Ale o co chodzi, bo to strasznie niejasne? Wilno dla Wilnian, a Wilnianie to większości Polacy i Żydzi, więc jakim prawem oddaje Pan nie swoje Wilno ludziom, którzy chcieli je odebrać siłą ich mieszkańcom? A może widzi Pan analogię do wojny o Lwów? To by tłumaczyło dlatego przyjmuje Pan stronę agresora. Smutne. A co do Białorusinów, to już w ogóle mógłby się Pan zastanowić, co Pan plecie, tak to można Kijów Osetyńcom oddać...
A jeśli Polacy, którzy chcieli Wilna w Polsce mieszkali tam od setek lat? Może byli tacy sami jak Mickiewicz, który do matki pisał jeszcze po Rusku.
'Litwin i Mazur bracia są: czyż kłócą się bracia o to, że jednemu na imię Władysław a drugiemu Witowt'" nazwisko ich jedno jest, nazwisko Polaków".
Jeśli tak myśleli to Ci mieszkańcy mieli mniejsze prawo do tego miasta od nie mających z nim związku przesiedleńców ze Żmudzi?
Ciekawa idea i bardzo optymistyczny artykuł, tylko z tym propagowaniem języka białoruskiego za panowania „Bat’ki” autor wyraźnie przesadził, bo akurat jest na odwrót – język białoruski jest w odwrocie na rzecz rosyjskiego i prezydent nie robi nic aby to zmienić. Ostatnimi ostojami języka są m.in. kościoły. To kościół rzymskokatolicki w Białorusi sprawuje Msze w tym języku, wydaje czasopisma i książki, słowem dba o niego, a nie prezydent. Nierzadkie stąd są też przypadki tego, że świadomi i pragnący zachowania swego języka Białorusini przechodzą z cerkwi do tego kościoła, bo uważają, że on jeden dba o język ojczysty w tym kraju.
Panie Parnikoza, ja za Panem!. Masz Pan rację. A Elyty Warszawskie do dzisiejszego dnia nam się uchowały, giną tylko żołnierze. Ale to chyba nie tylko u nas tak jest. Taka dola.
Tu nie chodzi o okrucieństwo kozaków (które było wielkie, tak jak koroniarzy) tylko o rzeź elity, najlepszych żołnierzy, o to chodzi w porównaniu. Niech Pan nie będzie taki przewrażliwiony, bo jak pisano, że Polska planowała po wojnie ludobójstwo Ukraińców, bo ich chciała przesiedlić to Pan nie oponował ;)
Szef sztabu SZ FR, gen. armii Nikołaj Makarow zwrócił się do rządu Finlandii o rozważenie możliwości sprzedaży Rosji 500 transporterów opancerzonych AMV. To otwiera szanse dla polskich WZM i ich kooperantów.
O rosyjskim zainteresowaniu AMV, którego licencyjną wersję, pod nazwą Rosomak, produkują WZM w Siemianowicach Śląskich, poinformował w wywiadzie dla MTV3 prezydent Finlandii Sauli Niinistoe przed wyjazdem na forum ekonomiczne w Sankt Petersburgu. Według niego, zapytanie skierowane przez gen. Makarowa wymaga poważnych analiz. – Najpierw Patria, producent AMV, musi dokonać analiz ekonomicznych, dopiero później rozpoczną się rozmowy międzyrządowe – powiedział Niinistoe.
Rosja prowadzi obecnie rozmowy z wytwórniami włoskimi dotyczące możliwości zakupu licencji na kołowe wozy opancerzone Centauro uzbrojone w armaty dużego kalibru. Kilka pojazdów przechodzi nawet testy na rosyjskich poligonach (Rosja testuje Centauro, 2012-05-12). Przeciwny transakcji w Włochami jest jednak wicepremier Dmitrij Rogozin.
Na początku br. Rosja kupiła 60 czterokołowych pojazdów opancerzonych Iveco LMV M65 Lynx. W armii rosyjskiej uzyskały one nazwę Ryś (Rosyjskie(?) Rysie, 2012-03-14). Rysie są montowane w Woroneżu przez spółkę Oboronserwisu i Iveco. Krytycy transakcji podkreślają, że udział rosyjski w produkcji Rysiów nie przekracza 10%. Nawet najbardziej optymistyczne plany nie zakładają, że udział ten do 2014 zwiększy się powyżej 50%.
AMV są uważane za najnowocześniejsze obecnie transportery opancerzone na świecie. Dzięki doświadczeniom zdobytym przez polski kontyngent w Afganistanie, ich wersja produkowana w Polsce – Rosomak, została znacząco zmodernizowana. To otwiera WZM i jego kooperantom szansę na udział w realizacji ewentualnego kontraktu Patrii z Rosją. Finowie nie mają takiego doświadczenia eksploatacyjnego, jak Polacy (Siemianowice zapowiadają Rosomaka 2, 2012-05-25), z czego zdają sobie sprawę Rosjanie, szukający nieoficjalnie kontaktów w naszym kraju (Konferencja z Afganistanem w tle, 2012-05-16)." -www.altair.com.pl/
No a moze lepej l"ludobijstwo". "Katyn" tutaj rzekomo pasuje( Lepej juz Uherski Brod czy Lipany(Nikt nie bede zaprzeczal tiego historickiego faktu smutniego, ale niech autor nie manipuluje swiadomoscu( prawie musial bym dla objektiwnosci napisac jak Polacy i przed Chmelnickim mordowali kozackich jencow (chociaz bym na Solonice), albo wogule jncow nie brali( Niestety to bylo w zwyku oswieconej Rzeczypospolitej, jakiej tutaj cziesto tworza obraz takej harmonii...
