To w RPA nie wiedzą że broń dostarczać może TYLKO USA i jej sojusznicy?! I to TYLKO tam gdzie im pasuje?!Oj bo pojawi się w RPA pani Nuland i może być przewrót .
Ale "zdziwienie" w Sejmie i Senacie na wyścigi kto większy rusofob i bardziej wchodzi Ukrainie wiadomo w co.Oczywiście sa za głupi by skumać jakie to bedzie miało skutki gospodarcze.
Można też wyobrazić sobie scenariusz: budowa fabryki na Ukrainie, w pakiecie z kupnem fabryki w Charkowie, być może "wsparcie" fabryki Łucz lub Motor Sicz. Likwidują konkurencję. Za 200 mln to budują montownię - to cena ok. 15 czołgów. Główna produkcja, jak w artykule, na Węgrzech. Ukraina, to drobny montaż.
Te 200 mln to może być dotacja unijna na współpracę z Ukrainą.
I zostaje Polska, która produkuje sprzęt. Jak wrzód.
Z pewnością nie zrobiono tego z miłości do Rosji i Rosjan. Polska cały czas musi pokazywać Rosji jaka jest potężna i jak nie boi się jej prowokować. Kiedyś były zmiany nazw ulic. Dobrze, że idzie lato, członkowie komisji będą mogli założyć krótkie majteczki. Kaczyński to będzie w nich wyglądał bardzo wesoło.
Można przypuszczać, że Armin Papperger zdaje sobie sprawę, iż po powstaniu zakładów Rheinmetall na Ukrainie produkcja systemów obrony przeciwlotniczej, sprzętu motoryzacyjnego (cokolwiek to oznacza), amunicji i czołgów Panther KF51 potrwa tak długo ile trwa lot Kindżała, Kalibra, Iskandera albo Jarsa. Wygląda na to, że te rozmowy w sprawie budowy nowej fabryki są prowadzone po to aby rozmawiać.
Mieszczaństwo na tzw. słowiańskim Śląsku było niemieckie, piastowscy książęta zniemczeni i z dużym dodatkiem krwi czeskiej oraz także niemieckiej a Wałbrzycha jeszcze w czasie rozbicia dzielnicowego W OGÓLE nie było tak więc nawet historia terenów na których powstał jest bardzo luźno związana w jakikolwiek sposób z polskością. Jeszcze mniej z polskością a nawet słowiańskością związane są początki powstania organizmów para państwowych (tzw. Prusów którzy byli Bałtami) oraz państwowych na terenach dzisiejszych Warmii i Mazur oraz Obwodu Kaliningradzkiego czyli państwa Zakonu Najświętszej Marii Panny i proponuję nawet nie próbować porównywać kwestii polskości Poznania z powyżej wspomnianymi terenami bo różnice są tak ogromne, że jakiekolwiek porównania są niemożliwe. Komisja SNG która "ocknęła się" po 32 latach istnienia RP oraz Obwodu Kaliningradzkiego w ramach FR zrobiła z siebie bandę idiotów bo Kaliningrad tak się po prostu nazywa i nie zmienią tego jej debilne "zalecenia" które spowodują jedynie wymianę wszystkich napisów na drogach oraz zmiany na naszych mapach czyli dodatkowe wyrzucenie pieniędzy za okno. Poza wszystkim historyczny debilizm tych "zaleceń" polega także na tym, że Kaliningrad NIGDY nie nosił polskiej nazwy Królewiec a w związku ze swoją rdzenną niemieckością od początków swego istnienia był Koenigsbergiem i powoływanie się na to, że Kalinin podpisał wyrok na naszych oficerów, tak jak zrobiło to na polecenie Dżugaszwilego całe biuro polityczne WKP(b), jest listkiem figowym dla tego debilizmu.
