• horodenka 18 lutego 2015, 18:51 Piotr Tyma kłamie na wizji

    Panie Sobiepan bardzo Panu dziekuje. Pan mi z nieba spadles z takimi wiadomościami .Po prostu jest Pan ASEM z historii.

    \\
    JJJ

  • wypieprzaja parchy że aż miło patrzeć

  • "amstaf358":Pewnie powtarzasz swoje senne wizje,jak usprawiedliwić baty dla banderowskich pupilów.Zalecam więcej snu,mniej tych dyżurów.

  • Brawo za spostrzegawczość !

  • Lepiej pewnie będzie jeśli Ukraina pogodzi się z utratą Donbasu - ten konflikt nie ma sensu , choć Putin niczym Hitler nadal będzie zdobywał nowe terytoria, to puki nie zajmie się Łotwą lub Estonią to jest nadzieja na względny spokój .

  • Za krótko uczy się naszego języka by rozumieć takie niuanse.

  • Panie amstaff, z pełnym szacunkiem, ale nawet czarekw zmienił w ciągu ostatnich 2 dni zdanie, i dziś oglasza, że to nie rosyjskie wojska walczą pod Debalcewem, ale separatyści.... A „Separatyści to nie wojsko, i nie łudził bym się że przestrzegają konwencji wojennych…” - napisał.... Panie amstaff, też kocham Bieszczady (a mam nadzieję, że w ten sam sposób...) No więc skorzystaj Pan z tej rady....Kto wie, może trzeba będzie ich kiedyś bronić... Myślisz Pan, że przed "ruskimi..." ,Czy to oni upominają się o te ziemie...?: https://www.youtube.com/watch?v=xBWH4-QSlsE

  • amstaf358: a nie Suworow? :-)

  • ukropy będą się musieli pogodzić z utratą większej czesc krainy

  • "Wiśniowiecki":Również podejrzewałem mistyfikację,gdyż dziwne że frontowi bez karabinów i w tak czystych strojach,oraz zupełny brak nawet śladu śniegu.Fotki w sam raz dla "planowego i zorganizowanego"odwrotu.Propagandowo nie ma przecież żadnej ucieczki.

  • Jakie media? Kiedy? Daty? Fakty?

  • Jak wynika z doniesień rosyjskiej telewizji, pod Debalcewem wojskami separatystów dowodził generał lejtnant Aleksandr Lencow, zastępca dowódcy sił lądowych Federacji Rosyjskiej. To kolejny dowód udziału Rosjan w wojnie. Jeśli ktokolwiek w Europie miał w tym względzie wątpliwości, to może się ich pozbędzie? Rosyjskie media pokazały rozmowę z generałem, nie przedstawiając go z nazwiska ani stopnia, ale internauci natychmiast rozpoznali tę twarz.

  • prosiaczenko pier_olnij się czkoladą w pecyne

  • Gąsko rodzima, wlkp - czy jak Ci tam - wiem, że myślenie nie jest Twoją najmocniejszą stroną, ale postaraj się, proszę, i pomyśl... Gdyby to była prawda... "przecież Polskie Radio dawno by podało..."
    https://www.youtube.com/watch?v=DvL8I_X6WD8

  • ... "od górników..." co nawet "czarujący" czarekw przyznał dzisiaj, choć jeszcze dwa dni temu mamrotal coś o Rosyjskim wojsku..."

  • ruski generał na froncie to propaganda dla debili takich jak wlkp i jajec

  • tia, ruski generał na froncie to propaganda dla debili takich jak wlkp

  • Putin mówi prawdę, pajacu jajcarzu! Prawda was boli, bo dostajecie lanie od górników.

  • P. Wisniowiecki: Brawo. Sokole oko.

  • P. Wisniowiecki: Brawo. Sokole oko.

  • ukraińcy spiepszają-soory -,,wycofują,, się,, z Debalcewa-teraz czas żeby Poroszenka ze swoją kliką spiepszali-sorry-,,wycofalii się,, z Kijowa

  • robin_robinski 18 lutego 2015, 17:57 Poroszenko potwierdził wycofanie sił z Debalcewa

    Goebells już nie obraca się w grobie - on zasuwa jak kurczaki na ruszcie, kiedy dociera do niego propaganda pierdolenki, pajaceniuka czy innych łysenków.

  • sobiepan 18 lutego 2015, 17:55 Piotr Tyma kłamie na wizji

    Co się marzy syjonistycznym kreaturom pokroju Pawła Kowala?

    Czyżby marzyli o wplątaniu Polaków w wojnę ze słowiańską Rosją w interesie światowego żydostwa z Wall Street oraz z londyńskiego City i na rzecz utrzymania władzy przez syjonistycznych bandytów na Ukrainie?

    Gdzie są polskie władze, polskie sądownictwo, które nie reagują na takie i podobne ekscesy idiotów narażających państwo i naród na niebezpieczeństwo wojny?

