• cezar 24 July 2011, 20:30 Polskie krzyże na Wołyniu

    Niestety, powyższy wizerunek u mnie powiększyć się nie da, choć mam dość dobry internet.

  • No, cóż, nie jestem historykiem tylko przyrodnikiem, ale mapy czytać umiem. Cóż z tego, że granica województwa sięgała po Dniestr, dla ścisłości Dniestr płynie stosunkowo niedaleko obecnej granicy Polski (w prostej linii nie więcej niż 30 km), wiec żaden to argument. O wiele bardziej istotne jest jaki charakter miało osadnictwo polskie, a nie było ono zwartym na pewno tak jak na zachodzie województwa. Pozostała dyskusja z Panem, proszę wybaczyć jest bezprzedmiotowa, bo ja uważam, że naród ukraiński istnieje (może tylko powoli, w bólach, trudzie i pewnie jeszcze długo będzie rodzić się jego jedność), Pan, jak wnioskuję z wypowiedzi, że nie. (tutaj przypomina się kapitalna scena z „Seksmisji”: „że mężczyzn nie było, nie ma i nie potrzeba” : ). Stąd nie dziwię się, że nie rozumie Pan, że Ukraińcom nie chodziło o „połączenie się ze swoja bracią z sowieckiej republiki” tylko o wywalczenie niepodległości (choć z drugiej strony dziwi, że właśnie Polak tego nie rozumie). Oczywiście nie mówię tutaj o metodach, zwłaszcza tych stosowanych przez UPA, bo te jednoznacznie potępiam.
    Proszę też nie pisać do mnie „nie umiecie”, bo odczytuję to albo jako rosyjski zwrot grzecznościowy : ), albo jako przypisywanie mi tego, że jestem Ukraińcem i to jak znów wyczuwam z wypowiedzi pewnie tym, który sympatyzuję z tymi potencjalnymi bandytami. Otóż zaskoczę Pana, jestem Polakiem (choć babcię miałem Rusinkę) i co ważniejsze, nie wydaje mi się, bym był gorszym Polakiem od Pana. Zresztą, gdyby nawet tak się złożyło, że byłbym Ukraińcem, też nie miałbym czego się wstydzić

  • hetmanski 24 July 2011, 10:15 Polskie i czeskie wsparcie dla Litwy

    Znowu wkładają palce między drzwi ,może tak zajęłi by się losem mniejszości Polskiej na Litwie i respektowaniem praw uznawanych za standardy międzynarodowe

  • hetmanski 23 July 2011, 18:39 Co mamy zrobić ze zbrodniami na Wołyniu?

    Każda próba dyskusji pomimo rzekomo rzetelnej próby dojścia do prawdy opiera się na z gruntu fałszywym założeniu ,istnienia czegoś co miałoby nazywać się ukraińcami.tereny dzisiejszej ukrainy były terenami spornymi pomiędzy POLSKĄ i RUSIĄ i dotyczyły ziem zjmowanych wcześniej przez Chanat Tatarski W rzeczywistości, wszystko było o wiele bardziej złożone i mniej jednoznaczne. Za czasów Rusi było mało prawdopodobne, aby lokalne plemiona czuły się „Polakami” czy "Ukraińcami" - jakieś podziały pojawiły się dopiero po nadejściu chrześcijaństwa, podczas licznych konfliktów pomiędzy Polska i Rusią, podczas katolickiego i prawosławnego opanowywania ziem dawniej pogańskich.

    ,,I Polacy (katolicy) pojawili się na terytorium współczesnej Ukrainy niewiele później niż Ukraińcy (prawosławni)."I TU JEST UKRYTE KŁAMSTWO IDEOLOGICZNE"

