To zaraz sie okaże ze spółka ma straty ,zakręcą się koło niej przedstawiciele znanej nacji ,lub niemcy lub ukraińcy i po polskiej spółce.Przykład PKP Cargo
Jedni krytykują banderowców, a Kidawa Błońska - marszałek senatu kilka dni temu zaprosiła Wiatrowycza i innych banderowców na spotkanie do senatu. Było miło porozmawiać z tymi potomkami morderców, wychwalających ich ponad wszelką miarę. Jak widać Kidawa Błońska gorsza od niejakiej pijaczki Gosiewskiej. No cóż, nowa władza, nowe zwyczaje.
Na stworzeniu takiej sytuacji, czyli zamieszaniu wokół ambasadora, zależało zapewne też niektórym antypolskim siłom na Litwie: głównie środowisku Landsbergisów, w tym obecnego ministra spraw zagranicznych, oraz socjaldemokratom, którzy jako bezpośredni spadkobiercy litewskich komunistów współpracujących ze Stalinem są mocno antypolscy. Wśród atakujących ambasadora za udział w niedawnym zlocie rodzinnym (organizowanym przez sztandarowe polskie organizacje ZPL i AWPL) znalazł się także wybrany przez Landsbergisów z pomocą szaulisów mer rejonu wileńskiego w wyborach, które nie miały nic wspólnego z demokracją i uczciwością. Być już może już wcześniej miał on od swoich politycznych towarzyszy informację o zamierzeniach wobec ambasadora, gdyż odważył się na skandaliczny atak na polskiego dyplomatę, zanim te plany zmian dotarły do opinii publicznej. A to oznacza, że antypolskie siły mają także swoje polskojęzyczne macki i trzeba o tym głośno mówić i to piętnować.
''Marcin Chrabąszcz z Wojska Polskiego podkreślił znaczenie tego wsparcia: „Ukraińcy są, powiedzmy, naszymi słowiańskimi braćmi. Inną rzeczą jest to, że nasze państwo graniczy z Ukrainą. Więc w pewnym sensie jesteśmy państwem frontowym, więc zwycięstwo Ukrainy leży w naszym interesie, ponieważ możemy być następni, jeśli chodzi o wojnę” - widać, że Marcin Chrabąszcz jest typowym trepem któremu politrucy latami sr.li pod kopułę a teraz Marcin Chrabąszcz powtarza te "mądrości".
Skoro ambasador dobrze wypełnia zadania i cieszy się dobrą opinią mieszkańców Wileńszczyzny, to po co zmieniać, w dodatku po zaledwie kilkunastu miesiącach?
Odwołanie to decyzja polityczna a nie merytoryczna. To ambasador, który naprawdę dobrze wypełniał misję (po latach katastrofy i szkód wyrządzonych przez poprzedniczkę, miłośniczkę antypolskich landsbergistów Doroszewską), który przez swą pryncypialną postawę zyskał szacunek Litwinów, a przede wszystkim autentycznie nawiązał mocne porozumienie z Polakami na Litwie i wspierał ich. Odesłanie go tylko dlatego, że jest kojarzony z obecną opozycją, jest po prostu politycznym błędem, pokazującym że nie liczy się dobro Wilniuków i siła polskości, a tylko partyjne barwy.
Szkoda, że nie było nagrodzonego ostatnio przez Dudę orderem ambasadora Zwarycza, który przeprosiłby za rolę ukraińskiego SS, czyli za rozwój wspaniałej współpracy polsko-banderowskiej w czasie Powstania Warszawskiego. Tak na marginesie - ten nowy legion tworzony w Polsce powinien nazywać się legionem wołyńskim, to tak bardzo nawiązałoby do roli dawnego legionu wołyńskiego w tłumieniu powstania warszawskiego. Zakłamanie dawnej komuny ma coraz mniejsze znaczenie wobec obecnej narracji polityków - historyków. Zaczęło się od tego, że Oświęcim został wyzwolony przez banderowców, nie zaś przez Armię Czerwoną (za niejakim Schetyną). Jakim trzeba być szują...
Warto przypomnieć, że ten sam Wiatrowycz razem z paroma innymi banderowcami był w ukraińskiej delegacji parę dni temu przyjętej przez Kidawę Błońską która udaje marszałka Senatu. Napisałem, że "udaje'' bo prawdziwy marszałek POLSKIEGO Senatu z banderowcami nie miałby do czynienia.
Tak jak zostało powiedziane, ambasador to właściwy człowiek na właściwym miejscu, zabierany od nas w niewłaściwy sposób. Liczymy że decyzja o odwołaniu nie jest ostateczna.