    Czyż pomysły takich Kowali nie są nie tylko mową nienawiści, ale nawoływaniem do zbrojnych konfliktów między Słowianami, które z urzędu winien ścigać prokurator generalny, A. Seremet – zamiast ścigania myślozbrodni zagrażającej syjonistycznym reżimom?

    Skąd wziął się P.Kowal?

    Nie istnieją przypadki, przynajmniej jeśli idzie o syjonistyczne kreatury.

    ” (…) z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że Paweł Kowal, nowy szef PJN jest spokrewniony z Heleną Łuczywo (…)”.
    H. Łuczywo z domu Chaber, Żydówka, jest ciotką P. Kowala. Jedna z najbogatszych osób w Polsce, była zastępcą Michnika w żydowskiej gadzinówce, a więc wspierała UW, a potem PO. Wielbiciele PiS powinni się zastanowić nad ciekawy zjawiskiem, że takich żydowskich par rodzinnych, z których jedno powiązane jest z PO, a drugie z PiS, jest znacznie więcej, o ile nie wszyscy z tzw. elity.

    Wyróżnienia i nagrody syjonistycznej kreatury:

    Krzyż Wielki Orderu Zasługi – 2008, Portugalia
    Order „Za Zasługi” trzeciego stopnia – 2007, Ukraina (wręczony 2009)
    Srebrny Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis – 2005
    Srebrny Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej – 2005
    Nagroda im. prof. Tomasza Strzembosza za książkę Koniec systemu władzy – 2013
    Wyróżnienie tygodnika „Polityka” w rankingu na najlepszych polskich europosłów – 2013

    W tym tygodniu szefowie MON Polski i Litwy mają rozmawiać o powołaniu polsko-ukraińsko-litewskiej brygady – podało w niedzielę MON. Powrót do idei takiej jednostki postuluje europoseł Paweł Kowal (Polska Razem).

    Europoseł w niedzielę zorganizował w Warszawie konferencję prasową poświęconą kwestii współpracy wojskowej między Polską a Ukrainą. – W ubiegłym tygodniu wiceminister obrony Ukrainy był w siedzibie NATO. I wrócił do idei polsko-ukraińsko-litewskiego batalionu. W tej chwili ta idea oznacza, że chcemy stworzyć wspólną brygadę. To jest pomysł, który powstał już w 2007 r. – powiedział Kowal.
    Za: http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-mon-beda-rozmowy-ws-powolania-polsko-ukrainsko-litewskiej-br,nId,1358716?parametr=fakty_wntt

    Rzeczywiście, tak jak kiedyś w naszej historii, tak i dzisiaj znów na rosyjskiej ziemi, Polacy powinni tworzyć polskie jednostki wojskowe, które razem z armią rosyjską oczyszczą państwa słowiańskie z okupacyjnych, syjonistycznych, reżimów Zachodu, a w przyszłości staną się zalążkiem polskiej narodowej armii suwerennego Państwa i Narodu Polskiego.

    Dariusz Kosiur
    http://wiernipolsce.wordpress.com

  • sobiepan 18 lutego 2015, 17:53 Piotr Tyma kłamie na wizji

    Tak Ma Pan rację

  • zefir 18 lutego 2015, 17:51 Piotr Tyma kłamie na wizji

    Sorry SobiePan,Janusz Onyszkiewicz ur.1937r-Lwów, był Ministrem Obrony Narodowej i to dwukrotnie w latach 90-tych ub wieku.Pamiętam go również z 1981r jako rzecznika prasowego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.Od prywatyzacji był inny Janusz,zwany Lewandowskim.

  • Panie czarekw, kogo Pan chcesz „oczarować” tą prostacką MANIPULACJĄ? Pana Jajeca i paru innych przecież nie musisz, a każdy kto jeszcze ma sumienie, wrażliwość, komu nie obca jest empatia i dąży do prawdy, łatwo się w pańskich zamiarach zorientuje… A co podpowiada Panu Pańska „empatia”? „Że separatyści pragną wyrżnąć wszystkich i nie brać jeńców…” i pomyśleć, żeś ubolewał Pan 2 dni temu nad tym, że „daleko nam do bycia w pełni cywilizowanym narodem szczycącym się katolicką większością”. Z takimi jego przedstawicielami, jak Pan, baaardzo daleko. Co ciekawe, twierdzi Pan, że „Separatyści to nie wojsko, nie łudził bym się że przestrzegają konwencji wojennych…”. Ciekawe, bo żołnierze, ćwiczeni i szkoleni do zabijania wrogów, mają być bardziej „ludzcy”, od np. górników, dla których jeszcze rok temu cały świat obracał się wokół ich rodzin – żon i dzieci? No i wreszcie… Ci separatyści to jednak nie „ruscy” żołnierze…? Przypomnieć Panu co pisał Pan dwa, czy trzy dni temu? „Czepiać się będę tylko tych którzy zaciemniają obraz agresji Rosyjskich sił na sąsiednie państwa”. I co? Zmieniłeś Pan zdanie, bo o sklerozę Pana nie posądzam… Tak zresztą, jak i o to pierwsze… bo to po prostu prostacka manipulacja jest… Nic więcej… To nagle w Debalcewie nie walczą „ruskie” wojska, tylko jacyś separatyści, nie tylko nie znający Konwencji Genewskiej, ale i pozbawieni ludzkich odruchów? Ale to pół biedy… Każdy wrażliwy człowiek, szybko pozna się na pańskiej moralnej miernocie… Pan jednak masz w zanadrzu, tak pospolite i dostępne każdemu środki, jak kłamstwo… Po raz kolejny wzywam, żebyś Pan te kłamstwa ODSZCZEKAŁ… Dlaczego Pan kłamie, Panie czarekw? Jesteś Pan zwolennikiem tezy Goebbelsa i będziesz Pan jeszcze to kłamstwo powtarzał? A może liczyłeś, że tego nie przeczytam, i nie zaprotestuję? Przeczytałem i żądam dowodów - cytatów… w których „podkreśliłem, że Ukrainę i Ukraińców należy zniszczyć…” Gdzie „podżegałem do pochwały mordowania Ukraińskich żołnierzy…” A tu link "dla przypomnienia:" http://www.kresy.pl/?forum/nie-zyje-sotnik-mykola-ktory-strzelal-do-ludzi-w-siedzibie-zwiazkow-zawodowych-w-odessie,0,0,7429#p40835

