Nic nowego. Poczytuję od czasu do czasu to co pisze p. Huk. To nasączone jadem krętactwa, które przypisują ks. Zaleskiemu intencje, których on nigdy nie miał, jak choćby to, że jest przeciw dążeniom Ukraińców do bycia wolnym narodem. Krętactwo to bardzo łatwo obalić czytając blog księdza. Zawsze powtarza że Polska z Ukrainą powinna żyć w przyjaźni, ale nie za cenę zapomnienia o tysiącach naszych rodaków zakopanych (bo nie można napisać pochowanych) w ziemi bez krzyża. Niestety p. Huk jest kontynuatorem przedwojennej czarnej ounowskiej tradycji, kiedy to w tej szowinistycznej II RP cała ukraińska nacjonalistyczna elita kończyła studia wyższe (o ile nie narazili się jawnie władzy), po to by następnie zabijać przedstawicieli tej władzy. Tak i dziś p. Huk drukuje za polskie pieniądze to co Polskę i polskich patriotów (jak ks. Tadeusz) opluwa. Nazywa się to, kąsaniem ręki, która karmi. Ale jest dowodem, że Polacy są bardzo tolerancyjni, nie wyobrażam sobie analogicznej sytuacji na Ukrainie. Kolejny przekręt to zasłanianie się narodem ukraińskim dla przykrycia działalności jednej formacji – UPA. Oczywiste nadużycie. Każdy kto był na Ukrainie wie, jak różny jest tam stosunek do tej partyzantki, bo i niestety swoich też nakładli nie mało, co ich odróżnia od AK, która nie zabijała za odmowę wstąpienia w swoje szeregi. Ba, nawet na swoje nieszczęście komunistyczne oddziały tolerowała, będąc niezaprzeczalnie najliczniejszą siłą militarną. Dalej, moralność Kalego, sam p. Huk redagował publikacje pt. Zakierzonia, ale śp. ojcu Krąpcowi odmawia możliwości używania słowa „Kresy”. Itd. itd. Wszystko to sprawia, że nie jest on partnerem do rozmów. Mogę jeszcze rozmawiać z nacjonalistami, którzy uznają Banderę (nie mając w ostatnich czasach zbyt wielu postaci, które deklarowały walkę za niepodległą Ukrainę – żeby było jasne nie popieram morderców ludności cywilnej), ale widzą i wstydzą się tego co banderowcy zrobili z cywilną ludnością polską, ale p. Huk tego nie widzi. Typowa postawa zaślepionego szowinisty. Niestety to tacy jak on, a nie ks. Zaleski są największymi kłodami na drodze zbliżenia naszych narodów.
Artykuł p.Huka to czysta propaganda i nieudana próba ośmieszenia ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Zarzuca cały czas ks. Tadeuszowi brak dowodów, przytaczania faktów [chyba nie czytał książki albo słabo zna j.polski i nie potrafi rozumieć czytanego tekstu] podczas gdy w swoim bełkocie nie jest w stanie podać ani jednego wiarygodnego źródła i opiera swoje wywody na twierdzeniach pojedynczych historyków albo wyrwanych z kontekstu cytatów z książki p.Filara. Moim zdaniem szkoda czasu na komentowanie tego żałosnego tekstu, natomiast pozostaje pytanie, jak to się dzieje, że za polskie pieniądze finansowane są antypolskie oszczerstwa?
Autor artykułu w naszym słowie celowo pomieszał wszystko ze wszystkim. Przypisując miedzy innymi że ksiądz Zalewski jest przeciw niepodległości Ukrainy tylko po to żeby go zdyskredytować to jest właśnie typowo komunistyczna propaganda, a wszystko znowu w celu wybielania UPA. Zresztą zajrzałem na ich stronę bzdury jakie tam wypisują to skandal.
Chrakterystyczna cecha nowobanderowcow jest zaprzeczanie prawdzie, tzw klwmstwo w zywe oczy. Zrobil to tez Tahnybok podczas niedawnego wywiadu z polskim dziennikarzem.W odroznieniu od Niemwcow,ktorzy w znacznej mierze uznali swe zbrodnie,dzialacze zachodnio-ukrainscy kontynuuja zaprzeczanie i klamstwa.A wiec, nie bedzie zgody i pojednania bo na klamstwach przebaczenia osadzac nie mozna. Zamordowali bestialsko w krwawym amoku ponad 200,000 naszych rodakow, tak jak tego zadna inna nacja w Europie nie uczynila. Krew ich na was i na syny wasze.