A to o Beresteczku z polskej wikipedii "Lanckoroński, myśląc że jest atakowany, początkowo sam dał rozkaz do ucieczki w kierunku Kozina i dopiero widok zbliżających sie posiłków spowodował jego nawrót i uderzenie na uciekających. Rozpoczęła się rzeź. W pościgu zginęło ok. 30 tys. Kozaków"Tak c o dawano pardonu czy nie? i poco kozacy tak ozlobily. To zapytania do rzekomo objektwinego pana Drozda.
skomentuje tak::::odnosnie (za kim bylby Donieck gdyby rozgrywano mecz Rosja Ukraina)wydaje mi sie ze byloby ciekawie ,a sedzia glownym moglby byc pan Collina,
No Ukraińcy mają prawo być dumni ze swoich świetna ofensywna gra i zawodnicy którzy nie boją się wziąć odpowiedzialności za grę jak młody Konoplanka nie to co u nas gdyby trafili do takiej grupy jak nasza na pewno by wyszli ciekawe tylko za kim byłby Donieck gdyby rozgrywano tam mecz Rosja-Ukraina?
Witam! mecz mi sie podobal ,kibicowalam wspolgospodrzom ,swietnie grali szkoda ze wynik koncowy okazal sie na niekorzysc Ukrainy bramka powinna byc uznana gdyz przekroczyla linie bramki. UEFA powinna w tej kwestii zdyskwalifikowac takich sedziow i ukarac widac bylo jak sedzia niektorych fauli staral sie nie zauwazac ,Ukraina powinna byla mecz wygrac byli lepsi cos tu nie bylo tak,
Pan Parnikoza postuluje:
"Mozece przrczez nie nasledowac zydow a stosowac po prostu indywidualnu wdziecznosc do tyh komu czujece ze jesteste wdzeczni? "
I tu Pan Parnikoza ma rację, nasza indywidualna wdzięczność dla Ukraińców powinna być okazywana. Powinno być też powiedziane jasno za co: za ratowanie życia Polakom z narażeniem życia swojego i swoich najbliższych. Ratowano życie Polakom z powodu ludobójczej ideologii zbrodniczej organizacji ... Organizacji, która zabiła więcej Ukraińców niż Polaków.
Panie Parnikoza, pytam Pana: czego się Pan obawia.
Wcale nie jest takie pewne że Assad upadnie.
Po pierwsze USA jest sceptyczne wobec uzbrajania rebeliantów ze względu na ich powiązania z Al-Kaidą amerykanie obawiają się żę uderzenie w Iran przez obalenie Assada(który jednak mimo bliskich stosunków z Iranem nie jest religijnym radykałem wywodzi się z socjalistycznej partii BASS) może stworzyć im nowy problem w postaci przejęcia władzy w Damaszku przez sunnickich radykałów.Amerykanie zajmują się Syrią głównie dlatego że zmusza ich do tego opinia publiczna.
Po drugie armia Syryjska stoi na dużo wyższym poziomie niż Libijska jest dozbrajana przez Rosjan w tym w tak zachwalane przez autora ,,kompleks „Bastion” z ponaddźwiękową rakietą przeciw-okrętową „Jachont” o zasięgu 300 km"(jednocześnie nazywanie T-90A i T-72BM, BMP-3, i BTR-82A nowoczesnymi to pomyłka najnowocześniejsze jakie ma Rosja ale nie nowoczesne), Asassda wspierają też Hezbollach Iran i co ciekawe na złość Turcji Kurdowie z Iraku mimo że Kurdowie z Syrii stanęli po stronie rebeliantów.Paradoksalnie jej największym plusem mogą być właśnie będący w mniejszości alawici ci na pewno nie przejdą jak to było w Libii na stronę rebeliantów.Assad cieszy się zresztą nie tylko poparciem Alwaitów ale także Drózów i Chsześcijan
Ojciec Baszara zwalczał rebelie w swoim kraju przez lat sześć stosując taktykę spalonej ziemi tylko zachodnia interwencja o skali podobnej nie do tej w LIbii ale do tej w Kosowie mogła by odwrócić losy walk na korzyść rebeliantów
Po upadku Kadafiego i Husajna Syriia jest ostatnim przyczółkiem wpływów Rosji na Bliskim Wschodzie więc na pewno łatwo jej nie odpuszczą wiadomo że w przypadku amerykańskich nalotów nie będą z nimi walczyć ale na zajmowanie się Syrią przez USA się nie zanosi.
proszę wybaczyć, ale nie rozumie Pan tego, czego boi się p. Parnikoza, jest to Pańska interpretacja i z całą pewnością jest błędna. Proponuję najpierw zapytać p. Parnikozę czego się obawia a potem dopiero pisać "na złodzieju czapka gore"
Jak Państwo postrzegają takie dowody wdzięczności za nasz udział w ochronie ich niepodległości. Gdy przemierzam ulicami Wilna - przestrzeń mojego życia, nie mogę opędzić się od wrażenia, że żyję w dwóch miastach. „Żyjemy w stolicy na dwóch ziemiach” śpiewa białoruski zespół N.R.M. o ciągle sowiecko-rosyjskim Mińsku, który gdzieś tam, czasem bywa jeszcze także białoruskim „Mieńskiem”. To samo można powiedzieć o Wilnie.
