Jak nam razie to z większości miast i wsi powstańcy po prostu wycofywali. Może to świadczyć albo o przytłaczającej przewadze sił banderowskich, albo że wciągają wroga w zasadzkę jak Serbowie Austriaków podczas I WŚ
Zamieszczam tu kopię wpisu dokonanego dziś w innej części forum, gdyż odnieść go można również do tego tematu. Sądząc z wypowiedzi wschodnich Ukraińców w prasie i na video, taka propaganda ( o banderyzmie) jest zbyteczna bo oni takie już poglądy mają i je spontanicznie wyrażają, czasem dosadnie. Oni też oglądają zachodnio-ukraińskie pochody z lasem portretów Bandery i flag UPA, słyszą hasła 'moskali na nożi', 'moskali, żydy, lachi na giljaku', 'smert waraham' i 'hto ne skacze toj moskal', widzą uroczyste obchody rocznic powstania SS, jak ta 71-sza w tym roku (2014) we Lwowie i widzą uroczyste, cerkiewne pochówki SS-manów z udziałem młodych ludzi w mundurach SS i plutonu honorowego w mundurach SS, oddającego salwy honorowe z karabinów Wehrmachtu pod komendę 'Feuer!" po niemiecku. Dla wschodnich Ukraińców SS i UPA to historyczni wrogowie. Dla zachodnich to patrioci i bohaterowie. Zachodni i wschodni Ukraińcy to dwa przeciwstawne narody, co najmniej politycznie i językowo, tak jak zach. Ukraińcy i Polacy. Prócz terroru ludobójstwa, kórego zachodni Ukraińcy dokonali na ludności polskiej jakie jest Pana zdaniem pokojowe rozwiązanie tych przeciwstawności? Teraz właśnie jesteśmy świadkami takiego terroru, który jest po orwellowsku nazywany akcją antyterrorystyczną. Rozlew krwi dzieli ludzi na pokolenia. Tak jak rzezie 400 000 Polaków z rodzinami i brak skruchy ukraińskiej napełniły nas do Ukraińców zachodnich wrogością na wiele pokoleń, tak teraz przestępstwa wojenne i terror dokonywane przez Ukr. zachodnich na wschodnich rozdzieliły ich też na wiele pokoleń. Cokolwiek sobie tu napiszemy to tylko upust frustracji lub godziwa rozrywka. Historyczne decyzje dotyczące Polski, Ukrainy i Rosji i tak będą podjęte przez anonimowych multimiliarderów z kręgów światowej finansjery w ich własnych interesach. Napisałam tu dużo tylko dlatego, że Pana wpis był racjonalny i poprawny w tonie. W odróżnieniu od Pana wpisu, pp. uri i tutejszym nie umieją sobie poradzić emocjonalnie z odmiennymi poglądami i reagują ordynarnie, wysuwając też fantastyczne i prymitywne domniemania o agenturalności, zboczeniach i podwójnej tożsamości (ruski kret, itd.) Na takie plebejskie ataki nie odpowiadam.
To na pewno jest sprzęt Ukraińców? Bo może to resztki wielkiej zmechanizowanej kolumny wysłanej wprost z defilady na placu czerwonym w Moskwie - czyli jądra ciemności - przez samego sami Szanowni Użytkownicy wiecie kogo... W tej wojnie ostrzał propagandą jest cięższy niż ten przeprowadzany bronią konwencjonalną. Ba, śmiało można napisać, że propaganda uśmierciła już więcej ludzi niż kule. Problem jest tylko jeden - zabity przez propagandę nie wie, że zginął...
Panie Wepwawet, jeśli dla kogoś bohaterem jest człowiek mordujący starców i dzieci dlatego, że byli Ukraińcami (Wołyniak - Józef Zadzierski) to też powinienem mieć obawy jako obywatel RP?
P. Podlaszuk: sądząc z wypowiedzi wschodnich Ukraińców w prasie i na video, taka propaganda jest zbyteczna bo oni takie już poglądy mają i je spontanicznie wyrażają, czasem dosadnie. Oni też oglądają zachodnio-ukraińskie pochody z lasem portretów Bandery i flag UPA, słyszą hasła 'moskali na nożi', 'moskali, żydy, lachi na giljaku', 'smert waraham' i 'hto ne skacze toj moskal', widzą uroczyste obchody rocznic powstania SS, jak ta 71-sza w tym roku (2014) we Lwowie i widzą uroczyste, cerkiewne pochówki SS-manów z udziałem młodych ludzi w mundurach SS i plutonu honorowego w mundurach SS, oddającego salwy honorowe z karabinów Wehrmachtu pod komendę 'Feuer!" po niemiecku. Dla wschodnich Ukraińców SS i UPA to historyczni wrogowie. Dla zachodnich to patrioci i bohaterowie. Zachodni i wschodni Ukraińcy to dwa przeciwstawne narody, co najmniej politycznie i językowo, tak jak zach. Ukraińcy i Polacy. Prócz terroru ludobójstwa, kórego zachodni Ukraińcy dokonali na ludności polskiej jakie jest Pana zdaniem pokojowe rozwiązanie tych przeciwstawności? Teraz właśnie jesteśmy świadkami takiego terroru, który jest po orwellowsku nazywany akcją antyterrorystyczną. Rozlew krwi dzieli ludzi na pokolenia. Tak jak rzezie 400 000 Polaków z rodzinami i brak skruchy ukraińskiej napełniły nas do Ukraińców zachodnich wrogością na wiele pokoleń, tak teraz przestępstwa wojenne i terror dokonywane przez Ukr. zachodnich na wschodnich rozdzieliły ich też na wiele pokoleń. Cokolwiek sobie tu napiszemy to tylko upust frustracji lub godziwa rozrywka. Historyczne decyzje dotyczące Polski, Ukrainy i Rosji i tak będą podjęte przez anonimowych multimiliarderów z kręgów światowej finansjery w ich własnych interesach. Napisałam tu dużo tylko dlatego, że Pana wpis był racjonalny i poprawny w tonie. W odróżnieniu od Pana wpisu, pp. uri i tutejszym nie umieją sobie poradzić emocjonalnie z odmiennymi poglądami i reagują ordynarnie, wysuwając też fantastyczne i prymitywne domniemania o agenturalności, zboczeniach i podwójnej tożsamości (ruski kret, itd.) Na takie plebejskie ataki nie odpowiadam.