Nic nowego. Poczytuję od czasu do czasu to co pisze p. Huk. To nasączone jadem krętactwa, które przypisują ks. Zaleskiemu intencje, których on nigdy nie miał, jak choćby to, że jest przeciw dążeniom Ukraińców do bycia wolnym narodem. Krętactwo to bardzo łatwo obalić czytając blog księdza. Zawsze powtarza że Polska z Ukrainą powinna żyć w przyjaźni, ale nie za cenę zapomnienia o tysiącach naszych rodaków zakopanych (bo nie można napisać pochowanych) w ziemi bez krzyża. Niestety p. Huk jest kontynuatorem przedwojennej czarnej ounowskiej tradycji, kiedy to w tej szowinistycznej II RP cała ukraińska nacjonalistyczna elita kończyła studia wyższe (o ile nie narazili się jawnie władzy), po to by następnie zabijać przedstawicieli tej władzy. Tak i dziś p. Huk drukuje za polskie pieniądze to co Polskę i polskich patriotów (jak ks. Tadeusz) opluwa. Nazywa się to, kąsaniem ręki, która karmi. Ale jest dowodem, że Polacy są bardzo tolerancyjni, nie wyobrażam sobie analogicznej sytuacji na Ukrainie. Kolejny przekręt to zasłanianie się narodem ukraińskim dla przykrycia działalności jednej formacji – UPA. Oczywiste nadużycie. Każdy kto był na Ukrainie wie, jak różny jest tam stosunek do tej partyzantki, bo i niestety swoich też nakładli nie mało, co ich odróżnia od AK, która nie zabijała za odmowę wstąpienia w swoje szeregi. Ba, nawet na swoje nieszczęście komunistyczne oddziały tolerowała, będąc niezaprzeczalnie najliczniejszą siłą militarną. Dalej, moralność Kalego, sam p. Huk redagował publikacje pt. Zakierzonia, ale śp. ojcu Krąpcowi odmawia możliwości używania słowa „Kresy”. Itd. itd. Wszystko to sprawia, że nie jest on partnerem do rozmów. Mogę jeszcze rozmawiać z nacjonalistami, którzy uznają Banderę (nie mając w ostatnich czasach zbyt wielu postaci, które deklarowały walkę za niepodległą Ukrainę – żeby było jasne nie popieram morderców ludności cywilnej), ale widzą i wstydzą się tego co banderowcy zrobili z cywilną ludnością polską, ale p. Huk tego nie widzi. Typowa postawa zaślepionego szowinisty. Niestety to tacy jak on, a nie ks. Zaleski są największymi kłodami na drodze zbliżenia naszych narodów.
Artykuł p.Huka to czysta propaganda i nieudana próba ośmieszenia ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Zarzuca cały czas ks. Tadeuszowi brak dowodów, przytaczania faktów [chyba nie czytał książki albo słabo zna j.polski i nie potrafi rozumieć czytanego tekstu] podczas gdy w swoim bełkocie nie jest w stanie podać ani jednego wiarygodnego źródła i opiera swoje wywody na twierdzeniach pojedynczych historyków albo wyrwanych z kontekstu cytatów z książki p.Filara. Moim zdaniem szkoda czasu na komentowanie tego żałosnego tekstu, natomiast pozostaje pytanie, jak to się dzieje, że za polskie pieniądze finansowane są antypolskie oszczerstwa?
Autor artykułu w naszym słowie celowo pomieszał wszystko ze wszystkim. Przypisując miedzy innymi że ksiądz Zalewski jest przeciw niepodległości Ukrainy tylko po to żeby go zdyskredytować to jest właśnie typowo komunistyczna propaganda, a wszystko znowu w celu wybielania UPA. Zresztą zajrzałem na ich stronę bzdury jakie tam wypisują to skandal.
Chrakterystyczna cecha nowobanderowcow jest zaprzeczanie prawdzie, tzw klwmstwo w zywe oczy. Zrobil to tez Tahnybok podczas niedawnego wywiadu z polskim dziennikarzem.W odroznieniu od Niemwcow,ktorzy w znacznej mierze uznali swe zbrodnie,dzialacze zachodnio-ukrainscy kontynuuja zaprzeczanie i klamstwa.A wiec, nie bedzie zgody i pojednania bo na klamstwach przebaczenia osadzac nie mozna. Zamordowali bestialsko w krwawym amoku ponad 200,000 naszych rodakow, tak jak tego zadna inna nacja w Europie nie uczynila. Krew ich na was i na syny wasze.