Jednym miastem jest Wilno, tu mieszkam z rodziną, przyjaciółmi, dobrymi kumplami, w Wilnie tkwią moje korzenie. To miasto Mickiewicza, Lelewela, Narbutta, Piłsudskiego, miasto szlachty, poetów, spiskowców, powstańców i awanturników. Dziś miasto mojej szkoły, ulubionej knajpy i meczów – gdzie wszędzie słyszę mój język, który odziedziczyłem po tej szlachcie, po tych poetach i powstańcach. Jednak gdy chodzę sam, gdy mijam na ulicach gromady szarych przechodniów, gdy krążę między sklepowymi półkami, ogółem gdy stykam się z tymi wszystkimi anonimowymi dla mnie współobywatelami oraz ludźmi w mundurach – wtedy jestem w tym drugim mieście. To Vilnius – miasto bez historii, miasto młodsze niż mój dziadek. To miasto w którym czuję się czasami jako emigrant… ale prawda jest taka, iż to Vilnius jest emigrantem w moim Wilnie!
A Ty! W którym z tych dwóch miast mieszkasz? Którego miasta jesteś obywatelem? Co mi odpowiesz? Wielu znam takich, co mówią po polsku w czterech ścianach swojego domu, a zapominają go na ulicy, niektórzy nie pamiętają polskiego nawet w domu. Ze strachu, z braku asertywności? Powiesz mi, że jesteś obywatelem obu miast!? To nieprawda! Vilnius i jego obywatele nie chcą znać Wilna, zaprzeczają jego istnieniu, niszczą historyczne ślady, toteż nie można być jednym z nich i pozostać duchowym obywatelem wolnego i wielkiego Wilna. To oni narzucili nam taki podział.
Nasza mała republika i wielu jej współmieszkańców traktuje nas jako obywateli drugiej kategorii tylko ze względu na to, że jesteśmy Polakami. Ich nastawienie jest dla mnie jasne. Prawdą jest jednak także, że wielu z nas pogodziło się z tą kategorią przez swoją bierną, bojaźliwą postawę. Skąd pochodzą nasze kompleksy względem nich? Wobec władzy która trwa tu krócej niż ja żyję? Wobec narodu, który za jedyny ratunek dla swojego języka uważa zapewnienie mu monopolu poprzez paragrafy prawa, inspekcje i sądowe wyroki?
Przecież pochodzimy z narodu żyjącego i tworzącego państwo od tysiąca lat! Narodu który zwyciężył pod Grunwaldem i przyniósł tutaj, między dzikie plemiona, europejską cywilizację 600 lat temu. Narodu Kopernika, który „wstrzymał Słońce, ruszył ziemię”. Pierwszego narodu, który rządził się sam w swojej Rzeczpospolitej zamiast kłaniać się tyranom. Narodu, którego synowie i córki budowali koleje w Ameryce Południowej, kopalnie w Australii, odkrywali pierwiastki chemiczne w Paryżu. Narodu, który obronił Europę przed Turkami w 1683 r. i przed bolszewikami w roku 1920 (wtedy gdy władze Republiki Litewskiej sprzymierzyły się z Leninem). Pochodzimy z Narodu, który pierwszy rzucił wyzwanie Hitlerowi i Stalinowi, który pierwszy się zbuntował przeciw komunizmowi. Tacy byli Polacy – nie zostali stworzeni przez historię, Polacy sami historię tworzyli. Chcesz być takim Polakiem? Odrzuć kompleksy, które jedzą Twój mózg niby pasożyt! Nie przepraszaj za to kim jesteś i że w ogóle żyjesz. Mów co chcesz i w języku jakim chcesz. Nie będziemy ich błagać o tolerancję. Niech oni proszą o akceptację nas, bo jesteśmy tu u siebie. Zatem bądź obywatelem Wilna, nie Vilniusa!
Jednocześnie wybory parlamentarne na Litwie, po których - jak wszystko na to wskazuje - będzie sformowana inna koalicja, są idealną przesłanką by dokonać korekty stanowisk obu krajów i „resetu” dwustronnych stosunków, o konieczności którego w czasie osobistego spotkania mówili przewodniczący parlamentu Litwy I. Degutiene i marszałek Senatu Polski B. Borusewicz.bardzo dobry pomysł z tym resetem proponuję wpisanie rok 1920 -Żeligowski i naciśnięcie ENTER.
