Szef rosyjskiej Federalnej Agencji Archiwalnej poinformował, że pewna część nowych dokumentów dotyczących Zbrodni Katyńskiej przechodzi procedurę odtajnienia. Andriej Artizow nie ujawnił jednak, co to są za dokumenty.
Dyrektor Artizow w wywiadzie dla rządowej “Rosijskiej Gaziety” powiedział, że procedurę odtajnienia przechodzi “bardzo mała liczba dodatkowo ujawnionych dokumentów”. Dodał, że nie zmieniają one sedna sprawy, ale “pomogą uściślić liczby i listy ofiar”. Szef Federalnej Agencji Archiwalnej w wywiadzie, który ukazał się w wersji internetowej gazety, nie odniósł się do kwestii poszukiwań tak zwanej białoruskiej listy katyńskiej, dotyczącej polskich więźniów, którzy prawdopodobnie zostali rozstrzelani przez NKWD na terytorium Białorusi Radzieckiej.
Dyrektor Artizow przyznał, że przeprowadzone wcześniej ekspertyzy potwierdziły autetntyczność dokumentu Biura Politycznego partii bolszewików z 5 marca 1940 roku dotyczacego rozstrzelania polskich jeńców wojennych. Dokumenty te znajdowały sie w “teczce specjalnej numer jeden”, która była w posiadaniu Biura Politycznego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Wcześniej dostęp do tej teczki miały tylko dwie osoby: Sekretarz Generalny Związku Radzieckiego i szef Oddziału Ogólnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.
IAR/Kresy.pl






























