,,Polski król nie udzielił jednak Nowogrodowi rzeczywistej pomocy," - ,,Rosja jest rodzaju żeńskiego, ale nigdy nie miała męża. Zawsze była tylko gwałcona – przez Tatarów, carów i bolszewików. Wyłącznie Polska mogła zostać mężem Rosji, ale Polska była za słaba."Dmitrij Mereżkowski
"Od wieków cudzoziemcy zauważają u Ukraińców wyraźnie wyrażoną cechę narodową – pragnienie wolności, które w sytuacjach ekstremalnych może przechodzić w anarchię. "
Skądś to znamy? :) Wniosek z tego zdania jest taki, że Ukraińcy zauważają wyraźnie tą cechę sami w sobie, a czy inni to dostrzegają to już pewnie różnie bywa.
"To właśnie Ukraińcy oddali, w większym niż inni stopniu, własne życie w walce przeciwko totalitaryzmowi"
Na pewno znalazłyby się kraje, które oddały mniej, ale na pewno też bardzo dużo takich, które oddały więcej, bo ani Ukraińskich nacjonalistów, ani komunistów nie można nazwać bojownikami w walce z totalitaryzmem, bo i komunizm, i faszyzm to ustroje totalitarne.
jeśli wolno mi coś za sugerować Panie Hetmański Artykuł dołączony w brzmieniu z Pisma ,,Nasze słowo"-teraz by to należało usunąć bo robi to ,,Naszemu Słowu " reklamę na którą nie do końca zasłużyło
Tekst przenieśliśmy do działu "opinie", jeśli chodzi o błędy, to najbardziej rażące należy jednak poprawić, bez względu na to, że są w oryginale. Ale nade wszystko - dzięki za kolejny tekst! Rozwinęła się ważna dyskusja, portal zaczyna żyć własnym życiem :)
Mamy jakiś problem. Na naszych redakcyjnych komputerach ten komentarz się nie pojawia. Jedyne co w naszej finansowej sytuacji możemy zrobić, to grzecznie prosić naszego informatyka o pomoc.
Tekst bardzo ciekawy – gratuluję. Bywam w monasterze dość często. Poniżej podsyłam kilka oryginalnych „zdobyczy”. Klasztor zawsze wydawał się przyjazny dla wszelkich braci mniejszych, nieraz widywałem kopciuszka w samej cerkwi, i inne skrzydlatego stworzenia, o których zresztą bardzo ciekawie opowiadał brat Sergiusz, aż do tej wiosny, kiedy to wycięty został taki wielki olbrzym, drzewo zdrowe, nikomu nie zagrażające bo stojące na łąkach koło klasztoru, jakby „czerńcy” zapomnieli o słowach starca Amfilochiusza z góry Athos, który mówił, że: „kto nie kocha drzew, nie kocha Chrystusa”….
droga Redakcji, nie wiem jak u innych, ale u mnie ten ordynarny wpis pod wpisem pani Joli nadal jest widoczny, coś u mnie na komputerze nie tak czy nie udało się usunąć ?
Cieszę się Panie Lechu, że materiał się Panu spodobał. Tym bardziej, że Rydzyna, która takich ludzi, jak profesor, wykształciła jest przecież w Wielkopolsce, a o ile pamiętam Pan właśnie stamtąd…
Trzeba się cieszyć, i cieszę się bardzo, że są jeszcze tacy ludzie, nie boję się powiedzieć, autorytety, jak prof. Wierzbicki, ale niestety ma już 93 lata, a następców jakoś nie specjalnie widać…
Pozdrawiam serdecznie
Przyłączam się do pochwał Pana Lecha, ale muszę się upomnieć o jedną rzecz: o Autora :) Tekst powinien być podpisany, co najmniej pseudonimem, jeśli nie ma Pan ochoty ujawniać swoich personaliów. Ewentualnie jeśli jest to przedruk wcześniej publikowanego gdzieś tekstu - prosimy o źródło ;)
Też tak uważam i zwracałem uwagę na to wydaje się że jest to celowe posunięcie,ponadto periodyk wydawany w Polsce i za nasze pieniądze nie posiada polskiego tłumaczenia stron co jest doc dziwne przy tak niewielkim niszowym wydaniu i założeniu że nasz język jest powszechnie w użyciu czytających.