Poniżej zamieszczony tekst w dość wyrażny sposób klasyfikuje tą organizacje terrorystyczną.Poczodzi on z obszernego poracowania dokonanego przez IPN. Druga Rzeczpospolita, państwo w działaniach swych władz chwiejne i niekonsekwentne, wahające się przed użyciem ostrych środków, została pokonana przez ugrupowania, które w swej skrajnej bezwzględności czerpanej z ideologii Doncowa i Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty nie zawahały się utorować sobie drogi do władzy nad Ukraińcami - ich duszą i sercami, zgodnie z panującymi wówczas w Europie trendami *[OUN w okresie międzywojennym była członkiem międzynarodówki faszystowskiej o nazwie Zjazd Zagranicznych Narodowych Socjalistów z siedzibą w Stuttgarcie, której z ramienia NSDAP patronował J. Göbbels.].
W opisie jest mały błąd bo Leo Kessler to pseudonim Charlesa Whitninga brytyjskiego pisarza który walczył w 52 pułku armii brytyjskiej(zaciągnął się w w wieku 16 lat ukrywając to przed komisją)
No tak piewno jak bum ouscil takiego statku ORP Orzel i to w 1939 to piewno zachowanie u Panstwa bylo by inne( to co tie s--syny topily jakie kolviek statki na Czarnum morzu lub Baltiku zapomnimy, tak?
"Gustloff”, co wynika jasno z książki Heiza Schona nie był tylko statkiem uciekinierów, ale także ważnym transportowcem. Na jego pokładzie podczas ostatniego rejsu było zaokrętowanych także ponad tysiąc żołnierzy Wehrmachtu, załogi 2 Dywizjonu szkolnego U-Botów, które miały być przetransportowane do Kilonii, by „jak najszybciej zakończyć szkolenie w porcie zachodnim”.
Nie skonczyli..i bardzo dobrze...pomnik niech u siebe w glowi im stawi
To może te nasze migi 29 odpaliły by kilka rakiet w ich parlament i zatarły wszelki ślad po nim bez możliwości rekonstrukcji???.Krew człowieka zalewa jak czyta takie informacje,ale jest prawdą że litwini systematycznie od 1920 r walcza z polskością tych ziem.
"oim zdaniem te szukanie sprawiedlywych robi z innych Ukraincow niesprawiedlywych"
To chyba dobrze dla Polaków i Ukraińców, że będzie się głośno honorować porządnych ludzi, których czyny zbliżają narody, Pana zdaniem nie warto tego robić? Bo że warto honorować morderców już w Pana postach wyczytałem :/
"No niema sprawy ze dialacie w dobrej intencii, ale sprawa ta moze miec i zly wyniki i tylko przez to ktos znow nad podzieli na sprawiedlywych i niesprawiedlywych(I bradzo zle jak to kktos zniw z-za granicy uczyni... Mozece przrczez nie nasledowac zydow a stosowac po prostu indywidualnu wdziecznosc do tyh komu czujece ze jesteste wdzeczni? "
Może mieć zły wpływ jedynie dla zwolenników ukraińskich faszystów, a to akurat nie jest złe tylko pozytywne dla Ukrainy.
Konstytucja 3 maja zrywała unię tworząc już oficjalnie Rzeczpospolitą Polską więc nie pod koniec istnienia IRP Litwini nie mieli już czego zrywać ale to już szczegóły ;)
No niema sprawy ze dialacie w dobrej intencii, ale sprawa ta moze miec i zly wyniki i tylko przez to ktos znow nad podzieli na sprawiedlywych i niesprawiedlywych(I bradzo zle jak to kktos zniw z-za granicy uczyni... Mozece przrczez nie nasledowac zydow a stosowac po prostu indywidualnu wdziecznosc do tyh komu czujece ze jesteste wdzeczni?
Tak się zastanawiam czy ten cały projekt to nie skończy tak jak podobny złożony przez córkę gen Fieldorfa-Nila o uczczeniu drzewkami pamięci żydów ratujących Polaków,do tej pory plac stoi pusty,
Ale o co chodzi, bo to strasznie niejasne? Wilno dla Wilnian, a Wilnianie to większości Polacy i Żydzi, więc jakim prawem oddaje Pan nie swoje Wilno ludziom, którzy chcieli je odebrać siłą ich mieszkańcom? A może widzi Pan analogię do wojny o Lwów? To by tłumaczyło dlatego przyjmuje Pan stronę agresora. Smutne. A co do Białorusinów, to już w ogóle mógłby się Pan zastanowić, co Pan plecie, tak to można Kijów Osetyńcom oddać...
A jeśli Polacy, którzy chcieli Wilna w Polsce mieszkali tam od setek lat? Może byli tacy sami jak Mickiewicz, który do matki pisał jeszcze po Rusku.
'Litwin i Mazur bracia są: czyż kłócą się bracia o to, że jednemu na imię Władysław a drugiemu Witowt'" nazwisko ich jedno jest, nazwisko Polaków".
Jeśli tak myśleli to Ci mieszkańcy mieli mniejsze prawo do tego miasta od nie mających z nim związku przesiedleńców ze Żmudzi?
Cieakwie) Ciezko oskarzac Litwinow w checi Wilna)W tym spore Polacy uz jnapiewno stoja trzecimi po Bialorusinach i Litwinach.