  • Najprostszą odpowiedzią jest stwierdzenie -oddajcie nasze ziemie a sprawy techniczne załatwimy we własnym zakresie.Na pewno nie będzie to ukraińska metoda wymordowania 150.000 tysięcy cywili w myśl twierdzenia gdzie nie będzie polaka tam będzie ,,wolna" ukraina-gdzie nie będzie ukraińca będzie POLSKA.nikomu nie przeszkadzało ze w czasie II Rzeczpospolitej ktoś deklarował że jest tutejszy jak to robiło 99 % rzekomych chlopów ukraińskich.Odnośnie opcji ,,transportowej " to wygląda na to że wustarczy wydać zainteresowanym dowód obywatelski stwierdzający obywatelstwo Polskie to nie zatrzymają się wcześniej aż zobaczą skały Giblartaru a co bardziej przedsiębiorczy to nawet statuę wolności w usa ,i to na własny koszt.Nawiązując do Dniepropietrowska to nie bardzo rozumiem nazwę to miasto miało chyba inną nazwę ,mimo 20 lat nie umiecie wrócić do pierwotnej nazwy?to jakiś kompleks?.Zupęłnie nie rozumiem stwierdzenia ,,Osobna sprawa, że z oczywistych przyczyn ideologia ta nie mogła znaleźć posłuchu na wchodzie. Dla marnego pocieszenia powiem, że o wiele bardziej przyjazne nam stanowisko petlurowców 20 lat wcześniej również mikre poparcie uzyskało - jak wiadomo. oczywistych przyczyn a jakierz to one były?.Odnośnie ostatniego akapitu powiem prosto Ukraina dzisiejsza liczy ok 40 mln mieszkańców.Z tego ok 25 mln to mieszkańcy zadnieprza 1/4 z 20 mln to ok 5 mln popleczników upa -oun to przerażająco wielka liczba potencjalnych bandytów.w dodatku zgromadzona na ziemiach Małopolski - Galicji . Niewinni Ukraińcy nie muszą za nic odpowiadać tak jak za nic nie odpowiadali w czasach II Rzeczpospolitej .Oczywiście poza sowieckimi filmami propagandowymi.Należy na marginesie dodać że na ukrainie mieszkało też od wieków sporo tatarów i Nigdy nie mieli wątpliwości jaka jest ich ojczyzna niestety tak jak Polacy zostali wymordowani w bestialski sposób.Na zakończenie dodam tezę wyjaśniającą moje twierdzenie.Po uzyskaniu niepodległości na terenie Galicji doszło do znaczącego wzrostu morderstw popełnianych przez ,,nieznanych "sprawców są to porachunki z czasów dobrobytu sowieckiego i rozliczeń za denuncjację do nkwd tzw banderowców.

  • Coś kiepsko z Pana Podpowiedziami w/g tej samej mapy administracyjnej proszę łaskawie spojrzeć jak daleko, bodajże do Dniestru, na wschód sięgało województwo Lwowskie.czyli około 300 km w linii prostej od Rzeszowa.Zakłamaniem jest twierdzenie że,ukraińcy mieszkali na tych terenach przed rzekomym osiedlaniem się na tych terenach Polaków,sam rodowód słowa jest czysto staropolski i oznacza mieszkańca ziem położonych na skraju Rzeczpospolitej.Ze względu na zagrożenie tatarskie były to ziemie słabo zasiedlone ,osiedlali się na nich od wieków osobnicy którzy z takich czy innych względów musieli uciekać ze swoich rdzennych terenów,Zupełnym kretynizmem pojęciowym jest twierdzenie że,Rusini i ukraińcy to ta sama nacja.Ukraińcy z Rusinami nie mają nic wspólnego,a najmniej z tego może ich łączyć pochodzenie etniczne.W całym tym dyspucie istotne jest że pojęcie narodu nie istniało do końca XIX wieku w tym czasie kilku zmanierowanych inteligentów i artystów ubzdurało sobie że można stworzyć coś takiego jak pojęcie narodu ukraińskiego,Nawet Lwów był problemem dla stalina wyrażnie świadczy o tym przebieg obecnej granicy.Jest on w przybliżeniu śladem ręki tego ,,człowieka " pokazującym na mapie o ile należy przesunąć granicę na zachód.Jakoś ten wielki narodek nie kwapił się do połączenia ze swoją bracią z socjalistycznej republiki ukrainy,woleli cierpieć polski ucisk niż sowiecki ,,wielki hołod" z 1930-32 .Rzekoma spontaniczność i świadomość narodowa w latach II W.Ś to mit jedyne co ich ciągnęło do upa to bezkarność w rabowaniu dobytku współobywateli przyznają to nawet tzw przywódcy tej zbrodniczej organizacji .

  • hetmanski 23 July 2011, 15:03 Ukraińcy

    Tworzenie nowych pojęć dopasowanych do Wyimaginowanych założeń etnicznych -Rusini nie mają nic wspólnego z ukraińskim plebsem tworzącym tzw czerń , zresztą zlepkiem wielonarodowych zbiegów z rdzennych swoich terenów,na terenach Państwa POLSKIEGO.Jakoś ta hołota nie próbowała żadnych podskoków na terenie carskiej rosji.

  • Tęsknią za hołodomorem...

  • Nie jestem zwolennikiem obecnego rządu RP, ale mam nadzieję, że to nie była tylko gadka szmatka Radka i konkretny kurs obrany wobec Litwy zostanie utrzymany lub wręcz zaostrzony, kiedy zajdzie taka potrzeba.

  • Proponuję po wygórowanych cenach sprzedać Litwinom lampy naftowe a nie udzielać pomocy w tej materii ,,Mam na myśli również polską prezydencję w Radzie UE, bo jeden z priorytetów Polski to bezpieczeństwo energetycznej. Popieramy to absolutnie i życzymy sukcesów, bo wasz sukces będzie naszym sukcesem” - mówił Meilunas.

