“Religia grecka z dawna swe prawa ma od wielu królów polskich i wielkich książąt litewskich wcale poprzysiężone i nie naruszone.”
Zakończona niedawno wizyta moskiewskiego patriarchy Cyryla I w Polsce, poprzez wydarzenia, które miały miejsce w jej trakcie, postawiła przed szerszym gronem Polaków kwestie związane z wzajemnymi stosunkami Polski i Rosji oraz relacjami istniejącymi pomiędzy katolikami i prawosławnymi. W relacjach tych niebagatelną role odgrywała, odgrywa i będzie nadal odgrywać historia (na co zwrócono uwagę również podczas tej wizyty), dlatego też koniecznym wydaje się przybliżenie pewnych – wybranych – kwestii historycznych, dotyczących obu wyznań, a to dla lepszego zrozumienia bieżących wydarzeń. W niniejszym tekście skupie się na przedstawieniu roli prawosławia i unii w życiu polityczno-parlamentarnym Rzeczypospolitej do 1648 roku.
Utworzenie patriarchatu moskiewskiego cerkwi prawosławnej w 1589 roku, miało dla ówczesnej Rzeczypospolitej ogromne znaczenie polityczne. Oto bowiem, na wschodzie powstał ośrodek, wokół którego (potencjalnie) mogli zbierać się, wszyscy niezadowoleni ze swej sytuacji, poddani króla polskiego i wielkiego księcia litewskiego. Ośrodek ten wykazywał duży dynamizm prowadzonych przez siebie działań, posiadał dla nich podbudowę ideologiczną oraz teoretyczną (m.in. teoria „trzeciego Rzymu”), bazę materialną, a do tego wszystkiego, posiadał również poparcie władz moskiewskich (cara), dążących konsekwentnie do „zebrania ziem ruskich” (dziedzictwa Rusi Kijowskiej) w jedną całość, która podlegałaby Moskwie. Te czynniki razem wzięte, sprzyjały „przyciąganiu” ku moskiewskiemu centrum wszystkich tych, którzy uznaliby motyw religijny za wystarczający, by zerwać swe dotychczasowe więzy lojalności i podległości wobec Rzeczypospolitej. Synod w Brześciu Litewskim, który odbył się w 1596 roku, był więc bezpośrednią konsekwencją takiego stanu rzeczy, i stanowił reakcję na zagrożenie jakie pojawiło się dla Rzeczypospolitej na jej wschodniej flance. Jak się później okazało, decyzje podjęte podczas tego synodu, otworzyły nowy etap „nieporozumień” religijnych w Rzeczypospolitej. Bowiem, jeszcze podczas trwania synodu obie strony (tzn. hierarchowie popierający unie oraz ci, którzy jej nie popierali) obłożyły się ekskomunikami. Do podziału na tym tle doszło również w łonie szlachty prawosławnej.
Już na sejmie w 1597 roku część szlachty tam przybyłej wyraziła swój sprzeciw wobec prac synodu. Przeciwko tzw. dyzunitom wystąpili jedni z najważniejszych dygnitarzy Rzeczypospolitej – Jan Zamoyski i Lew Sapiecha. Z kolei, po stronie prawosławia jasno i klarownie opowiedział się jeden z największych jej magnatów Konstanty Ostrogski, udzielając swego autorytetu (i majątku) na potrzeby obrony swej wiary. Uniwersał króla Zygmunta III potępiający hierarchów odrzucających unie, de iuredelegalizował Cerkiew prawosławną, ale nie oznaczał prawnego ograniczenia swobód, praw i przywilejów szlachty prawosławnej. Walka przeciwników i zwolenników unii przeniosła się z czasem na forum parlamentarne (oczywiście, toczyła się ona również – w różnych formach – poza parlamentem). W obronie praw prawosławia, wystąpiła szlachta na sejmach w 1600 (w czasie tego sejmu, posłowie z Wołynia pozwali do sądu sejmowego władyków – Hipacego Pocieja i Cyryla Terleckiego za przystąpienie do unii. Wyrok wydany przez Zygmunta III był dla nich niekorzystny), 1601, 1603, 1605 roku oraz 1606 roku. Jednocześnie w 1602 roku, król Zygmunt III skazał na banicję archimandrytę supraskiego Hilariona Massalskiego (za odmowę podporządkowania się unickiemu metropolicie), czym dał jasno do zrozumienia, po której stronie sporu – w tym konkretnym momencie – się opowiada. W 1605 roku, w czasie obrad sejmowych został przedstawiony projekt konstytucji (odpowiednika dzisiejszej ustawy) Religia grecka. Domagano się w nim wyłącznego rozdawnictwa (przez króla) dostojeństw i dóbr cerkiewnych dla prawosławnych, a beneficja, które pozostawały aktualnie w rekach unitów, miały przy nich pozostać dożywotnio. Domagano