Chwała bohaterom! Ten 20latek to prawdziwy Litwin. Skoro młodzi się angażują w walkę o polskość na Litwie to niech się boją Letuvisy i zaczną nas traktować z należnym szacunkiem czyli równouprawnieniem Polaków na Litwie z Litwinami (Letuvisami).
O utworzeniu Gwardii Narodowej powinniśmy i my pomyśleć, gdy posiadamy tylko 3 dywizje. Tak jak w szwedzkiej Gwardii Królewskiej w każdym powiecie kompania ochotników dowodzonych przez zawodowych oficerów( porucznika i sierżantów).
Gratulacje za patriotyczną inicjatywę w kraju gdzie było dowództwo KGB, gdzie nie tylko język polski jest nie mile widziany ale nawet białoruski. w tym kraju walczyć o polskość to prawdziwe bohaterstwo-w porównaniu do Lietuvy to beton. Chwała bohaterom!
Przykład nierównouprawnienia Polaków z Litwinami na Litwie: stanowimy tam największą mniejszość a dostaliśmy tylko 25% z całej puli na mniejszości, czyli dla Letuvisów milsi są Azerowie, Uzbecy i inni muzułmanie i inni przybysze na Litwe niż ci którzy ją od wieków tworzyli:Polacy-prawdziwi Litwini.
Gratulacje dla naszych Litwinów (nie Letuvisów z RL) z Grodna i Lidy, którzy walczą dzielnie na białoruskiej Wileńszczyźnie o polskość, od Suwaliszka - Litwina rodem z Oszmiany.
Niewątpliwie Pan Korwin Mikke bardzo przysłużył się Polsce
złożeniem projektu uchwały sejmowej w sprawie lustracji
w formie kompromitującej tą idee i przyczyniając się do
upadku prawicowego rządu.
FWD im. J. Giedroycia \"sądzi\", że kara finansowa dla dyrektora B.Daszkiewicza jest \"nieadekwatna\"-czyli owo Forum uważa, że kara temu bohaterskiemu Litwinowi się należy tylko może nie aż tak duża jaką przysolili mu okrutni Letuvisy?
Przeniesienie zakładów na terytorium sąsiedniego państwa bałtyckiego konkurującego z Litwą
o dotację UE na terminal gazowy miało by wsparcie finansowe tego państwa i pozbawiło Litwę
ok. 15 % przychodów z podatków .To nie była by drobna sprawa.
tagore
ps. Dyskusja z Panią JadWiga jest raczej bez sensu Litwa podobnie jak Niemcy nie realizuje
istniejących umów międzynarodowych w kwestii mniejszości .Pani Jad widocznie uważa
,że rząd litewski nie jest zobowiązany ich dotrzymywać.
Ratujmy Galicję wschodnią, teraz jest szansa która może się już nie powtórzyć!
https://secure.avaaz.org/pl/petition/Petycja_do_Sejmu_Rzeczpospolitej_Polskiej_Przylaczenie_Galicji_wschodniej_jako_autonomicznego_regionu/
Jest takie piękne określenie w języku dyplomacji Pewnie nasz mężyk stanu Sikorek nie zna go a brzmi ono ,,Persona non grata" i odpowiednie zdjęcie na przejściach granicznych.
Niestety tagore sprawa z Letuvisami nie jest taka prosta: w latach międzywojennych przeprowadzili reforme rolną, która zrujnowała kraj- to nic liczyło się to, że zrujnowali polskich właścicieli ziemi w RL. A majdan pokazuje aż nadto dobitnie co może pokojowa demonstracja.
tak samo gdy ukraińscy nacjonaliści chcieli nazwać lotnisko we Lwowie imieniem S. Bandery nasz protest (chociaż troche nieśmiały) wystarczył aby tego nie zrobili.
No i to jest przykład patriotycznej odpowiedzialności- nie wpuściliśmy harcerzy ukraińskich spod znaku Bandery na rowerach i nie przerwało to dobrych stosunków z Ukrainą. Ludzie Wschodu szanują tylko silnych.