  • amstaf358:
    18.02.2015 15:35/. Sam to napisałeś ukropie żaden z ukraińskich sympatyków nie napisał na tym forum że Ukraińcy to NASI.....

  • sobiepan 18 lutego 2015, 17:34 Piotr Tyma kłamie na wizji

    horodenka:
    18.02.2015 17:42

    UKRAIŃSKI ZBRODNIDARZ SKAZANY NA KARĘ ŚMIERCI. Mirosław Onyszkiewicz, ps. OREST

    Nazwisko Onyszkiewicz przeciętnemu Polakowi kojarzy się co najwyżej z politykiem i europosłem Januszem Onyszkiewiczem, który zasłynął tym, iż ożenił się z wnuczką Józefa Piłsudskiego. Albo z przybyłym z Wielkiej Brytanii Stefanem Onyszkiewiczem, który w 1990 r. kupił barokowy pałac w Grodźcu na Dolnym Śląsku.

    Mało kto jednak wie cokolwiek na temat upowca Mirosława Onyszkiewicza, pseudonim Orest (także Biłyj, Bohdan i Olech), który zaledwie kilkadziesiąt lat temu był głównym dowódcą band UPA na terenie Polski. Jego sumienie obciąża wiele zbrodni i działań przestępczych wobec narodu polskiego. Onyszkiewicz został za nie słusznie ukarany. W czerwcu 1950 r. skazano go na karę śmierci. Wyrok wykonano we Wrocławiu 6 lipca 1950 r.

    Rolą ruskiego agenta będzie przypomnienie tej postaci i próba wyjaśnienia tajemnic rodu Onyszkiewiczów.

    Mirosław Onyszkiewicz, brat Tarasa Onyszkiewicza, urodził się 26 stycznia 1911 r. w Uhnowie, powiat Sokal. Już w okresie międzywojennym należał do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W II RP organizacja ta była uważana za przestępczą. Jej działalność była nielegalna w Polsce - wobec czego w 1932 r. Onyszkiewicz został skazany na 3 lata więzienia. W czasie niemieckiej okupacji był szefem sztabu II Okręgu UPA „Bug” (obejmował on okręg lwowski). Wiosną 1945 r. został dowódcą VI okręgu UPA „San” (obejmował on wschodnie tereny Polski).

    Onyszkiewicz jest autorem obwieszczenia, by wszyscy Polacy do 6 kwietnia 1944 r. opuścili tereny opanowane przez UPA. Oto jego fragment:

    „Ściśle Tajne! Rozporządzenie specjalne.
    Rozkazuję wam przeprowadzenie czystki swojego rejonu z elementu polskiego oraz agentów ukraińsko-bolszewickich. Czystkę należy przeprowadzić w stanicach słabo zaludnionych przez Polaków.
    W tym celu stworzyć przy rejonie bojówkę złożoną z naszych członków, której zadaniem byłaby likwidacja wyżej wymienionych. Większe stanice będą czyszczone z tego elementu przez oddziały wojskowe nawet w biały dzień. (…) Oczyszczenie terenu musi być zakończone jeszcze przed naszą Wielkanocą, żebyśmy świętowali już bez Polaków.
    Pamiętajcie, że jak bolszewicy zastaną nas z Polakami na naszych terenach, wtedy nas wszystkich wyrżną. Działajcie szybko i mądrze.
    Mamy w tych sprawach określone pełnomocnictwa od Niemców. Nikogo nie oszczędzać, nawet w przypadku małżeństw mieszanych wyciągać z domów Lachów, ale Ukraińców i dzieci w tych domach nie likwidować.
    Przypominam raz jeszcze, że musi to być wykonane jeszcze przed naszymi świętami.
    (…) Chwała Bohaterom! - 6 kwietnia 1944
    Orest”

    Mirosław Onyszkiewicz ma na sumieniu liczne mordy Polaków, napady i podpalenia polskich wsi, akcje sabotażowo-dywersyjne, podpalenia lasów, stogów i stodół ze zbożem, niszczenie mostów, dróg kolejowych i szos, napady na regularne oddziały wojska polskiego, grupy milicji obywatelskiej walczące z UPA, a także zamordowanie polskiego generała Karola Świerczewskiego, ps. Walter.

