Każda nowa władza w Polsce mówi, że właśnie od teraz Polska jest niepodległa i demokratyczna, ukrywając przy tym, że miarą naszej niepodległości i demokracji jest nawet dyrektywa unijna w sprawie rodzaju zakrętek na butelkach z napojami. Polska musi się dostosować, obywatele muszą się dostosować i na tym polega nasza "niepodległość" i nasza "demokracja". Głupoty wymyślane za komuny były znacznie mniejszego kalibru, ale komuna została pokonana. Teraz mamy szczyt głupoty, ale ludzie już nie walczą, a dawni bohaterowie okazali się łajzami.
A może by tak jeszcze wprowadzić podział wg bardziej szczegółowych parytetów: np. kobiet w zależności od wielkości miseczki stanika, zaś mężczyzn od długości, wiadomo czego. Może od koloru oczu, wielkości nosa, krzywości nóg? Demokracja, nawet walcząca, to jest to. A myślałem, że tylko niejaki Zełenski jest psychicznie chory. Wodzów nam potrzeba jak na lekarstwo. Może poprowadzą nas na Władywostok, oczywiście z ominięciem szerokim kołem Wołgogradu (Stalingradu).
Rosja, w ramach obrony ludności rosyjskiej, napadła na Ukrainę, zaś Ukraina napadła na Rosję, Mali i Syrię, a teraz chce swoimi wojskami zająć całą Europę, oczywiście w ramach jej obrony. Mały, chory człowiek mógł wymyślić taki plan. Mali, chorzy ludzie analizują
ten plan i pierwszemu małemu, choremu człowiekowi pomagają. Co na to Światowa Organizacja Zdrowia, przecież to epidemia gorsza od covid i aids razem wziętych.
Naprawdę dawno uśmiałem się tak, jak po przeczytaniu punktów "planu zwycięstwa". Zabawne jest prawie wszystko. Od "nieodwracalnego" wzmocnienia ukraińskiej obrony przez zniszczenie potencjału ofensywnego, pomoc partnerów w organizacji brygad rezerwy i wspólnych operacji obronnych z partnerami po (i to jest gwóźdź komedii opowiedzianej w Radzie Werhownej przez absolutnie nr 1 wśród ukraińskich komediantów) propozycję, że po zakończeniu wojny armia ukraińska może zastąpić wojska amerykańskie jako gwarant pokoju w Europie, rozmieszczając swoje kontyngenty w poszczególnych państwach zachodnioeuropejskich :)) Wygląda na to, że dla Żeleńskiego przyszedł czas na dłuuugi wypoczynek.
Niektórzy nie chcą ginąć za interesy oligarchów, niektórzy nie chcą ginąć za interesy UNII i NATO, a niektórzy wolą Rosję, ale głupki, którzy rządzą, nie rozumieją.
To Hołownia nadal w Polsce, a nie na Ukrainie, gdzie miał wdeptywać Putina w ziemię? Co za wielkie umiłowanie ojczyzny, gdyż dla służby dla niej poświęca swój honor.
Ciekawe, czy Polska zgodzi się na wejście do Unii Ukrainy z bohaterami: Banderą, Szuchewyczem i innymi mordercami. To tak jak gdyby Niemcy nadal wielbili Hitlera, Himmlera i podobnych.
Wynik 4 procent dla polskiej listy w skali kraju to niewątpliwy sukces, podczas gdy osiem partii ogólno-litewskich uzyskało gorsze wyniki. Już AWPL ma dwóch posłów, są szanse mieć pięciu. Gdzie na świecie Polacy osiągają takie sukcesy? - to pytanie retoryczne. Tylko Wilniucy potrafią walczyć (niemal dosłownie walczyć...) o polityczną podmiotowość, mają reprezentantów od szczebla samorządu, poprzez krajowy Seimas, aż nawet po Parlament w Brukseli. Dzięki temu wciąż jeszcze na Wileńszczyźnie polskość się trzyma, a mam przekonanie że po chwilowych wahaniach nastąpi jeszcze wzmocnienie, czego nam wszystkim życzę.
4% w skali kraju to ogromny sukces, gdy osiem partii otrzymało mniej niż AWPL. Ale z ręką na sercu trzeba powiedzieć, że oprócz landsbergistów, którzy wprowadzili nam próg wyborczy i chcieli nas wyeliminować i zniszczyć, tak naprawdę krecią robotę robili nasi sprzedawczycy, którzy generalnie się skompromitowali uzyskując kiepskie wyniki, ale jakieś tam głosy odebrali. Wstyd i hańba dla Komarowskiego, Pietkiewicz i Cytackiej, którzy zdradzili Polską sprawę i polską społeczność.
