• Dobrze się zaczyna dziać. A czy może wizyta redakcji portalu Łanowicach miała jakiś wpływ na podjęcie tej decyzji?

  • Brawo nareszcie jednoznaczne oświadczenie polskiego polityka. Teraz musimy uruchomić skuteczne działania polityczne na forum UE !!!

  • Rzadko zgadzam się J. Kaczyńskim (szczególnie w sprawach wewnątrz państwowych) ale w tym przypadku zdecydowanie popieram ten projekt, Litwini zakpili sobie z umów międzynarodowych wybiórczo stosując się do praw społeczności której chcą być częścią. To hańba dla kraju który chce być uznawany za demokratyczny, wierzę jednak że nasi rodacy z Litwy poradzą sobie z tym utrudnieniem tak jak poradzili sobie z setkami lat rusyfikacji i dziesiątkami sowietyzacji.

  • Pan Sikorski teraz ma szanse pokazać czy zasługuje na fotel ministra... wszyscy robią go w bambuko, a on tylko przytakuje. Niech coś wreście zrobi, zareaguję kanałami dyplomatycznymi. Niech wykluczy Litwe jako partnera na arenie międzynarodowej. Na politykę czynów jest teraz czas. Mimo wszytsko wierzę (jeszcze) w tego ministra. Ostatni raz.

  • Dyskryminacja Polaków na Litwie to skandal !!! Co ma zamiar z tym zrobić polskie MSZ, dlaczego p. Sikorski nie jest w stanie skutecznie bronić naszych rodaków ???

  • womanda 24 March 2011, 19:04 Łuck: w cieniu Lubartowej wieży

    Witam serdecznie,piękny artykuł ale mnie interesuje los kilku osób związanych z dawnym kasynem oficerskim w pobliżu katedry,to lata międzywojenne i okres wojny,szukam dalszych losów kilku osób,lekarza z Łucka i kilku innych w tym kapitana WP który jest na liscie ukraińskiej.Jeli jest ktos w stanie mi pomóc proszę o kontakt [email protected]

  • Mnie zastanawia ta suma na pismo o tak małym nakładzie, czy ono jest darmowe?.

  • Czy nikt nie sprawdza na jakie cele idą pieniądze z budżetu naszego państwa?

  • zalewski 21 March 2011, 13:01 Witold Pilecki - wzór uniwersalny

    Odpisaliśmy mailowo. Pozdrawiam

  • michaltyrpa 21 March 2011, 08:23 Witold Pilecki - wzór uniwersalny

    Kochani! Dziękuję. Ale bardzo ważną część (uzupełnienie) tego materiału - jak łatwo zauważyć na stronie źródłowej - są hipertekstowe linki. Bez nich tekst jest bardzo zubożony..
    Wysłałem w tej sprawie mail na Wasze adresy. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

  • pablo_leopolis 20 March 2011, 21:05 Warszawa: Pikieta w obronie Polaków na Litwie

    Popieram, Problemy naszych rodaków należy nagłaśniać. Może dobrym miejscem byłyby miejsca związane z UE?

  • janusheck 19 March 2011, 15:44 Radni Lwowa odrzucili apel radnych Krakowa

    Najwyższy czas, by moje Rodzinne Miasto wypowiedziało umowę partnerską. Tylko, czy krakowscy radni dorośli do tego ?

  • Uważam, że Polska powinna zastosować w ramach retorsji, podobne działania wobec mniejszości litewskiej w naszym kraju.