Zachód twierdził zawsze, że to Rosja będzie go szantażowała dostawą paliw, a stało się tak, że szantażystą jest umiłowana (czytaj banderowska) Ukraina.
"Rosja powinna" - czy Zełenski chociaż przez chwilę zastanawia się co mówi? Niech wreszcie przestanie rządzić Rosją, niech wraz z referendum w sprawie ustępstw dotyczących granic przeprowadzi wybory prezydenckie, gdyż z kim Rosja ma negocjować pokój? Już kilka razy Rosja została oszukana przez zachód podpisując tzw. porozumienia mińskie, a potem uzgadniając porozumienie w Stambule. Podpisanie porozumienia z marionetką zachodu, do tego po upływie kadencji, byłoby śmieszne. Poza tym jak Zełenski wyobraża sobie rozmowy pokojowe z udziałem ok. 100 państw - to może być sabat czarownic, a nie konkretne rozmowy.
Bardzo dobrze. Teraz Słowacy zobaczyli prawdziwą naturę neobanderowskich władz Ukrainy i pożałują oraz wycofają swoje niedawne wyrazy poparcia i pomocy Ukrainie w procesie ewentualnej akcesji do UE :)
W ostatnich dniach BBC zwracało uwagę, że najtrudniejszym zadaniem dla Ukrainy będzie ochrona samolotów F-16, a nie samo ich użycie. Wskazywano, że maszyny w celu ochronienia przed rosyjskimi ostrzałami będą musiały być przemieszczane między lotniskami. Jeżeli te parę maszyn RZECZYWIŚCIE znalazło się na Ukrainie to będą musiały uciekać przed rosyjskimi pociskami manewrującymi i balistycznymi zamiast brać udział w jakiejkolwiek walce (także defensywnej, realizującej zadania OPL). Chyba, że ta zagadkowa "zgoda" Tuska na równie zagadkowe "przyspieszenie dostawy" jest tak naprawdę związana z bazowaniem tych maszyn na polskich lotniskach na co jednak zgoda NATO byłaby prawie na pewno niemożliwa. Poza tym jest jeszcze kwestia pilotów których PARU (sześciu?) przeszło ekspresowe szkolenie które, jak informują ''wiarygodne źródła" okazało się dla nich zbyt trudne. Wszystko więc wskazuje na to, że od samego początku była to "bajka o żelaznym wilku".
No wreszcie Kosiniak Kamysz doczekał się pochlebnego artykułu od banderowców. Za to można go tylko chwalić, chociaż niepotrzebnie klaskał po bandyckiej wypowiedzi swojego "kolegi" Hołowni na konwencji samorządowej. Ale z kolei Hołownia to stan umysłu - zgniłego umysłu.
Stara metoda Tuska - nie odzywać się jak najdłużej, najlepiej dopiero, gdy sprawa przycicha. Jest to wyrazem szczególnej odwagi Tuska w czasie występujących wyzwań; w tym zakresie przewyższa go jedynie Hołownia, który będzie chciał zrealizować swoją obietnicę zabicia Putina prawdopodobnie za jakieś 30 - 40 lat, a i tak wcześniej wyśle żonę. To nasi współcześni bohaterowie.
Jak USA zapowiadają przeniesienie do Europy pocisków do tylko zapowiedź, jak Putin odpowiada w podobny sposób, go groźba. Ciekawa retoryka, ale żeby w Kresach ...
PO_kręciło vektor-a z tym "Panie".
Ten Pan Prezydent jest Sługą Narodu Ukraińskiego, Panem jest ten co otrzymał medal.
" 2 grudnia 2016 r. Polska zawarła z rządem ukraińskim umowę, która dopiero po 3 latach, w roku 2019, została opublikowana w „Monitorze Polskim” pod pozycją 50. Na podstawie tej umowy, partia i rząd zobowiązały się do udostępnienia Ukrainie wszystkich zasobów Rzeczypospolitej, bojowych i niebojowych, wojskowych i cywilnych. Polska jest sługą Narodu Ukraińskiego.
MSZ wyjaśnia dokładniej i „dyplomatycznie”.
– Najistotniejszy, z naszego punktu widzenia, artykuł tej umowy, to jest art. 12, który stanowi, że Polska się zobowiązała do nieodpłatnego świadczenia tej pomocy, zarówno w środkach bojowych, jak i niebojowych, wojskowych i cywilnych. Mówiąc krótko, Polska na podstawie tego artykułu 12. Umowy otworzyła, udostępniła Ukrainie wszystkie swoje zasoby, zasoby całego państwa i to – co jest expressis verbis zaznaczone – nieodpłatnie – wskazał.
