ryski z 1921 r. ograbił Białoruś z połowy terytorium. Ponadto, żeby było jeszcze bardziej zadziwiające, uważają, że w 1945 r. – cytuję z pamięci – „Bierut ze Stalinem ponownie podzielili Białoruś, w związku z czym przekazali Polsce białoruskie ziemie od Białegostoku po Łomżę”. Następny problem to stosunek do polskich powstań narodowych. Otóż, Powstanie Styczniowe to powstanie przede wszystkim Kastusia Kalinowskaha, czyli Konstantego Kalinowskiego, który walczył o oderwanie Białorusi od Polski. Natomiast rewolucja czy Insurekcja Kościuszkowska w wielu przypadkach po prostu jest insurekcją na Białorusi, a Tadeusz Kościuszko był Białorusinem i pierwsze jego imię to Andrzej, a nie Tadeusz. Wreszcie, jeśli chodzi o stosunek do agresji sowieckiej na Polskę, brakuje tutaj różnicy w poglądach komunistycznych, łukaszenkowskich czy opozycyjnych. Mianowicie uważa się, że wprawdzie było to bolesne dla Polaków, ale sprawiedliwe, ponieważ dzięki aktowi 17 września Białoruś zjednoczyła się w jedno państwo. Mniejsza już o to, w jakie – ważne, że się zjednoczyła. Kolejny problem to Armia Krajowa na Białorusi. Trzeba wiedzieć, że Białoruś jest jedynym państwem, gdzie żołnierze AK, których żyje tam niewiele ponad osiemdziesięciu, w tej chwili nie mają praw kombatanckich. To są jedyni kombatanci II wojny światowej, których państwo macierzyste nie uznaje za kombatantów. Komentarz do tego niech będzie taki, że opis działalności AK na tym terenie białoruskie piśmiennictwo określa jako bezprawną terrorystyczno-bandycką działalność militarną Polaków w czasowo okupowanych obwodach zachodniej Białorusi.
Racja, to nie są partnerzy do rozmów na tematy historyczno-kulturowo-cywilizacyjne, ale możemy i powinniśmy z nimi rozmawiać na inne tematy (ekonomia, geopolityka).
Równolegle powinniśmy inwestować (oczywiście z głową) w środowiska i organizacje nastawione przyjaźnie względem Polski i norm przyjętych w łacińskim kręgu cywilizacyjnym.
NA UKRAINIE JEST TAKI WYBÓR
JANUKOWICZ ZE SWĄ TURANISTYCZNO - SOWIECKĄ KONCEPCJĄ UKRAINY I GLORYFIKACJĄ ZSRR ALBO JUSZCZENKO Z NEONAZISTOWSKĄ WIELKĄ UKRAINĄ I MORDERCAMI NA COKOŁACH
PO PROSTU NIE MA TAM PARTNERÓW DLA NAS
bandyta
tak...miejmy nadzieję..
Pozdrowienia od potomka sasiadow Steckiewiczow zKazimierzowo Posolcze
podręcznik do historii czy propagandy
mam takie wrażenie , że oni nigdy niczego się nie nauczą
i są niezdolni do samodzielnego myślenia
Miejmy nadzieję ;)
Piękne :D naród ukraiński się budzi z otumanienia?
Ukraińskie ziemie w Polsce?! pierwszy raz słyszę takie pojęcie... Myślałem, że to na Ukrainie są polskie ziemie... Stadion budowany w Warszawie powiniśmy w takim razie nazwać imieniem Jeremiego Wiśniowieckiego wojewody ruskiego
W Polsce pracuje około 400 tys Ukraińców
100 tys mieszka na stałe
Ilu chciałoby porządku Ukraińskiego
Pytanie retoryczne
W dzisiejszych czasach o potędze i atrakcyjności państwa decyduje siła gospodarki ,poziom demokracji, zaawansowanie cywilizacyjne,poziom kultury i prawa mniejszości narodowych
We wszystkich tych punktach bijemy naszych sąsiadów na głowę
Gdy my budujemy jedno z najbardziej nowoczesnych państw w Europie ,to oni w tym samym czasie eksperymentują pomiędzy pro rosyjską turanistyczną ,,demokracją'' a neonazistowską ideą Wielkiej Ukrainy z piekła rodem z mordercami na piedestałach
a co do historii
Zachodni Ukraińcy pochodzą głównie od bałkańskich osadników słowiańsko-wołoskich, którymi Polska i Węgry kolonizowały od XIV-go do XVI-go wieku bezludne Karpaty i częściowo zachodnie Podole. Jest to znana powszechnie kolonizacja na prawie wołoskim. Cała Góralszczyzna obojga obrządków , zarówno po stronie polskiej jak i węgierskiej, właśnie pochodzi od tej kolonizacji na prawie wołoskim, która szeroką falą płynęła do Polski i Węgier w ucieczce przed Turkami.