    Do największych zbrodni Onyszkiewicza należy masowy mord we wsi Tarnoszyn na Lubelszczyźnie, którego dokonano 16 marca 1944 r. Wymordowano wówczas 80 osób. W poświęconym tym wydarzeniom artykule Leszka Wójtowicza pt. „Chcieli wybić całą wioskę” czytamy:
    „ - Mój dziadek leżał na podłodze. Bez głowy. Do końca swoich dni będę o tym pamiętał - mówi drżącym głosem 75-letni Tadeusz Wolczyk, świadek zbrodni i autor wspomnień "Tarnoszyn w ogniu”.
    (…) Gdy pod koniec lutego 1944 roku banderowcy wyrżnęli rodzinę Wolaninów, a kilka dni później zamordowali napotkanych przypadkowo na drodze czterech Polaków, mieszkańcy Tarnoszyna zaczęli trzymać warty. Ale na niewiele to się zdało.
    Do zagłady doszło w nocy z 17 na 18 marca 1944 roku. Kilka sotni UPA okrążyło wioskę, a łuny płonących zabudowań szybko rozświetliły mroki nocy.
    - Wszędzie słychać było krzyki mordowanych i serie z karabinów - wspomina ze łzami w oczach 78-letnia Tekla Nowak, której udało się przeżyć, bo ukryła się u życzliwego sąsiada Ukraińca.
    To było piekło. - I tylko jeden przypadek litości - wskazuje Wolczyk. - Zwykły strzelec, gdy dostrzegł ukrytą w komórce z torfem kobietę z malutkim dzieckiem, miał odwagę skłamać. Widział ich dokładnie, ale powiedział swojemu dowódcy, że nikogo tam nie ma.
    Akcją kierował Mirosław Onyszkiewicz, komendant zachodniego rejonu UPA. W tragiczną noc zginęło ponad 70 osób, w tym trzynaścioro dzieci. Najmłodsze miały po dwa latka. Banderowcy puścili z dymem 36 gospodarstw. Polacy, którym udało się przeżyć pożogę, opuścili wioskę. Ale niektórzy nie chcieli się nigdzie ruszać.
    Dziesięć dni później - przy udziale funkcjonariuszy policji ukraińskiej pod dowództwem Iwana Maślija - upowcy dokończyli dzieła. Aresztowano pozostałych Polaków i pod pozorem spisania danych osobowych doprowadzono na posterunek w Szczepiatynie.
    W przydrożnym rowie zamordowano kilkunastu mieszkańców Tarnoszyna i Szczepiatyna. ”

    Świadkiem przestępstw UPA w Tarnoszynie był Tadeusz Wolczyk, który opisał je w książce „Tarnoszyn w ogniu”.

    Piotr Fedoriw, były główny referent Służby Bezpieńczeństwa UPA, członek krajowego kierownictwa Organizacji Ukrainskich Nacjonalistów w Polsce, zeznawał jako kluczowy świadek w sprawie Onyszkiewicza. Jego akta znajdują się w Archiwum Naczelnym Prokuratury Wojskowej.

    Jego zdaniem, przed 1939 r. Mirosław Onyszkiewicz, ps. Orest i jego brat Jurko (czy chodzi o Tarasa Onyszkiewicza?) mieli proces za działalność w nacjonalistycznych ruchach ukraińskich. W czasie niemieckiej okupacji Onyszkiewicz był członkiem UPA w obwodzie lwowskim, a - był referentem w referacie organizacyjno-moblizacyjnym. Zajmował się werbowaniem Ukraińców do odziałów UPA, ich szkoleniem, przydzielaniem do poszczególnych oddziałów. Robił to do przejścia na frontu w 1944 r. Potem przydzielono go na stanowisko wyższego dowódcy UPA w wojskowym okręgu Lwów, później był głównym komendantem UPA w Zacurzońskim Kraju.

    Podlegały mu wszystkie oddziały UPA znajdujące się na terenie Polski. Oddziały te w czasie II wojny ściśle współpracowały z Niemcami. Ukraińcy byli wówczas członkami SS Nachtigal, potem SS Galizien, zwalczali partyzantkę polską (AK) i radziecką, napadali na cywilną ludność polską, mordowali ludzi, palili ich dobytek i domy. Po wejściu do Polski wojsk radzieckich i polskich, oddziały UPA walczyły z nimi, dokonując akcji dywersyjnych, zasadzek, sabotaży. Po kapitulacji Niemiec, czyli już po zakończeniu II wojny światowej, UPA prowadziła nadal walkę z Wojskiem Polskim na terenie południowo-wschodniej Polski. W szeregach UPA w Polsce walczyli też byli członkowie SS-Galizien, a nawet niemieccy oficerowie i żołnierze z Waffen SS.