  • Jedna sprawa, że w wielu miejscowościach gdzie istnieją polskie szkoły pobudowano dla konkurencji nowoczesne litewskie placówki. Celem tej polityki jest likwidacja tych polskich szkół. Szkół, które względem poziomu nauczania plasują się wyżej niż ich nowe odpowiedniki litewskie (Ranking litewskiego ministerstwa edukacji). Celem ustawy jest likwidacja polskich szkół bo po co dublować szkoły w miejscowościach gdzie wystarczy jedna szkoła. Co tam, że prezentuje często gorszy poziom nauczania ale stworzona została żeby wyprzeć dawną polską placówkę. Tu jest problem.
    Druga sprawa to mianowicie nigdzie na świecie nie pogarsza się sytuacji do tej pory istniejącej względem mniejszości bo zabronione jest to prawem UE. Tylko Litwa prowadzi do tego. Wcześniej taką politykę prowadziła Serbia i powstała autonomia Kosowa. Czyżby władze litewskie dążyły do tego samego celu?

  • Czy aby nie przesadzamy ... problemem jest to że chcą likwidować tylko polskie małe szkoły litewskie już nie? przynajmniej tak wyczytałem ..a że wymagają kilku przedmiotów i matury po litewsku ..no przepraszam ... litewski jest jedynym językiem urzędowym na Litwie. A tak poza tym czytałem gdzieś wywiad z jakimś ministrem litewskim MSZ bądź edukacji gdzie powiedział że polowa wszystkich polskich szkół poza polskimi granicami znajduje się na Litwie .... Polaków na Białorusi czy Ukrainie przecież nie jest mniej. Po za tym skoro nasz minister tak dzielnie walczy o Polaków na Litwie co za problem dofinansować te szkoły z budżetu byłby to naprawdę niewielki wydatek skoro stać nas na rożne dziwactwa jak komiks czy bilbordy spieprzaj zimo jakie wykupiło ministerstwo Pana Zdrojewskiego (nie nazwę go kultury celowo)

  • Antypolskie posunięcia Litwinów/Żmudzinów to wynik słabości i bezradności polskiego państwa, któremu brakuje skutecznego i profesjonalnie działającego MSZ. Dlaczego w UE tolerowana jest taka ksenofobiczna i szowinistyczna polityka?

  • Artykuł p.Huka to czysta propaganda i nieudana próba ośmieszenia ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Zarzuca cały czas ks. Tadeuszowi brak dowodów, przytaczania faktów [chyba nie czytał książki albo słabo zna j.polski i nie potrafi rozumieć czytanego tekstu] podczas gdy w swoim bełkocie nie jest w stanie podać ani jednego wiarygodnego źródła i opiera swoje wywody na twierdzeniach pojedynczych historyków albo wyrwanych z kontekstu cytatów z książki p.Filara. Moim zdaniem szkoda czasu na komentowanie tego żałosnego tekstu, natomiast pozostaje pytanie, jak to się dzieje, że za polskie pieniądze finansowane są antypolskie oszczerstwa?

  • A ciekawskich eksperymentatorów i pianą obsługę też wytrzyma jak w Czarnobylu czarno to widzę .... najśmieszniejsze że ok 30 kilometrów od naszych granic są plany 3 elektrowni a niektórzy nam wmawiają że jak nie będzie u nas to nic nam nie grozi bo pewnie pewnie myślą że chmura radioaktywna w razie czego poprosi o wizę

  • Autor artykułu w naszym słowie celowo pomieszał wszystko ze wszystkim. Przypisując miedzy innymi że ksiądz Zalewski jest przeciw niepodległości Ukrainy tylko po to żeby go zdyskredytować to jest właśnie typowo komunistyczna propaganda, a wszystko znowu w celu wybielania UPA. Zresztą zajrzałem na ich stronę bzdury jakie tam wypisują to skandal.