  • Jeśli w sposób cywilizowany natychmiast nie uregulują spraw mniejszości POLSKIEJ należy zawiesić wszystkie rozmowy na temat jakiegokolwiek partnerstwa

  • "Polska bardzo dobrze rozumie, że jest państwem granicznym NATO stąd na obronność przeznacza 1,95 proc." Niech się radek nie chwali 1.95%, to standardowy próg w czasach pokoju. (Francja ma 2.1%, Anglia 2.5%,Niemcy 1.5% - mało bo mają uraz psychiczny ze zwiększaniem wydatków na armie że ktoś zawoła nazis :P). A radek tu wyjeżdża że mamy duży budżet i "bronimy" NATO :P Żebyśmy mieli 4% i 300.000 to by się mógł chwalić, a tak to sama Ukraina może nas rozjechać, nie mówiąc o Czechach które mają tyle samo żołnierzy co my...

  • jacborz 22 July 2011, 08:28 Polskie krzyże na Wołyniu

    W pierwszym akapicie swego artykułu wspomniałem wszakże, że w poświęcaniu krzyży-pomników uczestniczyli zarówno duchowni rzymskokatoliccy, jak i prawosławni. Proszę zauważyć, Wielebny Księże, iż mój artykuł był ogólną relacją z pielgrzymki, skupiającą uwagę tylko na najważniejszych - moim zdaniem - wydarzeniach. Z pewnością moim celem nie było dokładne sprawozdanie z kolejnych i dość licznych poświęceń krzyży, bo to zanudziłoby Czytelników. A jeśli chodzi o to konkretne poświęcenie krzyża na miejscu dawnej wioski Nowa Kamionka, to - przy całym szacunku dla wielebnego księdza - głównym celebransem był jednak prawosławny duchowny ze Stepania, który nie tylko uczynił to pierwszy ale w dodatku w trakcie długiej i bardzo uroczystej ceremonii prawosławnej, w ornacie, z kadzidłem oraz ze śpiewami świetnego zresztą chóru prawosławnego. Zostało to zresztą uwiecznione w pamiątkowej tablicy na krzyżu, gdzie czytamy, że "krzyż postawili parafianie Huty Stepańskiej - o. Szomonka Stepan Dmytrowycz uroczyście poświęcił w 2011 roku". Dopiero na końcu dane było poświęcić krzyż księdzu ale w białej komży a nie w ornacie oraz bez długiej ceremonii, długich modłów i homilii. Zresztą o poświęceniu krzyża przez prawosławnego duchownego wspomniałem tylko jakby przy okazji, w podpisie pod jego zdjęciem, którego zamieszczenie miało sens ze względu na cytowanie w artykule fragmentu jego bardzo znaczącego i pięknego kazania.

  • jacborz 22 July 2011, 07:36 Polskie krzyże na Wołyniu

    Nazwisko sprawiedliwego Ukraińca z Butejek jest na tablicy pamiątkowej wyraźnie napisane przez "e" a nie przez "y". A co do pisowni końcówki owego nazwiska, to zasięgnąłem rady z dwóch niezależnych źródeł - mojej żony Heleny, urodzonej i wykształconej we Lwowie oraz pani Marii Baszy, redaktorki Kuriera Galicyjskiego wydawanego we Lwowie i Stanisławowie. Otóż z tych konsultacji wynikałoby, że obie wersje tłumaczenia owej końcówki - zarówno "luk" jak "ljuk" - są tak samo uprawnione, ponieważ na tablicy pamiątkowej nazwisko to jest napisane przez ukraińskie fonetyczne "ju" a nie "u". Tak więc pozostaję przy swojej intuicyjnie przyjętej wersji jako poprawnej w całości, to znaczy Petro Bazeljuk.

  • jacborz 21 July 2011, 21:25 Polskie krzyże na Wołyniu

    Zacny Księże Witoldzie! Ja nie jestem historykiem tylko dziennikarzem. Relację z odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci sprawiedliwego Ukraińca (ufundowanej – jak informował mnie organizator tych uroczystości, pan Janusz Horoszkiewicz - przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie) oparłem na treści tablicy, która zresztą została poświęcona także przez Wielebnego Księdza. Jeśli nazwisko sprawiedliwego Ukraińca zostało na tejże tablicy faktycznie przekręcone, jak sugeruje to Ksiądz, to byłby to skandal i kompromitacja Rady. Wszakże ktoś musiał w Warszawie zatwierdzać treść napisu - a w Radzie są przecież historycy (zresztą zawodowym historykiem jest sam sekretarz generalny tej instytucji, w randze ministra, dr hab. Andrzej Kunert). Zamiast więc zarzucać mi, że „przekręcam nazwisko” i „trudno mi jest przyznać się do błędu”, trzeba było po prostu zwrócić mi uwagę (najlepiej bezpośrednio po uroczystym odsłonięciu), że tablica zawiera ów niefortunny błąd. Oczywiście, sprawdziłbym stan faktyczny i - o ile zarzut by się potwierdził – z pewnością wytknąłbym w artykule kompromitującą niedbałość osobie odpowiedzialnej za zatwierdzenie treści tablicy. Dlaczego tak się nie stało? A może w ogóle nie przeczytał ksiądz napisu na poświęcanej tablicy? W każdym razie wygląda na to, że mam temat do kolejnego artykułu. Z góry więc dziękuję i łączę pozdrowienia – Jacek Borzęcki