    Mirosław Onyszkiewicz dowodził wojskami UPA wrogimi Polsce i Polakom. Pod jego dowództwem mordowano Polaków i palono polskie wsie już po zakończeniu II wojny światowej. Podległa mu rozbudowana struktura para-militarna wzbogacona o wydział polityczny. W każdej sotni był polityczny wychowawca, który prał mózgi ubowców w duchu nacjonalistycznym, a także prowadził oszczerczą kampanię propagandową szkalującą Polskę wśród ludności ukraińskiej. Instrukcje do tego szkolenia były dziełem Onyszkiewicza.

    Kompetencje Onyszkiewicza jako dowódcy były ogromne. Wydawał on rozkazy, dzięki którym upowcy działali w terenie. Przez niego wydawane były rozkazy napadów na oddziały Wojska Polskiego, grupy UB i MO, spółdzielnie produkcyjne, urzędy, wsie zamieszkałe przez ludność polską. Onyszkiewicz miał prawo awansowania członków UPA, kontrolował działalność UPA w terenie, wydawał polecenia dowódcom. Miał też prawo karania upowców i stawiania ich przed trybunałem rewolucyjnym.

    Fedoriw opowiada:
    „Działalność oddziałów UPA w Zacurzońskim Kraju działających na podstawie rozkazów dowódcy UPA-SAN Onyszkiewicza przedstawiała się następująco:
    a. W dniu 28 marca 1947 r. w okolicy Baligrodu sotnia „Hrynia" względnie „Stacha" dokonała napadu na szosie prowadzącej z Baligrodu do Cisny na oddział WP, w którym to przebywał śp. gen. broni Świerczewski. Na szosie tej była urządzona zasadzka na oddziały WP, które tamtędy miały przechodzić. Gdy oddział WP, w którym znajdował się% śp. gen. broni Świerczewski, zbliżył się na miejsce zasadzki, ukryty oddział UPA otworzył ogień i wywiązała się walka, w trakcie której zginął gen. broni Świerczewski. Kto wydał rozkaz zorganizowania zasadzki, nie jest mi wiadome, ale miała to być akcja odwetowa za wysadzony bunkier przez WP w Beskidach. Mirosław Onyszkiewicz — „Orest", jest współwinny śmierci gen Świerczewskiego, gdyż on wydawał rozkazy podległym sobie oddziałom UPA do napadów na oddziały WP w terenie.
    b. Oddziały UPA w myśl rozkazów komandira UPA w Zacurzońskim Kraju, dokonywały akcji sabotażowo-dywersyjnych w terenie przez podpalanie lasów, niszczenie mostów, dróg kolejowych i szos, palenie wsi zamieszkałych przez ludność polską i zbóż znajdujących się w stodołach bądź w stogach. Szczególnego rozmiaru nabrała akcja sabotażowo-dywersyjna w okresie odbywającej się akcji przesiedleńczej ludności ukraińskiej do USRR i na Ziemie Zachodnie. Wtedy były wydawane przez komandira UPA „Oresta" rozkazy stosowania najostrzejszych środków celem sparaliżowania akcji przesiedleńczej.
    c. Schwytanych żołnierzy WP oraz funkcjonariuszy UB i MO oddziały UPA badały, a następnie likwidowały bądź odbierały im broń i rozmundurowywały, puszczając ich w bieliźnie.
    d. W czasie akcji przesiedleńczej oddziały UPA w myśl instrukcji „Oresta" paliły wsie zamieszkane przez ludność polską i mordowały ich mieszkańców.
    e. Oddziały UPA dokonywały także systematycznych napadów w myśl rozkazów „Oresta" na spółdzielnie w terenie i urzędy polskie, rabując dobytek.
    f. Oddziały UPA przedsiębrały akcje odwetowe, a mianowicie napady na posterunki MO i ORMO w terenie, gdzie dokonywały morderstw i rabunku mienia.
    g. Jak już poprzednio podałem, polityczni wychowawcy oddziałów UPA w myśl instrukcji „Oresta" prowadzili oszczerczą kampanię propagandową skierowaną przeciwko ZSRR, Polsce i CSR bądź to przez wygłaszanie referatów dla ludności ukraińskiej, bądź przez kolportaż nielegalnej literatury nacjonalistycznej w terenie.
    h. Z większych akcji rabunkowo-terrorystycznych są mi znane następujące akcje dokonane przez podległe „Orestowi" oddziały UPA. W końcu maja 1946 r. oddziały UPA wspólnie z nielegalną organizacją WIN (Wolność i Niezawisłość), z którą uprzednio zawarto umowę, dokonały napadu zbrojnego na miasto Hrubieszów, podczas którego wysadzono w powietrze dom ze znajdującymi się wewnątrz żołnierzami Armii Radzieckiej, zwolniono z więzienia więźniów i dokonano napadu na budynek PUBP w Hrubieszowie. Dokładna ilość ofiar tego napadu nie jest mi znana, lecz było dużo zabitych i rannych. Mirosław Onyszkiewicz — „Orest", jest współwinnym tego napadu, gdyż oddziały UPA działały w myśl jego rozkazów. W początkach 1946 r. oddziały UPA dokonały zbrojnego napadu na strażników Wojsk Ochrony Pogranicza, gdzie zdemolowały budynek i zamordowały kilku wopistów. Po tym zbrojnym napadzie „Stiah" wręczył mi dużą ilość materiałów i dokumentów wojskowych, na podstawie których opracowałem referat szkoleniowy dla podległych sobie placówek SB na 70 kartkach maszynopisu, pt. „Polskie Pograniczne Wojska NKWD albo Wojsko Ochrony Pogranicza", który służył do szkolenia SB, gdyż zawierał strukturę WOP, materiały o informacji WOP i inne dane, których nie pamiętam.
    i. Łupy zrabowane przez oddziały UPA w czasie dokonywanych napadów przekazywane były prowidnykom gospodarczym OUN w okręgach i rejonach, a ci odpowiednio je ukrywali w bunkrach; potem przeznaczano je na cele organizacyjne. To samo czyniono ze zrabowanymi pieniędzmi.
    j. Ogólnej liczby członków UPA na terenie państwa polskiego nie znam dokładnie, ale było ich kilka tysięcy. Uzbrojenie zdobywano na oddziałach Armii Czerwonej i Wojska Polskiego. Tak samo zdobywano umundurowanie.”