Dajcie, dajcie, dajcie ,wpuśćcie ,wpuśćcie ,wpuśćcie ,zepsujcie stosunki z sąsiadami, zepsujcie stosunki z sąsiadami, zepsujcie stosunki z sąsiadami , nic od nas nie chciejcie, nic od nas nie chciejcie, nic od nas nie chciejcie, to mówię ja ubrany w bluzę .
To zaiste byłoby osiągnięcie godne jajoglowego ministra obrony-wojny Jak padają krajowe firmy takie jak Ursus to palcem rząd nie kiwnie. A na takie bezużyteczne żelastwo to biorą gigantyczne pożyczki. Tak naprawdę to tylko garstka nieudacznych oszołomów. Po kolei każdy rząd przyczynia sie do zadłużania i niszczenia naszego kraju Czy to się nigdy nie skończy?
Roztrząsając kwestię zmiany nazwy miasta warto mieć na uwadze również to, co Polska wyprawia ostatnio w sprawach dotyczących Rosji i Ukrainy. Np. Rada Języka Polskiego zaleciła (nie nakazała, ale stało się to obowiązkiem każdego pismaka w Polsce) pisanie: "w Ukrainie" zamiast "na Ukrainie). Uzasadnienie jest kuriozalne - Ukraińcy to bliski nam naród, a mogą źle odczuwać słowa "na Ukrainie". Co to ma wspólnego z językiem, nie wiadomo. Teraz, po wielu latach, przypomniano sobie kim był Kalinin, a przecież on tyle lat nie żyje. W większości tzw. polskich i demokratycznych mediów pisząc o prezydencie Putinie używa się niemal wyłącznie określeń: agresor, bandyta itp., a przecież dwadzieścia lat temu pisano peany na temat żołnierzy polskich, którzy wraz z większością państw NATO (demokratycznego i obronnego) napadli na Irak. Nigdzie nie znajduję słów potępienia państw, których wojska są nadal w Iraku lub w Syrii, a przecież nikt ich tam nie zaprosił. Niedługo zbrodnia wołyńska będzie oceniana jako rodzinne nieporozumienie, gdyż taka retoryka jest coraz bardziej na czasie. Zmiana nazwy Kaliningrad - Królewiec jest więc jednym z kamyczków, które demokratyczna Polska wrzuca na podwórko bandyckiej Rosji. Tylko po co władze Polski zajmują się rzucaniem?
Nie bardzo rozumiem to oburzenie, dla mnie nie ma problemu aby Niemcy jeśli chcą stosowali swoje nazwy dla tych miast. Co do historii tych ziem oczywiście zalecam doczytać że w początkach swego istnienia np miasto Wałbrzych powstało i historie ma związaną ze słowiańskim Śląskiem i tamtejszymi książętami, do Prus trafiło dopiero w połowie XVIII wieku. Idąc jednak kolegi rozumowaniem można by zakwestionować polską nazwę miasta Poznań i nazywać je Posen bo przecież przez ponad 120 lat było niemieckie. Ale abstrahując od historii Komisja SNG odniosła sie do obecnej sytuacji w której dalsze utrzymywanie nazwy Kaliningrad w polskim nazewnictwie jest bezzasadne a wręcz szkodliwe co słusznie wykazała w swoim uzasadnieniu. Są to oczywiście zalecenia i kolega jak najbardziej może sobie nazywać to miasto jego radziecką nazwą, zwłaszcza jeśli koledze poprawi to nastrój i samopoczucie
Wygląda na to, że tak już nadarli mordę o "kontrofensywie", że wpędzili się w ślepą uliczkę a teraz próbują studzić nastroje które sami podgrzali. Oczywiście chodzi o nastroje wśród matołów.
"Niestety, zetknęliśmy się z problemami w miejscu, w którym moglibyśmy oczekiwać na przejawy solidarności. Drastyczne w czasie wojny działania protekcjonistyczne ze strony naszych sąsiadów nie mogą nie rozczarowywać, delikatnie mówiąc” – oświadczył." - bezczelność typowa dla neobanderowskich władz Ukrainy.