Polacy z AWPL już zdobyli dwa mandaty, gratuluję. Trzeba to docenić bo nie jest łatwo rywalizować na tak nierównych zasadach (zmieniane na niekorzyść granice obwodów, wysoki 5% próg wyborczy dla mniejszości narodowych, ataki medialne itp.). O trzy kolejne mandaty powalczą w drugiej turze, życzę powodzenia.
Gratuluję uzyskanego wysokiego poparcia i zdobycia już dwóch mandatów po pierwszej turze. Życzę również powodzenia w drugiej turze i kolejnych zwycięstw.
Wrocław staje się miejscem kultu Bandery i banderowców. Nic dziwnego, skoro z komunikatu ukraińskiego MSZ wynika, że Ukrainą są miasta, w których mieszkają Ukraińcy, a we Wrocławiu mieszka ich bardzo dużo. Gdzie zatem jest Polska - może na to pytanie odpowiedzą polscy banderowcy, którzy są obecnie w znacznej części u władzy.
Niech przestanie wpuszczać Ukraińców, a potem niech wypowiada się. Dla Ukraińców polska granica praktycznie nie istnieje, wjeżdżają do nas i wyjeżdżają skolko ugodno.
Bande-rowcy nie rozumieją, że nie wszyscy Ukraińcy chcą walczyć za tych morde-rców i wolą Rosję. Za Tuska, Hołownię i Dudę też nie chciałbym walczyć, gdyż to nie Polska.
Bodnar powinien najpierw powołać komisję do badania jego zbrodni, nie zaś Rosji. Wygląda na to, że złodziej krzyczy "łap złodzieja". - do tekstu o inicjatywie Bodnara
Należy mieć nadzieję, że dzięki ustaleniom na temat terrorystycznych zamachów na gazociągi bałtyckie Niemcy nareszcie zmądrzeli i że żebranina o Taurusy oraz zatwierdzenie wniosku o przyjęcie do NATO odbiją się jak groch o betonową ścianę.
Kresom chodzi naprawdę tylko o "możliwość" popełnienia zbrodni wojennej, czy o samą zbrodnię? Możliwość nie jest niczym nagannym, gdy się z niej nie skorzysta. Robicie podobnie jak "polski" MSZ " - potępia, ale nie wskazuje sprawcy; Wy wskazujecie sprawcę, ale nie piszecie o popełnionej zbrodni, tylko o możliwości.
Atak na Kursk nie jest żadną formą obrony, tylko agresją Ukrainy na Rosję. Podobnie Ukraina rozszerza wojnę na Mali i Syrię. To jest prawdziwy obraz ban-derowców. NATO i UNIA jej w tym pomagają
Najwyraźniej rację mają ci, którzy mówią, iż homos-eksualiści są nienormalni. Jeżeli stanowisko Konfederacji było słuszne, to należało za nim głosować - tak powinien uważać każdy normalny człowiek, zwłaszcza Polak. Jeżeli wielbi się potomków i apologetów mord-erców Polaków, to coś jest nie w porządku.
Tutaj sie akurat z Niemcami zgadzam: Niemcy sa wolnym krajem i moga kontrolowac kto do nich przyjezdza/wjezdza. Szkoda ze Polska tego nie robi - i rozdaje wizy komu popadnie.
Tu jednoczesnie widac ze Europa jest wspolna dopoki to sie oplaci (instalowanie sieci sklepow). Jak cos jest nie tak, to juz taka wspolna nie jest. Chowanie sie pod europejskie paragrafy jest zgubne.
Do konca nie rozumiem dlaczego Austria odtraca te dwa bardzo ladne (z madrymi, pracowitymi i dobrze poukladanymi spoleczenstwami), choc rzeczywiscie biedniejsze kraje. Byc moze chodzi o Romow? to chyba jedyne wytlumaczenie. Rumunii i Bulgarii dalbym od razu wsparcie na granicach (z Ukraina, Moldawia, Turcja) - zasieki i wojsko. Podobnie jak plot wybudowalbym na granicy polsko-ukrainskiej (az sie dziwie dlaczego takiego plotu nie ma do tej pory - nielegalna migracja idzie wlasnie przez ta granice).
No dobrze, ale jaki interes ma polski podatnik w finansowaniu starlinkow dla Ukrainy? Polska ma gigantyczny deficyt budzetowy. Brakuje na sluzbe zdrowia, edukacje, a podatnicy sa dociskani nowymi podatkami. Moze za starlinki niech zaplaca ukrainscy oligarchowie i byli politycy (Jaceniuk, Tymoszenko, Poroszenko) ktorzy wzieli dole za Majdan i obecnie sa w Dubaju. Ukraina dostaje gigantyczne dotacje z kazdej strony (NATO, UE, indywidualne kraje i fundacje) - na koszt podatnikow wlasnie. Politycy latwo wydaja te pieniadze, bo nie sa to ich pieniadze.