– Jesteśmy do dyspozycji Ukrainy, jej decyzji, jej próśb, jej wniosków w tej sprawie. Jeżeli nasi ukraińscy przyjaciele będą chcieli z tego planu skorzystać, pozostajemy do dyspozycji; podobnie jak w wypadku sojuszników – powiedział rzecznik MSZ.
– Jesteśmy tutaj sługami narodu ukraińskiego, jego próśb – dodał we wtorek rzecznik MSZ Łukasz Jasina.(29 marca 2022).
Skoro urzędujący minister może być obywatelem innego państwa, albo skoro może mieć syna we wrogiej (amerykańskiej) armii, skoro wiceminister jest dyplomatołkiem nazwanym tak przez jego ojca, skoro od lat "wielbimy" morderców Polaków, to w Polsce wszystko jest możliwe. Czy ktoś jeszcze pamięta dlaczego komuna został obalona?
Piekło - do niedawna ambasador Ukrainy na Ukrainie, tak jak Tusk drugim premierem Ukrainy w Polsce, zaś Duda drugim prezydentem Ukrainy, również w Polsce. Hołownia drugim marszałkiem parlamentu ukraińskiego. Ale się narobiło. Czy nie byłoby lepiej, by ci z Polski wyjechali do swoich umiłowanych braci? Tam tak brakuje rekrutów.
Co do Kosiniaka - dzisiaj wieje wiatr, chorągiewka zmieni kierunek.
Sejm potępia głoszenie propagandy banderowskiej, ale nie uchwala jej karalności; jednocześnie sejm i rząd oraz prezydent wspomagają jak tylko mogą banderowców. Schizofrenia w formie epidemii, albo tacy sami bandyci w Polsce jak na Ukrainie
Panie Piekło. bohaterzy ukraińscy po to robili czystkę etniczną aby powstało państwo ukrainskie. Do tego sugerowanie że okupanci są temu winni jest żenujacą probą wybielaniazbrodniarzy.
Widlarze dokonali bestialskiego, metodycznego ludobojstwa absolutnie bezbronnych Polakow nie dlatego że okupanci ich do tego zmusili tylko dlatego że tak chcieli... Co więcej ci oprawcy, dziś są bohaterami w panstwie ukraińskim!
Z kimś kto ma takich bohaterow nie chce być w żadnej wspólnocie ani udzielać mu żadnej pomocy...
Zatem brawo Panie Kosiniak - oby to nie były tylko puste slowa...
"Rewolucja" pożera własne dzieci. Kiedy zostanie ustawiona gilotyna na ukraińskim odpowiedniku Placu de La Nation (zapewne na Placu Niepodległości w Kijowie)? Kto będzie Ludwikiem XVI, a kto Marią Antoniną? C.d.n.
Macron chciał rozejmu na Ukrainie w czasie trwania igrzysk, zaś same igrzyska rozpoczęły się bluźnierczym atakiem na chrześcijan. Cyniczne zakłamanie tzw. demokratów. Zapomnieli, że w igrzyskach biorą udział również chrześcijanie?
Nigdy nie uznaliśmy inkorporacji krajów bałtyckich. A czemu uznaliscie i zapomnieliscie o inkorporacji połowy Polski?!
Sojusznicy...
A co do konfliktu trzeba go wygaszać a nie eskalować bo w pewnym momencie nikt już nie będzie miał nad nim kontroli. Poza tym magazyny opustoszały i wszyscy chcą się zabezpieczyłć przed Rosją więc USA zabezpieczyły już biznes na wiele lat do przpdu. Zatem ludzie już mogliby przestać ginąć...
"Zdaniem Pompeo, należy “stworzyć program lend-lease dla Ukrainy o wartości 500 mld dolarów” i zamiast obciążać kosztami podatników, pozwolić Ukrainie pożyczać tyle, ile potrzebuje do pokonania Rosji."
"Były sekretarz stanu USA uważa, że potrzeba zniesienia wszelkich ograniczeń na rodzaje broni, które może otrzymywać i wykorzystywać ukraińska armia, co pokaże to Putinowi, że wojna musi się skończyć."
"Krym zostanie zdemilitaryzowany. Ukraina odbuduje się z reparacji pochodzących z zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego, a nie z pieniędzy amerykańskich podatników”.