Ps. Pamiętasz, kiedyś o mało nie doszło do rajdu bandery przez terytorium Polski...
Cóż, banderowcy też domagają się równouprawnienia, niestety.
Apeluję o odpowiedzialność. Mamy państwo w granicach jakie mamy i przynajmniej o to państwo dbajmy.
Nasi przodkowie z WXL miej więcej w XVIII w pochodzenia czy to litewskiego czy ruskiego, z własnej nie przymuszonej woli zdecydowali się mówić ( i myśleć ) po polsku, ale określali siebie jako Litwinów. Dlatego A. Mickiewicz napisał: Litwo ojczyzno moja - napisał to po polsku czując się częścią rodziny (małżeństwa) Polsko-Litewskiej. Dopiero od 1918 gdy część Litwinów zaczęła się określać mianem Lietuvis, deptając tradycje przodków Litwinów, Litwini na Wileńszczyźnie zaczęli mówić o sobie, że są Polakami. Za takiego Litwina uważał się J.Piłsudski a nawet Cz. Miłosz i za takiego Litwina uważam się ja.
I jeszcze jedno, ja jednak jako patriota nie chciałabym powrotu do dwujęzyczności na Podkarpaciu. Wystarczy, że Ukraińcy stawiają pomniki swoim UPOwskim bohaterom i tablice upamiętniające pomordowanych Ukraińców przez \"bandytów Polaków..\" i to z funduszy europejskich. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko. Nie da się mówić, że nie jest się nacjonalistą, wspierając obcy nacjonalizm na terenie Polski. I wysuwać roszczenia wobec obcego państwa, dalej twierdząc, ze jest się tylko patriota...Mam takie granice jakie mamy i niestety nie mieliśmy na to wpływu, ale polityka AWANTURNICTWA na wschodzie, nie przyniesie niczego dobrego. Bo ty proponujesz klasyczne polskie awanturnictwo.
Cieszę się zatem Jadziu,że jesteśmy nie tylko Polakami ale i Litwinami (nie Letuvisami). W świetle prawa międzynarodowego nie tylko UE ale przede wszystkim ONZ ochrona mniejszości narodowych nie jest sprawą tylko kraju którego ta sprawa dotyczy.
Ach, UE. Oczywiście. Wiedziałam się, ze w końcu powołasz się na UE. Tak więc, wracamy do punktu wyjścia. UE wspiera nacjonalistyczny Majdan i pamiętaj o tym w perspektywie Polski.
Gratuluję panu Waldemarowi i życzę pełnego sukcesu tj zostania prezydentem Lietuvy/Litwy i doprowadzenie naszych litewskich rodaków do równouprawnienia z Litwinami (Letuvisami).
Patriota, a szczególnie polski kocha swój naród i szanuje inne narody, ale to nie znaczy, że ma nie szanować DECYZJE suwerennego rządu innego państwa. Tak samo domagałabym się, żeby Litwa nie wtrącała się w suwerenne decyzje polskiego parlamentu. Czym innym jest szacunek dla innych nacji, bo ja ten szacunek mam, ale czym innym nieodpowiedzialne działania na szkodę własnego PAŃSTWA. Będę wspierać Polaków, ale jeśli Litwa podejmuje decyzje o likwidacji dwujęzyczności, polskich szkół, to niestety ale ma do tego prawo. Trzeba zaczekać na przychylniejsze rządy a nie wyprawiać się na Wilno. Natomiast ja nie widzę powodu, żeby wspierać nacjonalizm ukraiński. Uśmiecham się, jeśli mam powód, powiem ci więcej, sama mam pochodzenie z WXLitewskiego, nie chłopskie.
Doktor (chyba historii) dający "przypis" do danych jakiejś anonimowej osoby z forum. Wyborne! Naukowiec ma sięgać tylko do prawdziwych źródeł a nie uprawiać fantasy.
