Orlęta Przemyskie. Tu również w 1918 roku miasta broniła młodzież

4 listopada 1918 roku rozpoczęły się walki o Przemyśl, w których młodzi mieszkańcy miasta – nazwani później Orlętami Przemyskimi – stanęli do obrony polskości swojego rodzinnego miejsca.

Pod koniec 1918 roku, w czasie rozpadu monarchii austro-węgierskiej, Przemyśl stał się jednym z miast, w których kształtowała się nowa polska rzeczywistość. Gdy w nocy z 3 na 4 listopada Ukraińcy zajęli prawobrzeżną część miasta, po drugiej stronie Sanu spontanicznie zorganizowano obronę.

Czytaj też: Orlęta i miasto, które nie chciało się poddać. Obrona Lwowa

„Tak skończyła się Austria”

Kpt. Roman Sumień, dowódca w Nehrybce, wspominał: „Około godz. 11 powróciły dwa wozy z Przemyśla i woźnicy oświadczyli mi, że w Przemyślu na ul. Słowackiego jacyś młodzi chłopcy uzbrojeni w karabiny odbierają żołnierzom bagnety z pasami i amunicją i zrywają im bączki z czapek”.

Z kolei Feliks Mantel, wówczas chłopiec, pamiętał to tak: „Dnia 1 listopada 1918 roku nauki nie było […], więc zaraz po śniadaniu znalazłem się na ulicy. Zauważyłem podniecenie. Jakie było moje zdziwienie, kiedy doszedłem do placu Na Bramie, spostrzegłem starszego o rok kolegę, okularnika Rozkosznego z biało-czerwoną opaską na rękawie, w trakcie rozbrajania oficerów austriackich, którym zrywał z czapki bączka i odbierał szable, względnie bagnety oficerskie. To było nie do wiary. Czternastoletni szczeniak porywa się na starych oficerów i pozbawia ich bez oporu odznak i broni! Dokoła stał tłum i wył z radości. Tak skończyła się Austria.”

Na gruzach starego imperium natychmiast rozgorzały walki o przynależność Przemyśla. W wyniku rokowań 2 listopada zawarto porozumienie, na mocy którego władzę w mieście miała objąć komisja polsko-żydowsko-ukraińska, a porządku publicznego strzec wspólna milicja złożona z Polaków, Ukraińców i Żydów, ale już w nocy z 3/4 listopada ugoda przestała obowiązywać, ponieważ Ukraińcy samowładnie zajęli część miasta.

Wśród tych, którzy chwycili za broń po stronie polskiej, znalazła się młodzież szkolna, harcerze i uczniowie miejscowego gimnazjum – nazwani później Orlętami Przemyskimi. Dowództwo nad oddziałami objął ksiądz Józef Panaś, a wkrótce dołączyli do niego oficerowie i żołnierze Wojska Polskiego.

Czytaj też: Pieśń „Przemyskie Orlęta” Czarnej Trzynastki Przemyskiej

Część z młodych walczyła potem w innych miejscach

Młodzi ochotnicy pełnili służbę wartowniczą, roznosili meldunki, a niektórzy uczestniczyli bezpośrednio w walkach. W kolejnych dniach młodzi obrońcy brali udział w potyczkach o mosty i budynki kolejowe, a także pomagali w utrzymaniu pozycji na Zasaniu. Uczestniczyli też w zdobywaniu informacji o lokalizacji ukraińskich oddziałów.

Pierwszym poległym Orlęciem był gimnazjalista Adam Kończy. Po stronie polskiej walczyły też dziewczęta – sanitariuszki i harcerki, wśród których zapamiętano szczególnie Irenę Benschównę.

11 listopada 1918 roku polskie oddziały, wspierane przez regularne oddziały wojskowe pod dowództwem majora Juliana Stachiewicza, przybyłe z Krakowa, rozpoczęły ostrzał prawobrzeżnej części Przemyśla, rozpoczynając decydującą fazę walk o miasto i ostatecznie zmuszając siły ukraińskie do odwrotu. Walki o Przemyśl trwały do 12 listopada.

W kolejnych tygodniach część młodych ochotników ruszyła na pomoc walczącemu Lwowowi, a następnie wzięła udział w dalszych starciach z wojskami ukraińskimi. W grudniu 1918 roku siedmiu gimnazjalistów z Przemyśla poległo w bitwie pod Niżankowicami, walcząc u boku regularnych oddziałów polskich. W tym samym starciu zginęła Irena Benschówna, która do końca opiekowała się rannymi. Ich śmierć stała się jednym z symboli poświęcenia młodego pokolenia w walce o niepodległość.

Kresy.pl /IPN

Wykorzystano broszurę: Instytut Pamięci Narodowej, „Orlęta Przemyskie. Bohaterowie Niepodległej”, red. Dorota Koczwańska-Kalita, Przemyśl–Rzeszów: Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Oddział w Rzeszowie, 2018 [plik PDF].

Tagi: , , , ,
forma płatności