Szanowny Użytkowniku Roch - napisał Użytkownik: "...jakoś niezręcznie wyszło." Poczułem się strasznie głupio... jako piewca "bohaterskich czynów" poczynionych przez "kryształowych" banderowców. Mniemam, że moje wykształcenie historyczne jest w znacznym stopniu zaniedbane, jednak wszystkich czynników wpływających na podejmowanie decyzji odnośnie polskich granic nie znamy. Pewne jest jednak, że napisał Szanowny Użytkownik prawdę - Ukraina więcej zawdzięcza Gruzinowi gdy chodzi o przebieg jej granic niż "dzielnym" upowskim mołojcom. Widać Ukraińcy jednak nie mają żadnej wdzięczności dla swojego dobroczyńcy (jak odwdzięczą się Polsce za okazane im teraz poparcie?), ba nawet uznali, że dał im za mało i na własną rękę postanowili uszczuplić terytorium Polski Ludowej. Przyszło mi na myśl, że może bez okrutnego ludobójstwa byłoby nieco inaczej, a terytorium naszego państwa mogłyby być nieco większe... choćby ten Lwów. Rozumiem jednak, że mniemanie to błędnym jest. Niezależnie jednak od tego co sami Ukraińcy sądzą o swoich "bohaterach", Polacy winni dbać o pamięć swych dziadów jak również wyciągać wnioski z historycznych tragedii. Jeśli dla kogoś bohaterem jest człowiek nawołujący do mordów lub mordujący drugiego za to, że ten był Polakiem to dla mnie jest to wyraźny przekaz, że również na dzień dzisiejszy przyjmuje on możliwość fizycznej eksterminacji swoich sąsiadów Polaków. Takich sąsiadów już mieliśmy... pokazali co potrafią - dziś przypada rocznica.
@Jan53. Ciekawie Pan pisze i widać, że ma pan kontakt z wschodnimi sąsiadami. W przypadku rosyjskiego, wielu Ukraińców nie chce rozmawiać w tym języku. Język polski jest znany i Białorusinom i Ukraińcom, ponieważ jesteśmy sąsiadami i często obywatele tych krajów przyjeżdżają do Polski, poza tym na terenach wchodzących w skład II RP ludzie uczyli się polskiego, co w jakiś sposób przeszło na kolejne pokolenia. W przypadku niektórych osób trudno nawet wyłapać akcent, znam takie osoby. Nie zgodzę się z "kochaniem" Polaków. Spotkałem się raczej z ostrożnością i obawą, a i to nie były silne emocje, ale mogę mieć inne doświadczenia bo jestem "swój" chociaż zza kordona;)
Pisze Pan o źródłach niechęci, może więc uzupełnię Pana wypowiedź. Na Zachodniej Ukrainie Polacy po drugim wejściu sowietów gorliwie z nimi współpracowali (tak, wiem trudno się dziwić), ci co nie współpracowali pojechali "na białe niedźwiedzie". To musiało pozostawić ślady, podobnie jak wcześniejsza współpraca Polaków z sowiecką partyzantką. Białoruś to inna bajka. W 1939 roku Polacy byli tam atakowani bardziej niż na Zachodniej Ukrainie (prawdopodobnie zasługa V kolumny z ZSRR), później jednak wrogość malała. Niepodległościowa białoruska partyzantka (była taka) nie była nastawiona tak wrogo do Polaków w większości przypadków. Zdarzali się też Białorusini w AK, a po wojnie polska partyzantka działała na Zachodniej Białorusi nie powodując spięć z miejscową ludnością. Z moich obserwacji wyziera raczej obawa niż wrogość. Idąc dalej, nie sądzę żeby Kijów "odpuścił" Zachodnią Ukrainę, szczególnie po ostatnich wydarzeniach, które konsolidują naród ukraiński. Nie podejrzewam też, że powstanie Noworosja, gdyby były tam takie ciągoty, to mielibyśmy tam już teraz drugi Krym. A o zbliżeniu narodów naszej części Europy warto pogadać i mieć nadzieję, że będziemy żyć w zgodzie:)
Szczególne wrażenie robi broń z czasu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak rusznica PTRD i armata ZIS-3. Aż dziw bierze, że dużo lepiej wyposażeni banderowcy nie dają im rady. Moim zdaniem RPO Trzmiel pochodzą z zapasów przejętych od Ukraińców, podobnie jak cała reszta ciężkiego sprzętu.
Panie Wepwet. Pan twierdzi że "[...] gdyby nie działania tych ludzi (OUN - UPA), granice państwa ukraińskiego wyglądałyby pewnie inaczej [...]". Trudno się z Panem zgodzić. Obecne granice Ukraina zawdzięcza J. Stalinowi, który najpierw dogadał się z Hitlerem (pakt Ribbentrop - Mołotow) a potem z Roosveltem i Churchilem (układy w Teheranie i Jałcie) i na podstawie tych paktów przyłączył Małopolskę Wschodnią i Wołyń do Ukraińskiej SRR. To by się i tak stało, nawet bez tej bestialskiej rzezi jaką zorganizowały ukraińskie sukinsyny z UPA. Natomiast twierdzenie że działania UPA miały jakikolwiek wpływ na ukształtowanie granic Ukrainy jest kalką narracji neobanderowców, którzy właśnie za rzekome i wydumane zasługi UPA w ukształtowaniu współczesnej Ukrainy stawiają pomniki takim skurwielom jak "Czuprynka" (Szuchewycz) czy "Kłym Sawur" (Klaczkiwski). Proszę się nie obrazić. Nie twierdzę bynajmniej, że ma Pan jakieś probanderowskie ciągotki. Wiem że tak nie jest bo czytałem inne Pańskie wpisy na forum, tylko teraz jakoś niezręcznie wyszło.
Cieszę się, że potomkowie Polaków szukają swych korzeni, uczą się języka. Wartością pogranicza powinna być również różnorodność etniczna. Przykre że nie wspomaga ich państwo polskie, pewnie po raz kolejny "zdało egzamin".
Nie kosmici a sowieci. A jak nie sowieci to rodzina a nie panstwo. Nikt mu pozatym nie odmawia pochowku - odmawia mu sie honorowego pogrzebu, jako "meza stanu".
Cóż, gdybym był złośliwy to bym napisał: jaki naród tacy "bohaterowie". Jednak patrząc oczyma nie zaślepionymi nienawiścią muszę stwierdzić, że ludziom tym tytuł ten należy się jak psu buda. Powstanie wolnej i niepodległej Ukrainy zostało zroszone krwią tysięcy Polaków, gdyby nie działania tych ludzi, granice państwa ukraińskiego wyglądałyby pewnie inaczej. Mają oni prawo być pamiętani przez historię jako bojownicy o ukraińskość Kresów (na marginesie dodam, że bardzo skuteczni). Cieszę się jednak, że na wielu przychodzi opamiętanie i zrozumienie, że na zachodniej Ukrainie nie mamy zbyt wielu przyjaciół (czy Polska ma tam jakichś przyjaciół?). Należy pamiętać, że to owi "bohaterowie" wyznaczają cele jakie są do osiągnięcia oraz środki jakimi można się posługiwać aby je osiągnąć. Ponieważ masy są i będą dalej karmione ich ideologią, a pewne koła wciąż wysuwają wobec naszego kraju swoje fantasmagorie - może wywołać to opłakane skutki. Ciekawe jak zareagowałaby strona ukraińska gdybyśmy mieli w Polsce jakiegoś "ukrainoriza" ideologicznie odpowiedzialnego za masakrę choćby 100 tysięcy Ukraińców a jegomość ten zostałby oficjalnie uznany Bohaterem Polski... pewnie pisk i wrzask podniósłby się straszny na Ukrainie. Nie każdy ma tyle bezinteresownej miłości przemieszanej z głupotą jak Polacy.