Patriota a szczególnie polski (tradycja tolerancji narodowej i religijnej I RP) kocha swój naród i szanuje inne narody a opiekuje się mniejszościami mieszkającymi w swoim kraju. [Jadziu uśmiechnij się]
Litwa wstępując do UE została zmuszona do przestrzegania prawa międzynarodowego chroniącego mniejszości. Zatem to już nie jest wyłącznie jej sprawa.Szkoda, żę UE jest bardziej zainteresowana bronić mniejszości seksualne niż narodowe ale to dla tego, że my Polacy zachowujemy się tak jakby się nic nie stało.
I tu pies pogrzebany. Bo sam chcesz wspierać obce nacjonalizmy, twierdząc, że nie jesteś nacjonalistą. Nie, ty jesteś nacjonalistą. A ja jestem patriotą.
Co nie zmienia faktu, że wolałabym, żeby nie było żadnego ukraińskiego marszu na Przemyśl, czy Kraków i wobec tego dlaczego nawołujesz do marszu na Wilno? Jeśli stworzysz taki casus to nie zdziw się, gdy jakiś Ukrainiec powie ci, że idzie po swoje. Rozumiem, że twoim zdaniem nam Polakom wolno mieszać się wewnętrzną politykę obcego państwa (bądź co bądź uznanego) a nawet wkraczać na obce terytorium. To jest polityka Kalego.
Jestem patriotą nie nacjonalistą a więc nie mam nic przeciwko ukraińskim szkołom i domom kultury w Polsce. Tylko niech za nasze pieniądze nie fałszują naszej historii
Chciałbyś, żeby na Podkarpacie wróciły dwujęzyczne nazwy? (Bodajże w latach 70tych zmieniano stare rusińskie nazwy miejscowości na polskie). To co proponujesz jest polityką agresywną mieszania się w wewnętrzne sprawy litewskie i obawiam się, ze w dłuższej perspektywie szkodliwe dla Polski. Rozumiem twój sentyment do Litwy, ale polityki nie można budować na sentymencie. Czy chciałbyś, żeby ktoś mieszał się w wewnętrzne sprawy polskie? Polska może również znieść dwujęzyczność odnośnie nazw litewskich..ale czy to ma sens? To już nasza wewnętrzna sprawa. I gdyby Polska podjęła taka decyzję, uważam ze Litwa nie powinna się wówczas wtrącać.
Ukraińców powstrzyma od Przemyśla ( nacjonalistyczna \"Swoboda\" ma chętkę najeszcze 18 polskich powiatów) nasza zdecydowana postawa ( no i nasze 128 Leopardów).
Droga JadWigo: Litwini w Polsce już od dawna mają nazwy miejscowości w swoim języku (tak jak mniejszość niemiecka na opolszczyźnie) w gminie Puńsk, pow. Sejny. Ludy wschodu a do tych zdecydowanie zaliczam Litwinów liczą się tylko z silnym- gdy w 1938r Polska wystosowała kategoryczne ultimatum wobec Litwy aby wreście zgodzili się na normalne stosunki dyplomatyczne ( wymiana ambasadorów, konsulów itp)wtedy wystraszeni Litwini natychmiast zgodzili się.
Myślę, że to jest bardzo nieodpowiedzialne. Bo w drugą stronę, tylko patrzeć jak Ukraińcy zrobią marsz na Przemysł, czy dalej Kraków. Czytam twoje wpisy i bardzo mnie niepokoi to co piszesz i do czego nawołujesz.
Zgadzam się z artykułem. Jednak zastanawia mnie kwestia litewska. Porównując, nie chciałabym, żeby w Polsce odezwała się jakaś mniejszość ukraińska domagająca się dwujęzycznych nazw miejscowości np na Podkarpaciu, czy też mniejszość litewska... Myślę, że skoro istnieje takie państwo jak Litwa, które jest uznane, to nie powinniśmy się tam mieszać w wewnętrzne sprawy, bo takie wtrącanie się w sprawy wewnątrz litewskie tym bardziej zmacania reakcję czyli nacjonalizm litewski. Tak samo na Białorusi wspieranie \"polskości\" jest pożywką dla nacjonalizmu Białoruskiego i może odwrócić się w dłuższej perspektywie przeciw Polsce i Polakom. I będzie jak na Ukrainie obecnie.