"Batiary, to dzieci so lwoskij ulicy
Wysoły, z fasonym, skory du kantania:
Na takich gdzi indzij mówiu „ulicznicy”
Co ni wytrzymuji jednak purówniania."
Rozumiem sens ale nie do końca pochwalam.Zresztą ten artykuł chyba nie oddaje ich znajomości języka Polskiego. Młode pokolenie zna go bardzo dobrze być może ludzie starsi maja problemy.
Panie Lipiński rozumiem zastrzeżenia redakcji co do stylistyki języka jednak nie wiem czy mam prawo przeredagować ten artykuł chociażby ze względu na prawa autorskie nie wspominając już o argumentacji podanej w poście do P.Combat . Sam uważam ten tekst za ekwilibrystykę językową lecz daje ta forma czytelny przekaz o redakcji.Jeśli nadal uważacie że powinien zostać przeredagowany to proszę o wskazanie sposobu jak to uczynić(nie jestem tak biegły w obsłudze technicznej portalu ,może na prywatną wiadomość?)
Dzięki Panie Combat.) widzę że Pan zrozumiał sens przekazu ukryty nie tylko w treści To są ludzie mieszkający w Polsce od kilkudziesięciu lat ,przesiedlani zresztą też tu mieszkali i znali oraz znają j.Polski. .
Przyłączam się do uwag p.p. Piotra i Lecha. Proszę popracować jeszcze nad tym tekstem, w przeciwnym wypadku będziemy go musieli usunąć, a szkoda by była, bo warto, żebyśmy wiedzieli co się pisze w "Naszym Słowie".
Znam niedoskonałości tekstu ale celowo nie chciałem ingerować w oryginalną treść podawaną przez czasopismo .Stąd błędy tłumaczenia nie zawinione przeze mnie.,,mógłby Pan przeczytać to przed publikacją i popoprawiać te małe błędy i ułożyć zdania tak żeby ładniej brzmiały, bo naprawdę źle się to czyta ;/Dla mnie ważniejsze jest żeby zrozumiał Pan przekaz zawarty w tym artykule i te ,,gesty"pojednania.
Szczerze mówiąc mógłby Pan trochę popracować nad ortografią i stylistyką, nie chcę Pana obrazić, ale mógłby Pan przeczytać to przed publikacją i popoprawiać te małe błędy i ułożyć zdania tak żeby ładniej brzmiały, bo naprawdę źle się to czyta ;/
"Kilka słów o historii", w całym tekście wywołało uśmiech delikatny u mnie i wbrew pozorom, nic złego nie mam na myśli.Przeczytałem całość, fotografie też zrobiły pozytywne wrażenie na mnie.
Sam uśmiech wynika z faktu, że gdy osobiście starając się promować wiedzę tu zawartą w innych miejscach bezmiaru internetowego, to zdarzają się odpowiedzi młodych ludzi z uwagą, że zbyt wiele do czytania.Ot znak czasów taki, choć przekonany jestem, że dla chcących nie istnieją żadne przeszkody.Fotografia z relacji z pana osobą daje radość z faktu istnienia jeszcze ludzi z wiedzą, chęcią i charyzmą.Takie części nas muszą być wyssane z mlekiem matki.
Sam monastyr naprawdę pięknie się prezentuje, swego czasu myślałem nad uczestnictwem w liturgii nabożeństwa kościoła prawosławnego, ponoć coś wyjątkowego, lecz katolikowi nie mającemu wiedzy o tym, jak się zachowywać w czasie całego nabożeństwa mnie zniechęca.Gdyby ktoś mógł wyrazić pogląd na tą kwestię byłbym wdzięczny.
"...dla Rusinów język wykładowy jest ruski, a dla Polaków – polski.”