„Obecna rosyjska nazwa tego miasta jest sztucznym chrztem niezwiązanym ani z miastem, ani z regionem” – zaznaczono. " - znam od cholery polskich nazw miast i wsi na ziemiach zachodnich i północnych czyli poniemieckich będących sztucznym chrztem który jest niezwiązany z tymi miastami oraz regionami w których się znajdują. Tylko dwa przykłady (a jest ich wiele) wymyślonej przez naszą administrację nazwy Wałbrzych poniemieckiego miasta Waldenburg czy nazwy Pieniężno poniemieckiego miasta Mehlsack a więc niech ta "komisja" nie bredzi próbując udowodnić potrzebę swojego istnienia.
Żałosny komiku w szpilkach na zawsze już zostaniesz pośmiewiskiem wśród myślących Polaków - zostaje ci tylko skamleć o otwarcie granic dla waszego śmieciowego zboża.
Jadąc na południe Słowacji już poniżej Koszyc widać zabudowę węgierską a całe południowe obszary Słowacji zamieszkują Węgrzy. Nie dziwi więc ,że w końcu mają swojego premiera ,choćby przejściowego. To tak jakby w Czerniowcach nad granicą rumuńską premierem Ukrainy został etniczny Rumun a we Lwowie rodowity Polak .
"Nie mogę iść do sowieckiego pomnika, gdzie rosyjska propaganda informuje o latach 1941-45, zapominając o pakcie Ribbentrop-Mołotow i rosyjskiej inwazji na Polskę oraz na Finlandię, długo by wymieniać” - ambasador albo spał na lekcjach historii albo na nich nie bywał bo inwazja na Polskę i Finlandię nie był ROSYJSKA lecz SOWIECKA a Ukraińcy z Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej brali w niej udział jako żołnierze czy oficerowie Armii Czerwonej tak samo jak Rosjanie, Białorusini, Kazachowie i przedstawiciele innych narodów ZSRR.
Polska od WIELU, WIELU LAT płaci MILIARDY za głupotę swoich "ELYT POLYTYCZNYCH" wspierających neobanderowskie władze Ukrainy które na każdym kroku pokazują wrogość do Polski, Polaków i polskości.
Kiedy nastanie czas w Polsce , polityka pokroju Orbana na czele naszej Ojczyzny. Nasz zdegenerowany rząd pcha nas do wojny za wszelką cenę , nawet za cenę krwi Polaków .
Mitomania ukraińska nie zna granic , wzięli rakietę ,która gdzieś tam spadła , zrobili zdjęcia i mają news a raczej fakenews dla podreperowania wątpliwej reputacji upadlińskiej armii.
Ukraińcy z Azowa i Prawego Sektora nie mieli litości dla ludzi z Domu Związków w Odessie w 2014 - palili ,mordowali , odcinali głowy, rezali młodych, starych , kobietę w ciąży, zrzucali z okien. Więc dlaczego Ruscy mieliby być obojetni na ukraińców w Odessie , mieście od zawsze rosyjskim . Banderowcy sami doprowadzili do eskalacji konfliktu swoją chorą nienawiścią do wszystkich innych narodowości - my to znamy z Wołynia.
Polska też nie osiągnęła zwycięstwa w Iraku. Trudno. Tylko dlaczego napadliśmy na ten kraj? Pociecha w tym, że media rosyjskie nie pisały o bandytach i zbrodniarzach - Bushu, Kwaśniewskim i Milerze. Nie zwracały się też do MTK o nakazy aresztowania.
“Wyobraźmy sobie, że Ingrida Simonyte [litewska premier red.] pojechała do Polski i nagrodziła agentów, którzy uczestniczyli w zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki” – powiedział." - bardzo ciekawe. Wynika z tego, że Tomaszewski i Pieszko zabili litewskiego księdza.