Bardzo dobry pomysł trzeba zrobić marsz, jestem chętna wezmę nawet dwójkę swoich małych dzieci jak tylko ten marsz się ukonstytuuje, można tworzyć grupy w poszczególnych miastach na trasie marszu, można też postulować aby poszczególne samorządy podejmowały uchwały solidaryzujące się z tamtejszymi Polakami i żądające od władz Polski zmiany polityki wobec Polaków na Kresach i przyjęcia skutecznej polityki wobec Litwy w tym względzie. Nie może tak być że jesteśmy obojętni wobec Polaków a chodzimy po polskich placach miejskich z flagami ukraińskimi to jest zupełna aberracja, jak czują się w takiej sytuacji rodziny kresowe cudem ocalałe spod banderowskiego noża i inni Polacy na kresach oraz w miejscach sowieckich zesłań gdy dla Polaków w Polsce jest to tematem tabu.
Do amstaf358: dziecinadą jest myślenie o wojnie. Lepiej pomyśl o tym aby coś zrobić mądrego aby obudzić Polaków w Polsce, na Litwie i na całym świecie do rządania RÓWNOUPRAWNIENIA Polaków na Wileńszczyżnie.Mój pomysł leży w moich możliwościach - taki marsz mógłby być zauważony w mediach i wywołać efekt domina.
Masz rację FanAdam: w 1918 Lietuvisy (jak sami sie określają) pogwałcili tradycje naszych ojców Litwinów ( jestem potomkiem uchodzców z Wileńszczyzny z 1945), którzy przynajmniej od XVIII zaczęli mówić po polsku i jak Mickiewicz za Polaków się uważać. Wymyślili nowy język lietuviski opierając się na gwarze ludowej i swym fantazjom o pogańskich bałtach. Wierni tradycji ojców Litwini zaczęli określać się Polakami i w 1922 do Polski przyłączyli. W ten sposób LITWA pozostała przy Polsce a LIETUVA wyodrębniła się jako nowe państwo pretendujące do miana Litwy.
Ciekawy artykuł choć już nie po czasie - staciliśmy Wilno. Natomiast realny program wobec Litwy na dzisiaj to uzyskanie RÓWNOUPRAWNIENIA Polakow na Litwie z Litwinami. Wzorem Finlandia gdzie 5% Szwedów ma swój język urzędowy a Finowie też go muszą znać; Helsinki to też Helsingfors a Alandy mają swoją flage. Tak samo język polski MUSI być drugim urzędowym, którego wszyscy obywatele Litwy BĘDĄ się uczyć; Vilnius BĘDZIE też Wilnem a okręg wileński BĘDZIE miał napisy ulic wyłącznie po polsku.
To, że Ukraincy tego nie przeczytają to nic - szkoda, że tak mało Polaków tego nie przeczyta bo jest to powód do naszej dumy - byliśmy pokojowymi kreatorami narodów ukaińskiego i białoruskiego. Gdyby nie rozbiory mówili by dzisiaj po polsku w Kijowie, Mińsku i Kownie tak jak Szkoci, Walijczycy i Irlandczycy w W. Brytanii.
Chwała bohaterom! Ten 20latek to prawdziwy Litwin. Skoro młodzi się angażują w walkę o polskość na Litwie to niech się boją Letuvisy i zaczną nas traktować z należnym szacunkiem czyli równouprawnieniem Polaków na Litwie z Litwinami (Letuvisami).
O utworzeniu Gwardii Narodowej powinniśmy i my pomyśleć, gdy posiadamy tylko 3 dywizje. Tak jak w szwedzkiej Gwardii Królewskiej w każdym powiecie kompania ochotników dowodzonych przez zawodowych oficerów( porucznika i sierżantów).
A więc jest nadzieja dla białoruskiej Wileńszczyzny!
Gratulacje za patriotyczną inicjatywę w kraju gdzie było dowództwo KGB, gdzie nie tylko język polski jest nie mile widziany ale nawet białoruski. w tym kraju walczyć o polskość to prawdziwe bohaterstwo-w porównaniu do Lietuvy to beton. Chwała bohaterom!
