
Szef MSZ Niemiec za odszkodowaniami dla polskich ofiar wojny. RND: chodzi o odebranie tematu reparacji prawicy
/0 Komentarze/w Europa Zachodnia, polityka, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiNiemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul opowiada się za wypłatą odszkodowań dla polskich ofiar II wojny światowej – napisała Daniela Vaters w komentarzu opublikowanym w RedaktionsNetzwerk Deutschland. Według RND chodzi o próbę odebrania tematu reparacji polskiej prawicy.
Komentarz ukazał się w związku z 35. rocznicą niemiecko-polskiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Vaters odniosła się do niedawnego wywiadu Wadephula dla Deutsche Welle i TVP, w którym szef niemieckiej dyplomacji mówił o możliwości dalszych świadczeń dla ofiar niemieckich zbrodni w Polsce.
„To ja w niemieckim rządzie opowiadam się za tym” – powiedział Wadephul, cytowany przez autorkę komentarza.
Daniela Vaters oceniła, że niemiecki minister kontynuuje działania poprzednich rządów w Berlinie, które próbowały znaleźć rozwiązanie sprawy świadczeń dla polskich ofiar wojny.
„Wadephul postępuje słusznie, kontynuując zabiegi poprzednich niemieckich rządów o rozwiązanie problemu, ale wcale nie ma łatwiej (niż jego poprzednicy)” – oceniła niemiecka dziennikarka.
Autorka komentarza wskazała, że niemiecki rząd zbyt długo zwlekał z decyzjami w tej sprawie. Przypomniała, że od lat 70. wypłacano świadczenia robotnikom przymusowym, ofiarom eksperymentów medycznych oraz żydowskim obywatelom Polski. Po zmianie władzy w Warszawie kanclerz Olaf Scholz miał zaoferować premierowi Donaldowi Tuskowi 200 mln euro.
Przeczytaj: Sejm przyjął uchwałę o odszkodowaniach dla ofiar niemieckich zbrodni
Zobacz: Nawrocki zapowiedział powstanie zespołu ds. reparacji wojennych
RND przypomina, że PiS domagało się znacznie większej kwoty w ramach reparacji wojennych. Wobec napiętej debaty w Polsce Tusk miał zachować powściągliwość wobec niemieckiej propozycji.
„Rezultat: pieniądze nie popłynęły” – podkreśliła Vaters.
Czytaj: Tusk: Polska może sama zamiast Niemiec wypłacić zadośćuczynienia dla ofiar wojny
Według RND Wadephul liczy na konkretne ustalenia jeszcze w tym roku. Dziennikarka przytoczyła jego słowa o „zobowiązaniu wobec ludzi, którzy cierpieli w Polsce”. Jednocześnie zaznaczyła, że szef niemieckiego MSZ wskazuje na rolę Bundestagu, który ostatecznie decyduje o budżecie.
„Jednak zadaniem rządu jest wyznaczanie punktów ciężkości. Wadephul musi przeforsować ten temat mimo presji na cięcia wydatków” – uważa komentatorka RND.
Vaters napisała, że Berlin nie powinien dłużej „grać na czas”, ponieważ większość poszkodowanych już nie żyje. Według RND ewentualne świadczenia mogłyby objąć od 30 tys. do 50 tys. osób.
Niemiecka redakcja zaznaczyła jednocześnie, że obecny rząd w Berlinie, podobnie jak poprzednie gabinety, odrzuca żądania reparacji wojennych. Przypomniała, że rząd PiS domagał się od Niemiec 1,3 bln euro, czyli kwoty przekraczającej dwa roczne budżety federalne.
„Nie należy oczekiwać, że prawicowi populiści z partii PiS zrezygnują ze swojego ulubionego wizerunku wroga, jakim są Niemcy” – czytamy w RND.
Wypłatę świadczeń poparł również Peter Loew, dyrektor Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt. Jego zdaniem byłby to ważny gest w relacjach między Warszawą a Berlinem, ale ze względu na wiek poszkodowanych sprawa wymaga pilnego działania.
„Wypłata świadczeń byłaby ważnym krokiem w relacjach niemiecko-polskich” – ocenił Loew.
Zastrzegł jednak, że nie zakończy to sporu o niemiecką odpowiedzialność finansową wobec Polski.
„Dla pewnych sił politycznych żadna suma nie będzie wystarczająco wysoka” – stwierdził Loew.
Zobacz także: Tusk sugeruje wypłaty dla ofiar niemieckich zbrodni z polskich środków. Fala oburzenia po słowach premiera
Czytaj: Nawrocki krytykuje Tuska w sprawie odszkodowań: „Ofiary nie mogą płacić same za siebie”
dw.com / Kresy.pl



