W całej Galicji wschodniej Polacy wraz z ok. 40% Rusinów , którzy uważali się za Polaków i mówili w domu po polsku, stanowili zdecydowaną większość ludności Galicji wschodniej. Dopiero wielki terror nazistów ukraińskich i przegrana wojna przez Polskę zrobiła z nich przymusowo “Ukraińców”.
Zaliczanie wszystkich obywateli polskich obrządku greckiego do narodowości ukraińskiej lub białoruskiej jest bardzo grubym kłamstwem, już chociażby z tego powodu, że ci tzw. Ukraińcy, czyli antypolscy greko-katolicy w Galicji zdecydowali się przyjąć nazwę narodu Ukraińskiego dopiero w latach 30-tych XX-go wieku, wykluczając z kościoła greko-katolickiego przy okazji wszystkich Polaków obrządku greko-katolickiego, czyli nie jest to żaden naród historyczny, tylko stronnictwo niemieckie wśród galicyjskich greko-katolików, którego korzenie są w austriackiej tajnej policji z czasów represji antypolskich i antywęgierskich po Wiośnie Ludów. Budowanie antypolskiego stronnictwa przez Austriaków w Galicji trwało ok. 50 lat. i należało do niego w okresie II-ej Rzeczypospolitej ok. 20% ludności greko-katolickiej w Galicji Wschodniej Wszyscy oni zmienili sobie nazwiska na kozacko-brzmiące, wyrzekając się dobrowolnie lub przymusowo swoich dawnych polskich nazwisk, tak jak dziś dzieje się chociażby na tzw. Litwie
. Reszty dokonał niewyobrażalny terror ukraińsko-niemiecko-rosyjski skierowany zarówno przeciwko Polakom katolikom, jak i Polakom greko-katolikom. Tam mógł przeżyć z rodziną tylko ten greko-katolik , który mordował czynnie Polaków. Innych Ukraińcy i Rosjanie zabijali narodowość ukraińska , w żadnym przedwojennym województwie polskim nie stanowiła większości bezwzględnej. Podobnie z tzw. Białorusinami, a już w Karpatach wschodnich w ogóle nie było Ukraińców, bo z górali Karpackich porobiono Ukraińców dopiero po II-ej wojnie światowej.
Na całym terenie wschodniej Polski łącznie Polacy stanowili przed II-ą wojną światową większość względną, a z map propagandy antypolskiej(tzw Curzona) można by wnioskować, że Polaków było tam jakieś 10%, gdy w rzeczywistości było ich tam ok. 40%, i to mimo wysiedleń w XIX-m wieku i w czasie I-ej wojny światowej.
Zgadzam się należy protestować, aby przypadkiem komuś nie wpadło do głowy zdjąć z anteny jeszcze dwie inne audycje:
1.Lwowska Fala ( Radio Katowice)
http://www.radio.katowice.pl/index.php?id=129 &tx_ttnews[tt_news]=103 &tx_ttnews[backPid]=17 &cHash=dcfc98aa47
2.Magazyn Kresowy
http://www.radio.bialystok.pl/kresowy
bo niestety zwykle nagrywam przez telefon. mieszkam w Lublinie i rzadko mam okazję by jechac na 10-minutową audycję do Zamościa (90-km dalej), ale jak powiedziałem, robię, co mogę
Na razie odsłuchałem tylko audycje o \"kijowskim Gaudim\". Świetna rzecz, choć jakość dźwięku rzeczywiście nie jest studyjna. Wszystkim polecam ;)
Smutne to wieści, uważam, że trzeba ostro protestować, pewny niemal jestem, że nic lepszego się w miejsce tych audycji nie pojawi, poza tym wydaje mi się, że warto robić co w naszej mocy. Zapraszam do posłuchania moich audycji kresowych w Katolickim Radio Zamość
http://www.krz.pl/audycja,411
amatorszczyzna to jeszcze, ale coś robić trzeba, a i przepraszam z czołówkę : ), nie mój to wymysł, pozdrawiam
umarłemu się tylko nie zdarza, ale książki i artykuły p. Marka są bardzo dobre
To prawda pojechał Marek z tymi 10 tysiakami ;)
Jednak tylko uwaga do p. Marka, w Puszczy nie ma 10 tys. gatunków ssaków, nawet na całej ziemi tylu gatunków ssaków nie ma, ale rozumiem, że to chochlik komputerowy, poza tym wielki szacunek dla Pan za artykuły i książki, zwłaszcza te o Wołyniu i ostatnią - "Podolskie Klejnoty", czołem biję
Litwa rzeczywiście ma swój specyficzny zapach, swój kolor nieba i swoją duszę... nie da się tego zamknąć w jednej kropli perfum... ale próbować można...