Przykład nierównouprawnienia Polaków z Litwinami na Litwie: stanowimy tam największą mniejszość a dostaliśmy tylko 25% z całej puli na mniejszości, czyli dla Letuvisów milsi są Azerowie, Uzbecy i inni muzułmanie i inni przybysze na Litwe niż ci którzy ją od wieków tworzyli:Polacy-prawdziwi Litwini.
Gratulacje dla naszych Litwinów (nie Letuvisów z RL) z Grodna i Lidy, którzy walczą dzielnie na białoruskiej Wileńszczyźnie o polskość, od Suwaliszka - Litwina rodem z Oszmiany.
Niewątpliwie Pan Korwin Mikke bardzo przysłużył się Polsce
złożeniem projektu uchwały sejmowej w sprawie lustracji
w formie kompromitującej tą idee i przyczyniając się do
upadku prawicowego rządu.
tagore
FWD im. J. Giedroycia \"sądzi\", że kara finansowa dla dyrektora B.Daszkiewicza jest \"nieadekwatna\"-czyli owo Forum uważa, że kara temu bohaterskiemu Litwinowi się należy tylko może nie aż tak duża jaką przysolili mu okrutni Letuvisy?
Szanowny panie adminie: dlaczego gdy klikam na NIE to nie ma reakcji a gdy na TAK to jest momentalnie?
Interesująca jest deklaracja Tiachnyboka ,że zarówno on sam jak i Farion nie będą
członkami rządu.
tagore
A pamięta ktoś dzisiejszą rocznice -25.02.1831- bitwy pod Grochowem?
Rosjanie prawdopodobnie realizują scenariusz ,obrona naszych obywateli.
Angażowanie się na tym etapie w tą rozgrywkę naprawdę nie ma sensu.
tagore
Nie sądziłem ,że ktoś zamieści na poważnie tak bezsensowny tekst.
tagore
Przeniesienie zakładów na terytorium sąsiedniego państwa bałtyckiego konkurującego z Litwą
o dotację UE na terminal gazowy miało by wsparcie finansowe tego państwa i pozbawiło Litwę
ok. 15 % przychodów z podatków .To nie była by drobna sprawa.
tagore
ps. Dyskusja z Panią JadWiga jest raczej bez sensu Litwa podobnie jak Niemcy nie realizuje
istniejących umów międzynarodowych w kwestii mniejszości .Pani Jad widocznie uważa
,że rząd litewski nie jest zobowiązany ich dotrzymywać.
Ratujmy Galicję wschodnią, teraz jest szansa która może się już nie powtórzyć!
https://secure.avaaz.org/pl/petition/Petycja_do_Sejmu_Rzeczpospolitej_Polskiej_Przylaczenie_Galicji_wschodniej_jako_autonomicznego_regionu/
Wspaniały artykuł, przejrzysty i wyjaśniający właściwie wszystko co dotyczy powstania Ukrainy.
Jest takie piękne określenie w języku dyplomacji Pewnie nasz mężyk stanu Sikorek nie zna go a brzmi ono ,,Persona non grata" i odpowiednie zdjęcie na przejściach granicznych.
Niestety tagore sprawa z Letuvisami nie jest taka prosta: w latach międzywojennych przeprowadzili reforme rolną, która zrujnowała kraj- to nic liczyło się to, że zrujnowali polskich właścicieli ziemi w RL. A majdan pokazuje aż nadto dobitnie co może pokojowa demonstracja.
tak samo gdy ukraińscy nacjonaliści chcieli nazwać lotnisko we Lwowie imieniem S. Bandery nasz protest (chociaż troche nieśmiały) wystarczył aby tego nie zrobili.
No i to jest przykład patriotycznej odpowiedzialności- nie wpuściliśmy harcerzy ukraińskich spod znaku Bandery na rowerach i nie przerwało to dobrych stosunków z Ukrainą. Ludzie Wschodu szanują tylko silnych.
Ps. Pamiętasz, kiedyś o mało nie doszło do rajdu bandery przez terytorium Polski...