Właśnie tak panie tutejszy, właśnie tak! I dobrze, że są jeszcze ludzie ukazujący młodym pokoleniom, jak żyć należy w zgodzie.
Sam materiał jaki podał pan i ów link mnie jest po drodze.Dziękuję.Różnice między narodami, jak i jednostkami są i zawsze będą, ale to od nas samych zależy, jakie pośród nas górować będą słowa.
"Choćby po swoim największym dziele, zawsze o sobie sadź mało!
Nie myśl ze kiedyś zrobiłeś za wiele, lecz co Ci zrobić zostało!"
: ) naprawdę zachęcam, gazeta wydawana jest własnym sumptem przez profesora Wierzbickiego (rocznik 1919), który jest wychowankiem przedwojennej szkoły w Rydzynie (kto pamięta, kto to była szkoła w Rydzynie? – a to była kuźnia talentów i patriotyzmu), człowiek jest pozytywistą, otwartym i myślącym.
A tutaj opuściłem jeszcze jeden jakże ważny akcent kresowy w tym numerze, otóż w pośpiechu opisywania zapomniałem o ostatniej stronie okładki, a tam zdjęcie kościoła (opuszczonego) w Dźwiniaczce na Podolu, pozesłaniowej placówki samego św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego i wspaniały cytat z jego listu do siostry Darowskiej: „gdyby to zgromadzenie odpowiedziało swemu zadaniu i wpłynęło w duchu katolickiej jedności i narodowej zgody na szkoły ludowe na Rusi, dokonałoby najważniejszej dziś może dla nas rzeczy. Że zaś nie jest to niemożebnym widzę już z małej próbki w Dźiwniaczce, gdzie dzieci polskie i ruskie w najlepszej zgodzie i wszystkie uczą się obu języków, choć dla Rusinów język wykładowy jest ruski, a dla Polaków – polski.”
Faktycznie przyznaję że poniosły mnie nerwy.Przepraszam P jolę ,miała pecha znaleść się ze swoim komentarzem pod wypowiedzią P tutejszego, co zresztą mnie nie usprawiedliwia z tej agresji.Jednak zostałem sprowokowany przez tutejszego Nie dość że wypisuje bzdury nie związane z tematem to jeszcze łamie umowę którą sam zaproponował to jeszcze obciąża mnie wypowiedziami nie mojego autorstwa.Poniżej cytat z wypowiedzi tutejszego . tutejszy:
07.01.2012 01:45
Ja nie reaguję odruchowo na Pańskie wpisy, mogę się powstrzymać, na dowód proponuję umowę: Ja nie komentuję Pańskich artykułów i wpisów – a Pan moich, stać Pana to?." Ja swojego zobowiązania dotrzymuję a ten małostkowy osobnik nadal szuka możliwości prowokacji.
Panie Hetmański, nie ma takiej opinii na tym forum, wobec której nasza tolerancja mogłaby się okazać zbyt mała, ale zwykłego grubiaństwa znosić nie mamy zamiaru. Dlatego Pana post dwa miejsca wyżej został usunięty. Wulgaryzmy wypowiedziane pod adresem kobiety i jednocześnie najmłodszego użytkownika naszego forum, to coś zupełnie nieprzystającego do osoby kulturalnej (zajmującej się sztuką), za którą usiłuje Pan tu uchodzić. Proszę wziąć to pod rozwagę!
ot i długo Pan wytrzymał, po po komentarzu do użytkowniczki "jola", powinien Pan sobie zmienić nick na "Chamski" będzie bardziej adekwatny i o Honorze proszę mi nie prawić, bo też niewielkie ma Pan o nim pojęcie
A ja uważam że jest to świetny pomysł z tą ustawą,powodujący jątrzenie i niezgodę pomiędzy wschodnią i zachodnią częścią ukrainy.Niech się między sobą chandryczą( I tu kojarzy mi się bardzo mądre stanowisko NSZ z okresu II W. Ś 1 czołg sowiecki zniszczony przez Niemców + 1 czołg niemiecki zniszczony przez sowietów to 2 :0 dla Polski.) I tego się powinniśmy trzymać.
