Na Morzu Południowochińskim narasta spór między Chinami a Filipinami wokół rafy Scarborough Shoal. Pekin zablokował dostęp do laguny, a Manila odpowiedziała umiędzynarodowieniem konfliktu i współpracą wojskową z USA oraz sojusznikami. Chińska armia zarzuca Filipinom destabilizowanie regionu poprzez organizację wspólnych patroli.
Na Morzu Południowochińskim doszło do zaostrzenia sporu między Chinami a Filipinami wokół rafy Scarborough Shoal. Po wcześniejszych doniesieniach agencji Reuters o wzmocnieniu blokady przez Pekin chińskie wojsko odniosło się do działań Manili, zarzucając jej eskalację napięcia.
Może Cię zainteresować:
Filipiny i Francja podpisują umowę wojskową. W tle napięcia na Morzu Południowochińskim
Japońskie wojska lądowe wezmą udział w ćwiczeniach na Filipinach
W oświadczeniu opublikowanym w mediach chińska armia stwierdziła, że Filipiny nakłaniają państwa spoza regionu do „wspólnych patroli”. „Filipiny nakłaniają państwa spoza regionu do organizacji tak zwanych wspólnych patroli” — poinformowało chińskie wojsko w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reuters. W tym samym komunikacie działania te określono jako „zakłócanie pokoju i stabilności w regionie”.
Wcześniej sytuacja na spornym akwenie weszła w fazę otwartej konfrontacji. W czasie, gdy uwaga Stanów Zjednoczonych była częściowo skupiona na konflikcie na Bliskim Wschodzie, Pekin zintensyfikował działania określane jako operacje „szarej strefy”, dążąc do przejęcia faktycznej kontroli nad kluczowymi rafami znajdującymi się w wyłącznej strefie ekonomicznej Filipin.
Zdjęcia satelitarne z 10 i 11 kwietnia 2026 r. potwierdziły, że Chiny ponownie zablokowały wejście do laguny Scarborough Shoal. Chińska straż przybrzeżna rozciągnęła konstrukcję o długości 352 metrów, uniemożliwiając dostęp filipińskim rybakom.
Władze w Pekinie uzasadniły swoje działania względami środowiskowymi, ogłaszając utworzenie w tym rejonie „narodowego rezerwatu przyrody”. Jednocześnie działania te wpisują się w szerszą strategię stopniowego zwiększania obecności i kontroli na spornych wodach.
W odpowiedzi na działania Chin, Filipiny podjęły próbę umiędzynarodowienia sporu. Manila zaczęła zapraszać państwa spoza regionu do wspólnych patroli oraz intensyfikować współpracę wojskową z sojusznikami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.
20 kwietnia rozpoczęły się ćwiczenia Balikatan 2026, określane jako największe w historii Filipin. W manewrach uczestniczy blisko 16 tys. żołnierzy z Filipin i USA, a także kontyngenty z Australii, Japonii, Kanady i Francji. W trakcie ćwiczeń testowane są nowoczesne systemy uzbrojenia, w tym amerykański system rakietowy Typhon zdolny do odpalania pocisków Tomahawk oraz japońskie pociski przeciwokrętowe Type 88.
Kresy.pl/Reuters






