Ma Pan rację- ale nie chodziło mi o elitę w tym sensie jak Pan to opisał tylko o elitę żołnierzy, to byli weterani, elita armii.
Ciekawa idea i bardzo optymistyczny artykuł, tylko z tym propagowaniem języka białoruskiego za panowania „Bat’ki” autor wyraźnie przesadził, bo akurat jest na odwrót – język białoruski jest w odwrocie na rzecz rosyjskiego i prezydent nie robi nic aby to zmienić. Ostatnimi ostojami języka są m.in. kościoły. To kościół rzymskokatolicki w Białorusi sprawuje Msze w tym języku, wydaje czasopisma i książki, słowem dba o niego, a nie prezydent. Nierzadkie stąd są też przypadki tego, że świadomi i pragnący zachowania swego języka Białorusini przechodzą z cerkwi do tego kościoła, bo uważają, że on jeden dba o język ojczysty w tym kraju.
Panie Parnikoza, ja za Panem!. Masz Pan rację. A Elyty Warszawskie do dzisiejszego dnia nam się uchowały, giną tylko żołnierze. Ale to chyba nie tylko u nas tak jest. Taka dola.
Glupstwa otwartego niema sensu oponowac)A elity wtedy byli nie pod Batogem a na pirach w Warszawe))
droga do kontraktu pewnie daleka
to jest news! ;)
Tu nie chodzi o okrucieństwo kozaków (które było wielkie, tak jak koroniarzy) tylko o rzeź elity, najlepszych żołnierzy, o to chodzi w porównaniu. Niech Pan nie będzie taki przewrażliwiony, bo jak pisano, że Polska planowała po wojnie ludobójstwo Ukraińców, bo ich chciała przesiedlić to Pan nie oponował ;)
,,Rosja chce kupić 500 AMV
Szef sztabu SZ FR, gen. armii Nikołaj Makarow zwrócił się do rządu Finlandii o rozważenie możliwości sprzedaży Rosji 500 transporterów opancerzonych AMV. To otwiera szanse dla polskich WZM i ich kooperantów.
O rosyjskim zainteresowaniu AMV, którego licencyjną wersję, pod nazwą Rosomak, produkują WZM w Siemianowicach Śląskich, poinformował w wywiadzie dla MTV3 prezydent Finlandii Sauli Niinistoe przed wyjazdem na forum ekonomiczne w Sankt Petersburgu. Według niego, zapytanie skierowane przez gen. Makarowa wymaga poważnych analiz. – Najpierw Patria, producent AMV, musi dokonać analiz ekonomicznych, dopiero później rozpoczną się rozmowy międzyrządowe – powiedział Niinistoe.
Rosja prowadzi obecnie rozmowy z wytwórniami włoskimi dotyczące możliwości zakupu licencji na kołowe wozy opancerzone Centauro uzbrojone w armaty dużego kalibru. Kilka pojazdów przechodzi nawet testy na rosyjskich poligonach (Rosja testuje Centauro, 2012-05-12). Przeciwny transakcji w Włochami jest jednak wicepremier Dmitrij Rogozin.
Na początku br. Rosja kupiła 60 czterokołowych pojazdów opancerzonych Iveco LMV M65 Lynx. W armii rosyjskiej uzyskały one nazwę Ryś (Rosyjskie(?) Rysie, 2012-03-14). Rysie są montowane w Woroneżu przez spółkę Oboronserwisu i Iveco. Krytycy transakcji podkreślają, że udział rosyjski w produkcji Rysiów nie przekracza 10%. Nawet najbardziej optymistyczne plany nie zakładają, że udział ten do 2014 zwiększy się powyżej 50%.
AMV są uważane za najnowocześniejsze obecnie transportery opancerzone na świecie. Dzięki doświadczeniom zdobytym przez polski kontyngent w Afganistanie, ich wersja produkowana w Polsce – Rosomak, została znacząco zmodernizowana. To otwiera WZM i jego kooperantom szansę na udział w realizacji ewentualnego kontraktu Patrii z Rosją. Finowie nie mają takiego doświadczenia eksploatacyjnego, jak Polacy (Siemianowice zapowiadają Rosomaka 2, 2012-05-25), z czego zdają sobie sprawę Rosjanie, szukający nieoficjalnie kontaktów w naszym kraju (Konferencja z Afganistanem w tle, 2012-05-16)." -www.altair.com.pl/
No a moze lepej l"ludobijstwo". "Katyn" tutaj rzekomo pasuje( Lepej juz Uherski Brod czy Lipany(Nikt nie bede zaprzeczal tiego historickiego faktu smutniego, ale niech autor nie manipuluje swiadomoscu( prawie musial bym dla objektiwnosci napisac jak Polacy i przed Chmelnickim mordowali kozackich jencow (chociaz bym na Solonice), albo wogule jncow nie brali( Niestety to bylo w zwyku oswieconej Rzeczypospolitej, jakiej tutaj cziesto tworza obraz takej harmonii...