  • kovaliv 21 July 2011, 20:40 Polskie krzyże na Wołyniu

    Petro Bazyluk jest na następującej liście:
    Iwona Łaptaszyńska (oprac.) „Kresowa Księga Sprawiedliwych” //
    http://kresy-ludobojstwo.pl/tematy/ksiega_sprawiedliwych/ksiega_a-b.html
    Jest to lista Ukraińców udzielających pomocy Polakom poddanym eksterminacji w latach 40-tych XX wieku na terenie Kresów Wschodnich opracowana przez p. Iwonę Łaptaszyńską np. książki:
    Romuald Niedzielko (oprac.), „Kresowa Księga Sprawiedliwych 1935-1945. O Ukraińcach ratujących Polaków poddanych eksterminacji przez OUN i UPA”.
    IPN. Studia i Materiały, tom 12, Warszawa 2007.

  • kovaliv 21 July 2011, 18:38 Polskie krzyże na Wołyniu

    Panie Jacku! Tak trudno przyznać się do pomyłki.
    W sprawie pisowni nazwisk ukraińskich w języku polskim może Pan sobie przeczytać we wstępie do każdego dużego „Słownika Języka Polskiego” lub zasadach pisowni polskiej.
    Proszę zapoznać się też z tą informacją:
    „Od 18.07.1943 Mieczysław [Słojewski] z synem Edziem ukrywał się w lesie k. Butejek. Następnie ukrywał ich Ukrainiec Petro Bazyluk. Po wyzwoleniu przez A. Czerwoną przenieśli się do Stepania. W 1945 osiedlili się we wsi Rataje k. Wołowa”.
    Informacja ta pochodzi z polskiej strony internetowej:
    http://wolyn.ovh.org/opisy/borek_s-03.html
    O Bazyluku pisała też miejscowa ukraińska prasa. O BAZYLUKU, a nie BAZIELIUKU. Proszę nie tworzyć nowych bytów przez przekręcanie nazwisk.

  • lipinski 21 July 2011, 18:20 Polskie krzyże na Wołyniu

    A jednak zmieniliśmy Bazyluka z powrotem na Bazeliuka. Zrobiliśmy to na wyraźne rządanie redaktora Borzęckiego, który obiecał, że osobiście będzie tu bronił zastosowanej przez siebie pisowni. Musicie to Panowie między sobą ustalić ;)

  • kazimierz 21 July 2011, 15:39 Zmarł kardynał Kazimierz Świątek

    Wieczne odpoczywanie racz dać mu Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci!
    Za jego pracowite i niełatwe życie poświęcone kościołowi i ludziom, nad którymi sprawował opiekę duszpasterską. Za wielki osobisty wkład w odrodzenie kościoła katolickiego na Białorusi.

  • "Primo – w Polsce większość ludzi uważa, że Europa powinna połączyć się w UE." Przykład plemiennego zacofania, zamiast nacjonalistycznie łączyć się jako europejczycy może byśmy tworzyli Ziemian? Albo lepiej Drogo-mleczanów?

  • lipinski 21 July 2011, 09:24 Polskie krzyże na Wołyniu

    Już poprawiamy ;)

  • Po pierwsze nie przypominam sobie, byśmy przechodzili na „ty” (to tak a propos kultury dyskusji), po drugie proszę się tak nie podniecać, bo to niezdrowe i nie przepisywać mi twierdzeń których nie wypowiedziałem, nie negowałem i nie neguję 56% Polaków we lwowskim, wg danych statystycznych rzeczywiście tylu nas była, ale też nie wycofuję się ze swojego stanowiska, proszę popatrzeć na jakąkolwiek przedwojenną mapę z rozmieszczeniem naszych rodaków w województwie lwowskim czy w ogóle w kraju, może być mapa opracowana przez E. Romera z 1937 roku a od razu widać na niej która część województwa „nabija” te procenty. A skąd się tam wzięliśmy to wszyscy znający historię dobrze wiedzą, raczej nie byliśmy tam „od zawsze” ani nawet od pierwszych Piastów a raczej od ostatnich czyli tak naprawdę od Kazimierza Wielkiego, choć tak naprawdę nie ma to większego znaczenia

  • kovaliv 20 July 2011, 19:04 Polskie krzyże na Wołyniu

    Druga sprawa. Sprawiedliwy, który ratował Polaków i nie tylko Polaków – bo także Żyda i Czerwonoarmistę – nazywa się Petro Ilkowycz Bazyluk, a nie „Bazeliuk” jak pisze p. Jacek Borzęcki.