Właśnie dzisiaj zapoznałem się z informacją że Senat utracił 67,5 mln zł na projekty pomocowe dla Polaków zamieszkałych za granicą na rzecz MSZ na specjalne życzenie przybysza z Gdańska.(T). Wygląda na to że powstanie spora ilość nowych kibuców.A Polacy nadal będą brutalnie wynaradawiani.
Ok. Błąd. To był OUN-Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów. Faktem jest, że UPA wywodziła się z OUN-u. To nie znaczy, że UPA nie mordowała Polaków. Ale ok. Bądźmy precyzyjni. Pozdrawiam.
,,Polski król nie udzielił jednak Nowogrodowi rzeczywistej pomocy," - ,,Rosja jest rodzaju żeńskiego, ale nigdy nie miała męża. Zawsze była tylko gwałcona – przez Tatarów, carów i bolszewików. Wyłącznie Polska mogła zostać mężem Rosji, ale Polska była za słaba."Dmitrij Mereżkowski
O wiele lepiej było by ukorzenić historię Rosji w Troii przecież Rzym założył Eneasz więc Moskwa nie jest trzecim Rzymem tylko czwartą Troja
"Od wieków cudzoziemcy zauważają u Ukraińców wyraźnie wyrażoną cechę narodową – pragnienie wolności, które w sytuacjach ekstremalnych może przechodzić w anarchię. "
Skądś to znamy? :) Wniosek z tego zdania jest taki, że Ukraińcy zauważają wyraźnie tą cechę sami w sobie, a czy inni to dostrzegają to już pewnie różnie bywa.
"To właśnie Ukraińcy oddali, w większym niż inni stopniu, własne życie w walce przeciwko totalitaryzmowi"
Na pewno znalazłyby się kraje, które oddały mniej, ale na pewno też bardzo dużo takich, które oddały więcej, bo ani Ukraińskich nacjonalistów, ani komunistów nie można nazwać bojownikami w walce z totalitaryzmem, bo i komunizm, i faszyzm to ustroje totalitarne.
Ale artykuł ogólnie ciekawy :)
Przerzucone do działu "Historia" ;)
Autor dodany .Podziękowania dla redakcji.
Ależ to jest antyreklama niech czytelnicy wiedzą na co idą ich podatki.
Kolega Soroka z grubsza zredagował i poddał pobieżnej korekcie wrzucony przez Pana tekst. Ze swej strony prosiłbym o dodanie na końcu tekstu autora ;)
to redaktorska ręka pobieżnie przeszła po tym tekście ;) kwestia o którą się Pan upomniał już została poprawiona.
jeśli wolno mi coś za sugerować Panie Hetmański Artykuł dołączony w brzmieniu z Pisma ,,Nasze słowo"-teraz by to należało usunąć bo robi to ,,Naszemu Słowu " reklamę na którą nie do końca zasłużyło
Ok
Tekst przenieśliśmy do działu "opinie", jeśli chodzi o błędy, to najbardziej rażące należy jednak poprawić, bez względu na to, że są w oryginale. Ale nade wszystko - dzięki za kolejny tekst! Rozwinęła się ważna dyskusja, portal zaczyna żyć własnym życiem :)
to jeszcze kwestia błędów bo tez teraz parę wychwyciłem ale tak jak u Hetmańskiego są w oryginale
ogólnie ja też go nie widzę wczoraj raz widziałem
Mamy jakiś problem. Na naszych redakcyjnych komputerach ten komentarz się nie pojawia. Jedyne co w naszej finansowej sytuacji możemy zrobić, to grzecznie prosić naszego informatyka o pomoc.
Dobrze jest podać jak najbardziej pełne źródło również na końcu ;) W tym przypadku warto chyba wkleić też link.