"Jak dodał, “plan Trumpa” przewiduje, że Ukraina przystąpi do NATO “tak szybko, jak się da”. Sojusz powinien z kolei stworzyć fundusz na jej uzbrojenie o wartości 100 mld dolarów, przy czym USA pokryją 20 proc. tej kwoty. Wyraził opinię, że UE powinna szybko przyjąć Ukrainę i pomóc jej w modernizacji gospodarki."
“Jeśli Rosja zaakceptuje te warunki, to Zachód stopniowo zniesie sankcje. Zostaną one w pełni zniesione, gdy Ukraina znajdzie się w NATO i UE” – napisał Pompeo."
Pisząc krótko doskonały przepis na wojnę światową której Trump i Vance się boją i której wybuchowi, według ich deklaracji chcą zapobiec. Pozostaje mieć nadzieję, że ten zdeklarowany kretyn Pompeo nie będzie członkiem ewentualnej administracji Trumpa.
Ciekawe czy gdyby zrobiono to samo z godłem Izraela czy Ukrainy mundry prokuratorek tez miałby takie samo zdanie.Ten cały wymiar sprawiedliwości to wieksze bagno niż stajnia Augiasza,
Jak działaja w Polsce sądy to większość Polaków wie,było dziadostwo ,jest i będzie.A najlepsze że oni sami uważaja się za nadzwyczajną kastę.Państwo jest antypolskie.I wiele instytucji tez.
W ramach wolności słowa i poglądów?Oupsss zapomniałem nie ma czegos takiego jak wolność słowa i pogladów jak nie sa one zgodne z lewacką doktryną.Demokracja to FIKCJA
Państwo które nie szanuje samo siebie i nie chroni własnych rodaków - w tym wypadku Polaków pozostałych na Kresach II RP, nie ma co liczyć na szacunek innych. Dlatego tak a nie inaczej naszych rodaków traktują Litwini (wciąż dyskryminują w sferze języka ojczystego, zamykają szkoły, łamią prawa wyborcze itp.) czy Ukraińcy (podważają rzeź wołyńską, nie godzą się na ekshumacje i pochówki ofiar).
Niestety w MSZ wciąż panosza się spadkobiercy geremkowszczyzny i giedroycizmu, gotowi poświęcać rodaków kresowych w imię rzekomo dobrych (czy na pewno?) relacji z byłymi państwami post-sowieckimi: Ukrainą i Litwą (Białoruś obecnie na cenzurowanym).
Możliwe, że ambasador Radziwiłł powróci do swoich obowiązków na placówkę w Wilnie, jeśli nie zostanie odwołany przez prezydenta Dudę. Ambasador ma dobre relacje zarówno z władzami Litwy jak i z Polakami na Wileńszczyźnie. Rozumie sprawy kresowe i czuje je sercem (nazwisko zobowiązuje...). Odwołanie go jest po prostu niepotrzebne i szkodliwe.
To, że Sikorski podał wyższą liczbę nie jest istotne, gdyż różnica została skradziona. Na kogo stawiać: na banderowców, czy na "polskiego" ministra, nie wiadomo, zaufania do nich nawet za grosz.
Węgry czy Słowacja nic dla Unii nie znaczą. Ukraina nade wszystko. Bandera i Szuchewycz to bohaterowie Unii. A Orban i Fico nawet nikogo nie zamordowali, to co oni mogą Unii zaimponować?
Do tego Litwini całkowicie zlekceważyli marszałka rotacyjnego, który właśnie był na Litwie i rozmawiał o prawach Polaków. Może dlatego, że nie wywiązał się ze swojej obietnicy zabicia Putina? To tak jak chłop ma za długi język, a za krótki rozum i plecie bez sensu. A może jednak dotrzyma słowa - okopy pod Charkowem czekają na niego.
To zaraz sie okaże ze spółka ma straty ,zakręcą się koło niej przedstawiciele znanej nacji ,lub niemcy lub ukraińcy i po polskiej spółce.Przykład PKP Cargo
Zapakować władze Rybnika do tego wozu i wtedy przesłać go na ukrainę.Dla Polski zysk bo pozbędziemy sie kilku sługusów .
Jedni krytykują banderowców, a Kidawa Błońska - marszałek senatu kilka dni temu zaprosiła Wiatrowycza i innych banderowców na spotkanie do senatu. Było miło porozmawiać z tymi potomkami morderców, wychwalających ich ponad wszelką miarę. Jak widać Kidawa Błońska gorsza od niejakiej pijaczki Gosiewskiej. No cóż, nowa władza, nowe zwyczaje.