    Fedoriw zeznaje: „Orest mówił mi, że przeprowadza demobilizację oddziałów UPA i przerzuca niektóre z nich na teren USRR, co już częściowo uczynił przerzucając sotnię „Czausa". Mówił również, że polecił „Czausowi" przed odejściem do USRR spalić wieś Rzeczycę, co ten ostatni wykonał i odszedł z sotnią do USRR celem kontynuowania walki przeciwko ZSRR. „Orest" następnie zapytał mnie, jakie są dalsze instrukcje co do działalności OUN na terenach południowo-wschodniej Polski, na co mu odpowiedziałem, że takie jak w czasie odprawy były uzgodnione w 1946 r. ze „Stiahem". Uzgodniliśmy wówczas z „Orestem", że część oddziałów UPA wyśle on do USRR, część mniej zdekonspirowanych na tereny Ziem Odzyskanych do swoich rodzin i znajomych, a na terenach wschodnich będących w zasięgu działalności UPA należy pozostawić ośrodki propagandowe, dobrze zakonspirowane i nieliczne grupy bojowe. Ośrodki te winny składać się z pewnego elementu OUN i zadaniem ich musiało być prowadzenie antydemokratycznej propagandy.

    Umówiliśmy się, że w dniu 16 września spotkamy się w bunkrze „Karmeluka" w Rzeczycy i pójdziemy do „Stiaha", by uzgodnić z nim plan działalności przerzuconych członków UPA na teren Ziem Odzyskanych. W bunkrze u „Oresta" przebywałem 10 dni. W tym to czasie do tegoż bunkra przyszli prowidnyk III okręgu OUN „Pryrwa" i komandir UPA III okręgu „Berkut", którym wraz z „Orestem" poleciłem, jak wyżej podałem, pozostać na tych terenach dla zorganizowania ośrodków propagandowych i grup bojowych, a resztę członków przesłać na teren USRR i Ziem Odzyskanych.
    Za dwa dni przez „Oresta" skontaktowałem się z referentem III okręgu SB „Zenonem", polecając mu, aby tak samo uczynił z bojówkami SB i referentami SB, i poleciłem mu wejść w porozumienie z „Pryrwą" i „Berkutem", by wraz z nimi zorganizował ośrodki propagandowe na terenach III okręgu i grupy bojowe dla prowadzenia dalszej, zakonspirowanej i oszczerczej kampanii antydemokratycznej. W dniu 11 względnie 12 września 1947 r. udałem się do bunkra „Karmeluka" w Rzeczycy, gdzie miałem dnia 16 września 1947 r. spotkać się z „Orestem" i mieliśmy pójść do „Stiaha", lecz do tego spotkania nie doszło, bo ja w tym bunkrze w dniu 16 września 1947 r. zostałem aresztowany.”

    My, Polacy, wiemy, że Onyszkiewicz był zbrodniarzem. Jednak świadomość ukraińska jest inna. Ukraińcy uważają Onyszkiewiczów Mirosława i Tarasa za bohaterów i czczą ich pamięć. W ukraińskiej wersji Wikipedii (hasło Onyszkiewicz Mirosław) znajduje się taka informacja: „У 2000 р. в Угневі на будинку, де народилися брати Онишкевичі, відбулося відкриття та освячення пам'ятної таблиці братам Онишкевичам, яку виконав скульптор П. Дзиндра.”

