W Pradze odbyła się największa od lat demonstracja przeciwko rządowi Andreja Babiša, w której uczestniczyło około 250 tys. osób. Protestujący wyrażali sprzeciw wobec zmian w mediach publicznych i ograniczania wydatków na obronność. Wśród uczestników dominowały obawy o kierunek polityczny państwa i jego bezpieczeństwo.

W sobotę na równinie Letná w Pradze zebrało się 250 tys. osób na największej antyrządowej demonstracji od 2019 roku.  Demonstracja była wymierzona w działania koalicji rządowej tworzonej przez ANO, SPD i Motoristów. W wydarzeniu uczestniczyli także politycy opozycji, w tym europosłanka Danuše Nerudová, wybrana z listy STAN. Protestujący sprzeciwili się ograniczaniu wydatków na obronność oraz planom zmian w finansowaniu mediów publicznych pod rządami premiera Andreja Babiša.

Uczestnicy zaczęli przybywać jeszcze na kilka godzin przed rozpoczęciem wiecu, a wielu z nich machało flagami Czech, Ukrainy i Unii Europejskiej.

„Jestem tu, bo zależy mi na przyszłości mojego kraju. Denerwuje mnie, że obecny rząd próbuje manipulować wolnymi i niezależnymi mediami, a wolność i demokracja są najważniejsze” — powiedział 22-letni Tomas Chaloupka.

Organizatorzy z ruchu Milion Chvilek ostrzegają, że Czechy mogą pójść w ślady Słowacji i Węgier, gdzie rządy starły się z Komisją Europejską. „Nie chcemy być Węgrami. Nie chcemy podążać drogą Republiki Słowackiej. Czas się obudzić” — powiedziała nauczycielka Hana Malanikova.

Podobny protest w lutym, zorganizowany w poparciu dla prezydenta Petra Pavla, który skrytykował rząd Andreja Babiša w sprawie nominacji ministerialnych i wydatków na obronę, zgromadził 90 tys. osób.

Protestujący krytykują cięcia w budżecie na obronność, zmiany w finansowaniu telewizji publicznej, które zaszkodziłyby jej niezależności, oraz zaostrzenie zasad ujawniania informacji dla organizacji pozarządowych.

Andrej Babiš i jego partia ANO powrócili do władzy w grudniu po wyborach w październiku zeszłego roku i stanęli na czele rządu złożonego z partii prawicowych i centrowych. Babiš, który zbudował imperium biznesowe w sektorze spożywczym, chemicznym i rolniczym, był premierem w latach 2017–2021. Ruch Milion Chvilek zorganizował podobne protesty w 2019 roku, w których wzięło udział ponad 200 tys. osób.

W połowie marca niższa izba czeskiego parlamentu zatwierdziła ustawę budżetową ograniczającą wydatki na zbrojenia. Rząd przeznaczył na wojsko 1,3 proc. PKB, co stanowi jeden z niższych wyników w NATO. Premier Andrej Babiš nie zamierza spełniać wymogów NATO dotyczących wydatków na obronność. Prezydent Petr Pavel, były szef Komitetu Wojskowego NATO, uważa, że cięcia osłabią zaufanie do Czech wewnątrz Sojuszu.

Kresy.pl/Reuters/parlamentnilisty.cz

Tagi: , , ,
forma płatności