Na stworzeniu takiej sytuacji, czyli zamieszaniu wokół ambasadora, zależało zapewne też niektórym antypolskim siłom na Litwie: głównie środowisku Landsbergisów, w tym obecnego ministra spraw zagranicznych, oraz socjaldemokratom, którzy jako bezpośredni spadkobiercy litewskich komunistów współpracujących ze Stalinem są mocno antypolscy. Wśród atakujących ambasadora za udział w niedawnym zlocie rodzinnym (organizowanym przez sztandarowe polskie organizacje ZPL i AWPL) znalazł się także wybrany przez Landsbergisów z pomocą szaulisów mer rejonu wileńskiego w wyborach, które nie miały nic wspólnego z demokracją i uczciwością. Być już może już wcześniej miał on od swoich politycznych towarzyszy informację o zamierzeniach wobec ambasadora, gdyż odważył się na skandaliczny atak na polskiego dyplomatę, zanim te plany zmian dotarły do opinii publicznej. A to oznacza, że antypolskie siły mają także swoje polskojęzyczne macki i trzeba o tym głośno mówić i to piętnować.
''Marcin Chrabąszcz z Wojska Polskiego podkreślił znaczenie tego wsparcia: „Ukraińcy są, powiedzmy, naszymi słowiańskimi braćmi. Inną rzeczą jest to, że nasze państwo graniczy z Ukrainą. Więc w pewnym sensie jesteśmy państwem frontowym, więc zwycięstwo Ukrainy leży w naszym interesie, ponieważ możemy być następni, jeśli chodzi o wojnę” - widać, że Marcin Chrabąszcz jest typowym trepem któremu politrucy latami sr.li pod kopułę a teraz Marcin Chrabąszcz powtarza te "mądrości".
Skoro ambasador dobrze wypełnia zadania i cieszy się dobrą opinią mieszkańców Wileńszczyzny, to po co zmieniać, w dodatku po zaledwie kilkunastu miesiącach?
Odwołanie to decyzja polityczna a nie merytoryczna. To ambasador, który naprawdę dobrze wypełniał misję (po latach katastrofy i szkód wyrządzonych przez poprzedniczkę, miłośniczkę antypolskich landsbergistów Doroszewską), który przez swą pryncypialną postawę zyskał szacunek Litwinów, a przede wszystkim autentycznie nawiązał mocne porozumienie z Polakami na Litwie i wspierał ich. Odesłanie go tylko dlatego, że jest kojarzony z obecną opozycją, jest po prostu politycznym błędem, pokazującym że nie liczy się dobro Wilniuków i siła polskości, a tylko partyjne barwy.
Szkoda, że nie było nagrodzonego ostatnio przez Dudę orderem ambasadora Zwarycza, który przeprosiłby za rolę ukraińskiego SS, czyli za rozwój wspaniałej współpracy polsko-banderowskiej w czasie Powstania Warszawskiego. Tak na marginesie - ten nowy legion tworzony w Polsce powinien nazywać się legionem wołyńskim, to tak bardzo nawiązałoby do roli dawnego legionu wołyńskiego w tłumieniu powstania warszawskiego. Zakłamanie dawnej komuny ma coraz mniejsze znaczenie wobec obecnej narracji polityków - historyków. Zaczęło się od tego, że Oświęcim został wyzwolony przez banderowców, nie zaś przez Armię Czerwoną (za niejakim Schetyną). Jakim trzeba być szują...
Warto przypomnieć, że ten sam Wiatrowycz razem z paroma innymi banderowcami był w ukraińskiej delegacji parę dni temu przyjętej przez Kidawę Błońską która udaje marszałka Senatu. Napisałem, że "udaje'' bo prawdziwy marszałek POLSKIEGO Senatu z banderowcami nie miałby do czynienia.
Banderowiec Wiatrowycz i nawet odrobina honoru??? Chyba żartujesz.
Wiatrowycz to w ramach retoesji zabierz z Polski swoich pobratymców i nie przyjmujcie polskiej pomocy (prąd,gaz.,broń).Jak macie odrobine honoru.
Tak jak zostało powiedziane, ambasador to właściwy człowiek na właściwym miejscu, zabierany od nas w niewłaściwy sposób. Liczymy że decyzja o odwołaniu nie jest ostateczna.
Zachód twierdził zawsze, że to Rosja będzie go szantażowała dostawą paliw, a stało się tak, że szantażystą jest umiłowana (czytaj banderowska) Ukraina.