Wiem, wiem - zaraz jakiś Ukrainiec bez skazy napisze, że to wszystko aby dać prztyczka w nos złemu Putinowi, a poza tym Ukraińcy mają prawo wybierać sobie swoich bohaterów i nikt nie będzie im dyktował kto może zająć miejsce na ich piedestałach a kto nie. Cóż... nie wiem jak wychwalanie ludzi odpowiedzialnych za mordowanie Polaków miałoby zasmucić pana Putina... może lepiej będzie jak mołojcy wybiorą się do Moskwy aby osobiście zelżyć tego "złego i strasznego" człowieka (a w czym on gorszy od Bandery czy Szuchewycza?). Co do tego, że Ukraińcy mają prawo decydować o tym kto jest ich bohaterem to nikt chyba tego nie neguje... na ziemi jednak żyją również i inni ludzie i jeśli chce się mieć dobre stosunki z sąsiadami (choć tych można przecież wymordować) trzeba się czasami do nich uśmiechnąć, a nie tylko pokazywać im wypiętą a niedomytą z historycznych zaszłości du*ę.
Pani Sylwio, nie chodzi o przekonywanie kogokolwiek, a o wymianę poglądów. Wymiana poglądów nie musi prowadzić do zmiany przekonań, ale pozwala poznać stanowisko drugiej strony. Zastanawiam się jaki udział w postawie części ludzi na Wschodniej Ukrainie ma silna propaganda strasząca "faszystami" i "banderowcami"?
Delegalizacji winny też podlegać organizacje b. członków SS i UPA oraz OUN, UNA-UNSO, Swobody, Prawego Sektoru i zbrojne formacje złożone z ich członków. Rzezie miały miejsce w wołyńskiem, tarnopolskiem i stanisławowskiem. Dr. Wiktor Poliszczuk ocenia ilość polskich ofiar na ok. 400 000 ("Gorzka Prawda", str. 279).
Banderyzm jest jak hitleryzm i stalinizm. Okrutną zbrodnią na wielu tysiącach ludzi. Trzeba bezwzględnie wymóc na Kijowie delegalizację banderowców. Ukraina musi uznać zbrodnię wołyńską za ludobójstwo. Do podręczników ukraińskich powinny być włączone materiały o zbrodniach na Polakach dokonanych rękami Ukraińców. EDUKACJA I PAMIĘĆ.
Mamy dwa obowiązki związane z ludobójstwem wołyńskim. Pierwszy to wieczna pamięć o pomordowanych naszych rodakach. Drugi to pomoc dla Polaków na Kresach w dostępie do nauki języka i kultury polskiej. Budowa przedszkoli, szkół, domów polskich, kościołów. Stypendia dla młodzieży polskiej.
W filmie stworzonym pod patronatem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej - "Sobor na krovi" jest migawka pokazująca skrzynki z nożami, jakimi oprawiano Polaków. Byłem tym zszokowany. Ta scena utkwiła mi w pamięci. Film jest zakłamany i podły. Czy można od ludzi tak potwornie indoktrynowanych oczekiwać jakiegoś racjonalnego kontaktu z prawdą historyczną. Film opisuje lata 1919 - 1939. Może ktoś mi powie, w jakim kraju i w jakim zakładzie mogły powstać te noże. Co dalej ze stosunkami Polsko - Ukraińskimi? Ja nie wiem.
Dwukrotnie osobiście apelowałem u rzecznika PIS o odpowiedni stosunek do Polaków na Ukrainie oraz o zajęcie jasnego stanowiska w sprawie ludobójstwa na Wołyniu. Żadnej reakcji, jak grochem o ścianę. Jak do tej pory żadna partia nie zajęła jasnego stanowiska, dziwna niemoc moralna i emocjonalna ogarnęła nasze elity. Nic tylko brudne gierki, Ukraińcy według mnie robią wszystko aby utracić resztki sympatii oraz zaufania u Polaków. Tak jest ze mną i takie jest dzisiaj moje zdanie.
Tzw. Ukraina dziecko polityków austro-węgierskich, już niedługo wygasicie wszystkie piece , czarnoziem i zboże to wasze hity exportowe , gaz od Rosji będziecie błagać ,Monachium wam nie pomoże.prawy sektor na zmywał do Wiednia.
Należy przyznać ,że popularność JKM wśród młodych ludzi może znacząco się podnieść
,a i starsi mogą się do niego po tym zdarzeniu przekonać zwłaszcza gdy uruchomiony zostanie
jazgot telewizyjno gazetowy.
Należeć się kanalii należało, ale przecież wszyscy wiemy co teraz w mediach będzie i w jaki sposób będzie to przedstawiane. Ci co korzystają z neta do zdobywania informacji znają prawdę, ale dla Polsko języcznych Niemieckich mediów to istna woda na młyn, a tępe pelikany to połkną.
@Podlaszuk:Zawsze jakiś idiota się znajdzie i będzie chciał pokazac swój "patriotyzm".Akurat Tatarzy sa wpisani w nasza historie i to pozytywnie.Jakos do tej pory egzystowaly obok siebie rozne religie a ich wyznawcy czasem w karczmie wspólnie pili,potem się czubili,na drugi dzień przepraszali i jakos tam było.
Mnie jednak zastanawia cos innego? Z racji roznych kontaktow z Bialorusinami i Ukraincami nigdy nie musialem rozmawiać z nimi po rosyjsku.Wszyscy bardzo dobrze wladali i wladaja naszym jezykie.Oczywiscie z tzw."spiewnym akcentem".Gdy pytałem się z kad znaja ten jezyk,to w 80% padala odpowiedz ze sa Polakami,maja lub mieli polskich przodkow.Jakies 10% w rozmowie twierdzilo ze sa "czystymi" Ukraincami.Jezyka polskiego "osluchali" się w szkole lub na podworku a Polakow "kochają" tak samo jak Ruskich.Przewaznie dyskusja na tym się urywala.
Gro z nich tlumaczyla mi ze po 1945r.ci co pozostali we Lwowie,Stanislawowie,Lucku,Rownem czy w Czerniowcach mieli do wyboru : zmiana imion i nazwisk na rosyjskie lub "pielęgnowanie polskości" na Syberi lub Kazachstanie.90% przyjela ponoc te pierwsza opcje.Ile jest w tym prawdy? Nie wiem,ale jest cos na rzeczy.Dlaczego sadze ze może być "taka federalizacja"?
Bo po pierwsze gdy rozmawiam na taki temat - nigdy nie uslyszalem ze to zly pomysl,tylko czy teraz Polska bylaby na takie cos gotowa .
Po drugie:Ukrainska gospodarka jest w tragicznym stanie.Nawet gdy dostanie kredyty,to i tak trzeba pokolenia lub dwu aby ja postawić na nogi.Kto tyle czasu wytrzyma?Kredyty trzeba splacac,a splaca spoleczenstwo a nie ci go go brali.
Po trzecie:Prawdopodobnie wschodnie rejony zostaną "sfederalizowane" z rosyjska gospodarka lub nawet może powstać nowy twor państwowy o nazwie "Noworosja".