  • Nic nowego. Poczytuję od czasu do czasu to co pisze p. Huk. To nasączone jadem krętactwa, które przypisują ks. Zaleskiemu intencje, których on nigdy nie miał, jak choćby to, że jest przeciw dążeniom Ukraińców do bycia wolnym narodem. Krętactwo to bardzo łatwo obalić czytając blog księdza. Zawsze powtarza że Polska z Ukrainą powinna żyć w przyjaźni, ale nie za cenę zapomnienia o tysiącach naszych rodaków zakopanych (bo nie można napisać pochowanych) w ziemi bez krzyża. Niestety p. Huk jest kontynuatorem przedwojennej czarnej ounowskiej tradycji, kiedy to w tej szowinistycznej II RP cała ukraińska nacjonalistyczna elita kończyła studia wyższe (o ile nie narazili się jawnie władzy), po to by następnie zabijać przedstawicieli tej władzy. Tak i dziś p. Huk drukuje za polskie pieniądze to co Polskę i polskich patriotów (jak ks. Tadeusz) opluwa. Nazywa się to, kąsaniem ręki, która karmi. Ale jest dowodem, że Polacy są bardzo tolerancyjni, nie wyobrażam sobie analogicznej sytuacji na Ukrainie. Kolejny przekręt to zasłanianie się narodem ukraińskim dla przykrycia działalności jednej formacji – UPA. Oczywiste nadużycie. Każdy kto był na Ukrainie wie, jak różny jest tam stosunek do tej partyzantki, bo i niestety swoich też nakładli nie mało, co ich odróżnia od AK, która nie zabijała za odmowę wstąpienia w swoje szeregi. Ba, nawet na swoje nieszczęście komunistyczne oddziały tolerowała, będąc niezaprzeczalnie najliczniejszą siłą militarną. Dalej, moralność Kalego, sam p. Huk redagował publikacje pt. Zakierzonia, ale śp. ojcu Krąpcowi odmawia możliwości używania słowa „Kresy”. Itd. itd. Wszystko to sprawia, że nie jest on partnerem do rozmów. Mogę jeszcze rozmawiać z nacjonalistami, którzy uznają Banderę (nie mając w ostatnich czasach zbyt wielu postaci, które deklarowały walkę za niepodległą Ukrainę - żeby było jasne nie popieram morderców ludności cywilnej), ale widzą i wstydzą się tego co banderowcy zrobili z cywilną ludnością polską, ale p. Huk tego nie widzi. Typowa postawa zaślepionego szowinisty. Niestety to tacy jak on, a nie ks. Zaleski są największymi kłodami na drodze zbliżenia naszych narodów.

  • lipinski 10 March 2011, 10:13 Lublin pamięta o Szewczence

    "U ludzi to nie możliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe..." jak mówi Ewangelia. Zabiegajmy o zgodę i pokój między naszymi narodami, byle byłby to Boży pokój a nie pokój "tego świata".

  • lipinski 4 March 2011, 10:59 Przyłączenie Rusi Czerwonej do Polski

    To może zacznijmy od Adama i Ewy? ;) A poważnie to teksty popularyzatorskie nie wymagają podawania źródeł i autorów ;)

  • żadnych źródeł? autorów? w tekście poruszającym kwestie historyczne? hę? a może warto zacząć najpierw od oderwania Grodów Czerwieńskich od Polski przez Ruś Kijowską? tak byłoby chronologicznie.

  • jak już tam są banderowcy to niech i pomniki zostawią na miejscu, aby ludzie widzieli co za swołocz siedzi w Królewskim Mieście!

  • To zdjęcie to jakaś propaganda! Ono nie pasuje do tego artykułu!

  • Przynajmniej ten Pan Poseł coś robi (albo udaje że robi, a to czas pokaże), a nie siedzi z założonymi rękami. Dla mnie jego akcją na plus jest m. in. zaproszenie europosłów na wybory samorządowe na Litwe. Zobaczymy co z tego wyniknie.

  • Bije się w pierś ;) ..po prostu mnie zirytowało zachowanie Pana Posła.