"Rosja powinna" - czy Zełenski chociaż przez chwilę zastanawia się co mówi? Niech wreszcie przestanie rządzić Rosją, niech wraz z referendum w sprawie ustępstw dotyczących granic przeprowadzi wybory prezydenckie, gdyż z kim Rosja ma negocjować pokój? Już kilka razy Rosja została oszukana przez zachód podpisując tzw. porozumienia mińskie, a potem uzgadniając porozumienie w Stambule. Podpisanie porozumienia z marionetką zachodu, do tego po upływie kadencji, byłoby śmieszne. Poza tym jak Zełenski wyobraża sobie rozmowy pokojowe z udziałem ok. 100 państw - to może być sabat czarownic, a nie konkretne rozmowy.
Bardzo dobrze. Teraz Słowacy zobaczyli prawdziwą naturę neobanderowskich władz Ukrainy i pożałują oraz wycofają swoje niedawne wyrazy poparcia i pomocy Ukrainie w procesie ewentualnej akcesji do UE :)
W ostatnich dniach BBC zwracało uwagę, że najtrudniejszym zadaniem dla Ukrainy będzie ochrona samolotów F-16, a nie samo ich użycie. Wskazywano, że maszyny w celu ochronienia przed rosyjskimi ostrzałami będą musiały być przemieszczane między lotniskami. Jeżeli te parę maszyn RZECZYWIŚCIE znalazło się na Ukrainie to będą musiały uciekać przed rosyjskimi pociskami manewrującymi i balistycznymi zamiast brać udział w jakiejkolwiek walce (także defensywnej, realizującej zadania OPL). Chyba, że ta zagadkowa "zgoda" Tuska na równie zagadkowe "przyspieszenie dostawy" jest tak naprawdę związana z bazowaniem tych maszyn na polskich lotniskach na co jednak zgoda NATO byłaby prawie na pewno niemożliwa. Poza tym jest jeszcze kwestia pilotów których PARU (sześciu?) przeszło ekspresowe szkolenie które, jak informują ''wiarygodne źródła" okazało się dla nich zbyt trudne. Wszystko więc wskazuje na to, że od samego początku była to "bajka o żelaznym wilku".
Angielska tęczowa milicja.Załosna.
Wylać nomen omen Wódkę i będzie dobrze.
No wreszcie Kosiniak Kamysz doczekał się pochlebnego artykułu od banderowców. Za to można go tylko chwalić, chociaż niepotrzebnie klaskał po bandyckiej wypowiedzi swojego "kolegi" Hołowni na konwencji samorządowej. Ale z kolei Hołownia to stan umysłu - zgniłego umysłu.
Stara metoda Tuska - nie odzywać się jak najdłużej, najlepiej dopiero, gdy sprawa przycicha. Jest to wyrazem szczególnej odwagi Tuska w czasie występujących wyzwań; w tym zakresie przewyższa go jedynie Hołownia, który będzie chciał zrealizować swoją obietnicę zabicia Putina prawdopodobnie za jakieś 30 - 40 lat, a i tak wcześniej wyśle żonę. To nasi współcześni bohaterowie.
Jak USA zapowiadają przeniesienie do Europy pocisków do tylko zapowiedź, jak Putin odpowiada w podobny sposób, go groźba. Ciekawa retoryka, ale żeby w Kresach ...
Ciekawe kiedy Duda zacznie odznaczać zwolenników Hitlera.
PO_kręciło vektor-a z tym "Panie".
Ten Pan Prezydent jest Sługą Narodu Ukraińskiego, Panem jest ten co otrzymał medal.
" 2 grudnia 2016 r. Polska zawarła z rządem ukraińskim umowę, która dopiero po 3 latach, w roku 2019, została opublikowana w „Monitorze Polskim” pod pozycją 50. Na podstawie tej umowy, partia i rząd zobowiązały się do udostępnienia Ukrainie wszystkich zasobów Rzeczypospolitej, bojowych i niebojowych, wojskowych i cywilnych. Polska jest sługą Narodu Ukraińskiego.
MSZ wyjaśnia dokładniej i „dyplomatycznie”.
– Najistotniejszy, z naszego punktu widzenia, artykuł tej umowy, to jest art. 12, który stanowi, że Polska się zobowiązała do nieodpłatnego świadczenia tej pomocy, zarówno w środkach bojowych, jak i niebojowych, wojskowych i cywilnych. Mówiąc krótko, Polska na podstawie tego artykułu 12. Umowy otworzyła, udostępniła Ukrainie wszystkie swoje zasoby, zasoby całego państwa i to – co jest expressis verbis zaznaczone – nieodpłatnie – wskazał.
– Jesteśmy do dyspozycji Ukrainy, jej decyzji, jej próśb, jej wniosków w tej sprawie. Jeżeli nasi ukraińscy przyjaciele będą chcieli z tego planu skorzystać, pozostajemy do dyspozycji; podobnie jak w wypadku sojuszników – powiedział rzecznik MSZ.