Po czwarte:Centralna Ukraina i rząd może po prostu "olac" zachodnia Ukraine tj.ok.80tys.km2 ze względu na chec jej dominacj nad reszta kraju i wywoływanie ciągłych niepokoi co może doprowadzić do roznego rodzaju walk.
Po piate:Po kilku latach walk na Ukrainie w ramach jej "demokratyzacji" oraz "społecznego dobrobytu" może dojść do paradoksalnej sytuacji ze opcje polityczna przejma tam trzeźwo myslacy ludzie którym przypomni się ze tak naprawdę to ziemie te gdy były przez ponad 600 lat pod panowaniem Polski pomimo pewnych roznic można by ponownie scalic z nia w ramach bardzo dużej autonomii? Wspolna waluta,wojsko,gospodarka a parlament,sadownictwo,urzedy oddzielne.
Coz.Historia plata czasem figla.Tylko w ostatnim stuleciu platala go ponad 100 razy.
Działanie bardzo na czasie ,mamy dzięki niemu okazję pokazać wszystkim w Polsce
realne nastawienie polityków Ukrainy do Polski i ich postrzeganie Polski jako Państwa i
narodu. W zasadzie powinniśmy być wdzięcznym fanatykom za to ,że aby pokazać
publicznie swój stosunek do Polski i Polaków wybrali tak odpowiedni moment do
działania ,chyba lepszego "kopa" ludziom pokroju Wujca nie mogli dać.
Zdyskredytowali też kompletnie wizje nadredaktora Sakiewicza i niestety
Lidera naszej opozycji Pana Kaczyńskiego ,jego wizyta na Majdanie wypada w tej
sytuacji raczej zabawnie .Ciekawe kto tam robi za eksperta od Ukrainy,
jego nędza jest po prostu straszna ,było by miło poznać godność tego "geniusza".
Mam tylko nadzieję ,że nie jest to autorski projekt Prezesa.
Jeżeli będzie to proces dobrowolny, to możemy myśleć i o takim wariancie, chociaż wierzyć mi w to trudno. Jednak Pan Jaroslaus w swojej wypowiedzi miał chyba inny pomysł, a wariant z przemocą nie przejdzie. Poza tym, czym innym jest wyjazd zarobkowy, a czym innym byłaby sytuacja gdyby Ukraińcy i Białorusini chcieli zamieszkać na stałe gdzieś we wschodnich województwach. Jak pokazuje przykład Monasteru w Turkowicach ludność miejscowa zachwycona by nie była.
@Podlaszuk:1/3 na wschodzie Ukrainy to Rosjanie.1/3 to Ukraincy sympatyzujący z Rosja.Cienko widze to jako Ukraine.
Co do wchodzenia polskiej armii na zachodnia Ukraine - nie ma ani sensu ani potrzeby.Za lat kilka gdy kolejne ukraińskie rzady będą się rozpadac a Prawy Sektor zaprowadzal tam "porządek" to okaze się ze nie będzie tam nikogo do pracy.Zreszta jakiej?
Do przemyślenia - obecnie w samej gminie Plonsk(zaglebie truskawkowe w RP) w sezonie pracuje ok.30tys.Ukraincow!!!!.Dane podal jej wojt.Gmina Blonie - warzywa i zakłady przetwórcze.Pracuje legalnie i nielegalnie od 15tys.do 20tys.Ukraincow.Sporo z nich w/w gminach chciałoby zostać na stale oraz sciagnac rodziny.Gmina Bemowo zatrudnia już na stale lekarzy z Ukrainy i Bialorusi.Oczywiscie wszyscy mowia perfekt po polsku.
Być może za kilka lat będą chcieli federalizacji z Polska? W historii ani polityce nie ma zeczy niemożliwych.
Panie Tutejszym. Żeby było śmieszniej to na ukraińskich forach grasują tacy, którzy straszą powrotem "polskich panów", na szczęście podsłuchu nie znajdują, najczęściej są odsyłani do Moskwy:)
Panie Tutejszym nie bede z Panem wchodzil w zbedna dyskuje zapewniam Pana ze jestem tutaj nowy!czytalem od dluszego czasu te Pan wypociny i postanowilem wam niewdzieczni"ukraincy"mieszkajacy w Polsce pokazac ze minely bezpowrotnie czasy gdy takie indywidua maca na polskich forach
Panie alexmich: To już i ruskie obawiają się że Niemcy zabiorą im tereny sprzed II WŚ. A co by mieli im zabrać? Rosja to rozumiem: Alaska, Berlin Paryż, Lizbona, Londyn. Ale co Niemcy w granicach FR niby że stracili. Chyba źle żeś Pan dyrektywy odczytał. Nie dość żeś Pan rusek to za Polaka Pan chcesz się zostać! A fe !. Ale niech tam, powitajmy wszyscy zgodnie naszego dawno nie widzianego gościa. WITAJ NAM DOGI PANIE "LACHZDZIKICHPOL" czyli Panie Januszu S. - HAWRANEK i kilkanaście innych nicków. Kto by je spamiętał, cóżeś Pan na Dzikich Polach wyczyniał, jakie głupy przywiozłeś. Pozdrawiamy, pozdrawiamy.
Oczywiście że kupimy od zachodnich koncernów - podobnie jak przestarzałe F16 , które pomału wycofywane są z uzbrojenia w świecie/ a do uzbrojenia wchodzi nowy - F31/a my nadal będziemy kupowali do swoich F16 części zamienne które amerykanie musieliby przetopić na złom, a zakupione od Niemców czołgi musimy modernizować - tak dbamy o swój interes obronny????????
nikt nie rozumie motywacji banderowców, morderca bandera był juz w naszych rękach , tylko presja polityków zagranicznych doprowadziła do złagodzenia kary ,a był tak blisko......
Rocznica masakry wołyńskiej , prezent ...
Czy to co ja widzę to PTRD? No banderowcy chyba muzea rabowali.
