Bomba podłożona pod samochodem należącym oficera Sił Zbrojnych Ukrainy całkowicie zniszczyła maszynę. To już kolejny zamach w Charkowie.
Do ekplozji doszło dziś w nocy. Samochód – terenowy Opel Frontera w barwach maskujących doszczętnie spłonął. Nie ucierpiał natomiast żaden człowiek, choć wybuch wytłukł szyby w oknach najbliższych mieszkań.
W Charkowie dużą aktywnością wykazuje się prorosyjskie podziemie. W związku z napiętą sytuacją władze zakazały wczoraj innych niż oficjalne zgromadzeń publicznych.
cxid.info/kresy.pl





