Wstyd i hańba dla TVP! Owszem, jakieś dewiacje, czarne marsze, parady gejowskie - to by chętnie pokazywali. Ale Biało-Czerwone barwy i widok Ostrej Bramy - to jak widać już nienowoczesne...
To ma być współczesna "polska" TV w ponoć wolnym, demokratycznym kraju? Przecież podobne standardy cenzury tego co patriotyczne i naprawdę polskie w treści, były np. za Urbana, on też kłamał i manipulował bez mrugnięcia powieką. Czy dzisiejszy telewizyjny cenzor to jakiś jego kumpel?...
Władze Polski chcą zrobić wszystko, by Rosja na nas napadła, gdyż boją się sami Rosję zaatakować. Kukuła twierdzi, że Polacy będą musieli bronić Polski, ale nie dodaje, że na własne życzenie rządzących, gdyż Rosja stale jest przez nich prowokowana. Poświęcają Polskę w imię obrony banderowskich morderców - morderców Polaków. Czy ktoś widział kiedyś takie zboczenie?
Ukraińcy, chociaż żądają poparcia przez Polskę, nadal nie chcą liczyć się z nami, gdyż taka jest natura banderowców. Polska, wbrew jakimkolwiek zasadom moralności, nie podnosi kwestii gloryfikacji na Ukrainie zwyrodniałych morderców Polaków, a tego nie powinno się ukrywać. Czy ktoś wyobraża sobie, by czołowi politycy niemieccy wielbili Hitlera i innych zbrodniarzy hitlerowskich, a banderowcy bardzo często byli o wiele gorsi. Tu tkwi olbrzymie zakłamanie niemal całego zachodu, w tym Unii. Ponieważ banderowcy walczą z Rosją mogą nadal wielbić zwyrodnialców i to "demokratycznemu" zachodowi nie przeszkadza. Hańba banderowcom, hańba USA i NATO, które na to pozwalają i wspierają banderowców.
Dokładnie takiego postępowania strony ukraińskiej należy się wystrzegać, uważać i zapobiegać. Jest to narracja typu: powiedzcie gdzie mamy kopać, my to wykopiemy, obserwatorami będziecie Polacy z odleglości 2km, przez 3 dni. Potem uznamy że nie ma dowodów, sprawa nieaktualna, nic się nie stało, podpiszcie protokoły, do widzenia. Za fatygę dajcie kilka milionów (bo wojna) i myśliwce.
Jeżeli śmierć dotyczy obywateli Polski, to powinna objąć nad nimi polska prokuratura (albo IPN). Polacy kopią, ekshumują, fotografują, dokumentują, publikują. Chętnie z innymi zagranicznymi rzetelnymi ośrodkami badawczo-historycznymi. Ukraińcom nic do tego.
Dlaczego rodzice ukraińscy i ich dzieci są w Polsce? Na Ukrainie ponad 70% część kraju nie jest objęta działaniami wojennymi, czy nie mogą tam przebywać i tam się uczyć? Dziecko polskie powinno się uczyć, iż banderowcy to mordercy, dziecko ukraińskie, że to bohaterowie, a to powoduje konflikty, nie tylko sumienia. Jak można dopuścić, by w Polsce uczono banderowskiej historii - ci, co na to zezwalają są zdrajcami. Ale co tu narzekać - wystarczy spojrzeć na skład kierownictwa resortu MSZ - Sikorski, Bartoszewski, Szejna. Czy mogłoby być gorzej? Po PiS-ie PO, zakłamana lewica i jakiś komik Hołownia - z deszczu pod rynnę.
Ataki na polskość i polskich posłów na Litwie ma charakter systematyczny. Teraz to jest dokonywane rękoma mera rejonu wileńskiego, socjaldemokraty Duchnevica. Poniżej przedstawiam zarys historyczny...:
Zdradzieckie, antypolskie decyzje socjaldemokratów przy współpracy z konserwatystami
Dzisiejsi socjaldemokraci Litwy będący bezpośrednimi spadkobiercami litewskich komunistów współpracujących ze Stalinem są mocno antypolscy. Będąc kilkukrotnie u władzy pokazali to antypolskie oblicze aż nadto.
W 1994 roku zabronili Związku Polaków na Litwie starować pod własną nazwą w wyborach.
Rok później w 1995 roku, po reformie terytorialnej, która była antypolskim krokiem, samorządy zostały wyeliminowane z procesu zwrotu ziemi i sprawy te przekazano w gestię powiatów.