A to o Beresteczku z polskej wikipedii "Lanckoroński, myśląc że jest atakowany, początkowo sam dał rozkaz do ucieczki w kierunku Kozina i dopiero widok zbliżających sie posiłków spowodował jego nawrót i uderzenie na uciekających. Rozpoczęła się rzeź. W pościgu zginęło ok. 30 tys. Kozaków"Tak c o dawano pardonu czy nie? i poco kozacy tak ozlobily. To zapytania do rzekomo objektwinego pana Drozda.
nie Białoruś ,lecz rząd białoruski ; bądźmy precyzyjnii
skomentuje tak::::odnosnie (za kim bylby Donieck gdyby rozgrywano mecz Rosja Ukraina)wydaje mi sie ze byloby ciekawie ,a sedzia glownym moglby byc pan Collina,
Aha porazka) Zebym wszystcy tak przegrawali))
No Ukraińcy mają prawo być dumni ze swoich świetna ofensywna gra i zawodnicy którzy nie boją się wziąć odpowiedzialności za grę jak młody Konoplanka nie to co u nas gdyby trafili do takiej grupy jak nasza na pewno by wyszli ciekawe tylko za kim byłby Donieck gdyby rozgrywano tam mecz Rosja-Ukraina?
Witam! mecz mi sie podobal ,kibicowalam wspolgospodrzom ,swietnie grali szkoda ze wynik koncowy okazal sie na niekorzysc Ukrainy bramka powinna byc uznana gdyz przekroczyla linie bramki. UEFA powinna w tej kwestii zdyskwalifikowac takich sedziow i ukarac widac bylo jak sedzia niektorych fauli staral sie nie zauwazac ,Ukraina powinna byla mecz wygrac byli lepsi cos tu nie bylo tak,
Pan Parnikoza postuluje:
"Mozece przrczez nie nasledowac zydow a stosowac po prostu indywidualnu wdziecznosc do tyh komu czujece ze jesteste wdzeczni? "
I tu Pan Parnikoza ma rację, nasza indywidualna wdzięczność dla Ukraińców powinna być okazywana. Powinno być też powiedziane jasno za co: za ratowanie życia Polakom z narażeniem życia swojego i swoich najbliższych. Ratowano życie Polakom z powodu ludobójczej ideologii zbrodniczej organizacji ... Organizacji, która zabiła więcej Ukraińców niż Polaków.
Panie Parnikoza, pytam Pana: czego się Pan obawia.
Wcale nie jest takie pewne że Assad upadnie.
Po pierwsze USA jest sceptyczne wobec uzbrajania rebeliantów ze względu na ich powiązania z Al-Kaidą amerykanie obawiają się żę uderzenie w Iran przez obalenie Assada(który jednak mimo bliskich stosunków z Iranem nie jest religijnym radykałem wywodzi się z socjalistycznej partii BASS) może stworzyć im nowy problem w postaci przejęcia władzy w Damaszku przez sunnickich radykałów.Amerykanie zajmują się Syrią głównie dlatego że zmusza ich do tego opinia publiczna.
Po drugie armia Syryjska stoi na dużo wyższym poziomie niż Libijska jest dozbrajana przez Rosjan w tym w tak zachwalane przez autora ,,kompleks „Bastion” z ponaddźwiękową rakietą przeciw-okrętową „Jachont” o zasięgu 300 km"(jednocześnie nazywanie T-90A i T-72BM, BMP-3, i BTR-82A nowoczesnymi to pomyłka najnowocześniejsze jakie ma Rosja ale nie nowoczesne), Asassda wspierają też Hezbollach Iran i co ciekawe na złość Turcji Kurdowie z Iraku mimo że Kurdowie z Syrii stanęli po stronie rebeliantów.Paradoksalnie jej największym plusem mogą być właśnie będący w mniejszości alawici ci na pewno nie przejdą jak to było w Libii na stronę rebeliantów.Assad cieszy się zresztą nie tylko poparciem Alwaitów ale także Drózów i Chsześcijan
Ojciec Baszara zwalczał rebelie w swoim kraju przez lat sześć stosując taktykę spalonej ziemi tylko zachodnia interwencja o skali podobnej nie do tej w LIbii ale do tej w Kosowie mogła by odwrócić losy walk na korzyść rebeliantów
Po upadku Kadafiego i Husajna Syriia jest ostatnim przyczółkiem wpływów Rosji na Bliskim Wschodzie więc na pewno łatwo jej nie odpuszczą wiadomo że w przypadku amerykańskich nalotów nie będą z nimi walczyć ale na zajmowanie się Syrią przez USA się nie zanosi.
proszę wybaczyć, ale nie rozumie Pan tego, czego boi się p. Parnikoza, jest to Pańska interpretacja i z całą pewnością jest błędna. Proponuję najpierw zapytać p. Parnikozę czego się obawia a potem dopiero pisać "na złodzieju czapka gore"
Parnikoza wyrażnie boi się tego szlachetnego projektu w myśl przysłowia ''na złodzieju czapka gore''.Całe szczęście że jest ich coraz mniej.
Sowieci i potomkowie SLD dążyli do zdeuwalowania tego odznaczenia poprzez nadanie Breżniewowi ,NKWD i wielu innym wrogom Rzeczpospolitej
To juz Europa mowie nie my))
O proszę! A to nawet nie zdawałem sobie sprawy, a rzeczywiście warto to odnotować ;)
Odznaczenie to zostało ustanowione po bitwie pod Zieleńcami - dziś rocznica. A rozdane po raz pierwszy W OSTROGU!