Jak nam razie to z większości miast i wsi powstańcy po prostu wycofywali. Może to świadczyć albo o przytłaczającej przewadze sił banderowskich, albo że wciągają wroga w zasadzkę jak Serbowie Austriaków podczas I WŚ
Zamieszczam tu kopię wpisu dokonanego dziś w innej części forum, gdyż odnieść go można również do tego tematu. Sądząc z wypowiedzi wschodnich Ukraińców w prasie i na video, taka propaganda ( o banderyzmie) jest zbyteczna bo oni takie już poglądy mają i je spontanicznie wyrażają, czasem dosadnie. Oni też oglądają zachodnio-ukraińskie pochody z lasem portretów Bandery i flag UPA, słyszą hasła 'moskali na nożi', 'moskali, żydy, lachi na giljaku', 'smert waraham' i 'hto ne skacze toj moskal', widzą uroczyste obchody rocznic powstania SS, jak ta 71-sza w tym roku (2014) we Lwowie i widzą uroczyste, cerkiewne pochówki SS-manów z udziałem młodych ludzi w mundurach SS i plutonu honorowego w mundurach SS, oddającego salwy honorowe z karabinów Wehrmachtu pod komendę 'Feuer!" po niemiecku. Dla wschodnich Ukraińców SS i UPA to historyczni wrogowie. Dla zachodnich to patrioci i bohaterowie. Zachodni i wschodni Ukraińcy to dwa przeciwstawne narody, co najmniej politycznie i językowo, tak jak zach. Ukraińcy i Polacy. Prócz terroru ludobójstwa, kórego zachodni Ukraińcy dokonali na ludności polskiej jakie jest Pana zdaniem pokojowe rozwiązanie tych przeciwstawności? Teraz właśnie jesteśmy świadkami takiego terroru, który jest po orwellowsku nazywany akcją antyterrorystyczną. Rozlew krwi dzieli ludzi na pokolenia. Tak jak rzezie 400 000 Polaków z rodzinami i brak skruchy ukraińskiej napełniły nas do Ukraińców zachodnich wrogością na wiele pokoleń, tak teraz przestępstwa wojenne i terror dokonywane przez Ukr. zachodnich na wschodnich rozdzieliły ich też na wiele pokoleń. Cokolwiek sobie tu napiszemy to tylko upust frustracji lub godziwa rozrywka. Historyczne decyzje dotyczące Polski, Ukrainy i Rosji i tak będą podjęte przez anonimowych multimiliarderów z kręgów światowej finansjery w ich własnych interesach. Napisałam tu dużo tylko dlatego, że Pana wpis był racjonalny i poprawny w tonie. W odróżnieniu od Pana wpisu, pp. uri i tutejszym nie umieją sobie poradzić emocjonalnie z odmiennymi poglądami i reagują ordynarnie, wysuwając też fantastyczne i prymitywne domniemania o agenturalności, zboczeniach i podwójnej tożsamości (ruski kret, itd.) Na takie plebejskie ataki nie odpowiadam.
http://www.youtube.com/watch?v=xVWBeApyje0
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage &v=mrG_UZibwbU
To na pewno jest sprzęt Ukraińców? Bo może to resztki wielkiej zmechanizowanej kolumny wysłanej wprost z defilady na placu czerwonym w Moskwie - czyli jądra ciemności - przez samego sami Szanowni Użytkownicy wiecie kogo... W tej wojnie ostrzał propagandą jest cięższy niż ten przeprowadzany bronią konwencjonalną. Ba, śmiało można napisać, że propaganda uśmierciła już więcej ludzi niż kule. Problem jest tylko jeden - zabity przez propagandę nie wie, że zginął...
Panie Wepwawet, jeśli dla kogoś bohaterem jest człowiek mordujący starców i dzieci dlatego, że byli Ukraińcami (Wołyniak - Józef Zadzierski) to też powinienem mieć obawy jako obywatel RP?
P. Podlaszuk: sądząc z wypowiedzi wschodnich Ukraińców w prasie i na video, taka propaganda jest zbyteczna bo oni takie już poglądy mają i je spontanicznie wyrażają, czasem dosadnie. Oni też oglądają zachodnio-ukraińskie pochody z lasem portretów Bandery i flag UPA, słyszą hasła 'moskali na nożi', 'moskali, żydy, lachi na giljaku', 'smert waraham' i 'hto ne skacze toj moskal', widzą uroczyste obchody rocznic powstania SS, jak ta 71-sza w tym roku (2014) we Lwowie i widzą uroczyste, cerkiewne pochówki SS-manów z udziałem młodych ludzi w mundurach SS i plutonu honorowego w mundurach SS, oddającego salwy honorowe z karabinów Wehrmachtu pod komendę 'Feuer!" po niemiecku. Dla wschodnich Ukraińców SS i UPA to historyczni wrogowie. Dla zachodnich to patrioci i bohaterowie. Zachodni i wschodni Ukraińcy to dwa przeciwstawne narody, co najmniej politycznie i językowo, tak jak zach. Ukraińcy i Polacy. Prócz terroru ludobójstwa, kórego zachodni Ukraińcy dokonali na ludności polskiej jakie jest Pana zdaniem pokojowe rozwiązanie tych przeciwstawności? Teraz właśnie jesteśmy świadkami takiego terroru, który jest po orwellowsku nazywany akcją antyterrorystyczną. Rozlew krwi dzieli ludzi na pokolenia. Tak jak rzezie 400 000 Polaków z rodzinami i brak skruchy ukraińskiej napełniły nas do Ukraińców zachodnich wrogością na wiele pokoleń, tak teraz przestępstwa wojenne i terror dokonywane przez Ukr. zachodnich na wschodnich rozdzieliły ich też na wiele pokoleń. Cokolwiek sobie tu napiszemy to tylko upust frustracji lub godziwa rozrywka. Historyczne decyzje dotyczące Polski, Ukrainy i Rosji i tak będą podjęte przez anonimowych multimiliarderów z kręgów światowej finansjery w ich własnych interesach. Napisałam tu dużo tylko dlatego, że Pana wpis był racjonalny i poprawny w tonie. W odróżnieniu od Pana wpisu, pp. uri i tutejszym nie umieją sobie poradzić emocjonalnie z odmiennymi poglądami i reagują ordynarnie, wysuwając też fantastyczne i prymitywne domniemania o agenturalności, zboczeniach i podwójnej tożsamości (ruski kret, itd.) Na takie plebejskie ataki nie odpowiadam.
http://www.youtube.com/watch?v=xVWBeApyje0
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage &v=mrG_UZibwbU
Szanowny Użytkowniku Roch - napisał Użytkownik: "...jakoś niezręcznie wyszło." Poczułem się strasznie głupio... jako piewca "bohaterskich czynów" poczynionych przez "kryształowych" banderowców. Mniemam, że moje wykształcenie historyczne jest w znacznym stopniu zaniedbane, jednak wszystkich czynników wpływających na podejmowanie decyzji odnośnie polskich granic nie znamy. Pewne jest jednak, że napisał Szanowny Użytkownik prawdę - Ukraina więcej zawdzięcza Gruzinowi gdy chodzi o przebieg jej granic niż "dzielnym" upowskim mołojcom. Widać Ukraińcy jednak nie mają żadnej wdzięczności dla swojego dobroczyńcy (jak odwdzięczą się Polsce za okazane im teraz poparcie?), ba nawet uznali, że dał im za mało i na własną rękę postanowili uszczuplić terytorium Polski Ludowej. Przyszło mi na myśl, że może bez okrutnego ludobójstwa byłoby nieco inaczej, a terytorium naszego państwa mogłyby być nieco większe... choćby ten Lwów. Rozumiem jednak, że mniemanie to błędnym jest. Niezależnie jednak od tego co sami Ukraińcy sądzą o swoich "bohaterach", Polacy winni dbać o pamięć swych dziadów jak również wyciągać wnioski z historycznych tragedii. Jeśli dla kogoś bohaterem jest człowiek nawołujący do mordów lub mordujący drugiego za to, że ten był Polakiem to dla mnie jest to wyraźny przekaz, że również na dzień dzisiejszy przyjmuje on możliwość fizycznej eksterminacji swoich sąsiadów Polaków. Takich sąsiadów już mieliśmy... pokazali co potrafią - dziś przypada rocznica.