W tym samym 1995 roku przyjęto Ustawę o języku państwowym, zgodnie z którą wszelkie napisy w Republice Litewskiej mogą być umieszczane wyłącznie w języku państwowym. Ustawa ta naruszyła Traktat polsko – litewski i konwencje międzynarodowe.
Następnie w 1996 roku na mocy ustawy o przyłączonych terytoriach powstało tzw. wielkie Wilno. Do stolicy zostało dołączonych kilkadziesiąt miejscowości podwileńskich zamieszkałych w większości przez ludność polską. Doszło w ten sposób do najbardziej haniebnej decyzji w najnowszej historii państwa litewskiego uderzającej w restytucję ziemi.
Również decyzją socjaldemokratów w 1996 roku ustanowiono zawyżony 5 procentowy próg wyborczy dla mniejszości, aby utrudnić Polakom startowanie w wyborach.
To tylko kilka z wielu przykładów, które pokazują prawdziwe, antypolskie oblicze socjaldemokratów, którzy tak jak konserwatyści zwalczają polskość.
Jak widać nieprzypadkowo więc jeden z socjaldemokratów, niejaki Duchnevič, naznaczony przez landsbergistów na mera, haniebnie i bezczelnie, z wielką butą i arogancją zaatakował w mediach ambasadora Polski. Stało się to tuż po polskim, rodzinnym Zlocie Turystycznym ZPL i AWPL w Bieliszkach, z trzema tysiącami uczestników, w którym ambasador brał udział. Hańba dla sprzedawczyka, socjaldemokraty Ducneviča – sługusa i marionetki konserwatystów.
W sumie szkoda mi Łukaszenki. Cichanouska dostała nędzne poparcie w wyborach, ale niektórzy potrzebują symboli i wręcz kreują opozycjonistów. Więźniowie polityczni na Białorusi wzięli się z tego, że pracownicy w fabrykach dostali po 400 USD (równowartość miesięcznej pensji) za dzień strajku. Próba rewolty (a'la Solidarność) się nie udała. Strakujący są pozamykani i obecnie narzekają (miały być łatwe i szybkie pieniądze, a jest areszt). Łukaszenko szuka kontaktu z Zachodem (Polska, ostatnio Litwa), ale niestety ma przypiętą łatę pomagiera Rosji (bo na wojnę z Rosją nie pójdzie).
Ukraińcy pobierając złotówki częściowo osłabiają i niszczą Polaków - swoich odwiecznych wrogów. To dobrze, że nie mamy dotąd drugiego Wołynia, którego, według tych sprawiedliwych i demokratycznych Ukraińców, nie było. Podobnie nie było ukraińskiej rakiety w Przewodowie, a tylko była rakieta Putina. Jak długo jeszcze?
Na pogrzebach zolnierzy Sil Ukrainy, co czwarta flaga jest czerwono-czarna. Zdecydowana wiekszosc ukrainskich zolniezy na uroczystosciach nosi czarno-czerwone opaski. Pytanie kogo wspieramy? (pytynie retoryczne, prosze nie odpowidac).
W ten sposob Ministerstwo przyznalo cos co bylo wiadomo od dawna. Ale nie bylo odwaznego zeby to przyznac. Teraz: ten kto takie prawo/przywilieje przyznali, powinni isc pod sad za sprzeniewierzenie majatku Panstwowego/podatnikow. Ci ktorzy wyludzali (Ukraincy), powinni byc poproszeni o oddanie pieniedzy. W przypadku nieoddania, zakazac wjazdu do kraju (Polski) - nawet transferem. Tutaj msci sie brak koniecznosci meldunku. Wyjatkowe dziury administracyjne.
Zełenski: NATO lub broń atomowa, czyli małpa chce brzytwę.
Każda nowa władza w Polsce mówi, że właśnie od teraz Polska jest niepodległa i demokratyczna, ukrywając przy tym, że miarą naszej niepodległości i demokracji jest nawet dyrektywa unijna w sprawie rodzaju zakrętek na butelkach z napojami. Polska musi się dostosować, obywatele muszą się dostosować i na tym polega nasza "niepodległość" i nasza "demokracja". Głupoty wymyślane za komuny były znacznie mniejszego kalibru, ale komuna została pokonana. Teraz mamy szczyt głupoty, ale ludzie już nie walczą, a dawni bohaterowie okazali się łajzami.