    Bibliografia:
    1. Onyszkiewicz Mirosław, hasło w Wikipedii, wersja polska i ukrainska
    2. Protokół przesłuchania świadka Piotra Fedoriwa - Wikiźródła pl.wikisource.org/wiki/Protokół_przesłuchania_świadka_Piotra_Fedoriwa
    3. Wolczyk Tadeusz, „Tarnoszyn w ogniu”, Chełm 2012
    4. Wójtowicz Leszek, „Chcieli wybić całą wioskę”, „Dziennik Wschodni”, 17.03.2009, www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090317/... (dostęp 5.11.2014)

  • sobiepan 18 lutego 2015, 17:31 Piotr Tyma kłamie na wizji

    horodenka:
    18.02.2015 17:42/.Onyszkiewicz to były min bodaj że do spraw Prywatyzcji Jego stryj był jednym z dowódców UPA na tzw zakierzonii skazany na karę śmierci w 1947 r Rodzina w tym jego brat mieszkali w Przemyślu . P.Kowal jest prawdopodobnie ukraińcem na fałszywych papierach Polskiej ofiary mordów na Wołyniu popełnionych przez UPA.

  • Co stęskniłeś się ??? Walnij setkę bimbru i zagryź sałem z cebulą i siedź w swoim wschodnim grajdole.

  • A ilu ich tam jest 600... 800... chłopa. Nic nie znaczą tylko pewnie krzyczą najgłośniej bo nie mają nic mądrego do powiedzenia. Jaka jest ich średnia wieku, gówno wiedzą i pewnie połowa z nich by się zsikała na widok tego co robili banderowcy. Zresztą jeśli tak bardzo czerpią ze swoich idoli to niech przenikną na tyły frontu i tam robią swoją robotę. Liczę na to bo był by ich definitywny koniec.

  • amstaf358 18 lutego 2015, 17:01 Ukraińcy wycofują się z Debalcewa [+FOTO]

    ems, poczytaj sobie jak Polacy na TAKICH sympatyków Rosjan mówili,jakoś tak brzydko...albo się spytaj starszych ludzi to ci powiedzą...chyba ze to rosyjscy , no to inna bajka..

  • Guzik tam wie z kim. Cytat wziął za Twoje słowa. Koleś umysłowo operuje na 3 klasie podstawówki.

  • horodenka 18 lutego 2015, 16:42 Piotr Tyma kłamie na wizji

    Panie Sobiepan, czy chodzilo o Pawla Kowala zPiSu, ateraz Polska Razem i który Onyszkiewcz Orest.Bardzo mi zależy na przeszlosci Pawla Kowala ponieważ w jego ustach ciagle Ukraina ,kim On jest Polakiem czy ukraincem PProsze o odpowiedz z góry dziekuje.

  • wisniowiecki 18 lutego 2015, 16:40 Ukraińcy wycofują się z Debalcewa [+FOTO]

    ale zaraz zaraz, na zdjęciach z kolumną pojazdów wojskowych wisi trakcja trolejbusowa. W Debalcewie nie ma komunikacji trolejbusowej. Najbliższa była w Uglegorsku, ale została zniszczona, więc zdjęcia mogą być z Artiomowska lub innego miasta pod kontrolą wojsk kijowskich.

  • Nie jestem fanem Putina aby jego propagandowe bon moty traktować jako prawdy objawione. Skoro masz w dupie batalion Azow, to po co komentujesz temat wojny na Ukrainie?

  • 32% ocenia dobrze, 22% nie ma zdania. Razem 54% . Zakładając, że sondaż jest uczciwy, ponad połowa ludzi deklaruje jawny debilizm polityczny. Bardzo bym chciał aby te 54% żyło w osobnym państwie, te państwo zadłużali, prowadzili do katastrofy. Natomiast my - NORMALNI - patrzylibyśmy na ich śmierć ze zgrozą, ale za to ze spokojem myśleli o przyszłości naszych dzieci.

  • ems 18 lutego 2015, 16:30 Praca spudłowana

    Te leopardy to złom. One wymagają natychmiastowego remontu połączonego z modernizacją. A to zawsze jest najdroższe. Jeśli chcemy mieć nowoczesne czołgi podstawowe na lata to trzeba się dogadać z Turkami w sprawie wspólnej produkcji czołgu Altay.

  • Grupa Wyszechradzka nie istnieje. Kraje związkowe są całkowicie podporządkowane Brukseli. Histeria jakie Bruksela urządza Węgrom za to tylko, że chcą HANDLOWAĆ kogo sami wybiorą pokazuje skalę zniewolenia narodów Europy.

  • amstaf358 18 lutego 2015, 16:09 Praca spudłowana

    a jakie czołgi mieliśmy kupić?T90/ te które maja być w Warszawie po 24 godzinach jak piszą Wasi idole...