Cóż, banderowcy też domagają się równouprawnienia, niestety.
Apeluję o odpowiedzialność. Mamy państwo w granicach jakie mamy i przynajmniej o to państwo dbajmy.
A ja do zaprzestania awanturnictwa. Każdy ma swoją rację.
Nie nawołuje do zmiany granic lecz do równouprawnienia Polaków na Litwie z Litwinami (Letuvisami).
Przecież Ci nie zabraniam. Określaj się jak chcesz i uważaj się za kogo chcesz, dopóki nie przekładasz prywaty nad dobro państwa.
Nasi przodkowie z WXL miej więcej w XVIII w pochodzenia czy to litewskiego czy ruskiego, z własnej nie przymuszonej woli zdecydowali się mówić ( i myśleć ) po polsku, ale określali siebie jako Litwinów. Dlatego A. Mickiewicz napisał: Litwo ojczyzno moja - napisał to po polsku czując się częścią rodziny (małżeństwa) Polsko-Litewskiej. Dopiero od 1918 gdy część Litwinów zaczęła się określać mianem Lietuvis, deptając tradycje przodków Litwinów, Litwini na Wileńszczyźnie zaczęli mówić o sobie, że są Polakami. Za takiego Litwina uważał się J.Piłsudski a nawet Cz. Miłosz i za takiego Litwina uważam się ja.
I w tym celu należy wyprawić się na Wilno;) Tak pomyślne jak porozumienie Polsko - Ukraińskiej, pod warunkiem, ze uszanujemy biednych banderowców.
Nie jestem euroentuzjastom ale póki co to obecność Lietuvy i Polski w UE stwarza szanse na pomyślne (dla obu narodów) negocjacje.
Nie nadużywaj mojej osoby... napisałam o pochodzeniu, ale nie napisałam, ze jestem Litwinem. Absolutnie czuje się Polakiem, a nie Litwinem.
I jeszcze jedno, ja jednak jako patriota nie chciałabym powrotu do dwujęzyczności na Podkarpaciu. Wystarczy, że Ukraińcy stawiają pomniki swoim UPOwskim bohaterom i tablice upamiętniające pomordowanych Ukraińców przez \"bandytów Polaków..\" i to z funduszy europejskich. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko. Nie da się mówić, że nie jest się nacjonalistą, wspierając obcy nacjonalizm na terenie Polski. I wysuwać roszczenia wobec obcego państwa, dalej twierdząc, ze jest się tylko patriota...Mam takie granice jakie mamy i niestety nie mieliśmy na to wpływu, ale polityka AWANTURNICTWA na wschodzie, nie przyniesie niczego dobrego. Bo ty proponujesz klasyczne polskie awanturnictwo.
Cieszę się zatem Jadziu,że jesteśmy nie tylko Polakami ale i Litwinami (nie Letuvisami). W świetle prawa międzynarodowego nie tylko UE ale przede wszystkim ONZ ochrona mniejszości narodowych nie jest sprawą tylko kraju którego ta sprawa dotyczy.
Ach, UE. Oczywiście. Wiedziałam się, ze w końcu powołasz się na UE. Tak więc, wracamy do punktu wyjścia. UE wspiera nacjonalistyczny Majdan i pamiętaj o tym w perspektywie Polski.
Gratuluję panu Waldemarowi i życzę pełnego sukcesu tj zostania prezydentem Lietuvy/Litwy i doprowadzenie naszych litewskich rodaków do równouprawnienia z Litwinami (Letuvisami).
Patriota, a szczególnie polski kocha swój naród i szanuje inne narody, ale to nie znaczy, że ma nie szanować DECYZJE suwerennego rządu innego państwa. Tak samo domagałabym się, żeby Litwa nie wtrącała się w suwerenne decyzje polskiego parlamentu. Czym innym jest szacunek dla innych nacji, bo ja ten szacunek mam, ale czym innym nieodpowiedzialne działania na szkodę własnego PAŃSTWA. Będę wspierać Polaków, ale jeśli Litwa podejmuje decyzje o likwidacji dwujęzyczności, polskich szkół, to niestety ale ma do tego prawo. Trzeba zaczekać na przychylniejsze rządy a nie wyprawiać się na Wilno. Natomiast ja nie widzę powodu, żeby wspierać nacjonalizm ukraiński. Uśmiecham się, jeśli mam powód, powiem ci więcej, sama mam pochodzenie z WXLitewskiego, nie chłopskie.