  • Apelują o nieco kultury jeśli nie chcemy by to forum jak i cały portal zamienił się na „zwykłe” forum internetowe, gdzie anonimowo każdy wylewa swoje frustracje, takie zwroty jak „babina” czy „nierób” moim zdaniem nie powinny się znaleźć w słowniku ludzi kulturalnych, a za takich uważam użytkowników portalu kresy.pl. Własną krytyczną opinię można wyrazić w sposób kulturalny

  • w lokalnej gazetce nawiedzona babina wylewa żółć ... ciekawostka owszem .... ale czy ten nierób nie ma się czym zająć tylko interpelacje w takiej sprawie pisze, czy to zmieni obraz świata tej Pani i jej podobnym!?. Za nasze podatki poseł bawi się w don Kichota zamiast zająć się czymś pożytecznym

  • Pan Pawlak nagmera nam tej energii tyle, że nie będziemy w stanie jej \"przerobić\". Bez prawa do redystrybucji. Bierz albo nie, ale płać ! Kto wie, czy nie będziemy partycypować w kosztach tej \"atomówki\", w sytuacji kiedy z Litwą jakoś nam nie po drodze. Tylko naiwne dziecko umacnia wysuniętą placówkę wroga (bajdy o \"przełomie\" spokojnie można pominąć). A dlaczego Niemcy? Ech...

  • O ile wiem Niemcy nie sąsiadują z obwodem .... Od jakiegoś czasu Rosjanie chcą usilnie nam sprzedawać energie z obwodu kaliningradzkiego czyżby próbowali przekonać Pawlaka że wcale nam nie są elektrownie atomowe potrzebne?

  • warszawiak 21 February 2011, 17:11 Połonne prosi o pomoc

    A może ktoś wie czy Wspólnota Polska lub inna organizacja planuje w niedalekim czasie pomóc w budowie Domu Polskiego? Czy w ogóle są prowadzone jakieś działania żeby pomóc Polakom w tak trudnej sytuacji w Połonnem? Za jakieś info z góry dzięki.

  • bejski 21 February 2011, 12:03 Prawdy nie plugawić

    A co z napisem , w zasadzie słowem "zamordowanych " , skutym potajemnie tuż przed jego odsłonięciem , przez Prezydentów Polski i UKrainy. Strona Ukrainy nadal neguje fakt morderstwa? Dawno tam juz nie byłem , może ktoś wie co się dzieje?

  • lipinski 20 February 2011, 17:27 Połonne prosi o pomoc

    Jak wg Pana powinno się rozwiązać ten problem?

  • lwowiak13 20 February 2011, 15:21 Połonne prosi o pomoc

    Praktycznie wszystkie organizacje polskie, które były powiązane na początku z Kościołem mają teraz problem. Kosciół już nie jest bastionem polskości. Stowarzyszenia które odchodzą od współpracy z Kościołem tracą wszystko i mienie i ludzi. Kler nielubi dzielic się władzą Towarzystw a innym to tylko na ręke! Taka gorżka prawda i tak jest praktycznie ze wszystkimi stowarzyszeniami na Ukrainie.

  • wachmistrz_soroka 17 February 2011, 16:38 Bronisław Komorowski na Litwie: Jestem stąd

    to nie "konkretnie z całej Polski"?? :D

  • romadan 17 February 2011, 06:43 Szlak marszałka Piłsudskiego na Litwie

    No tak - w zeszłym roku byłem z Rajdem Katyńskim we wszystkich tych miejscach. Niesamowite uczucie. Złożyliśmy wieniec w Zułowie, odwiedziliśmy kościół w Powiewiórce.
    Tak a propos Dębu Piłsudskiego w Zułowie - gdy się przyjrzeć uważnie jest na nim widoczny ślad próby użycia piły lub siekiery. W pobliskich zabudowaniach nie tylko mieszkają Rosjanie - mieszka też Polka, która swoim ciałem wręcz pilnowała tego dębu przed ścięciem. Prowadzi księgę pamiątkową z wpisami osób, które odwiedzają Zułów. M.in. Ś.P. prazydenta Kaczyńskiego. Niedaleko tego miejsca również miejscowi Polacy ufundowali kamień pamiątkowy ofiar w Smoleńsku. Polecam.
    Robert

  • na złodzieju czapka gore

  • Kto pierwszy, ten lepszy. Był już taki, który chciał opatentować oscypek. Ale trza przyznać, że Rogozin to buc wyjątkowej wielkości.