– Jesteśmy tutaj sługami narodu ukraińskiego, jego próśb – dodał we wtorek rzecznik MSZ Łukasz Jasina.(29 marca 2022).
Co Pan wyczynia Panie Prezydencie?
Ukraina zatem prowadzi wojnę również w Afryce. Czy na koszt USA i Unii, w tym Polski?
Rąbnęli rakietą, jak onegdaj niemcy napadli w gliwicką radiostację...
tylko że teraz im nikt nie uwierzy gebelsom okupantom
policzkując izraelskie dziecko z Syrii okazał dużą dominację w regionie.
won bronić ziemi po don
a nie lody, miody, maliny z Ukrainy
Niestety nie są to przeprosiny a tylko tzw. "mydlenie oczu". Przeprosiny powinny zawierać słowo "przepraszam" i adresata czyli chrześcijan
Protesty można wysyłań tutaj
https://polskakatolicka.org/pl/petycje/skandaliczna-parodia-ostatniej-wieczerzy-na-igrzyskach-olimpijskich
Skoro urzędujący minister może być obywatelem innego państwa, albo skoro może mieć syna we wrogiej (amerykańskiej) armii, skoro wiceminister jest dyplomatołkiem nazwanym tak przez jego ojca, skoro od lat "wielbimy" morderców Polaków, to w Polsce wszystko jest możliwe. Czy ktoś jeszcze pamięta dlaczego komuna został obalona?
Rosja ma przestać zagrażać USA, natomiast USA mogą robić co chcą, by pokonać Rosję. Takie są zasady zachodniego równouprawnienia.
Pod publiczkę,politycy chcą poudawać patriotów ,nadal nie mamy elit.
Piekło - do niedawna ambasador Ukrainy na Ukrainie, tak jak Tusk drugim premierem Ukrainy w Polsce, zaś Duda drugim prezydentem Ukrainy, również w Polsce. Hołownia drugim marszałkiem parlamentu ukraińskiego. Ale się narobiło. Czy nie byłoby lepiej, by ci z Polski wyjechali do swoich umiłowanych braci? Tam tak brakuje rekrutów.
Co do Kosiniaka - dzisiaj wieje wiatr, chorągiewka zmieni kierunek.
Sejm potępia głoszenie propagandy banderowskiej, ale nie uchwala jej karalności; jednocześnie sejm i rząd oraz prezydent wspomagają jak tylko mogą banderowców. Schizofrenia w formie epidemii, albo tacy sami bandyci w Polsce jak na Ukrainie
Panie Piekło. bohaterzy ukraińscy po to robili czystkę etniczną aby powstało państwo ukrainskie. Do tego sugerowanie że okupanci są temu winni jest żenujacą probą wybielaniazbrodniarzy.
Widlarze dokonali bestialskiego, metodycznego ludobojstwa absolutnie bezbronnych Polakow nie dlatego że okupanci ich do tego zmusili tylko dlatego że tak chcieli... Co więcej ci oprawcy, dziś są bohaterami w panstwie ukraińskim!
Z kimś kto ma takich bohaterow nie chce być w żadnej wspólnocie ani udzielać mu żadnej pomocy...
Zatem brawo Panie Kosiniak - oby to nie były tylko puste slowa...
"Rewolucja" pożera własne dzieci. Kiedy zostanie ustawiona gilotyna na ukraińskim odpowiedniku Placu de La Nation (zapewne na Placu Niepodległości w Kijowie)? Kto będzie Ludwikiem XVI, a kto Marią Antoniną? C.d.n.
Macron chciał rozejmu na Ukrainie w czasie trwania igrzysk, zaś same igrzyska rozpoczęły się bluźnierczym atakiem na chrześcijan. Cyniczne zakłamanie tzw. demokratów. Zapomnieli, że w igrzyskach biorą udział również chrześcijanie?
Nigdy nie uznaliśmy inkorporacji krajów bałtyckich. A czemu uznaliscie i zapomnieliscie o inkorporacji połowy Polski?!
Sojusznicy...
A co do konfliktu trzeba go wygaszać a nie eskalować bo w pewnym momencie nikt już nie będzie miał nad nim kontroli. Poza tym magazyny opustoszały i wszyscy chcą się zabezpieczyłć przed Rosją więc USA zabezpieczyły już biznes na wiele lat do przpdu. Zatem ludzie już mogliby przestać ginąć...
Jak widać tylko posłowie Konfederacji są zainteresowani dobrem naszego kraju .