Tekst bardzo ciekawy – gratuluję. Bywam w monasterze dość często. Poniżej podsyłam kilka oryginalnych „zdobyczy”. Klasztor zawsze wydawał się przyjazny dla wszelkich braci mniejszych, nieraz widywałem kopciuszka w samej cerkwi, i inne skrzydlatego stworzenia, o których zresztą bardzo ciekawie opowiadał brat Sergiusz, aż do tej wiosny, kiedy to wycięty został taki wielki olbrzym, drzewo zdrowe, nikomu nie zagrażające bo stojące na łąkach koło klasztoru, jakby „czerńcy” zapomnieli o słowach starca Amfilochiusza z góry Athos, który mówił, że: „kto nie kocha drzew, nie kocha Chrystusa”….
Do redakcji trzeba jeszcze podawać jakieś Żródło na końcu czy wystarczy w nagłówku
ja też wczoraj przez chwile go widziałem-złośliwy pojawia się i znika
droga Redakcji, nie wiem jak u innych, ale u mnie ten ordynarny wpis pod wpisem pani Joli nadal jest widoczny, coś u mnie na komputerze nie tak czy nie udało się usunąć ?
Cieszę się Panie Lechu, że materiał się Panu spodobał. Tym bardziej, że Rydzyna, która takich ludzi, jak profesor, wykształciła jest przecież w Wielkopolsce, a o ile pamiętam Pan właśnie stamtąd…
Trzeba się cieszyć, i cieszę się bardzo, że są jeszcze tacy ludzie, nie boję się powiedzieć, autorytety, jak prof. Wierzbicki, ale niestety ma już 93 lata, a następców jakoś nie specjalnie widać…
Pozdrawiam serdecznie
Przyłączam się do pochwał Pana Lecha, ale muszę się upomnieć o jedną rzecz: o Autora :) Tekst powinien być podpisany, co najmniej pseudonimem, jeśli nie ma Pan ochoty ujawniać swoich personaliów. Ewentualnie jeśli jest to przedruk wcześniej publikowanego gdzieś tekstu - prosimy o źródło ;)
Też tak uważam i zwracałem uwagę na to wydaje się że jest to celowe posunięcie,ponadto periodyk wydawany w Polsce i za nasze pieniądze nie posiada polskiego tłumaczenia stron co jest doc dziwne przy tak niewielkim niszowym wydaniu i założeniu że nasz język jest powszechnie w użyciu czytających.
Proszę sprawdzić i ewentualnie publikować.
"Batiary, to dzieci so lwoskij ulicy
Wysoły, z fasonym, skory du kantania:
Na takich gdzi indzij mówiu „ulicznicy”
Co ni wytrzymuji jednak purówniania."
Dobrze się to czytało, no no! :)
Proszę bardzo: pod tytułem znajduje się przycisk "edytuj".
Rozumiem sens ale nie do końca pochwalam.Zresztą ten artykuł chyba nie oddaje ich znajomości języka Polskiego. Młode pokolenie zna go bardzo dobrze być może ludzie starsi maja problemy.
Panie Lipiński rozumiem zastrzeżenia redakcji co do stylistyki języka jednak nie wiem czy mam prawo przeredagować ten artykuł chociażby ze względu na prawa autorskie nie wspominając już o argumentacji podanej w poście do P.Combat . Sam uważam ten tekst za ekwilibrystykę językową lecz daje ta forma czytelny przekaz o redakcji.Jeśli nadal uważacie że powinien zostać przeredagowany to proszę o wskazanie sposobu jak to uczynić(nie jestem tak biegły w obsłudze technicznej portalu ,może na prywatną wiadomość?)
"Dziękuje za pomoc i na przyszłość się poprawię:)" Zachęcamy do jak najczęstszego publikowania ;)
Dzięki Panie Combat.) widzę że Pan zrozumiał sens przekazu ukryty nie tylko w treści To są ludzie mieszkający w Polsce od kilkudziesięciu lat ,przesiedlani zresztą też tu mieszkali i znali oraz znają j.Polski. .
Przyłączam się do uwag p.p. Piotra i Lecha. Proszę popracować jeszcze nad tym tekstem, w przeciwnym wypadku będziemy go musieli usunąć, a szkoda by była, bo warto, żebyśmy wiedzieli co się pisze w "Naszym Słowie".