Jak Państwo postrzegają takie dowody wdzięczności za nasz udział w ochronie ich niepodległości. Gdy przemierzam ulicami Wilna - przestrzeń mojego życia, nie mogę opędzić się od wrażenia, że żyję w dwóch miastach. „Żyjemy w stolicy na dwóch ziemiach” śpiewa białoruski zespół N.R.M. o ciągle sowiecko-rosyjskim Mińsku, który gdzieś tam, czasem bywa jeszcze także białoruskim „Mieńskiem”. To samo można powiedzieć o Wilnie.
Jednym miastem jest Wilno, tu mieszkam z rodziną, przyjaciółmi, dobrymi kumplami, w Wilnie tkwią moje korzenie. To miasto Mickiewicza, Lelewela, Narbutta, Piłsudskiego, miasto szlachty, poetów, spiskowców, powstańców i awanturników. Dziś miasto mojej szkoły, ulubionej knajpy i meczów – gdzie wszędzie słyszę mój język, który odziedziczyłem po tej szlachcie, po tych poetach i powstańcach. Jednak gdy chodzę sam, gdy mijam na ulicach gromady szarych przechodniów, gdy krążę między sklepowymi półkami, ogółem gdy stykam się z tymi wszystkimi anonimowymi dla mnie współobywatelami oraz ludźmi w mundurach – wtedy jestem w tym drugim mieście. To Vilnius – miasto bez historii, miasto młodsze niż mój dziadek. To miasto w którym czuję się czasami jako emigrant… ale prawda jest taka, iż to Vilnius jest emigrantem w moim Wilnie!
A Ty! W którym z tych dwóch miast mieszkasz? Którego miasta jesteś obywatelem? Co mi odpowiesz? Wielu znam takich, co mówią po polsku w czterech ścianach swojego domu, a zapominają go na ulicy, niektórzy nie pamiętają polskiego nawet w domu. Ze strachu, z braku asertywności? Powiesz mi, że jesteś obywatelem obu miast!? To nieprawda! Vilnius i jego obywatele nie chcą znać Wilna, zaprzeczają jego istnieniu, niszczą historyczne ślady, toteż nie można być jednym z nich i pozostać duchowym obywatelem wolnego i wielkiego Wilna. To oni narzucili nam taki podział.
Nasza mała republika i wielu jej współmieszkańców traktuje nas jako obywateli drugiej kategorii tylko ze względu na to, że jesteśmy Polakami. Ich nastawienie jest dla mnie jasne. Prawdą jest jednak także, że wielu z nas pogodziło się z tą kategorią przez swoją bierną, bojaźliwą postawę. Skąd pochodzą nasze kompleksy względem nich? Wobec władzy która trwa tu krócej niż ja żyję? Wobec narodu, który za jedyny ratunek dla swojego języka uważa zapewnienie mu monopolu poprzez paragrafy prawa, inspekcje i sądowe wyroki?
Przecież pochodzimy z narodu żyjącego i tworzącego państwo od tysiąca lat! Narodu który zwyciężył pod Grunwaldem i przyniósł tutaj, między dzikie plemiona, europejską cywilizację 600 lat temu. Narodu Kopernika, który „wstrzymał Słońce, ruszył ziemię”. Pierwszego narodu, który rządził się sam w swojej Rzeczpospolitej zamiast kłaniać się tyranom. Narodu, którego synowie i córki budowali koleje w Ameryce Południowej, kopalnie w Australii, odkrywali pierwiastki chemiczne w Paryżu. Narodu, który obronił Europę przed Turkami w 1683 r. i przed bolszewikami w roku 1920 (wtedy gdy władze Republiki Litewskiej sprzymierzyły się z Leninem). Pochodzimy z Narodu, który pierwszy rzucił wyzwanie Hitlerowi i Stalinowi, który pierwszy się zbuntował przeciw komunizmowi. Tacy byli Polacy – nie zostali stworzeni przez historię, Polacy sami historię tworzyli. Chcesz być takim Polakiem? Odrzuć kompleksy, które jedzą Twój mózg niby pasożyt! Nie przepraszaj za to kim jesteś i że w ogóle żyjesz. Mów co chcesz i w języku jakim chcesz. Nie będziemy ich błagać o tolerancję. Niech oni proszą o akceptację nas, bo jesteśmy tu u siebie. Zatem bądź obywatelem Wilna, nie Vilniusa!
Codziennie z mozołem
z ziaren piasku
buduje swój świat ,
ale efekt końcowy jest tego wart.
......Chwała i Honor.
Patrioci to oni są, ale nie idioci.Co za głupoty czytam w komentarzach!!!
POLSCY KIBICE TO PRAWDZIWI PATRIOCI !!! DZIĘKUJEMY ! DALEJ NA MOSKALA !!!
Jednocześnie wybory parlamentarne na Litwie, po których - jak wszystko na to wskazuje - będzie sformowana inna koalicja, są idealną przesłanką by dokonać korekty stanowisk obu krajów i „resetu” dwustronnych stosunków, o konieczności którego w czasie osobistego spotkania mówili przewodniczący parlamentu Litwy I. Degutiene i marszałek Senatu Polski B. Borusewicz.bardzo dobry pomysł z tym resetem proponuję wpisanie rok 1920 -Żeligowski i naciśnięcie ENTER.