@Jan53. Ciekawie Pan pisze i widać, że ma pan kontakt z wschodnimi sąsiadami. W przypadku rosyjskiego, wielu Ukraińców nie chce rozmawiać w tym języku. Język polski jest znany i Białorusinom i Ukraińcom, ponieważ jesteśmy sąsiadami i często obywatele tych krajów przyjeżdżają do Polski, poza tym na terenach wchodzących w skład II RP ludzie uczyli się polskiego, co w jakiś sposób przeszło na kolejne pokolenia. W przypadku niektórych osób trudno nawet wyłapać akcent, znam takie osoby. Nie zgodzę się z "kochaniem" Polaków. Spotkałem się raczej z ostrożnością i obawą, a i to nie były silne emocje, ale mogę mieć inne doświadczenia bo jestem "swój" chociaż zza kordona;)
Pisze Pan o źródłach niechęci, może więc uzupełnię Pana wypowiedź. Na Zachodniej Ukrainie Polacy po drugim wejściu sowietów gorliwie z nimi współpracowali (tak, wiem trudno się dziwić), ci co nie współpracowali pojechali "na białe niedźwiedzie". To musiało pozostawić ślady, podobnie jak wcześniejsza współpraca Polaków z sowiecką partyzantką. Białoruś to inna bajka. W 1939 roku Polacy byli tam atakowani bardziej niż na Zachodniej Ukrainie (prawdopodobnie zasługa V kolumny z ZSRR), później jednak wrogość malała. Niepodległościowa białoruska partyzantka (była taka) nie była nastawiona tak wrogo do Polaków w większości przypadków. Zdarzali się też Białorusini w AK, a po wojnie polska partyzantka działała na Zachodniej Białorusi nie powodując spięć z miejscową ludnością. Z moich obserwacji wyziera raczej obawa niż wrogość. Idąc dalej, nie sądzę żeby Kijów "odpuścił" Zachodnią Ukrainę, szczególnie po ostatnich wydarzeniach, które konsolidują naród ukraiński. Nie podejrzewam też, że powstanie Noworosja, gdyby były tam takie ciągoty, to mielibyśmy tam już teraz drugi Krym. A o zbliżeniu narodów naszej części Europy warto pogadać i mieć nadzieję, że będziemy żyć w zgodzie:)
Masakra na stepie. Nieźle im dokopali!
Szczególne wrażenie robi broń z czasu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak rusznica PTRD i armata ZIS-3. Aż dziw bierze, że dużo lepiej wyposażeni banderowcy nie dają im rady. Moim zdaniem RPO Trzmiel pochodzą z zapasów przejętych od Ukraińców, podobnie jak cała reszta ciężkiego sprzętu.
Panie Wepwet. Pan twierdzi że "[...] gdyby nie działania tych ludzi (OUN - UPA), granice państwa ukraińskiego wyglądałyby pewnie inaczej [...]". Trudno się z Panem zgodzić. Obecne granice Ukraina zawdzięcza J. Stalinowi, który najpierw dogadał się z Hitlerem (pakt Ribbentrop - Mołotow) a potem z Roosveltem i Churchilem (układy w Teheranie i Jałcie) i na podstawie tych paktów przyłączył Małopolskę Wschodnią i Wołyń do Ukraińskiej SRR. To by się i tak stało, nawet bez tej bestialskiej rzezi jaką zorganizowały ukraińskie sukinsyny z UPA. Natomiast twierdzenie że działania UPA miały jakikolwiek wpływ na ukształtowanie granic Ukrainy jest kalką narracji neobanderowców, którzy właśnie za rzekome i wydumane zasługi UPA w ukształtowaniu współczesnej Ukrainy stawiają pomniki takim skurwielom jak "Czuprynka" (Szuchewycz) czy "Kłym Sawur" (Klaczkiwski). Proszę się nie obrazić. Nie twierdzę bynajmniej, że ma Pan jakieś probanderowskie ciągotki. Wiem że tak nie jest bo czytałem inne Pańskie wpisy na forum, tylko teraz jakoś niezręcznie wyszło.
Cieszę się, że potomkowie Polaków szukają swych korzeni, uczą się języka. Wartością pogranicza powinna być również różnorodność etniczna. Przykre że nie wspomaga ich państwo polskie, pewnie po raz kolejny "zdało egzamin".
ale przeciez niemcy strzelili 7 bramek - mecz zakonczyl sie 7:1
Pamięć, uświadamianie, akcja propagandowa i polityczna. To wymaga stworzenia zdrowej bazy finansowej.
Nie kosmici a sowieci. A jak nie sowieci to rodzina a nie panstwo. Nikt mu pozatym nie odmawia pochowku - odmawia mu sie honorowego pogrzebu, jako "meza stanu".
Cóż, gdybym był złośliwy to bym napisał: jaki naród tacy "bohaterowie". Jednak patrząc oczyma nie zaślepionymi nienawiścią muszę stwierdzić, że ludziom tym tytuł ten należy się jak psu buda. Powstanie wolnej i niepodległej Ukrainy zostało zroszone krwią tysięcy Polaków, gdyby nie działania tych ludzi, granice państwa ukraińskiego wyglądałyby pewnie inaczej. Mają oni prawo być pamiętani przez historię jako bojownicy o ukraińskość Kresów (na marginesie dodam, że bardzo skuteczni). Cieszę się jednak, że na wielu przychodzi opamiętanie i zrozumienie, że na zachodniej Ukrainie nie mamy zbyt wielu przyjaciół (czy Polska ma tam jakichś przyjaciół?). Należy pamiętać, że to owi "bohaterowie" wyznaczają cele jakie są do osiągnięcia oraz środki jakimi można się posługiwać aby je osiągnąć. Ponieważ masy są i będą dalej karmione ich ideologią, a pewne koła wciąż wysuwają wobec naszego kraju swoje fantasmagorie - może wywołać to opłakane skutki. Ciekawe jak zareagowałaby strona ukraińska gdybyśmy mieli w Polsce jakiegoś "ukrainoriza" ideologicznie odpowiedzialnego za masakrę choćby 100 tysięcy Ukraińców a jegomość ten zostałby oficjalnie uznany Bohaterem Polski... pewnie pisk i wrzask podniósłby się straszny na Ukrainie. Nie każdy ma tyle bezinteresownej miłości przemieszanej z głupotą jak Polacy.
Wiem, wiem - zaraz jakiś Ukrainiec bez skazy napisze, że to wszystko aby dać prztyczka w nos złemu Putinowi, a poza tym Ukraińcy mają prawo wybierać sobie swoich bohaterów i nikt nie będzie im dyktował kto może zająć miejsce na ich piedestałach a kto nie. Cóż... nie wiem jak wychwalanie ludzi odpowiedzialnych za mordowanie Polaków miałoby zasmucić pana Putina... może lepiej będzie jak mołojcy wybiorą się do Moskwy aby osobiście zelżyć tego "złego i strasznego" człowieka (a w czym on gorszy od Bandery czy Szuchewycza?). Co do tego, że Ukraińcy mają prawo decydować o tym kto jest ich bohaterem to nikt chyba tego nie neguje... na ziemi jednak żyją również i inni ludzie i jeśli chce się mieć dobre stosunki z sąsiadami (choć tych można przecież wymordować) trzeba się czasami do nich uśmiechnąć, a nie tylko pokazywać im wypiętą a niedomytą z historycznych zaszłości du*ę.
