Liczbę taką podał wysoki urzędnik amerykańskiego Departamentu Stanu Robert Bradtke. Co najmniej 2700 najemników pochodzi z “krajów zachodnich”.
Dodajmy, że amerykański oficjel podał mocno przetermiowane dane, powoływał się bowiem na źródła wywiadowcze sprzed dwóch lat. Bradtke twierdził, że najemnicy pochodzą łącznie z 90 krajów, wliczając w to same Stany Zjednoczone. Według Departamentu Stanu w szeregach ugrupowań zbrojnych zwalczających władze Syrii jest około 100 obywateli USA. Według Amerykanów, obcokrajowcy szczególnie chętnie zasilają szeregi najbardziej ekstremistycznych ugrupowań: “Państwo Islamskie” i Dżabhat an-Nusra. W związku z tym rzecznik Departamentu, określił ich jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państw zachodnich, gdy będą próbować wracać z syryjskiego frontu.
ria.ru/kresy.pl




