„Nie kontynuujcie tego tematu. Wszystko, co skomentuję, to to, że zabijaliśmy Rosjan i będziemy zabijać Rosjan gdzie się da, aż do całkowitego zwycięstwa Ukrainy” – odpowiedział szef GUR" - świat słyszał już o ostatecznym i całkowitym zwycięstwie 78 lat temu i wiadomo czym to "zwycięstwo" się skończyło a ten frajer zachowuje się bardziej jak nadworny pajac komika niż jak szef wywiadu.
To kolejny dowód na skarlenie i degenerację tzw "elit"Ryba psuje się od głowy i to widać.Mieszkańcy Elblaga powinni pogonić te żałosne władze.Przeszkadza im nazwa tego ronda a nie przeszkadza im że w tarnopolu czci się zbrodniarzy odpowiedzialnych za rzeź Polaków.Czy ci "włodarze" Elbląga to aby na pewno Polacy a nie polskojęzyczni.
Coś to ogrodzenie na granicy kiepsko dziala bo nielegalnych jakby więcej, 100 dziennie.
Policja i SG się za nimi ugania. Ciekaw jestem co dzieje się z tymi nielegalnymi, czy sa od razu deportowani, czy trzymani w jakichś ośrodkach.
A co z kurierami ? Wyglada, jakby bylo ich coraz więcej. Czy który z nich siedzi ?
Znajac nasz wymiar (nie)sprawiedliwości to sprawy moga ciagnać się latami.
Swoja droga to musi być lukratywny interes.
Zarządzający Niesuwerennym Nadwiślańskim Landem Poland nie otrzymali takiego pozwolenia na podjęcie SUWERENNEJ decyzji w tej sprawie!
Byłoby to sprzeczne z INTERESEM światowego hegemona!
Pomijając wszystko proszę powiedzcie mi gdzie tu logika...? Nie upamiętnimy ofiar ludobójstwa bo w mieście partnerskim gloryfikują sprawców tego ludobójstwa ... ? I to popsuje relacje? UPAMIETNIENIE OFIAR POWODEM POPSUCIA RELACJI! TO OBŁĘD !!!
Można wymyślać setki bzdurnych wyjaśnień ale to przedstawione poza idiotyzmem w samym sobie to potwarz dla ofiar i prawdy !
Katyń wolno i trzeba krytykować, mówiąc przy tym, że to wyłącznie zbrodnia Rosjan, a nie również Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów itd. O zbrodni wołyńskiej lepiej nie wspominać, gdyż to były tylko nieporozumienia rodzinne z naszymi braćmi i siostrami, a nie jakaś zbrodnia. Komuniści to potrafili kłamać, obecni dopiero się uczą, więc im to za bardzo nie wychodzi, ale z pewnością komunistów przewyższą.
To w RPA nie wiedzą że broń dostarczać może TYLKO USA i jej sojusznicy?! I to TYLKO tam gdzie im pasuje?!Oj bo pojawi się w RPA pani Nuland i może być przewrót .
Ale "zdziwienie" w Sejmie i Senacie na wyścigi kto większy rusofob i bardziej wchodzi Ukrainie wiadomo w co.Oczywiście sa za głupi by skumać jakie to bedzie miało skutki gospodarcze.
Unia coraz bardziej przypomina bandyckie NATO bis, z tym że wtrąca się jeszcze do gospodarki
Na szczęście nikt w Europie i poza nią nie zwraca uwagi na "uchwały" podejmowane przez bandę naszych debilów.
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, tylko że Polska jest tu Kubą, zaś Rosja Bogiem.
Można też wyobrazić sobie scenariusz: budowa fabryki na Ukrainie, w pakiecie z kupnem fabryki w Charkowie, być może "wsparcie" fabryki Łucz lub Motor Sicz. Likwidują konkurencję. Za 200 mln to budują montownię - to cena ok. 15 czołgów. Główna produkcja, jak w artykule, na Węgrzech. Ukraina, to drobny montaż.
Te 200 mln to może być dotacja unijna na współpracę z Ukrainą.