Pani Sylwio, nie chodzi o przekonywanie kogokolwiek, a o wymianę poglądów. Wymiana poglądów nie musi prowadzić do zmiany przekonań, ale pozwala poznać stanowisko drugiej strony. Zastanawiam się jaki udział w postawie części ludzi na Wschodniej Ukrainie ma silna propaganda strasząca "faszystami" i "banderowcami"?
Delegalizacji winny też podlegać organizacje b. członków SS i UPA oraz OUN, UNA-UNSO, Swobody, Prawego Sektoru i zbrojne formacje złożone z ich członków. Rzezie miały miejsce w wołyńskiem, tarnopolskiem i stanisławowskiem. Dr. Wiktor Poliszczuk ocenia ilość polskich ofiar na ok. 400 000 ("Gorzka Prawda", str. 279).
Ten odnośnik automatycznie nakierowuje się na odcinek 8. Odcinek 1 jest tu:
https://www.youtube.com/watch?v=eabM36WDNOQ &index=1 &list=PLABC25848845B43EF
Tego jest 10 odcinków zebranych tutaj: 10 videos Собор на Крові
https://www.youtube.com/watch?v=JFMadMZe9Yw &list=PLABC25848845B43EF
Banderyzm jest jak hitleryzm i stalinizm. Okrutną zbrodnią na wielu tysiącach ludzi. Trzeba bezwzględnie wymóc na Kijowie delegalizację banderowców. Ukraina musi uznać zbrodnię wołyńską za ludobójstwo. Do podręczników ukraińskich powinny być włączone materiały o zbrodniach na Polakach dokonanych rękami Ukraińców. EDUKACJA I PAMIĘĆ.
Mamy dwa obowiązki związane z ludobójstwem wołyńskim. Pierwszy to wieczna pamięć o pomordowanych naszych rodakach. Drugi to pomoc dla Polaków na Kresach w dostępie do nauki języka i kultury polskiej. Budowa przedszkoli, szkół, domów polskich, kościołów. Stypendia dla młodzieży polskiej.
Widać że potrzebna jest pomoc państwa polskiego. Pieniądze na szkoły, pomoce naukowe, podręczniki.
Porzyteczna insjatwa .
W filmie stworzonym pod patronatem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej - "Sobor na krovi" jest migawka pokazująca skrzynki z nożami, jakimi oprawiano Polaków. Byłem tym zszokowany. Ta scena utkwiła mi w pamięci. Film jest zakłamany i podły. Czy można od ludzi tak potwornie indoktrynowanych oczekiwać jakiegoś racjonalnego kontaktu z prawdą historyczną. Film opisuje lata 1919 - 1939. Może ktoś mi powie, w jakim kraju i w jakim zakładzie mogły powstać te noże. Co dalej ze stosunkami Polsko - Ukraińskimi? Ja nie wiem.
Jeszcze siekier brakuje, oraz sztachet od płotów, bo jedyne jakie istniały były na wschodzie kraju, i ukraińcy sami je Gradami zniszczyli
Dwukrotnie osobiście apelowałem u rzecznika PIS o odpowiedni stosunek do Polaków na Ukrainie oraz o zajęcie jasnego stanowiska w sprawie ludobójstwa na Wołyniu. Żadnej reakcji, jak grochem o ścianę. Jak do tej pory żadna partia nie zajęła jasnego stanowiska, dziwna niemoc moralna i emocjonalna ogarnęła nasze elity. Nic tylko brudne gierki, Ukraińcy według mnie robią wszystko aby utracić resztki sympatii oraz zaufania u Polaków. Tak jest ze mną i takie jest dzisiaj moje zdanie.
Tzw. Ukraina dziecko polityków austro-węgierskich, już niedługo wygasicie wszystkie piece , czarnoziem i zboże to wasze hity exportowe , gaz od Rosji będziecie błagać ,Monachium wam nie pomoże.prawy sektor na zmywał do Wiednia.
Należy przyznać ,że popularność JKM wśród młodych ludzi może znacząco się podnieść
,a i starsi mogą się do niego po tym zdarzeniu przekonać zwłaszcza gdy uruchomiony zostanie
jazgot telewizyjno gazetowy.
tagore
już piwa się nie napiją ..... книга чорниa
Należeć się kanalii należało, ale przecież wszyscy wiemy co teraz w mediach będzie i w jaki sposób będzie to przedstawiane. Ci co korzystają z neta do zdobywania informacji znają prawdę, ale dla Polsko języcznych Niemieckich mediów to istna woda na młyn, a tępe pelikany to połkną.
Chyba pierwszy polityk, który dotrzymał słowa :D
@Podlaszuk:Zawsze jakiś idiota się znajdzie i będzie chciał pokazac swój "patriotyzm".Akurat Tatarzy sa wpisani w nasza historie i to pozytywnie.Jakos do tej pory egzystowaly obok siebie rozne religie a ich wyznawcy czasem w karczmie wspólnie pili,potem się czubili,na drugi dzień przepraszali i jakos tam było.
Mnie jednak zastanawia cos innego? Z racji roznych kontaktow z Bialorusinami i Ukraincami nigdy nie musialem rozmawiać z nimi po rosyjsku.Wszyscy bardzo dobrze wladali i wladaja naszym jezykie.Oczywiscie z tzw."spiewnym akcentem".Gdy pytałem się z kad znaja ten jezyk,to w 80% padala odpowiedz ze sa Polakami,maja lub mieli polskich przodkow.Jakies 10% w rozmowie twierdzilo ze sa "czystymi" Ukraincami.Jezyka polskiego "osluchali" się w szkole lub na podworku a Polakow "kochają" tak samo jak Ruskich.Przewaznie dyskusja na tym się urywala.
Gro z nich tlumaczyla mi ze po 1945r.ci co pozostali we Lwowie,Stanislawowie,Lucku,Rownem czy w Czerniowcach mieli do wyboru : zmiana imion i nazwisk na rosyjskie lub "pielęgnowanie polskości" na Syberi lub Kazachstanie.90% przyjela ponoc te pierwsza opcje.Ile jest w tym prawdy? Nie wiem,ale jest cos na rzeczy.Dlaczego sadze ze może być "taka federalizacja"?
Bo po pierwsze gdy rozmawiam na taki temat - nigdy nie uslyszalem ze to zly pomysl,tylko czy teraz Polska bylaby na takie cos gotowa .
Po drugie:Ukrainska gospodarka jest w tragicznym stanie.Nawet gdy dostanie kredyty,to i tak trzeba pokolenia lub dwu aby ja postawić na nogi.Kto tyle czasu wytrzyma?Kredyty trzeba splacac,a splaca spoleczenstwo a nie ci go go brali.