  • kovaliv 20 July 2011, 18:50 Polskie krzyże na Wołyniu

    Zarówno krzyż na miejscu Nowej Kamionki, jak i w innych miejscach, były święcone wspólnie. Po poświęceniu przez księdza prawosławnego patriarchatu moskiewskiego poświęcił go duchowny rzymskokatolicki. Nie piszę tego tylko dlatego, że tym katolickim jestem ja, ale od publikacji na tak drażliwe tematy wymaga się super dokładności. Pan Jacek Borzęcki, wieloletni korespondent na Wschodzie, powinien to rozumieć. Serdecznie pozdrawiam.
    ks. Witold Józef Kowalów
    Ostróg nad Horyniem, 20 lipca 2011 r.

  • Ma rację Dima, chociaż taczkę mogliby mu dać. Ale nic straconego, już tam bronek coś wymyśli, orderów ci u nas dostatek.

  • Niech budują elektrownie gazowe za kilka lat jak zaczniemy wydobywać gaz łupkowy to pohandlujemy dla obopulnych korzyści. Ale Niemcy nie są głupie, rezygnują z atomu. Wiadomo, że nie jest bezpieczny - u nas nie ma tsunami i trzęsień ziemi ale są dosyć często wojny... Amerykanie swoimi super celnymi co do 1m rakietami trafiają w szpital oddalony od celu o 1KM!!!! I mówią sorry.

    Jak już pobudujemy "atomy", nie można ich atakować podczas wojny ale wiadomo... Będzie po rosyjsku/niemiecku: "Przepraszamy, nasz błąd." Ale to nie zmieni faktu że zaczniemy świecić...

    Chociaż jakaś 1 elektrownia przydałaby się, zawsze nasi naukowcy po praktykowali by w tej dziedzinie.

  • jumanyga 20 July 2011, 10:28 Dąb Karpińskiego objęty ochroną

    Po pierwsze ten wstęp w pierwszym poście to było bardziej żartem niż czepianie się ":)". To Pan już bardziej się uczepił moich wypocin.

    Super, ta topola to taka kresowa Sekwoja :> Ciekawe ile lat rosła (pewnie mało bo długowieczne nie są), i jakoś wiatr jej nie wywalił... Wiatr przewraca słupy z elektrycznością, lampy, samochody itp Więc może to też usuńmy z dróg?

    Topola jest drzewem krótkożyjącym, w około 40 lat staje się potężnym drzewem, przestaje rosnąc (powinna mieć ok. 30m!) i zaczynają się problemy. Można by ją wtedy wyciąć, i zasadzić nową topolę. A od lat 60tych to topola poszła pod piłę i albo nic nie wsadzili albo jakieś inne coś. Każde drzewo które zbliża się do swego kresu życia obumiera i słabnie. Takie topole można by sadzić, po 30 latach wycinać (biomasa dla lokalnej elektrowni) i sadzić nowe. Krajobraz utrzymany i bezpiecznie. No a jak którąś wywróci... no cóż pech jak już wspomniałem słupy elektryczne i samochody też są wywracane... U mnie na ulicy była staaara aleja kasztanowców (owocujące nie te nowe odmiany nie zawiązujące owoców), po kilka drzew wycinają co roku i np. na moim odcinku nie ma ani jednego drzewa a dalej gdzie jeszcze są jakieś kasztanowce to w ich miejsce wsadzają klony. Lipa że tak powiem :)

  • Twierdzisz że mieliśmy tam 56% Polaków bo podciągnęliśmy województwo pod polskie ziemie też? A jak wytłumaczysz że w województwie Tarnopolskim było 45% Polaków? Tu już chyba nie podciągaliśmy Polski jakoś pod nich... a może obywatele Warszawy nieoficjalnie doliczano do spisu? Może tak samo dziś wojwewództwo śląskie w około 50% nie ma nic wspólnego ze śląskiem... taka diaboliczna sprawka Polaków aby rozmyć mieszkańców województwa śląskiego buahaha ale z nas satani... Patrz na dane procentowe i bez dowodów proszę mi tu nie kreślić ideologii :P 56% Polaków w województwie lwowskim to fakt.