I zostaje Polska, która produkuje sprzęt. Jak wrzód.
Z pewnością nie zrobiono tego z miłości do Rosji i Rosjan. Polska cały czas musi pokazywać Rosji jaka jest potężna i jak nie boi się jej prowokować. Kiedyś były zmiany nazw ulic. Dobrze, że idzie lato, członkowie komisji będą mogli założyć krótkie majteczki. Kaczyński to będzie w nich wyglądał bardzo wesoło.
Można przypuszczać, że Armin Papperger zdaje sobie sprawę, iż po powstaniu zakładów Rheinmetall na Ukrainie produkcja systemów obrony przeciwlotniczej, sprzętu motoryzacyjnego (cokolwiek to oznacza), amunicji i czołgów Panther KF51 potrwa tak długo ile trwa lot Kindżała, Kalibra, Iskandera albo Jarsa. Wygląda na to, że te rozmowy w sprawie budowy nowej fabryki są prowadzone po to aby rozmawiać.
Mieszczaństwo na tzw. słowiańskim Śląsku było niemieckie, piastowscy książęta zniemczeni i z dużym dodatkiem krwi czeskiej oraz także niemieckiej a Wałbrzycha jeszcze w czasie rozbicia dzielnicowego W OGÓLE nie było tak więc nawet historia terenów na których powstał jest bardzo luźno związana w jakikolwiek sposób z polskością. Jeszcze mniej z polskością a nawet słowiańskością związane są początki powstania organizmów para państwowych (tzw. Prusów którzy byli Bałtami) oraz państwowych na terenach dzisiejszych Warmii i Mazur oraz Obwodu Kaliningradzkiego czyli państwa Zakonu Najświętszej Marii Panny i proponuję nawet nie próbować porównywać kwestii polskości Poznania z powyżej wspomnianymi terenami bo różnice są tak ogromne, że jakiekolwiek porównania są niemożliwe. Komisja SNG która "ocknęła się" po 32 latach istnienia RP oraz Obwodu Kaliningradzkiego w ramach FR zrobiła z siebie bandę idiotów bo Kaliningrad tak się po prostu nazywa i nie zmienią tego jej debilne "zalecenia" które spowodują jedynie wymianę wszystkich napisów na drogach oraz zmiany na naszych mapach czyli dodatkowe wyrzucenie pieniędzy za okno. Poza wszystkim historyczny debilizm tych "zaleceń" polega także na tym, że Kaliningrad NIGDY nie nosił polskiej nazwy Królewiec a w związku ze swoją rdzenną niemieckością od początków swego istnienia był Koenigsbergiem i powoływanie się na to, że Kalinin podpisał wyrok na naszych oficerów, tak jak zrobiło to na polecenie Dżugaszwilego całe biuro polityczne WKP(b), jest listkiem figowym dla tego debilizmu.
Dajcie, dajcie, dajcie ,wpuśćcie ,wpuśćcie ,wpuśćcie ,zepsujcie stosunki z sąsiadami, zepsujcie stosunki z sąsiadami, zepsujcie stosunki z sąsiadami , nic od nas nie chciejcie, nic od nas nie chciejcie, nic od nas nie chciejcie, to mówię ja ubrany w bluzę .
To zaiste byłoby osiągnięcie godne jajoglowego ministra obrony-wojny Jak padają krajowe firmy takie jak Ursus to palcem rząd nie kiwnie. A na takie bezużyteczne żelastwo to biorą gigantyczne pożyczki. Tak naprawdę to tylko garstka nieudacznych oszołomów. Po kolei każdy rząd przyczynia sie do zadłużania i niszczenia naszego kraju Czy to się nigdy nie skończy?
Budanow zostanie prawdopodobnie szefem UPA na Polskę, gdy organizacja ta zostanie wkrótce aktywowana. Heil Budanow.
Konfederacja jedyną polską partią.