Znam niedoskonałości tekstu ale celowo nie chciałem ingerować w oryginalną treść podawaną przez czasopismo .Stąd błędy tłumaczenia nie zawinione przeze mnie.,,mógłby Pan przeczytać to przed publikacją i popoprawiać te małe błędy i ułożyć zdania tak żeby ładniej brzmiały, bo naprawdę źle się to czyta ;/Dla mnie ważniejsze jest żeby zrozumiał Pan przekaz zawarty w tym artykule i te ,,gesty"pojednania.
Artykuł dołączony w brzmieniu z Pisma ,,Nasze słowo"
W Jidysz nie jest, bez przesady Piotrze ;/
Ale uwaga na miejscu.
Szczerze mówiąc mógłby Pan trochę popracować nad ortografią i stylistyką, nie chcę Pana obrazić, ale mógłby Pan przeczytać to przed publikacją i popoprawiać te małe błędy i ułożyć zdania tak żeby ładniej brzmiały, bo naprawdę źle się to czyta ;/
"Kilka słów o historii", w całym tekście wywołało uśmiech delikatny u mnie i wbrew pozorom, nic złego nie mam na myśli.Przeczytałem całość, fotografie też zrobiły pozytywne wrażenie na mnie.
Sam uśmiech wynika z faktu, że gdy osobiście starając się promować wiedzę tu zawartą w innych miejscach bezmiaru internetowego, to zdarzają się odpowiedzi młodych ludzi z uwagą, że zbyt wiele do czytania.Ot znak czasów taki, choć przekonany jestem, że dla chcących nie istnieją żadne przeszkody.Fotografia z relacji z pana osobą daje radość z faktu istnienia jeszcze ludzi z wiedzą, chęcią i charyzmą.Takie części nas muszą być wyssane z mlekiem matki.
Sam monastyr naprawdę pięknie się prezentuje, swego czasu myślałem nad uczestnictwem w liturgii nabożeństwa kościoła prawosławnego, ponoć coś wyjątkowego, lecz katolikowi nie mającemu wiedzy o tym, jak się zachowywać w czasie całego nabożeństwa mnie zniechęca.Gdyby ktoś mógł wyrazić pogląd na tą kwestię byłbym wdzięczny.
"...dla Rusinów język wykładowy jest ruski, a dla Polaków – polski.”
Właśnie tak panie tutejszy, właśnie tak! I dobrze, że są jeszcze ludzie ukazujący młodym pokoleniom, jak żyć należy w zgodzie.
Sam materiał jaki podał pan i ów link mnie jest po drodze.Dziękuję.Różnice między narodami, jak i jednostkami są i zawsze będą, ale to od nas samych zależy, jakie pośród nas górować będą słowa.
"Choćby po swoim największym dziele, zawsze o sobie sadź mało!
Nie myśl ze kiedyś zrobiłeś za wiele, lecz co Ci zrobić zostało!"
Uprzejmie proszę moderatora o przeniesienie artykułu do odpowiedniego działu.
: ) naprawdę zachęcam, gazeta wydawana jest własnym sumptem przez profesora Wierzbickiego (rocznik 1919), który jest wychowankiem przedwojennej szkoły w Rydzynie (kto pamięta, kto to była szkoła w Rydzynie? – a to była kuźnia talentów i patriotyzmu), człowiek jest pozytywistą, otwartym i myślącym.
A tutaj opuściłem jeszcze jeden jakże ważny akcent kresowy w tym numerze, otóż w pośpiechu opisywania zapomniałem o ostatniej stronie okładki, a tam zdjęcie kościoła (opuszczonego) w Dźwiniaczce na Podolu, pozesłaniowej placówki samego św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego i wspaniały cytat z jego listu do siostry Darowskiej: „gdyby to zgromadzenie odpowiedziało swemu zadaniu i wpłynęło w duchu katolickiej jedności i narodowej zgody na szkoły ludowe na Rusi, dokonałoby najważniejszej dziś może dla nas rzeczy. Że zaś nie jest to niemożebnym widzę już z małej próbki w Dźiwniaczce, gdzie dzieci polskie i ruskie w najlepszej zgodzie i wszystkie uczą się obu języków, choć dla Rusinów język wykładowy jest ruski, a dla Polaków – polski.”