Doktor (chyba historii) dający "przypis" do danych jakiejś anonimowej osoby z forum. Wyborne! Naukowiec ma sięgać tylko do prawdziwych źródeł a nie uprawiać fantasy.
Patriota a szczególnie polski (tradycja tolerancji narodowej i religijnej I RP) kocha swój naród i szanuje inne narody a opiekuje się mniejszościami mieszkającymi w swoim kraju. [Jadziu uśmiechnij się]
Litwa wstępując do UE została zmuszona do przestrzegania prawa międzynarodowego chroniącego mniejszości. Zatem to już nie jest wyłącznie jej sprawa.Szkoda, żę UE jest bardziej zainteresowana bronić mniejszości seksualne niż narodowe ale to dla tego, że my Polacy zachowujemy się tak jakby się nic nie stało.
I tu pies pogrzebany. Bo sam chcesz wspierać obce nacjonalizmy, twierdząc, że nie jesteś nacjonalistą. Nie, ty jesteś nacjonalistą. A ja jestem patriotą.
Co nie zmienia faktu, że wolałabym, żeby nie było żadnego ukraińskiego marszu na Przemyśl, czy Kraków i wobec tego dlaczego nawołujesz do marszu na Wilno? Jeśli stworzysz taki casus to nie zdziw się, gdy jakiś Ukrainiec powie ci, że idzie po swoje. Rozumiem, że twoim zdaniem nam Polakom wolno mieszać się wewnętrzną politykę obcego państwa (bądź co bądź uznanego) a nawet wkraczać na obce terytorium. To jest polityka Kalego.
Jestem patriotą nie nacjonalistą a więc nie mam nic przeciwko ukraińskim szkołom i domom kultury w Polsce. Tylko niech za nasze pieniądze nie fałszują naszej historii
Chciałbyś, żeby na Podkarpacie wróciły dwujęzyczne nazwy? (Bodajże w latach 70tych zmieniano stare rusińskie nazwy miejscowości na polskie). To co proponujesz jest polityką agresywną mieszania się w wewnętrzne sprawy litewskie i obawiam się, ze w dłuższej perspektywie szkodliwe dla Polski. Rozumiem twój sentyment do Litwy, ale polityki nie można budować na sentymencie. Czy chciałbyś, żeby ktoś mieszał się w wewnętrzne sprawy polskie? Polska może również znieść dwujęzyczność odnośnie nazw litewskich..ale czy to ma sens? To już nasza wewnętrzna sprawa. I gdyby Polska podjęła taka decyzję, uważam ze Litwa nie powinna się wówczas wtrącać.
Ukraińców powstrzyma od Przemyśla ( nacjonalistyczna \"Swoboda\" ma chętkę najeszcze 18 polskich powiatów) nasza zdecydowana postawa ( no i nasze 128 Leopardów).
Droga JadWigo: Litwini w Polsce już od dawna mają nazwy miejscowości w swoim języku (tak jak mniejszość niemiecka na opolszczyźnie) w gminie Puńsk, pow. Sejny. Ludy wschodu a do tych zdecydowanie zaliczam Litwinów liczą się tylko z silnym- gdy w 1938r Polska wystosowała kategoryczne ultimatum wobec Litwy aby wreście zgodzili się na normalne stosunki dyplomatyczne ( wymiana ambasadorów, konsulów itp)wtedy wystraszeni Litwini natychmiast zgodzili się.
Myślę, że to jest bardzo nieodpowiedzialne. Bo w drugą stronę, tylko patrzeć jak Ukraińcy zrobią marsz na Przemysł, czy dalej Kraków. Czytam twoje wpisy i bardzo mnie niepokoi to co piszesz i do czego nawołujesz.