Roztrząsając kwestię zmiany nazwy miasta warto mieć na uwadze również to, co Polska wyprawia ostatnio w sprawach dotyczących Rosji i Ukrainy. Np. Rada Języka Polskiego zaleciła (nie nakazała, ale stało się to obowiązkiem każdego pismaka w Polsce) pisanie: "w Ukrainie" zamiast "na Ukrainie). Uzasadnienie jest kuriozalne - Ukraińcy to bliski nam naród, a mogą źle odczuwać słowa "na Ukrainie". Co to ma wspólnego z językiem, nie wiadomo. Teraz, po wielu latach, przypomniano sobie kim był Kalinin, a przecież on tyle lat nie żyje. W większości tzw. polskich i demokratycznych mediów pisząc o prezydencie Putinie używa się niemal wyłącznie określeń: agresor, bandyta itp., a przecież dwadzieścia lat temu pisano peany na temat żołnierzy polskich, którzy wraz z większością państw NATO (demokratycznego i obronnego) napadli na Irak. Nigdzie nie znajduję słów potępienia państw, których wojska są nadal w Iraku lub w Syrii, a przecież nikt ich tam nie zaprosił. Niedługo zbrodnia wołyńska będzie oceniana jako rodzinne nieporozumienie, gdyż taka retoryka jest coraz bardziej na czasie. Zmiana nazwy Kaliningrad - Królewiec jest więc jednym z kamyczków, które demokratyczna Polska wrzuca na podwórko bandyckiej Rosji. Tylko po co władze Polski zajmują się rzucaniem?
Nie bardzo rozumiem to oburzenie, dla mnie nie ma problemu aby Niemcy jeśli chcą stosowali swoje nazwy dla tych miast. Co do historii tych ziem oczywiście zalecam doczytać że w początkach swego istnienia np miasto Wałbrzych powstało i historie ma związaną ze słowiańskim Śląskiem i tamtejszymi książętami, do Prus trafiło dopiero w połowie XVIII wieku. Idąc jednak kolegi rozumowaniem można by zakwestionować polską nazwę miasta Poznań i nazywać je Posen bo przecież przez ponad 120 lat było niemieckie. Ale abstrahując od historii Komisja SNG odniosła sie do obecnej sytuacji w której dalsze utrzymywanie nazwy Kaliningrad w polskim nazewnictwie jest bezzasadne a wręcz szkodliwe co słusznie wykazała w swoim uzasadnieniu. Są to oczywiście zalecenia i kolega jak najbardziej może sobie nazywać to miasto jego radziecką nazwą, zwłaszcza jeśli koledze poprawi to nastrój i samopoczucie
Niech Ukraińcy z Euromajdanu-Warszawa urządzają takie rzeczy U SIEBIE a nie w Polsce bo u nas są GOŚĆMI.
Wygląda na to, że tak już nadarli mordę o "kontrofensywie", że wpędzili się w ślepą uliczkę a teraz próbują studzić nastroje które sami podgrzali. Oczywiście chodzi o nastroje wśród matołów.
"Niestety, zetknęliśmy się z problemami w miejscu, w którym moglibyśmy oczekiwać na przejawy solidarności. Drastyczne w czasie wojny działania protekcjonistyczne ze strony naszych sąsiadów nie mogą nie rozczarowywać, delikatnie mówiąc” – oświadczył." - bezczelność typowa dla neobanderowskich władz Ukrainy.
„Obecna rosyjska nazwa tego miasta jest sztucznym chrztem niezwiązanym ani z miastem, ani z regionem” – zaznaczono. " - znam od cholery polskich nazw miast i wsi na ziemiach zachodnich i północnych czyli poniemieckich będących sztucznym chrztem który jest niezwiązany z tymi miastami oraz regionami w których się znajdują. Tylko dwa przykłady (a jest ich wiele) wymyślonej przez naszą administrację nazwy Wałbrzych poniemieckiego miasta Waldenburg czy nazwy Pieniężno poniemieckiego miasta Mehlsack a więc niech ta "komisja" nie bredzi próbując udowodnić potrzebę swojego istnienia.