Brzmi ciekawie a i cena nie wysoka chyba kupie
Faktycznie przyznaję że poniosły mnie nerwy.Przepraszam P jolę ,miała pecha znaleść się ze swoim komentarzem pod wypowiedzią P tutejszego, co zresztą mnie nie usprawiedliwia z tej agresji.Jednak zostałem sprowokowany przez tutejszego Nie dość że wypisuje bzdury nie związane z tematem to jeszcze łamie umowę którą sam zaproponował to jeszcze obciąża mnie wypowiedziami nie mojego autorstwa.Poniżej cytat z wypowiedzi tutejszego . tutejszy:
07.01.2012 01:45
Ja nie reaguję odruchowo na Pańskie wpisy, mogę się powstrzymać, na dowód proponuję umowę: Ja nie komentuję Pańskich artykułów i wpisów – a Pan moich, stać Pana to?." Ja swojego zobowiązania dotrzymuję a ten małostkowy osobnik nadal szuka możliwości prowokacji.
Panie Hetmański, nie ma takiej opinii na tym forum, wobec której nasza tolerancja mogłaby się okazać zbyt mała, ale zwykłego grubiaństwa znosić nie mamy zamiaru. Dlatego Pana post dwa miejsca wyżej został usunięty. Wulgaryzmy wypowiedziane pod adresem kobiety i jednocześnie najmłodszego użytkownika naszego forum, to coś zupełnie nieprzystającego do osoby kulturalnej (zajmującej się sztuką), za którą usiłuje Pan tu uchodzić. Proszę wziąć to pod rozwagę!
ot i długo Pan wytrzymał, po po komentarzu do użytkowniczki "jola", powinien Pan sobie zmienić nick na "Chamski" będzie bardziej adekwatny i o Honorze proszę mi nie prawić, bo też niewielkie ma Pan o nim pojęcie
Panie Combat.)ma Pan rację bo mimo 20 lat nadal silnie widać pęknięcie mentalne pomiędzy wschodnią i zachodnią ukrainą.
Gratuluję pojęcia Honor-Do komentarza się nie odnoszę.
A ja uważam że jest to świetny pomysł z tą ustawą,powodujący jątrzenie i niezgodę pomiędzy wschodnią i zachodnią częścią ukrainy.Niech się między sobą chandryczą( I tu kojarzy mi się bardzo mądre stanowisko NSZ z okresu II W. Ś 1 czołg sowiecki zniszczony przez Niemców + 1 czołg niemiecki zniszczony przez sowietów to 2 :0 dla Polski.) I tego się powinniśmy trzymać.
Właśnie dzisiaj zapoznałem się z informacją że Senat utracił 67,5 mln zł na projekty pomocowe dla Polaków zamieszkałych za granicą na rzecz MSZ na specjalne życzenie przybysza z Gdańska.(T). Wygląda na to że powstanie spora ilość nowych kibuców.A Polacy nadal będą brutalnie wynaradawiani.
Ok. Błąd. To był OUN-Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów. Faktem jest, że UPA wywodziła się z OUN-u. To nie znaczy, że UPA nie mordowała Polaków. Ale ok. Bądźmy precyzyjni. Pozdrawiam.
Nie popadajmy w skrajność. Równie dobrze można powiedzieć, że powinniśmy oddać Ukrainie np. Przemyśl, żeby nie napędzać nacjonalizmu.
Czyli jest Pan przeciw tej ustawie,ponieważ jest to kolejny krok napędzający zwolenników Swobodzie i chory nacjonalizm.
Panie warszawiaku wypadałoby wiedzieć, że Hołówkę nie zabiła UPA, bo jej zwyczajnie wtedy nie było, warto by się precyzyjnie wyrażać.