A może by tak jeszcze wprowadzić podział wg bardziej szczegółowych parytetów: np. kobiet w zależności od wielkości miseczki stanika, zaś mężczyzn od długości, wiadomo czego. Może od koloru oczu, wielkości nosa, krzywości nóg? Demokracja, nawet walcząca, to jest to. A myślałem, że tylko niejaki Zełenski jest psychicznie chory. Wodzów nam potrzeba jak na lekarstwo. Może poprowadzą nas na Władywostok, oczywiście z ominięciem szerokim kołem Wołgogradu (Stalingradu).
Niemcy mogą żądać od żydów, tak jak 85 lat temu żydzi mogli żądać od Niemców. Po co ta farsa z bezskutecznymi żądaniami?
Rosja, w ramach obrony ludności rosyjskiej, napadła na Ukrainę, zaś Ukraina napadła na Rosję, Mali i Syrię, a teraz chce swoimi wojskami zająć całą Europę, oczywiście w ramach jej obrony. Mały, chory człowiek mógł wymyślić taki plan. Mali, chorzy ludzie analizują
ten plan i pierwszemu małemu, choremu człowiekowi pomagają. Co na to Światowa Organizacja Zdrowia, przecież to epidemia gorsza od covid i aids razem wziętych.
Większy pożytek byłby z tego, gdyby las, który wycięto n potrzeby drukowania pieniędzy, rósł dalej
Kanclerz Niemiec chce rozmawiać z Putinem, ale:
w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz
Naprawdę dawno uśmiałem się tak, jak po przeczytaniu punktów "planu zwycięstwa". Zabawne jest prawie wszystko. Od "nieodwracalnego" wzmocnienia ukraińskiej obrony przez zniszczenie potencjału ofensywnego, pomoc partnerów w organizacji brygad rezerwy i wspólnych operacji obronnych z partnerami po (i to jest gwóźdź komedii opowiedzianej w Radzie Werhownej przez absolutnie nr 1 wśród ukraińskich komediantów) propozycję, że po zakończeniu wojny armia ukraińska może zastąpić wojska amerykańskie jako gwarant pokoju w Europie, rozmieszczając swoje kontyngenty w poszczególnych państwach zachodnioeuropejskich :)) Wygląda na to, że dla Żeleńskiego przyszedł czas na dłuuugi wypoczynek.
Czy USA zaprotestują, że UNIA wtrąca się do wyborów w Mołdawii? A może zaprotestuje sama UNIA?
Niektórzy nie chcą ginąć za interesy oligarchów, niektórzy nie chcą ginąć za interesy UNII i NATO, a niektórzy wolą Rosję, ale głupki, którzy rządzą, nie rozumieją.
W tym największy jest ambaras, żeby dwoje ( Ukraina i Brazylia) chciało naraz.
Agresywna broń finansowana z funduszu pokojowego to tak jak lody na gorąco.
Kiedy Unia nałoży sankcje na siebie za dostarczanie broni Ukrainie, przynajmniej po jej agresji na obwód kurski w Rosji?
To Hołownia nadal w Polsce, a nie na Ukrainie, gdzie miał wdeptywać Putina w ziemię? Co za wielkie umiłowanie ojczyzny, gdyż dla służby dla niej poświęca swój honor.
Ciekawe, czy Polska zgodzi się na wejście do Unii Ukrainy z bohaterami: Banderą, Szuchewyczem i innymi mordercami. To tak jak gdyby Niemcy nadal wielbili Hitlera, Himmlera i podobnych.
Walczymy dalej, Wileńszczyzna podtrzymuje AWPL a polskość trzyma się mocno!!
Wynik 4 procent dla polskiej listy w skali kraju to niewątpliwy sukces, podczas gdy osiem partii ogólno-litewskich uzyskało gorsze wyniki. Już AWPL ma dwóch posłów, są szanse mieć pięciu. Gdzie na świecie Polacy osiągają takie sukcesy? - to pytanie retoryczne. Tylko Wilniucy potrafią walczyć (niemal dosłownie walczyć...) o polityczną podmiotowość, mają reprezentantów od szczebla samorządu, poprzez krajowy Seimas, aż nawet po Parlament w Brukseli. Dzięki temu wciąż jeszcze na Wileńszczyźnie polskość się trzyma, a mam przekonanie że po chwilowych wahaniach nastąpi jeszcze wzmocnienie, czego nam wszystkim życzę.
4% w skali kraju to ogromny sukces, gdy osiem partii otrzymało mniej niż AWPL. Ale z ręką na sercu trzeba powiedzieć, że oprócz landsbergistów, którzy wprowadzili nam próg wyborczy i chcieli nas wyeliminować i zniszczyć, tak naprawdę krecią robotę robili nasi sprzedawczycy, którzy generalnie się skompromitowali uzyskując kiepskie wyniki, ale jakieś tam głosy odebrali. Wstyd i hańba dla Komarowskiego, Pietkiewicz i Cytackiej, którzy zdradzili Polską sprawę i polską społeczność.