  • czy do grona "wspołpracownikow" Lupaszki należał Romuald Rajs ps Bury??ksywa bandzior ??

  • W czasie pierwszych obrad Taryby deliberowano tylko po polsku bo mało kto mówił po żmudzku
    I O CO CHODZI
    A co do reszty terytorialnych ,,zachcianek Polski'' to Stalin- swoją drogą geniusz polityki-wiedział co robi
    oddał sąsiadom polskie ziemie
    czy to się podoba niektórym, czy nie
    POCZYTAJMY PODYSKUJEMY

  • HAŃBA PSEUDO SOJUSZNIKOM Z ZACHODU I ICH POTOMKOM
    HAŃBA REŻIMOWI KTÓRY ZAMORDOWAŁ CO NAJMNIEJ 5 RAZY WIĘCEJ LUDZI NIŻ HITLER
    CZY BRYTYJCZYCY HIPOKRYCI I ZDRAJCY I AMERYKANIE IMPERIALIŚCI I ZDRAJCY SĄ W STANIE POWIEDZIEĆ
    SOOOOOOOOOOORRY

  • barcislaw 4 February 2011, 21:19 Kłamstwo Curzona

    Panowie, (miro) bez jakichś komentarzy złośliwych na początek pod moim adresem, bo odniosłem się do artykułu, a nie Autora. To, że poniekąd uderza to także w Niego, to tylko wynik tego, jaki jest powyższy tekst. Ale do meritum. Otóż:

    1) problem dot. narodów zamieszkujących te ziemie, to osobny, jak sądzę, problem, o którym można by dyskutować długo. Ale chyba nie na to tu miejsce, więc ten wątek na razie pomijam. Zobaczę, co z tego wyniknie potem w kolejnych komentarzach.

    2)Kwestia zasadnicza - termin ,,linia Curzona\'\' jest po prostu nieporozumieniem, które przeszło do historii w takiej formie i zostało później utrwalone przez historyków. Faktycznych twórców tego projektu należy się doszukiwać w osobie brytyjskiego premiera D. Lloyda George\'a i jego najbliższych doradców m.in. Phillipa Kerra. W najnowszych publikacjach (o których wiem) pisze się nawet o linii Kerra.

    3) Projekt tej linii, nazwanej potem l. Curzona to projekt linii rozejmowej wysłanej ze Spa w Belgii 11 lipca 1920 roku do Moskwy do Cziczerina. Curzon, jak mi wiadomo, nie brał udziału w redakcji noty, a został odsunięty właśnie przez premiera. NiE WIADOMO NAWET, czy Curzon podpisał notę, czy tylko została ona wysłana w jego imieniu.

    4) Dosyć długo też przypisywano autorstwo linii niejakiemu Lewisowi Namierowi (pochodzącemu z Polski, wcześniej nazywającego się Lewis Bernstein). Co najmniej kilku polskich znakomitych (!) historyków wyrażało przynajmniej prawdopodobieństwo, że to on był twórcą tej koncepcji. W mojej ocenie był on jedynie wygodnym dostarczycielem informacji i argumentów przeciw Polsce, wykorzystanym przez Anglików. To, że nie darzył on zbytnią sympatią Polski nie ulega, w mojej ocenie wątpliwości, choć on sam powoływał się raczej na patriotyczne obowiązki wobec swojej nowej ojczyzny. To, że odchodził potem z Foreign Office obrażony na delikatnie mówiąc ,,olanie go\'\', to już inna kwestia.

    5) Linia z 8 XII 1919 roku była projektem komisji Cambona, sformułowanym już wcześniej 17 czerwca tego samego roku wraz z projektami linii A i B, dotyczącymi podziału ziem Galicji Wschodniej. Linia B pozostawiała Lwów i zagłębie naftowe na południe od miasta po stronie polskiej. Brakuje mi w artykule jakiejkolwiek wzmianki na temat linii A, ale można się domyślić, że jak B=Lwów dla Polski, to A=nie. Przy okazji: sformułowano też pogląd, że linia Curzona powinna się właściwie nazywać linią Cambona.