Widzę wspaniałe rozwiązanie. Zwrócić majątki Polakom na Wileńszczyźnie.
Poniżej zamieszczony tekst w dość wyrażny sposób klasyfikuje tą organizacje terrorystyczną.Poczodzi on z obszernego poracowania dokonanego przez IPN. Druga Rzeczpospolita, państwo w działaniach swych władz chwiejne i niekonsekwentne, wahające się przed użyciem ostrych środków, została pokonana przez ugrupowania, które w swej skrajnej bezwzględności czerpanej z ideologii Doncowa i Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty nie zawahały się utorować sobie drogi do władzy nad Ukraińcami - ich duszą i sercami, zgodnie z panującymi wówczas w Europie trendami *[OUN w okresie międzywojennym była członkiem międzynarodówki faszystowskiej o nazwie Zjazd Zagranicznych Narodowych Socjalistów z siedzibą w Stuttgarcie, której z ramienia NSDAP patronował J. Göbbels.].
A w sumie co tu poprawiać, Pana komisarz wystarczy.
O Pan Combat wrócił! Już poprawiamy ;)
W opisie jest mały błąd bo Leo Kessler to pseudonim Charlesa Whitninga brytyjskiego pisarza który walczył w 52 pułku armii brytyjskiej(zaciągnął się w w wieku 16 lat ukrywając to przed komisją)
Mam nadzieje, że wygrają i... go nie przyjmą! ;) ale pewno nie wygrają :|
No tak piewno jak bum ouscil takiego statku ORP Orzel i to w 1939 to piewno zachowanie u Panstwa bylo by inne( to co tie s--syny topily jakie kolviek statki na Czarnum morzu lub Baltiku zapomnimy, tak?
"Gustloff”, co wynika jasno z książki Heiza Schona nie był tylko statkiem uciekinierów, ale także ważnym transportowcem. Na jego pokładzie podczas ostatniego rejsu było zaokrętowanych także ponad tysiąc żołnierzy Wehrmachtu, załogi 2 Dywizjonu szkolnego U-Botów, które miały być przetransportowane do Kilonii, by „jak najszybciej zakończyć szkolenie w porcie zachodnim”.
Nie skonczyli..i bardzo dobrze...pomnik niech u siebe w glowi im stawi
No tak tie "SS" walczuli do ostatniego...zabitiego
Zgoda)
No grtauluje Bracie to trza z pewnoscu przetlumaczyc na nasz jezyk i dzieki za lsady wilekiego Kiojowiaka))
To może te nasze migi 29 odpaliły by kilka rakiet w ich parlament i zatarły wszelki ślad po nim bez możliwości rekonstrukcji???.Krew człowieka zalewa jak czyta takie informacje,ale jest prawdą że litwini systematycznie od 1920 r walcza z polskością tych ziem.
I chwała jednym i drugim!, tak właśnie trzeba
"oim zdaniem te szukanie sprawiedlywych robi z innych Ukraincow niesprawiedlywych"
To chyba dobrze dla Polaków i Ukraińców, że będzie się głośno honorować porządnych ludzi, których czyny zbliżają narody, Pana zdaniem nie warto tego robić? Bo że warto honorować morderców już w Pana postach wyczytałem :/
"No niema sprawy ze dialacie w dobrej intencii, ale sprawa ta moze miec i zly wyniki i tylko przez to ktos znow nad podzieli na sprawiedlywych i niesprawiedlywych(I bradzo zle jak to kktos zniw z-za granicy uczyni... Mozece przrczez nie nasledowac zydow a stosowac po prostu indywidualnu wdziecznosc do tyh komu czujece ze jesteste wdzeczni? "
Może mieć zły wpływ jedynie dla zwolenników ukraińskich faszystów, a to akurat nie jest złe tylko pozytywne dla Ukrainy.
"I miała cały czas moc zerwania Unii"
Konstytucja 3 maja zrywała unię tworząc już oficjalnie Rzeczpospolitą Polską więc nie pod koniec istnienia IRP Litwini nie mieli już czego zrywać ale to już szczegóły ;)
Pozdrawiam
Właśnie o to chodzi, żeby wyszukiwać konkretne osoby i je honorować.
No niema sprawy ze dialacie w dobrej intencii, ale sprawa ta moze miec i zly wyniki i tylko przez to ktos znow nad podzieli na sprawiedlywych i niesprawiedlywych(I bradzo zle jak to kktos zniw z-za granicy uczyni... Mozece przrczez nie nasledowac zydow a stosowac po prostu indywidualnu wdziecznosc do tyh komu czujece ze jesteste wdzeczni?
Oczywiście ;)
Redakcja bede wszystcy rakie "nowiny" publikowala?)))
Tak się zastanawiam czy ten cały projekt to nie skończy tak jak podobny złożony przez córkę gen Fieldorfa-Nila o uczczeniu drzewkami pamięci żydów ratujących Polaków,do tej pory plac stoi pusty,