"Zdaniem Pompeo, należy “stworzyć program lend-lease dla Ukrainy o wartości 500 mld dolarów” i zamiast obciążać kosztami podatników, pozwolić Ukrainie pożyczać tyle, ile potrzebuje do pokonania Rosji."
"Były sekretarz stanu USA uważa, że potrzeba zniesienia wszelkich ograniczeń na rodzaje broni, które może otrzymywać i wykorzystywać ukraińska armia, co pokaże to Putinowi, że wojna musi się skończyć."
"Krym zostanie zdemilitaryzowany. Ukraina odbuduje się z reparacji pochodzących z zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego, a nie z pieniędzy amerykańskich podatników”.
"Jak dodał, “plan Trumpa” przewiduje, że Ukraina przystąpi do NATO “tak szybko, jak się da”. Sojusz powinien z kolei stworzyć fundusz na jej uzbrojenie o wartości 100 mld dolarów, przy czym USA pokryją 20 proc. tej kwoty. Wyraził opinię, że UE powinna szybko przyjąć Ukrainę i pomóc jej w modernizacji gospodarki."
“Jeśli Rosja zaakceptuje te warunki, to Zachód stopniowo zniesie sankcje. Zostaną one w pełni zniesione, gdy Ukraina znajdzie się w NATO i UE” – napisał Pompeo."
Pisząc krótko doskonały przepis na wojnę światową której Trump i Vance się boją i której wybuchowi, według ich deklaracji chcą zapobiec. Pozostaje mieć nadzieję, że ten zdeklarowany kretyn Pompeo nie będzie członkiem ewentualnej administracji Trumpa.
Ciekawe czy gdyby zrobiono to samo z godłem Izraela czy Ukrainy mundry prokuratorek tez miałby takie samo zdanie.Ten cały wymiar sprawiedliwości to wieksze bagno niż stajnia Augiasza,
Jak działaja w Polsce sądy to większość Polaków wie,było dziadostwo ,jest i będzie.A najlepsze że oni sami uważaja się za nadzwyczajną kastę.Państwo jest antypolskie.I wiele instytucji tez.
W ramach wolności słowa i poglądów?Oupsss zapomniałem nie ma czegos takiego jak wolność słowa i pogladów jak nie sa one zgodne z lewacką doktryną.Demokracja to FIKCJA
Państwo które nie szanuje samo siebie i nie chroni własnych rodaków - w tym wypadku Polaków pozostałych na Kresach II RP, nie ma co liczyć na szacunek innych. Dlatego tak a nie inaczej naszych rodaków traktują Litwini (wciąż dyskryminują w sferze języka ojczystego, zamykają szkoły, łamią prawa wyborcze itp.) czy Ukraińcy (podważają rzeź wołyńską, nie godzą się na ekshumacje i pochówki ofiar).
Niestety w MSZ wciąż panosza się spadkobiercy geremkowszczyzny i giedroycizmu, gotowi poświęcać rodaków kresowych w imię rzekomo dobrych (czy na pewno?) relacji z byłymi państwami post-sowieckimi: Ukrainą i Litwą (Białoruś obecnie na cenzurowanym).
Możliwe, że ambasador Radziwiłł powróci do swoich obowiązków na placówkę w Wilnie, jeśli nie zostanie odwołany przez prezydenta Dudę. Ambasador ma dobre relacje zarówno z władzami Litwy jak i z Polakami na Wileńszczyźnie. Rozumie sprawy kresowe i czuje je sercem (nazwisko zobowiązuje...). Odwołanie go jest po prostu niepotrzebne i szkodliwe.
To, że Sikorski podał wyższą liczbę nie jest istotne, gdyż różnica została skradziona. Na kogo stawiać: na banderowców, czy na "polskiego" ministra, nie wiadomo, zaufania do nich nawet za grosz.
Węgry czy Słowacja nic dla Unii nie znaczą. Ukraina nade wszystko. Bandera i Szuchewycz to bohaterowie Unii. A Orban i Fico nawet nikogo nie zamordowali, to co oni mogą Unii zaimponować?
Do tego Litwini całkowicie zlekceważyli marszałka rotacyjnego, który właśnie był na Litwie i rozmawiał o prawach Polaków. Może dlatego, że nie wywiązał się ze swojej obietnicy zabicia Putina? To tak jak chłop ma za długi język, a za krótki rozum i plecie bez sensu. A może jednak dotrzyma słowa - okopy pod Charkowem czekają na niego.
Jak banderowski ambasador chwali Polskę, to znaczy, że Polska za czasu rządów koalicji z 13 grudnia już całkowicie Polskę sprzedała.