Bez przesady. USA są przeciwnikiem Unii Europejskiej bo wiedzą, że "stara" Unia jest ich poważnym konkurentem. USA są panem Polski.
UCIĄC ŁEB TAKIM ZBIROM I RZUCIĆ PSOM NA POŻARCIE.
Żałosny komiku w szpilkach na zawsze już zostaniesz pośmiewiskiem wśród myślących Polaków - zostaje ci tylko skamleć o otwarcie granic dla waszego śmieciowego zboża.
Jadąc na południe Słowacji już poniżej Koszyc widać zabudowę węgierską a całe południowe obszary Słowacji zamieszkują Węgrzy. Nie dziwi więc ,że w końcu mają swojego premiera ,choćby przejściowego. To tak jakby w Czerniowcach nad granicą rumuńską premierem Ukrainy został etniczny Rumun a we Lwowie rodowity Polak .
USA nie są sojusznikiem lecz panem Europy.
Banderowiec zawsze będzie banderowcem, tylko dlaczego jest naszym bratem? Ten co tak uważa jest niewątpliwie niespełna rozumu.
Jak widać nie wszyscy boją się niezwykle "demokratycznej" Ameryki. Czy jest jeszcze gorsze słowo od bezczelności, symbolizującej USA?
"Nie mogę iść do sowieckiego pomnika, gdzie rosyjska propaganda informuje o latach 1941-45, zapominając o pakcie Ribbentrop-Mołotow i rosyjskiej inwazji na Polskę oraz na Finlandię, długo by wymieniać” - ambasador albo spał na lekcjach historii albo na nich nie bywał bo inwazja na Polskę i Finlandię nie był ROSYJSKA lecz SOWIECKA a Ukraińcy z Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej brali w niej udział jako żołnierze czy oficerowie Armii Czerwonej tak samo jak Rosjanie, Białorusini, Kazachowie i przedstawiciele innych narodów ZSRR.
Nastąpi powrót "pomroczności jasnej" dla ukraińców popełniających przestępstwa.Szkoda że w szpitalu nie wylądował któryś z tych "śledczych".
Bezczelność Amerykanów nie zna granic.
Polska od WIELU, WIELU LAT płaci MILIARDY za głupotę swoich "ELYT POLYTYCZNYCH" wspierających neobanderowskie władze Ukrainy które na każdym kroku pokazują wrogość do Polski, Polaków i polskości.
Kiedy nastanie czas w Polsce , polityka pokroju Orbana na czele naszej Ojczyzny. Nasz zdegenerowany rząd pcha nas do wojny za wszelką cenę , nawet za cenę krwi Polaków .
Mitomania ukraińska nie zna granic , wzięli rakietę ,która gdzieś tam spadła , zrobili zdjęcia i mają news a raczej fakenews dla podreperowania wątpliwej reputacji upadlińskiej armii.
Ukraińcy z Azowa i Prawego Sektora nie mieli litości dla ludzi z Domu Związków w Odessie w 2014 - palili ,mordowali , odcinali głowy, rezali młodych, starych , kobietę w ciąży, zrzucali z okien. Więc dlaczego Ruscy mieliby być obojetni na ukraińców w Odessie , mieście od zawsze rosyjskim . Banderowcy sami doprowadzili do eskalacji konfliktu swoją chorą nienawiścią do wszystkich innych narodowości - my to znamy z Wołynia.
Pobłażliwość obecnych rozgrzanych prokuratorów spowoduje następne przypadki bandyterki potomków Bandery w Polsce .
Polska też nie osiągnęła zwycięstwa w Iraku. Trudno. Tylko dlaczego napadliśmy na ten kraj? Pociecha w tym, że media rosyjskie nie pisały o bandytach i zbrodniarzach - Bushu, Kwaśniewskim i Milerze. Nie zwracały się też do MTK o nakazy aresztowania.