    6) W umowie podpisanej przez Grabskiego 10 lipca nie było mowy o tym, że Polska zrzeka się Galicji Wschodniej. Ta wzmianka znalazła się w noce wysłanej przez Brytyjczyków 11 lipca 1920 r. do Moskwy i Lloyd George był tej zmiany w pełni świadomy, nalegając na jak najdłuższe zachowanie obu umów (a szczególnie drugiej) w tajemnicy jak najdłużej. Co do Grabskiego - uważam, że nie miał innego wyjścia i musiał podpisać umowę. I czy to smutne, czy nie smutne nie ma wielkiego znaczenia...Ważne jest natomiast to, że jak już odbiliśmy się od prawie dna po bitwie warszawskiej to przez całe dwudziestolecie żaden więcej Polski polityk nie musiał i nie uznał słuszności linii Curzona.

    7) Co do II w.św.: otóż właśnie to oszukaństwo Lloyda George\'a doprowadziło do konfuzji później i osłabiało nasze stanowisko odnośnie Lwowa i Galicji Wschodniej. W Teheranie bowiem przy dyskusji nad linią graniczną Brytyjczycy byli przekonani (tak!) że Lwów powinien być przy Polsce, bo tak mówiły ich własne stare dokumenty rodem z 1920 r. Ale za to Sowieci wyciągnęli notę z 11 lipca i było po sprawie. Trochę tam Eden próbował się kłócić, ale Churchill poddał sprawę bez walki.

    8) Jak się zmienia punkt widzenia w zależności od miejsca siedzenia widać wyraźnie właśnie na przykładzie Churchilla: w 1920 r. jeden z większych zwolenników militarnej rozprawy z bolszewikami, a teraz grzecznie się z nimi układa i nie dyskutuje. Zresztą to on, jeszcze nie będąc premierem, jesienią 1939 zwrócił się do odpowiednich organów o wyciągnięcie z lamusa dawnych projektów. No i wyciągnęli linię Curzona, ale bez rozgraniczenia w Galicji Wsch.

    9) Stalin i tak jakby chciał to by zajął te ziemie militarnie w każdej chwili i Zachód by mu nie przeszkodził. Zresztą nie patrząc z naszej perspektywy - USA i Wielka Brytania były mocarstwami światowymi o światowych interesach i los Polski był im obojętny. I tak pozostaje do dzisiaj...

    10) Nie można doszukiwać się podobieństw między linią granicy niemiecko-sowieckiej a linią Curzona. To, że na mapie wyglądały podobnie nic nie znaczy, a takie przyrównywanie sugeruje tylko, że obie linie mają jakiś związek. Wtedy ani Sowietom, ani tym bardziej nazistom, żadna linia Curzona nie była potrzebna i nigdzie nie ma wzmianki o jakichś próbach porównania itp.

    11) Więc nie żaden Curzon, tylko Lloyd George. Ale zasadnicza teza jest taka: w wyobraźni politycznej polityków brytyjskich na dobre zagnieździła się koncepcja, że Rosja jest słusznym właścicielem ziem kresowych. Granice wysunięte na zachód przybliżały ją do Niemiec i stąd było to wygodne narzędzie dla Bryt. bo Niemcy musieli skupiać swoją uwagę na wschodnim sąsiedzie i tym samym ułatwiali politykę Londynu na innych światowych kierunkach. W Europie Wsch. raczej nie mieli czego szukać i nawet ich to nie interesowało.

    12) Stąd: Polska jeśli ma w ogóle być, to ma być mała, żeby nie rozdzielać zbytnio dużych sąsiadów. Jeszcze pod koniec 1916 zastanawiano się nad tym, czy Polska powinna w ogóle powstać w wyniku wojny i odpowiedź wcale nie była dla nas najlepsza. Później w czasie rewolucji i wojny domowej w Rosji ,,biali\'\' ostro trzymali się integralności swojego terytorium, a siła ich argumentów była wprost proporcjonalna do ich sukcesów na froncie. Stąd nieprzychylne stanowisko wobec Polski na konferencji w Wersalu.