  • tutejszy 20 July 2011, 00:12 Dąb Karpińskiego objęty ochroną

    Dla Pana ta różnica może być żadna, w istocie zaś jest bardzo konkretna i to nie tylko z prawnego, ale i praktycznego punktu widzenia. Konkretnego przykładu z 500 letnim drzewem w Polsce nie znam, mogę za to podać przynajmniej kilka jak się u nas pomniki przyrody wycina, albo, jak wspomniałem wcześniej, nie tworzy innych, nie mniej cennych obiektów, jak choćby parki narodowe, z którymi Polska z pewnością byłaby lepsza i piękniejsza. Ale nie chodzi tutaj o licytację, co się u nas robi a czego na Ukrainie nie bo to puste dyskusje. Swoim wpisem chciałem pokazać, że są na Ukrainie dobrzy ludzie, którzy starają się chronić tam drzewa nie zapominając przy tym, że my tam byliśmy. Myślę, że jest czymś przykrym, zamiast podtrzymać takie działania, czepiać się że tak późno czy tak długo. No ale to takie nasze: Kumie czemu nie idziecie na wesele, przecież was prosili? – tak, ale tylko 3 razy : ).
    Za link dziękuję, choć z całym szacunkiem nie jest mi potrzebny, zajmuje się zawodowo i z pasji ochroną przyrody kilkanaście lat, do kilkunastu pomników również przyłożyłem rękę. W stronie widzę istotny brak. Taki mianowicie, że nie pokazano co zrobić, by skłonić radę miasta (bo to ona, czego zdaje się też wyraźnie nie wyartykułowano, swoją uchwałą ustanawia pomnik przyrody – to jest jedna z istotnych różnic z zabytkiem) aby taką decyzję podjęła. Bo tutaj jest szkopuł, przygotowanie wniosku, są nawet „gotowce” uchwały rady to jest jeszcze przysłowiowy mały pikuś, co robić by radni zadecydowali jak trzeba i to jeszcze szybko (jak Pan wie zapewne ustawa nie precyzuje ile mają czasu od złożenia wniosku). No i oczywiście nie wspomnę, że Liga Ochrony Przyrody nie jest jedyną organizacją w tym kraju, która może składać wnioski o objęcie drzewa statusem pomnika przyrody : ), może to zrobić każdy obywatel.
    Aby ludzie zaczęli doceniać zieleń w mieście trzeba ich edukować (jak w wielu sprawach zresztą). Topole nie są najlepszymi gatunkami choćby z tego względu, że to gatunki miękkie i kruche, mało odporne na wichury np., które zwłaszcza ostatnio dają się we znaki. Lamią się, niszczą mienie, a to, że już 200 lat są u nas (czyli mniej więcej tyle ile nie posiadamy już wielkich Kresów) to żaden argument (w historii gatunku jakieś tykniecie zegara), kasztanowiec biały jest jeszcze dłużej a przyroda pokazała, że jest obcy, kiedy „zajął się” nim szrotówek kasztanowcowiaczek, dość zresztą bezsensownie tępiony m.in. przez LOP. Znacznie lepiej sadzić gatunki rodzimie i bardziej odporne na klimat, owady czy inne niekorzystne czynniki. W Lublinie piękne dęby rosną przy jednej z głównych arterii miast, pomniki przyrody, nikomu nie grożą i nikt ich nie zaczepia.
    A dla kochających topole, proszę bardzo nowa wiadomość z Kresów, w obwodzie rówieńskim objęto ochroną największy jej okaz o obwodzie 9 metrów ! wiem, wiem, że za późno, nie tak i w ogóle, nie mniej jednak nie zważam na to i cieszę się.

  • nota, tylko dokąd sięgało przed wojną województwo lwowskie : ) - podpowiem: za Rzeszów, Krosno i pod Tarnobrzeg :)

  • Wołynie, Podole i inne egzotyki niech Ukraina trzyma, ale Lwowski okręg z łaski swojej mogliby oddać...

    Jakbyśmy wzięli Wołyń i Podole to byśmy się ucapili z dopłatami do wyrównania jak Niemcy z NRD :P Tyle pieniędzy ładują we wschodnie Niemcy a tam nadal "dno" (według niemca). Śmieję się że jakbyśmy chcieli wykończyć Niemcy to można by im oddać śląskie województwa na 20 lat :P Potem bankructwo i bieremy ziemie po Berlin ;D

    Czasami się zastanawiam nad argumentami ukraińców że Polacy w galicji osiedlali się prawie tylko w miastach - standardowa kolonizacja. Bo to naprawdę wygląda głupio, jak odwiecznie polskie tereny a Lwów Polski a dookoła rusino-ukraińcy. Jakby Polacy bali się pracy i woleli do miasta po lepszą pracę. Województwo Lwowskie i tak przed wojną miało chyba trochę ponad 50% Polaków ogólnie, ale... dziwne to wszystko. Żebyśmy mieli z 65% chociaż Polaków tam to by Stalin miał wytrącony argument że to ich rosyjskie ziemie, a tak to jeszcze negocjowali białostoczczyznę, chełmczyznę itp...