By zobaczyć jak wyglądał dworzec w Grodnie wystarczy pojechać do Białegostoku. Dworzec jest w zasadzie taki sam.
wspomnienia kierownika obserwatorium na Popie Iwanie Władysława Midowicza zamieszczone były w 2 numerze czasopisma Płaj z 1988 r. (był to przedruk z Harnaś 4, SKPG Harnasie Gliwice 1979). Midowicz urodził się w Mikuliczynie w 1907 r. W czasie wojny służył w PSZ. Po wojnie przebywał w Singapurze, a następnie w Australii. Do kraju wrócił w 1967 r. Zmarł w 1993 r. i jest pochowany w Wieliczce.
Musimy, dodać znacznik \"lubię to\" pod komentarzami ;)
i dobrze, ludzie z tych krajów na pewno są nam bliżsi niż skośnoocy czy wyznawcy Allaha :)
chfaucia!
Miejmy zatem taką nadzieję. Poza tym jestem ciekaw w jakim przedziale wiekowym respondenci najczęściej deklarowali swoje poparcie dla partii Tiahnyboka?
Jedyna nadzieja, to że się skompromitują i odejdą w niesławie.
koniec świata.
Nie jest tak źle, to wydawnictwo jest kiepskie...
zapraszam na wędrówkę po kresach zachodnich na nagranicy.blogspot.com
No proszę w Tołłoczkach nazwisko Jurowskich popularne, ciekawe:) W Zapolu obok Tołłoczek urodził się kuzyn mojego dziadka Kazimierza Jurowskiego, Antoni Tołłoczko wybitny białostocki chirurg.
No proszę w Tołłoczkach nazwisko Jurowskich popularne, ciekawe:) W Zapolu obok Tołłoczek urodził się kuzyn mojego dziadka Kazimierza Jurowskiego, Antoni Tołłoczko wybitny białostocki chirurg.
Z tej wioski mój ród się wywodzi. Tutaj urodził się zapewne mój pra-pradziad Piotr Jurowski oraz dwójka jego synów Adam i Antoni. Mój pradziadek także Piotr urodził się już w Milowcach gmina Kamionka, gdzie się pra-pradziad miał gospodarstwo. Jurowicze, czekajcie ! Już niedługo Was odwiedzę :)
Kuzynka mojego dziadka Maria Radziwonowska wyszła za mąż za Dominika Cydzika z okolicy szlacheckiej Cydziki w gminie Żydomla.
Rafał Jurowski
warto dołączyć wideo :)
http://www.youtube.com/watch?v=IqZR4NefRFg&feature=player_embedded#!
http://www.youtube.com/watch?v=rRrm_O--Ff4&feature=player_embedded
Już poprawiamy ;)
Bardzo proszę o małą korektę opisu pierwszego zdjęcia, to fota z 2001 r., czarno-biała wydała mi się bardziej klimatyczna. W prawym, dolnym rogu przedwojenny słupek graniczny. Reszta zdjęć sprzed 1939 r.
Serwer z którego próbują się włamać jest w Chinach: http://www.facebook.com/pages/KRESYPL/137953100892?ref=nf#!/photo.php?fbid=473383400892 &set=a.466969290892.245471.137953100892
Jakisz czas temu w Łucku? widziałem dąb sadzony renkom Andryeja ... więc chyba jest specjalistą od polityki wschodniej. w końcu z dziada pradziada wstawał o wschodzie .....
tisze jedziesz dalsze budiesz- takie przysłowie, ale przysłowia są mądrością narodów
czyżby????
Red. charter97.org Natalia Radina została pobita. Są podejrzenia wstrząśnienia mózgu. Portal podaje, że kilka razy została skopana w głowę. Informację o pobiciu potwierdzają Naviny.by.
Białoruska ideologia państwowa jako „utopia teraźniejszości”*
(literozjadacz (;)
Swoją drogą większość art. z tej publikacji warta jest uwagi
(link jw. - DO KOŃCA)
To już bez znaczenia
Polecam art. P. Rudkouskiego \"Białoruska ideologia państwowa jako <utopia teraźniejszości>”
(w:) M. Pejda [red.] \"NADZIEJE, ZŁUDZENIA,PERSPEKTYWY. SPOŁECZEŃSTWO BIAŁORUSKIE ’2007
http://www.kamunikat.org/katalohbht.html?pub_start=270 &pubid=1963