Zgadzam się z artykułem. Jednak zastanawia mnie kwestia litewska. Porównując, nie chciałabym, żeby w Polsce odezwała się jakaś mniejszość ukraińska domagająca się dwujęzycznych nazw miejscowości np na Podkarpaciu, czy też mniejszość litewska... Myślę, że skoro istnieje takie państwo jak Litwa, które jest uznane, to nie powinniśmy się tam mieszać w wewnętrzne sprawy, bo takie wtrącanie się w sprawy wewnątrz litewskie tym bardziej zmacania reakcję czyli nacjonalizm litewski. Tak samo na Białorusi wspieranie \"polskości\" jest pożywką dla nacjonalizmu Białoruskiego i może odwrócić się w dłuższej perspektywie przeciw Polsce i Polakom. I będzie jak na Ukrainie obecnie.
Dzięki Husarz! Zadzwoń do mnie to pogadamy: 792123876
Bardzo dobry pomysł trzeba zrobić marsz, jestem chętna wezmę nawet dwójkę swoich małych dzieci jak tylko ten marsz się ukonstytuuje, można tworzyć grupy w poszczególnych miastach na trasie marszu, można też postulować aby poszczególne samorządy podejmowały uchwały solidaryzujące się z tamtejszymi Polakami i żądające od władz Polski zmiany polityki wobec Polaków na Kresach i przyjęcia skutecznej polityki wobec Litwy w tym względzie. Nie może tak być że jesteśmy obojętni wobec Polaków a chodzimy po polskich placach miejskich z flagami ukraińskimi to jest zupełna aberracja, jak czują się w takiej sytuacji rodziny kresowe cudem ocalałe spod banderowskiego noża i inni Polacy na kresach oraz w miejscach sowieckich zesłań gdy dla Polaków w Polsce jest to tematem tabu.
Do amstaf358: dziecinadą jest myślenie o wojnie. Lepiej pomyśl o tym aby coś zrobić mądrego aby obudzić Polaków w Polsce, na Litwie i na całym świecie do rządania RÓWNOUPRAWNIENIA Polaków na Wileńszczyżnie.Mój pomysł leży w moich możliwościach - taki marsz mógłby być zauważony w mediach i wywołać efekt domina.
Masz rację FanAdam: w 1918 Lietuvisy (jak sami sie określają) pogwałcili tradycje naszych ojców Litwinów ( jestem potomkiem uchodzców z Wileńszczyzny z 1945), którzy przynajmniej od XVIII zaczęli mówić po polsku i jak Mickiewicz za Polaków się uważać. Wymyślili nowy język lietuviski opierając się na gwarze ludowej i swym fantazjom o pogańskich bałtach. Wierni tradycji ojców Litwini zaczęli określać się Polakami i w 1922 do Polski przyłączyli. W ten sposób LITWA pozostała przy Polsce a LIETUVA wyodrębniła się jako nowe państwo pretendujące do miana Litwy.
Ciekawy artykuł choć już nie po czasie - staciliśmy Wilno. Natomiast realny program wobec Litwy na dzisiaj to uzyskanie RÓWNOUPRAWNIENIA Polakow na Litwie z Litwinami. Wzorem Finlandia gdzie 5% Szwedów ma swój język urzędowy a Finowie też go muszą znać; Helsinki to też Helsingfors a Alandy mają swoją flage. Tak samo język polski MUSI być drugim urzędowym, którego wszyscy obywatele Litwy BĘDĄ się uczyć; Vilnius BĘDZIE też Wilnem a okręg wileński BĘDZIE miał napisy ulic wyłącznie po polsku.
To, że Ukraincy tego nie przeczytają to nic - szkoda, że tak mało Polaków tego nie przeczyta bo jest to powód do naszej dumy - byliśmy pokojowymi kreatorami narodów ukaińskiego i białoruskiego. Gdyby nie rozbiory mówili by dzisiaj po polsku w Kijowie, Mińsku i Kownie tak jak Szkoci, Walijczycy i Irlandczycy w W. Brytanii.