Polacy z AWPL już zdobyli dwa mandaty, gratuluję. Trzeba to docenić bo nie jest łatwo rywalizować na tak nierównych zasadach (zmieniane na niekorzyść granice obwodów, wysoki 5% próg wyborczy dla mniejszości narodowych, ataki medialne itp.). O trzy kolejne mandaty powalczą w drugiej turze, życzę powodzenia.
Gratuluję uzyskanego wysokiego poparcia i zdobycia już dwóch mandatów po pierwszej turze. Życzę również powodzenia w drugiej turze i kolejnych zwycięstw.
Wrocław staje się miejscem kultu Bandery i banderowców. Nic dziwnego, skoro z komunikatu ukraińskiego MSZ wynika, że Ukrainą są miasta, w których mieszkają Ukraińcy, a we Wrocławiu mieszka ich bardzo dużo. Gdzie zatem jest Polska - może na to pytanie odpowiedzą polscy banderowcy, którzy są obecnie w znacznej części u władzy.
Niech przestanie wpuszczać Ukraińców, a potem niech wypowiada się. Dla Ukraińców polska granica praktycznie nie istnieje, wjeżdżają do nas i wyjeżdżają skolko ugodno.
Kowal, ukochany Sadowego, nie powinien wypowiadać się w sprawach polskich, tylko swoich - ukraińskich.
Bande-rowcy nie rozumieją, że nie wszyscy Ukraińcy chcą walczyć za tych morde-rców i wolą Rosję. Za Tuska, Hołownię i Dudę też nie chciałbym walczyć, gdyż to nie Polska.
Bodnar powinien najpierw powołać komisję do badania jego zbrodni, nie zaś Rosji. Wygląda na to, że złodziej krzyczy "łap złodzieja". - do tekstu o inicjatywie Bodnara
Należy mieć nadzieję, że dzięki ustaleniom na temat terrorystycznych zamachów na gazociągi bałtyckie Niemcy nareszcie zmądrzeli i że żebranina o Taurusy oraz zatwierdzenie wniosku o przyjęcie do NATO odbiją się jak groch o betonową ścianę.
Kresom chodzi naprawdę tylko o "możliwość" popełnienia zbrodni wojennej, czy o samą zbrodnię? Możliwość nie jest niczym nagannym, gdy się z niej nie skorzysta. Robicie podobnie jak "polski" MSZ " - potępia, ale nie wskazuje sprawcy; Wy wskazujecie sprawcę, ale nie piszecie o popełnionej zbrodni, tylko o możliwości.
Atak na Kursk nie jest żadną formą obrony, tylko agresją Ukrainy na Rosję. Podobnie Ukraina rozszerza wojnę na Mali i Syrię. To jest prawdziwy obraz ban-derowców. NATO i UNIA jej w tym pomagają
To kto się zgodził Unia z veto Orbana czy G7?
Najwyraźniej rację mają ci, którzy mówią, iż homos-eksualiści są nienormalni. Jeżeli stanowisko Konfederacji było słuszne, to należało za nim głosować - tak powinien uważać każdy normalny człowiek, zwłaszcza Polak. Jeżeli wielbi się potomków i apologetów mord-erców Polaków, to coś jest nie w porządku.
Tutaj sie akurat z Niemcami zgadzam: Niemcy sa wolnym krajem i moga kontrolowac kto do nich przyjezdza/wjezdza. Szkoda ze Polska tego nie robi - i rozdaje wizy komu popadnie.
Tu jednoczesnie widac ze Europa jest wspolna dopoki to sie oplaci (instalowanie sieci sklepow). Jak cos jest nie tak, to juz taka wspolna nie jest. Chowanie sie pod europejskie paragrafy jest zgubne.
Do konca nie rozumiem dlaczego Austria odtraca te dwa bardzo ladne (z madrymi, pracowitymi i dobrze poukladanymi spoleczenstwami), choc rzeczywiscie biedniejsze kraje. Byc moze chodzi o Romow? to chyba jedyne wytlumaczenie. Rumunii i Bulgarii dalbym od razu wsparcie na granicach (z Ukraina, Moldawia, Turcja) - zasieki i wojsko. Podobnie jak plot wybudowalbym na granicy polsko-ukrainskiej (az sie dziwie dlaczego takiego plotu nie ma do tej pory - nielegalna migracja idzie wlasnie przez ta granice).