się także skasowania wszystkich wyroków banicji i dekretów skierowanych przeciwko prawosławnym w Rzeczypospolitej oraz nienarzucania hierarchom prawosławnym, innej niż prawosławna, władzy kościelnej. Zygmunt III odrzucił jednak te propozycje, a w wydanym przez siebie przywileju, przyznał jurysdykcję nad wiernymi obu obrządków, metropolicie grekokatolickiemu. Przełom w zaistniałej sytuacji mógł nastąpić w czasie rokoszu Zebrzydowskiego, kiedy to szlachta wołyńska i kijowska przygotowała na zjazd sandomierski punkty, w których zaznaczała, że „religia grecka z dawna swe prawa ma od wielu królów polskich i wielkich książąt litewskich wcale poprzysiężone i nie naruszone”. Domagano się usunięcia z urzędów władyków i metropolity unickiego, nadawania dóbr cerkiewnych tylko prawosławnym oraz zezwolenia królewskiego na wybór elektów (wyższego duchowieństwa prawosławnego), którzy ślubowaliby posłuszeństwo patriarsze Konstantynopola. W 1607 roku sejmiki przedsejmowe (czyli – w dużym skrócie – zjazdy szlachty danej ziemi lub województwa, które miały wyłonić skład delegacji ją reprezentujący na sejmie walnym oraz zredagować instrukcję z postulatami i punktami dla tejże delegacji, których spełnienia domagano się na sejmie) poparły podobne żądania prawosławnych. Pod wpływem tych żądań wysuwanych przez niektóre sejmiki, przyjęto na sejmie w 1607 roku, konstytucję O religiey greckiey.Dozwalała ona na swobodę odprawiania nabożeństw na terenie Rzeczypospolitej, kasację dekretów i wyroków banicji na duchownych prawosławnych wydanych przez jakikolwiek sąd oraz dawała prawną gwarancję działań bractwom cerkiewnym. Na sytuację prawosławia w Rzeczypospolitej w tym okresie, coraz większy wpływ miały wydarzenia na Ukrainie oraz konflikt z państwem moskiewskim (tzw. dymitriady oraz interwencja Rzeczypospolitej w tym kraju). W obronie praw prawosławia najaktywniej stawał sejmik województwa wołyńskiego. W 1609 roku przyjęto na sejmie konstytucję potwierdzającą ustalenia z 1607 roku. W sumie doprowadziło to do formalnego uznania istnienia dwóch Kościołów wschodnich na terenach Rzeczypospolitej (z tym, że prawosławni byli pozbawieni swojej hierarchii). Za postulatami wysuwanymi przez prawosławnych opowiadały się poszczególne sejmiki, np. w 1616 roku sejmik sandomierski wsparł postulaty przez nich zgłaszane. Z kolei, na forum sejmowym wypowiadano się bardzo ostro przeciwko żądaniom wysuwanym przez przedstawicieli prawosławia, tak jak miało to miejsce na sejmach w 1615 i 1616 roku (prym w tym względzie wiedli głównie posłowie z Mazowsza). W tym okresie, sprawy wyznaniowe na sejmach Rzeczypospolitej były odkładane w reces (rodzaj zawieszenia, do czasu zebrania się nowego sejmu, i ewentualnego podjęcia na nim jakichś decyzji). Przełomowym momentem okazało się przywrócenie (nielegalne i potajemne) hierarchii prawosławnej na terenach Rzeczypospolitej przez patriarchę jerozolimskiego (poddanego Imperium Osmańskiego) Teofanesa. Wzywał on również Kozaków, aby powstrzymali się od walki z Moskwą. Ci ostatni stali się teraz nowym, ale mocnym atutem po stronie prawosławia na terenach Rzeczypospolitej. Ich delegacje poselskie na sejmy w 1623 i 1626 roku otrzymały polecenia (zawarte w instrukcjach poselskich), by upominać się o prawa i przywileje należne prawosławiu, co nie podobało się części posłów i senatorów. W 1623 roku powołano specjalną komisję senatorską dla – jak wtedy mawiano – „uspokojenia religii greckiej”.A było ono koniecznie potrzebne, co wykazała m.in. sprawa zabójstwa unickiego władyki połockiego Jozafata Kuncewicza. Jednakże, prowadzone działania nie były realizowane w sposób konsekwentny, a sam król wolał rozwiązać wszystkie pojawiające się, i narastające coraz szybciej problemy, za pomocą wspólnego zjazdu prawosławnych, grekokatolików oraz duchownych rzymskokatolickich. Takowe wspólne zjazdy z udziałem przedstawicieli obu zwalczających się wyznań wschodnich zwołano do Kijowa i Lwowa, lecz zakończyły się one fiaskiem, a to ze względu na opór stawiany przez reprezentantów prawosławia.