  • Pachołki Sorosa robią zadymy, nasz załgany reżim pokazuje to jako "głos Węgrów". Tymczasem miliony Węgrów mają szansę normalnie żyć. Historia kolorowych rewolucji jest stara. Wspomnijmy operację AJAX w Iranie w 1953 gdy to CIA obaliła irańską demokrację. Wspomnijmy rewolucję bolszewicką gdy 99% społeczeństwa siedziała w domach nie wiedząc co wyprawia 1% opłaconych przez ikryminalistów i zawodowych rewolucjonistów z USA, Niemiec i Kanady. Wspomnijmy wreszcie wszarzy z Majdanu, którzy strzelali do własnych ludzi aby zbudować rewolucyjny mit. To jest normalność? Nie. Normalność to dbanie o interes własnego kraju. Dała Rosja najkorzystniejszą ofertę, Węgrzy ją biorą.

  • zan 18 lutego 2015, 15:49 Praca spudłowana

    Po pobiciu Polski w 1939 Niemcy mieli wolną rękę w budowaniu wasalnego państwa. Zamiast tego wybrali eksterminację. Do tanga trzeba dwojga. Podzielam jednak zasadniczy koncept Mackiewicza. Lepiej nie trzymać z hegemonem bo nas zdominuje. Dziś tym hegemonem jest banksterski "zachód" lansujący między innymi kosmopolityczną ideologię multi-kulti. Nie możemy być po prostu w NATO albo w strefie wolnego handlu UE. Musimy myśleć dokłądnie jak oni nam każą, mieć taką samą wizję społeczeństwa, podporządkować Imperium emisję waluty. To czego Hitler nie dał rady uczynić siłą, ZSRR zrobił siłą selektywną, a UE/NATO jeszcze udoskonaliły ten koncept. Niemcy robili z nas bohaterów, a Sowiec robią gówno. To ŚWIĘTE słowa Mackiewicza. Na zdjęciu tytułowym jest Leopard 2 jeśli się nie mylę. III RP grzebie właśnie swój przemysł zbrojeniowy, a od Niemców dostaje "tanie" Leopardy z serwisem całkowicie podporządkowanym logistyce niemieckiej armii! Czy ktoś podnosi larum? Niewielu. Ludzie gówna milczą.

  • robin_robinski 18 lutego 2015, 15:18 Ukraińcy wycofują się z Debalcewa [+FOTO]

    Spiepszają, mało co hajdawerów nie gubią, lecz jak to u goebbelsów bywa jest to nazywane "planowym oderwaniem się od przeciwnika". Hitlerowcy też się odrywali na froncie wschodnim - ostatni raz oderwali się w Berlinie.

  • ty nie jesteś Cichociemny,bo żołnierze Polski Walczącej okreslani tym mianen nie nawidzili Rosjan bo wiedzieli czym pachną i strzelali do nich ....za to gineli w NKWD kazamatach..A ty.skoro popierasz ruskich to ty jesteś ale Ciemny...

  • Można się z Rosją dogadać tylko na warunkach które dążą do naszego unicestwienia. I nie chodzi tu o to że jesteśmy jakąś wielką solą w oku Rosji, my po prostu jesteśmy najdalej na zachód wysuniętym słowiańskim narodem który jest na tyle nieodległy narodowościowo że jest możliwe nas pobicie i wcielenie jako obywatele klasy b do Rosji. Poza tym łatwo przekłuć takie osiągnięcie w sukces wewnętrzny rządzących Rosją, gdyż dla Rosjan jesteśmy w miarę bliskim narodem. Putin tego nie osiągnie ale w Rosji władzę sprawuje FSB (KGB) i na pewno już są jacyś godni następcy.

  • Bo się maskujecie rezuny, ot co !. I nie udawaj głupszego niż jesteś

  • Pułapka na Węgry jest podobna jak ta w która wpadli Niemcy z gazowym rurociągiem na dnie Bałtyku.Putin podpisał z Węgrami umowy otwierające przed nimi rynek Rosji i dające im prawo do włączenia do współpracy państw trzecich. Jakie to da Węgrom możliwości wywierania presji na sąsiadów nie trzeba tłumaczyć. I nie miejmy złudzeń ,że jakikolwiek polski Rząd dogada się z Rosją ,która nas postrzega tak samo od kilkuset lat.

    tagore

  • Nie przyjdą. I tak mają 2 (Krym) + 1 (uciekinierzy z Donbasu) miliony ryjów do wykarmienia, po co im jeszcze 3, większość która ich nienawidzi?

  • Kojoto puchu marny o jakim honorze mówisz? Nie honorem dla Polaków jest popierać ruskich ,rozumiesz k...a czy nie..?

  • To piąta kolumna...która o sobie pisze tak,-NASI zajeli Debalcewo...co więcej trzeba? Skoro piszą o separatystach Nasi to... paszli won na Donbas...żaden z ukraińskich sympatyków nie napisał na tym forum że Ukraińcy to NASI.....