To brzmi jak oficjalna zapowiedź działań terrorystycznych...
“Wyobraźmy sobie, że Ingrida Simonyte [litewska premier red.] pojechała do Polski i nagrodziła agentów, którzy uczestniczyli w zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki” – powiedział." - bardzo ciekawe. Wynika z tego, że Tomaszewski i Pieszko zabili litewskiego księdza.
Część Ukrainy to także starożytna polska ziemia i mieszkają tam etniczni Polacy jako rdzenna społeczność.
„Nie kontynuujcie tego tematu. Wszystko, co skomentuję, to to, że zabijaliśmy Rosjan i będziemy zabijać Rosjan gdzie się da, aż do całkowitego zwycięstwa Ukrainy” – odpowiedział szef GUR" - świat słyszał już o ostatecznym i całkowitym zwycięstwie 78 lat temu i wiadomo czym to "zwycięstwo" się skończyło a ten frajer zachowuje się bardziej jak nadworny pajac komika niż jak szef wywiadu.
Urwy!!!
To kolejny dowód na skarlenie i degenerację tzw "elit"Ryba psuje się od głowy i to widać.Mieszkańcy Elblaga powinni pogonić te żałosne władze.Przeszkadza im nazwa tego ronda a nie przeszkadza im że w tarnopolu czci się zbrodniarzy odpowiedzialnych za rzeź Polaków.Czy ci "włodarze" Elbląga to aby na pewno Polacy a nie polskojęzyczni.
Coś to ogrodzenie na granicy kiepsko dziala bo nielegalnych jakby więcej, 100 dziennie.
Policja i SG się za nimi ugania. Ciekaw jestem co dzieje się z tymi nielegalnymi, czy sa od razu deportowani, czy trzymani w jakichś ośrodkach.
A co z kurierami ? Wyglada, jakby bylo ich coraz więcej. Czy który z nich siedzi ?
Znajac nasz wymiar (nie)sprawiedliwości to sprawy moga ciagnać się latami.
Swoja droga to musi być lukratywny interes.
Zarządzający Niesuwerennym Nadwiślańskim Landem Poland nie otrzymali takiego pozwolenia na podjęcie SUWERENNEJ decyzji w tej sprawie!
Byłoby to sprzeczne z INTERESEM światowego hegemona!
Pomijając wszystko proszę powiedzcie mi gdzie tu logika...? Nie upamiętnimy ofiar ludobójstwa bo w mieście partnerskim gloryfikują sprawców tego ludobójstwa ... ? I to popsuje relacje? UPAMIETNIENIE OFIAR POWODEM POPSUCIA RELACJI! TO OBŁĘD !!!
Można wymyślać setki bzdurnych wyjaśnień ale to przedstawione poza idiotyzmem w samym sobie to potwarz dla ofiar i prawdy !
nie widzę by empatia była także po stronie ukraińców. Wręcz przeciwnie. Naczelna ideologia to banderyzm.
Katyń wolno i trzeba krytykować, mówiąc przy tym, że to wyłącznie zbrodnia Rosjan, a nie również Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów itd. O zbrodni wołyńskiej lepiej nie wspominać, gdyż to były tylko nieporozumienia rodzinne z naszymi braćmi i siostrami, a nie jakaś zbrodnia. Komuniści to potrafili kłamać, obecni dopiero się uczą, więc im to za bardzo nie wychodzi, ale z pewnością komunistów przewyższą.
Jak widać "nasza" prokuratura nabrała wody w usta w sprawie zabicia przez ukraiński pocisk dwóch ludzi w Przewodowie.
Wielkie brawa dla ministra Szijjarto i rządu Węgier.
Wielkim skandalem jest awansowanie banderowskiej szmaty Melnyka na stanowisko wiceministra ukraińskiego MSZ.
Doprawdy trudno w znanych językowi polskiemu słowach uznanych za obraźliwe opisać poziom sku....nia władz Elbląga.