    13) Tak zgadzam się, że przedstawiciele Zachodu byli kompletnymi dyletantami w sprawach wschodnich i nie mieli pojęcia o stosunkach ludnościowych. Ale to nie przeszkadzało im dzielić według własnego uznania, a ludność kresową uważali oni za rosyjską lub też silnie zrusyfikowaną i ciążącą ku temu państwu. I jeszcze tylko w tym temacie: kiedyś Lloydowi George\'owi pomyliła się Galicja Wschodnia z hiszpańską prowincją o takiej samej nazwie...

    Sorry za przydługi komentarz. Pozdrawiam

  • Chociaż mimo wszystko uważam, że łatwiej dogadać się Polakom z partią Janukowycza niż z nacjonalistami ukraińskimi typu Swoboda. Pierwsi przynajmniej są bardziej nastawieni pragmatycznie w stosunkach polsko-ukraińskich. Zgadzają się na ustępstwa np. spodziewane otwarcie cmentarza w Bychowni itp. Przynajmniej nie szkodzą polskiej mniejszości na Ukrainie i nie chwalą UPA.

  • u nich nie ma balansu, czegoś po środku, u nas od lewa do prawa było AL/AK/NSZ a u nich?Ukraińcy w służbie rosyjskiej albo UPA czyli Ukraińcy w służbie niemieckiej lol, albo lewo albo prawo.

  • Na Ukrainie tak to już jest.

  • Żeby to nie było z pod deszczu pod rynnę. Od nazistów do komunistów.
    Od znienawidzonego Hitlera do największego mordercy w historii Generalissimus'a Stalina

  • O rany! To jest polski minister spraw zagranicznych?:) Nie wierze w to co czytam. Minister zamiast zajmować się na przykład sytuacją polskich szkół na Litwie, to miesza się w wewnętrzne sprawy Białorusi. Przypomnę, że oni wybrali sobie tego prezydenta to niech go mają (nawet wg Sikorskiego Lukaszenka zdobył 40% głosów). 40 milionów złotych na pewno podratowałoby mniejszość polską i ich szkoły na Litwie. Ja bym się dogadywał z Łukaszenką żeby ludność miejscowa tam nie cierpiała. A opozycjonistów możemy zaprosić do nas do kraju. Jak zechcą to mogą do nas przyjechać. Tak słabego ministra spraw zagranicznych to Polska dawno nie miała.

  • warszawiak 1 February 2011, 17:21 Warszawa: Pikieta w obronie Polaków na Litwie

    Brawo! I taką akcję trzeba ponawiać. Najlepiej co tydzień w różnych miejscach Warszawy. Niech wszyscy o tym wiedzą. Dziś nie mogłem być na tej pikiecie, ale na następną na pewno pójdę.

  • Udział Ukraińców w zdławieniu Powstania Warszawskiego. Imponujące zstawienie materiału faktograficznego. B. cenne źródło. Natomiast nie rozumiem wzywania kogokolwiek do przepraszania.
    - wymordowanie milionów obywateli II RP
    - wymordowanie ogromnej ilości kadry średniej i wyższej
    - zwłaszczenie połowy Kraju
    - ogromne zniszczenia
    - ogromne rabunki trwające do dnia dzisiejszego
    - wynaradawianie obywateli II RP i ich potomnków
    - trzymanie w niewoli niemieckiej , a potem sowieckiej
    - i wiele wiele innych zbrodni.
    I to wszystko ma być skwitowane słowem "przepraszam" ???????????
    Powiedzmy, Niemcy, Rosjanie, Ukraincy, Brytyjczycy, Francuzi i Amerykanie
    powiedzą "przepraszam" i co ????????
    Sprawa załatwiona ???????????????