Drażliwą sprawą było również, ewentualne wprowadzenie do senatu Rzeczypospolitej metropolity unickiego, jednakże do 1648 roku nie doszło do takiego rozwiązania. W czasie sejmu w 1631 roku, pojawiły się głosy by zalegalizować hierarchię prawosławną, pacyfikując w ten sposób jej współprace z Kozaczyzną, ale jak to często bywało w ówczesnej praktyce parlamentarnej, sprawę pozostawiono „w zawieszeniu”.
Po śmierci Zygmunta III, część prawosławnych zaczęła życzliwiej spoglądać na Moskwę, przez co w łonie samej Cerkwi pojawił się podział na zwolenników bardziej radykalnych działań oraz na tych, którzy opowiadali się za legalną działalnością na forum sejmikowym i sejmowym (m.in. Piotr Mohyła). Postulaty prawosławia konsekwentnie popierali także Kozacy. Na sejmie konwokacyjnym (ustalającym termin elekcji nowego władcy) zażądano restytucji prawosławnej metropolii kijowskiej wraz z całą hierarchią, skasowania wszystkich dekretów wydanych przeciwko wyznawcom Cerkwi prawosławnej oraz swobody nabożeństw. Postulowano także o uznanie za wrogów publicznych osób, które chciałyby narzucać wiarę siłą. W czasie sejmu elekcyjnego, komisja pod przewodnictwem królewicza Władysława Wazy przygotowała „Punkty uspokojenia obywateli Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego narodu ruskiego w religiey greckiej będących”. Był to projekt pogodzenia obu wschodnich wyznań, przygotowany jednak trochę na użytek „kampanii wyborczej” królewicza Władysława. Uznawano w nim swobodę kultu w województwach: bracławskim, czernihowskim i wołyńskim oraz w ziemi halickiej i lwowskiej województwa ruskiego. Mieszczanom prawosławnym miano zapewnić swobodny i nieskrepowany dostęp do urzędów miejskich oraz cechów. Potwierdzano także prawa prawosławnych do metropolii kijowskiej oraz poszczególnych władyctw. Jednakże, faktyczne uznanie Cerkwi prawosławnej, jej praw oraz hierarchii (król nie uznawał duchownych wyświęconych przez metropolitę jerozolimskiego Teofanesa w 1620 roku) nastąpiło dopiero za sprawą dyplomu wydanego przez króla Władysława w dniu 14 marca 1633 roku. Ten akt spotkał się z protestami oraz sprzeciwem duchowieństwa i szlachty unickiej oraz rzymskokatolickiej. Na nowego metropolitę kijowskiego wybrano Piotra Mohyłe. Jednakże, aby prawu mogło stać się zadość, konieczne było potwierdzenie jego treści przez konstytucję sejmową. Stało się to ostatecznie na sejmie w 1635 roku, który wyłonił specjalną komisję do podziału dóbr i beneficjów. Monarcha umorzył także wszystkie sprawy sądowe toczące się pomiędzy unitami a prawosławnymi. Postanowienia te dotyczyły jednak tylko dóbr i włości królewskich. Historycy zajmujący się tym zagadnieniem twierdzą również, że Władysław IV dążył w ten sposób do utworzenia na terytorium Rzeczypospolitej niezależnego od Moskwy i Konstantynopola patriarchatu kijowskiego.
W 1638 roku sejm uchwalił nową konstytucję „Religia grecka”, w której przypominano o konieczności zachowania pokoju pomiędzy unitami a prawosławnymi zgodnie z przepisami z 1635 roku, ale np. już w 1640 roku doszło na forum sejmowym do omówienia – głośnej w Rzeczypospolitej – sprawy zbrojnego zajęcia cerkwi prawosławnej w Lublinie przez unickiego władykę. W latach czterdziestych XVII wieku sprawie prawosławia zaczęły sprzyjać królewskie plany dotyczące wojny z Turcją. Król był wtedy gotowy do realizacji postulatów i żądań kozackich dotyczących „religii greckiej”, tak by pozyskać duże ilości dobrego żołnierza na planowaną przez siebie kampanię wojenną, jednakże mimo jego przychylnej postawy wobec prawosławia, nadal trwało m.in. odbieranie cerkwi oraz szykanowanie niektórych hierarchów. Potwierdzeniem takiego stanu rzeczy, były m.in. instrukcje poselskie szlachty wołyńskiej, która w 1645 roku twierdziła, że „cierpi niewolę pogańską”. Do końca panowania króla Władysława IV sejmy Rzeczypospolitej nie przyniosły już decydującego rozstrzygnięcia trudnych, konfliktowych i drażliwych kwestii dotyczących prawosławia oraz jego sporu z grekokatolikami (po części również z kościołem i szlachtą rzymskokatolicką). Sprawę dodatkowo skomplikowała śmierć prawosławnego metropolity kijowskiego Piotra Mohyły (w 1647 roku), dążącego do pokojowego rozwiązywania istniejących sporów. W wyniku rozmów prowadzonych przez kanclerza Jerzego Ossolińskiego i Adama Kisiela powstał nawet projekt zwołania do warszawy na czerwiec 1648 roku specjalnego synodu, mającego za zadanie doprowadzenie do nowej unii pomiędzy Kościołem grekokatolickim a Cerkwią prawosławną. Niestety, nigdy nie doszło do jego zwołania, a wybuch powstania kozackiego pod wodza Bohdana Chmielnickiego postawił w nowym świetle także sprawy odnoszące się do wiary i wzajemnych stosunków prawosławia z innymi wyznaniami funkcjonującymi w Rzeczypospolitej.
