W trakcie międzynarodowej, prestiżowej konferencji arktycznej w Tromso, szef norweskiego MSZ wezwał do kontynuowania i rozszerzenia współpracy z Rosją w Arktyce.
Norweski minister spraw zagranicznych Borge Brende wezwał w poniedziałek do rozszerzenia międzynarodowej współpracy z Rosją w kwestii arktycznych programów badawczych.
“Potwierdzam i podkreślam, że Rosja jest kluczowym członkiem Rady Arktycznej i tak powinno pozostać. Takie jest oficjalne stanowisko Norwegii”– powiedział Brende na konferencji arktycznej w norweskim Tromso. Minister wyraził również nadzieję, że kryzys na Ukrainie nie będzie miał żadnych poważnych konsekwencji dla współpracy z Rosją w rejonie Arktyki. Minister dodał także, że „Norwegia uczyni co w jej mocy, by współpraca arktycznych potęg była kontynuowana w ten sposób w przyszłości”.
W konferencji w Tromso uczestniczą delegacje z 34 krajów. Wśród nich są szefowie rządów Norwegi i Finlandii, minister spraw zagranicznych Danii, a także książę Monako. Jest to główne forum dyskusji na temat eksploracji Arktyki.
Współpracę rosyjsko-norweską w Arktyce definiuje traktat o morskim rozgraniczeniu i współpracy na Morzu Barentsa i na Oceanie Arktycznym. Specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji ds. międzynarodowej współpracy arktycznej, Artur Czilingarow powiedział w niedziele w Oslo, że Norwegia może stracić setki miliardów dolarów w przypadku zarzucenia współpracy z Rosją w Arktyce.
W grudniu ubiegłego roku Rosja potwierdziła odkrycie wielkich złóż ropy i gazu na Morzu Karskim. Według Rosnieftu mają się tam znajdować możliwe do wydobycia zasoby wynoszące 130 mln ton ropy i 499 mld metrów sześciennych gazu. Do 2030 roku planowane jest wydanie 400 mld dolarów na prace poszukiwawcze w rejonie Arktyki.

Børge Brende, minister spraw zagranicznych Norwegii. Fot. wikimedia.org / weforum/Eric Miller CC BY
Itar-tass.com / Kresy.pl




