  • : ) a mam takie pytanie techniczne mam do Pana, jak już by zwróciła tę Galicję, Wołyń i Podole to jak Pan widzi problem mieszkających tam milionów Ukraińców: zrobimy jakiś rejestr? Zapiszemy ich wszystkich jako Polaków? Czy raczej jakaś opcja „transportowa” wchodzi w grę (zimie wyzyskane pewnie jeszcze trochę przyjmą), bo wymieniać już specjalnie nie ma na kogo : ).
    Nie jest prawdą, że OUN nie szerzyła swoich idei na wschodzi, okazuje się, że dotarła nawet do Dniepropietrowska, grupy melnykowców jak wiadomo szły za Niemcami i usiłowały zakładać jakieś ukraińskie struktury administracyjne, wielu z nich spoczywa w Babim Jarze np. Osobna sprawa, że z oczywistych przyczyn ideologia ta nie mogła znaleźć posłuchu na wchodzie. Dla marnego pocieszenia powiem, że o wiele bardziej przyjazne nam stanowisko petlurowców 20 lat wcześniej również mikre poparcie uzyskało - jak wiadomo.

    Nie bardzo wiem o co Panu chodziło pisząc „naród powstały ze zbrodni w niej znajdzie koniec” OUN-UPA i jej poplecznicy to nawet nie ćwierć narodu ukraińskiego, czego zatem ma dotyczyć to „powstanie ze zbrodni” ? i za co mają odpowiadać niewinni Ukraińcy? Nie rozumiem tego uogólnienia.

    Książka Iliuszyna została wydana również po polsku. Czytałem obie wersje – polską i ukraińską, mimo tego, że moim zdaniem zaniedbuje trochę rolę niektórych aspektów, np. właśnie takiego ideologicznego formowania w OUN i UPA, jest to człowiek z którym, ze względu na tę konkluzję właśnie warto podjąć dialog, o ile oczywiście w ogóle myśli się o dialogu.

  • futurumexactum 19 July 2011, 18:05 Pilaw turecki

    Póki co trzeba zamieścić przepis na Kartacze, bądź też Grule, czy Zeppeliny jak kto woli. Przecież to jest danie pierwsza klasa i jakże wileńskie!!

  • futurumexactum 19 July 2011, 18:01 Litwa odwołała ambasadora z Wiednia

    Ruskim zbyt często uchodzi większość spraw na sucho. To mnie mocno dziwi.

  • I to jest motto całego kiepskiego zresztą opracowania pseudo- historycznego.,,Ukraina powinna uznać fakt mordu na Wołyniu w latach 1943-1944, popełnionego na tysiącach niewinnych Polaków, nazywać to zbrodnią i bez zastrzeżeń ją potępić".Jedynie dodatkowo może zwrócić Galicję wschodnią ,Wołyń i Podole.,,Obciążanie odpowiedzialnością karną narodowo-wyzwoleńczych formacji UPA i AK, do których należały praktycznie wszystkie oddziały, które brały udział w zabójstwach cywilów - to ścieżka niebezpieczna" ale jedyna do zaakceptowania przez ofiary i ich potomków.OUN - UPA od samego powstania były organizacjami zbrodniczymi, w statucie mieli zapisane zbrodnie przeciwko narodowi Polskiemu Na ukrainie wschodniej nie próbowali wprowadzać swoich zbrodniczych idei .naród powstały ze zbrodni w niej znajdzie koniec .A Kresy połączą się z macierzą.

  • Mógłby też powiedzieć: "Litwa ma wielkie szczęście. Za ciągłe represje Unia Europejska już dawno powinna zerwać z nią wszelkie kontakty".

  • jumanyga 19 July 2011, 11:20 Dąb Karpińskiego objęty ochroną

    Różnica dla mnie między "tym" a "tym" jest żadna - liczy się prawna ochrona. Podaj przykład problemu zarejestrowania drzewa które ma 500+ lat.
    A dalej to już mój monolog... Wszystkim nam tu chodzi o lepszą Polskę. Mogłaby ona zaoszczędzić gdyby zieleń sadzili przed swoimi domami ludzie tam mieszkający. Drzewko za 2zł, raz na tydzień podlać i rośnie i jak ładniej. Ale tutejszy pewnie woli mieć jak na mojej "gołej" ulicy gołą ziemię bo tak wygodniej parkować samochód, a nie telepać się z otwieraniem i zamykaniem bramy. A jak już miasto bez pytania posadzi drzewo to trzeba je podtruć, w końcu to nie ich 1200 zł ale miasta... Posadzenie drzewa to dla nas żaden problem a ile plusów, jak chodźby spacer do centrum w Lipcu nie kończy się udarem o.O

    O ustanawianiu pomników przyrody możesz poczytać tu: http://drzewa.nk4.netmark.pl/dodatki/artykuly/ratuj/ratuj.php

    A topole są częścią Polskiego krajobrazu przydrożnego od ponad 200 lat... a przynajmniej były, bo postawiono na nie krzyzyk.