No dobrze, ale jaki interes ma polski podatnik w finansowaniu starlinkow dla Ukrainy? Polska ma gigantyczny deficyt budzetowy. Brakuje na sluzbe zdrowia, edukacje, a podatnicy sa dociskani nowymi podatkami. Moze za starlinki niech zaplaca ukrainscy oligarchowie i byli politycy (Jaceniuk, Tymoszenko, Poroszenko) ktorzy wzieli dole za Majdan i obecnie sa w Dubaju. Ukraina dostaje gigantyczne dotacje z kazdej strony (NATO, UE, indywidualne kraje i fundacje) - na koszt podatnikow wlasnie. Politycy latwo wydaja te pieniadze, bo nie sa to ich pieniadze.
Węgrzy zasługują na wdzięczność, a nie krytykę.
Wszystko co dotyczy banderowskiej Ukrainy i związków z "polskimi" politykami jest chore.
Powodzenia Rodacy na Litwie!
Wstyd i hańba dla TVP! Owszem, jakieś dewiacje, czarne marsze, parady gejowskie - to by chętnie pokazywali. Ale Biało-Czerwone barwy i widok Ostrej Bramy - to jak widać już nienowoczesne...
To ma być współczesna "polska" TV w ponoć wolnym, demokratycznym kraju? Przecież podobne standardy cenzury tego co patriotyczne i naprawdę polskie w treści, były np. za Urbana, on też kłamał i manipulował bez mrugnięcia powieką. Czy dzisiejszy telewizyjny cenzor to jakiś jego kumpel?...
Władze Polski chcą zrobić wszystko, by Rosja na nas napadła, gdyż boją się sami Rosję zaatakować. Kukuła twierdzi, że Polacy będą musieli bronić Polski, ale nie dodaje, że na własne życzenie rządzących, gdyż Rosja stale jest przez nich prowokowana. Poświęcają Polskę w imię obrony banderowskich morderców - morderców Polaków. Czy ktoś widział kiedyś takie zboczenie?
Ukraińcy, chociaż żądają poparcia przez Polskę, nadal nie chcą liczyć się z nami, gdyż taka jest natura banderowców. Polska, wbrew jakimkolwiek zasadom moralności, nie podnosi kwestii gloryfikacji na Ukrainie zwyrodniałych morderców Polaków, a tego nie powinno się ukrywać. Czy ktoś wyobraża sobie, by czołowi politycy niemieccy wielbili Hitlera i innych zbrodniarzy hitlerowskich, a banderowcy bardzo często byli o wiele gorsi. Tu tkwi olbrzymie zakłamanie niemal całego zachodu, w tym Unii. Ponieważ banderowcy walczą z Rosją mogą nadal wielbić zwyrodnialców i to "demokratycznemu" zachodowi nie przeszkadza. Hańba banderowcom, hańba USA i NATO, które na to pozwalają i wspierają banderowców.
Johnson nie powiedział jednak, iż w kwietniu 2022 roku wojna zostałaby zakończona, gdyby on nie zabronił tego Ukraińcom.
Dokładnie takiego postępowania strony ukraińskiej należy się wystrzegać, uważać i zapobiegać. Jest to narracja typu: powiedzcie gdzie mamy kopać, my to wykopiemy, obserwatorami będziecie Polacy z odleglości 2km, przez 3 dni. Potem uznamy że nie ma dowodów, sprawa nieaktualna, nic się nie stało, podpiszcie protokoły, do widzenia. Za fatygę dajcie kilka milionów (bo wojna) i myśliwce.
Jeżeli śmierć dotyczy obywateli Polski, to powinna objąć nad nimi polska prokuratura (albo IPN). Polacy kopią, ekshumują, fotografują, dokumentują, publikują. Chętnie z innymi zagranicznymi rzetelnymi ośrodkami badawczo-historycznymi. Ukraińcom nic do tego.
"..np. uderzając w węzły tranzytowe w Polsce, które dostarczają amerykańską broń na Ukrainę, "
co na to NATO?
Dlaczego rodzice ukraińscy i ich dzieci są w Polsce? Na Ukrainie ponad 70% część kraju nie jest objęta działaniami wojennymi, czy nie mogą tam przebywać i tam się uczyć? Dziecko polskie powinno się uczyć, iż banderowcy to mordercy, dziecko ukraińskie, że to bohaterowie, a to powoduje konflikty, nie tylko sumienia. Jak można dopuścić, by w Polsce uczono banderowskiej historii - ci, co na to zezwalają są zdrajcami. Ale co tu narzekać - wystarczy spojrzeć na skład kierownictwa resortu MSZ - Sikorski, Bartoszewski, Szejna. Czy mogłoby być gorzej? Po PiS-ie PO, zakłamana lewica i jakiś komik Hołownia - z deszczu pod rynnę.