Po trzecie:Prawdopodobnie wschodnie rejony zostaną "sfederalizowane" z rosyjska gospodarka lub nawet może powstać nowy twor państwowy o nazwie "Noworosja".
Po czwarte:Centralna Ukraina i rząd może po prostu "olac" zachodnia Ukraine tj.ok.80tys.km2 ze względu na chec jej dominacj nad reszta kraju i wywoływanie ciągłych niepokoi co może doprowadzić do roznego rodzaju walk.
Po piate:Po kilku latach walk na Ukrainie w ramach jej "demokratyzacji" oraz "społecznego dobrobytu" może dojść do paradoksalnej sytuacji ze opcje polityczna przejma tam trzeźwo myslacy ludzie którym przypomni się ze tak naprawdę to ziemie te gdy były przez ponad 600 lat pod panowaniem Polski pomimo pewnych roznic można by ponownie scalic z nia w ramach bardzo dużej autonomii? Wspolna waluta,wojsko,gospodarka a parlament,sadownictwo,urzedy oddzielne.
Coz.Historia plata czasem figla.Tylko w ostatnim stuleciu platala go ponad 100 razy.
A nasze władze chyba zaczadzieli popierając władzę Ukrainy. A może wysłać im kilka wagonów wideł i kos aby mieli kiedyś czym nas rżnąć
brawo Panie Tagore trafne spostrzezenie.mysle ze niedlugo Polacy zrozumieja co to za banda ci "ukraincy"
swolocz nazywajaca sie ukraincami juz niedlugo przestanie istniec
Działanie bardzo na czasie ,mamy dzięki niemu okazję pokazać wszystkim w Polsce
realne nastawienie polityków Ukrainy do Polski i ich postrzeganie Polski jako Państwa i
narodu. W zasadzie powinniśmy być wdzięcznym fanatykom za to ,że aby pokazać
publicznie swój stosunek do Polski i Polaków wybrali tak odpowiedni moment do
działania ,chyba lepszego "kopa" ludziom pokroju Wujca nie mogli dać.
Zdyskredytowali też kompletnie wizje nadredaktora Sakiewicza i niestety
Lidera naszej opozycji Pana Kaczyńskiego ,jego wizyta na Majdanie wypada w tej
sytuacji raczej zabawnie .Ciekawe kto tam robi za eksperta od Ukrainy,
jego nędza jest po prostu straszna ,było by miło poznać godność tego "geniusza".
Mam tylko nadzieję ,że nie jest to autorski projekt Prezesa.
tagore
Ten Korwin nieraz takie glupoty plecie, ze mozg sie lasuje, ale tym razem nabil sobie u mnie punktow:) Slowny z niego gosc, z ja...mi!
MICHAŁ BONI - CZYLI DAWNIEJ JAKUB BAUER - TO ŻYDEK, I JAK KAŻDY TYP Z TEGO PLEMIENIA POZBAWIONY JEST HONORUhttp://yelita.pl/artykuly/art/boni
Jeżeli będzie to proces dobrowolny, to możemy myśleć i o takim wariancie, chociaż wierzyć mi w to trudno. Jednak Pan Jaroslaus w swojej wypowiedzi miał chyba inny pomysł, a wariant z przemocą nie przejdzie. Poza tym, czym innym jest wyjazd zarobkowy, a czym innym byłaby sytuacja gdyby Ukraińcy i Białorusini chcieli zamieszkać na stałe gdzieś we wschodnich województwach. Jak pokazuje przykład Monasteru w Turkowicach ludność miejscowa zachwycona by nie była.
@Podlaszuk:1/3 na wschodzie Ukrainy to Rosjanie.1/3 to Ukraincy sympatyzujący z Rosja.Cienko widze to jako Ukraine.
Co do wchodzenia polskiej armii na zachodnia Ukraine - nie ma ani sensu ani potrzeby.Za lat kilka gdy kolejne ukraińskie rzady będą się rozpadac a Prawy Sektor zaprowadzal tam "porządek" to okaze się ze nie będzie tam nikogo do pracy.Zreszta jakiej?
Do przemyślenia - obecnie w samej gminie Plonsk(zaglebie truskawkowe w RP) w sezonie pracuje ok.30tys.Ukraincow!!!!.Dane podal jej wojt.Gmina Blonie - warzywa i zakłady przetwórcze.Pracuje legalnie i nielegalnie od 15tys.do 20tys.Ukraincow.Sporo z nich w/w gminach chciałoby zostać na stale oraz sciagnac rodziny.Gmina Bemowo zatrudnia już na stale lekarzy z Ukrainy i Bialorusi.Oczywiscie wszyscy mowia perfekt po polsku.
Być może za kilka lat będą chcieli federalizacji z Polska? W historii ani polityce nie ma zeczy niemożliwych.
A w polskojezycznyych mediach jak zwykle cisza...
Bohaterstwo-powstańcy....jak dla kogo...? Dla innych to...teroryści..
@alexmich: Steinbach to nie wszyscy a pozatym sa zbyt bogaci oraz socjalnie zabezpieczeni aby zmieniac granice.
Panie Tutejszym. Żeby było śmieszniej to na ukraińskich forach grasują tacy, którzy straszą powrotem "polskich panów", na szczęście podsłuchu nie znajdują, najczęściej są odsyłani do Moskwy:)
Panie Tutejszym nie bede z Panem wchodzil w zbedna dyskuje zapewniam Pana ze jestem tutaj nowy!czytalem od dluszego czasu te Pan wypociny i postanowilem wam niewdzieczni"ukraincy"mieszkajacy w Polsce pokazac ze minely bezpowrotnie czasy gdy takie indywidua maca na polskich forach
Panie alexmich: To już i ruskie obawiają się że Niemcy zabiorą im tereny sprzed II WŚ. A co by mieli im zabrać? Rosja to rozumiem: Alaska, Berlin Paryż, Lizbona, Londyn. Ale co Niemcy w granicach FR niby że stracili. Chyba źle żeś Pan dyrektywy odczytał. Nie dość żeś Pan rusek to za Polaka Pan chcesz się zostać! A fe !. Ale niech tam, powitajmy wszyscy zgodnie naszego dawno nie widzianego gościa. WITAJ NAM DOGI PANIE "LACHZDZIKICHPOL" czyli Panie Januszu S. - HAWRANEK i kilkanaście innych nicków. Kto by je spamiętał, cóżeś Pan na Dzikich Polach wyczyniał, jakie głupy przywiozłeś. Pozdrawiamy, pozdrawiamy.
Oczywiście że kupimy od zachodnich koncernów - podobnie jak przestarzałe F16 , które pomału wycofywane są z uzbrojenia w świecie/ a do uzbrojenia wchodzi nowy - F31/a my nadal będziemy kupowali do swoich F16 części zamienne które amerykanie musieliby przetopić na złom, a zakupione od Niemców czołgi musimy modernizować - tak dbamy o swój interes obronny????????
nikt nie rozumie motywacji banderowców, morderca bandera był juz w naszych rękach , tylko presja polityków zagranicznych doprowadziła do złagodzenia kary ,a był tak blisko......