  • tutejszy 18 July 2011, 21:16 Dąb Karpińskiego objęty ochroną

    Jakoś nie bardzo rozumiem pierwszą część komentarza, miał być to żart czy sarkazm? Dla uściślenia: drzew nie wpisuje się na listę zabytków tylko ustanawia się je pomnikami przyrody – to bardzo istotna różnica.
    To czy długo czy nie to kwestia względna, w naszym zdaje się bardziej „zachodnim” kraju nie można objąć ochroną znacznie cenniejszych obiektów i terenów, bo polskie warcholstwo usankcjonowane prawnie do tego nie dopuszcza.
    A co do obsadzania drzewami nie swoich terenów, no cóż, jeśli już to najlepiej topola włoska, albo nawet baobab czy plama kokosowa - będzie naprawdę „swojsko” i „rodzimie”, że o kresowości już nie wspomnę : ) : )

  • W Rosji łapią Kaukazów, w Chinach Tybetańczyków, W USA zamykają w Zoo Indian... Nagły wzrost terroryzmu na świecie :P Za 20 lat UE będzie zamykać Polaków, i Niemców, Francuzów, Łotyszy, Anglików, itp. Strach pomyśleć...

  • jumanyga 18 July 2011, 19:31 Litwa odwołała ambasadora z Wiednia

    "małym, gównianym krajem".

    Byłbym ostrożniejszy tutaj, bo Austria jest o 20% większa niż Litwa i jest bardziej uprawniona do takich komentarzy w stosunku do Litwy :)

  • jumanyga 18 July 2011, 09:31 Dąb Karpińskiego objęty ochroną

    Dużo czasu zajęło im wpisanie tego 900 letniego drzewa na listę zabytków, może mają ich tam multum albo może te 900 lat to minimalny wiek :)
    Ja od jakiegoś czasu zastanawiam się aby wsadzić samemu drzewo przed dom przy chodniku. Działka miastowa to się pytać nie muszę, jak przeszkadzać będzie Miejskiemu Zakładowi (Wycinki) Zieleni to go usuną. Zawsze to:
    a) zazielenienie przestrzeni miejskiej
    b) zacieniony chodnik i jezdnia w lato
    c) oszczędność dla miasta (te duże drzewa często kosztują ponad 1000zł - miasto zakupiło teraz kilkanaście platanów 2metrowych po 1200 każdy o.O)
    d) łapanie CO2 :>
    e) dodatek biomasy do lokalnej elektrowni - bo jak drzewo się rozrośnie to MZZ zauważy je i przytnie... - zielona energia dla miasta
    f) mam kilka gatunków przygotowanych - kasztanowiec (była kiedyś cała aleja u nas ich, teraz zostało kilka dużych ale wytną je pewnie niedługo), sosna (zielono przez cały rok), topola lub wierzba - tak starodawnie i kresowo. Kiedyś te drzewa były standardem przy drogach teraz fałszywie mówi się że wiatry je łamią, kruche i niebezpieczne... a wycinane dlatego że już potężnie wyglądały i normalnie ludzie by się burzyli przy ich wycince...

    Chyba zdecyduję się na topolkę włoską lub tą wierzbę :)

  • kresowianin 18 July 2011, 05:45 Michnik, pogromy ruskich & rusofobów wywózki

    taki z Niego Historyk, jak ze mnie niemiec na ziemiach zachodnich.

  • a mi tylko żal, że po Wilnie......zostały wspomnienia,..korzenie wyrwane...., pomocy znikąd...,

  • tak jest Litwa ma swoje warunki gry

  • skarabeusz 17 July 2011, 19:00 Ukraina będzie integrować się z Rosją

    Kresy muszą byc Polskie, moze nawet nie w takich granicacach jak przed tem

  • hetmanski 17 July 2011, 18:50 Uciekajcie, mordują!

    Za krew krwią należy płacić.

  • Tylko, że budynki państwowe przy zmianie państwa należą do nowego państwa czyli Litwy. Tak mi się wydaje, bo w końcu te budynki chyba w LŚ/Woj. Wileńskim nie były prywatną własnością tylko państwa polskiego. Potem automatycznie własność Litwy. Więc chyba dorabianie na dzierżawie nie wchodzi w grę...

  • hetmanski 17 July 2011, 11:00 Litwa: zatrzymano 50 kibiców z Polski

    Bo dresiarz może niezle dołożyć po pysku a co może im zrobić śikorski ?najwyżej nadmuchać w d...

  • hetmanski 17 July 2011, 10:58 Ukraina będzie integrować się z Rosją

    Niech zwróca Kresy i łączą się z matuszką rosja cholera z nimi

  • Podstawowym problemem jest fakt prawa własności tych budynków.Przecież nie musi nastąpić utrata żadnego budynku , budynek większy i lepiej utrzymany należałoby przeznaczyć na siedzibę obu szkół a drugi wydzierżawić za dobre pieniądze i wykorzystać je na jeszcze lepsze wyposażenie drugiego budynku szkolnego.