Ataki na polskość i polskich posłów na Litwie ma charakter systematyczny. Teraz to jest dokonywane rękoma mera rejonu wileńskiego, socjaldemokraty Duchnevica. Poniżej przedstawiam zarys historyczny...:
Zdradzieckie, antypolskie decyzje socjaldemokratów przy współpracy z konserwatystami
Dzisiejsi socjaldemokraci Litwy będący bezpośrednimi spadkobiercami litewskich komunistów współpracujących ze Stalinem są mocno antypolscy. Będąc kilkukrotnie u władzy pokazali to antypolskie oblicze aż nadto.
W 1994 roku zabronili Związku Polaków na Litwie starować pod własną nazwą w wyborach.
Rok później w 1995 roku, po reformie terytorialnej, która była antypolskim krokiem, samorządy zostały wyeliminowane z procesu zwrotu ziemi i sprawy te przekazano w gestię powiatów.
W tym samym 1995 roku przyjęto Ustawę o języku państwowym, zgodnie z którą wszelkie napisy w Republice Litewskiej mogą być umieszczane wyłącznie w języku państwowym. Ustawa ta naruszyła Traktat polsko – litewski i konwencje międzynarodowe.
Następnie w 1996 roku na mocy ustawy o przyłączonych terytoriach powstało tzw. wielkie Wilno. Do stolicy zostało dołączonych kilkadziesiąt miejscowości podwileńskich zamieszkałych w większości przez ludność polską. Doszło w ten sposób do najbardziej haniebnej decyzji w najnowszej historii państwa litewskiego uderzającej w restytucję ziemi.
Również decyzją socjaldemokratów w 1996 roku ustanowiono zawyżony 5 procentowy próg wyborczy dla mniejszości, aby utrudnić Polakom startowanie w wyborach.
To tylko kilka z wielu przykładów, które pokazują prawdziwe, antypolskie oblicze socjaldemokratów, którzy tak jak konserwatyści zwalczają polskość.
Jak widać nieprzypadkowo więc jeden z socjaldemokratów, niejaki Duchnevič, naznaczony przez landsbergistów na mera, haniebnie i bezczelnie, z wielką butą i arogancją zaatakował w mediach ambasadora Polski. Stało się to tuż po polskim, rodzinnym Zlocie Turystycznym ZPL i AWPL w Bieliszkach, z trzema tysiącami uczestników, w którym ambasador brał udział. Hańba dla sprzedawczyka, socjaldemokraty Ducneviča – sługusa i marionetki konserwatystów.
W sumie szkoda mi Łukaszenki. Cichanouska dostała nędzne poparcie w wyborach, ale niektórzy potrzebują symboli i wręcz kreują opozycjonistów. Więźniowie polityczni na Białorusi wzięli się z tego, że pracownicy w fabrykach dostali po 400 USD (równowartość miesięcznej pensji) za dzień strajku. Próba rewolty (a'la Solidarność) się nie udała. Strakujący są pozamykani i obecnie narzekają (miały być łatwe i szybkie pieniądze, a jest areszt). Łukaszenko szuka kontaktu z Zachodem (Polska, ostatnio Litwa), ale niestety ma przypiętą łatę pomagiera Rosji (bo na wojnę z Rosją nie pójdzie).
To jak Polacy w UK robili w identyczny sposób i na ogromną skalę to już Oki, teraz problem jak to robią inni nam. "KARMA" zawszę wraca.
Ukraińcy pobierając złotówki częściowo osłabiają i niszczą Polaków - swoich odwiecznych wrogów. To dobrze, że nie mamy dotąd drugiego Wołynia, którego, według tych sprawiedliwych i demokratycznych Ukraińców, nie było. Podobnie nie było ukraińskiej rakiety w Przewodowie, a tylko była rakieta Putina. Jak długo jeszcze?
Na pogrzebach zolnierzy Sil Ukrainy, co czwarta flaga jest czerwono-czarna. Zdecydowana wiekszosc ukrainskich zolniezy na uroczystosciach nosi czarno-czerwone opaski. Pytanie kogo wspieramy? (pytynie retoryczne, prosze nie odpowidac).
W ten sposob Ministerstwo przyznalo cos co bylo wiadomo od dawna. Ale nie bylo odwaznego zeby to przyznac. Teraz: ten kto takie prawo/przywilieje przyznali, powinni isc pod sad za sprzeniewierzenie majatku Panstwowego/podatnikow. Ci ktorzy wyludzali (Ukraincy), powinni byc poproszeni o oddanie pieniedzy. W przypadku nieoddania, zakazac wjazdu do kraju (Polski) - nawet transferem. Tutaj msci sie brak koniecznosci meldunku. Wyjatkowe dziury administracyjne.