Jacek Drozd
Wybrana literatura zagadnienia:
- Wołoszyn W. J., Problematyka wyznaniowa w praktyce parlamentarnej Rzeczypospolitej w latach 1648-1696, Warszawa 2003.
- Dzięgielewski J., O tolerancję dla zdominowanych. Polityka wyznaniowa w Rzeczypospolitej za panowania Władysława IV, Warszawa 1986.
- Bendza M., Tendencje unijne względem cerkwi prawosławnej w Rzeczypospolitej w latach 1674-1686, Warszawa 1987.
- Seredyka J., Rzeczypospolita w ostatnich latach panowania Zygmunta III (1629-1632). Zarys wewnętrznych dziejów politycznych, Opole 1978.
- Kaczorowski W., Sejmy konwokacyjny i elekcyjny w czasie bezkrólewia 1632 r., Opole 1982.
- Z dziejów stosunków wyznaniowych w Rzeczypospolitej XVI – XVII wieku, red. H. Gmiterek, Lublin 2000.
- Czapliński W., Władysław IV i jego czasy, Wrocław 1947.
- Wisner H., Władysław IV Waza, Wrocław 1995.
- Maciszewski J., Polska a Moskwa 1603 – 1618, Warszawa 1968.
- Florja N. B., Konflikt między zwolennikami unii i prawosławia w Rzeczypospolitej (w świetle źródeł rosyjskich), „Barok. Historia-Literatura-Sztuka”, półrocznik II, 1996, nr 2 (6).
- Śliwa T., Stosunek Stolicy Apostolskiej do Kościoła unickiego w XVI – XVIII w., „Krakowskie Zeszyty Ukrainoznawcze”, t. III-IV, 1994-1995.
- Andrusiak M., Sprawa patriarchatu kijowskiego za Władysława IV, [w:] Prace historyczne w 30-lecie działalności profesorskiej S. Zakrzewskiego, Lwów 1934.
- Kowalska H., Piotr Mohyła,[w:] Polski Słownik Biograficzny, t. XXI, Wrocław 1976, s. 571 -572.
- Opaliński E., Sejmiki szlacheckie wobec kwestii tolerancji religijnej w latach 1587-1648, „Odrodzenie i Reformacja w Polsce”, t. XXXIV, 1998.
- Seredyka J., Sejm w Toruniu z 1626 r., Wrocław 1966.
- Seredyka J., Sejm zawiedzionych nadziei (1627), Opole 1981.
- Filipczak-Kocur A., Sejm zwyczajny z roku 1629, Warszawa 1979.
- Byliński J., Dwa sejmy z roku 1613, Wrocław 1984.
- Byliński J., Sejm z 1611 r., Wrocław 1970.
- Pietrzak J., W przygaszonym blasku wiktorii chocimskiej. Sejm w 1623 r., Wrocław 1987.
- Ochmann J., Sejmy z lat 1615-1616, Wrocław 1970.
Wybrane źródła drukowane dotyczące zagadnienia:
- Relacje nuncjuszów apostolskich i innych osób o Polsce od roku 1584 do roku 1690, wyd. E. Rykaczewski, t. II, Berlin-Poznań 1864.
- Volumina Legum. Przedruk zbioru praw staraniem XX. Pijarów w Warszawie, wyd. J. Ohryzko, t. I-V, Petersburg 1859-1860.
- Poszczególne instrukcje dla poselstw kozackich udających się na sejmy Rzeczypospolitej (sejmy zwyczajne, nadzwyczajne, elekcyjne i konwokacyjne) oraz do króla i dygnitarzy Rzeczypospolitej (m.in. w wyżej wymienionej literaturze przedmiotu).
- Instrukcje poselskie, lauda i artykuły poszczególnych sejmików Rzeczypospolitej (np. wiszeńskiego, bełskiego, wołyńskiego etc., m.in. w wyżej wymienionej literaturze przedmiotu).







