Ekspansja Sojuszu Północnoatlantyckiego „nie zatrzymuje się”, pomimo zapewnień składanych przez blok w czasie rozkładu ZSRR, stwierdził rosyjski minister spraw zagranicznych.
Siergiej Ławrow przebywał we wtorek w Mińsku, gdzie uczestniczy w Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa Eurazjatyckiego.„Rozszerzenie NATO zatrzymuje się nawet na minutę, pomimo zapewnień składanych przywódcom radzieckim, że [państwa NATO] nie posuną się nawet o cal na wschód” – słowa szefa rosyjskiej dyplomacji wypowiedziane w stolicy Białorusi zacytowała agencja informacyjna TASS.
Ławrow uznał również, że rozszerzanie Sojuszu Północnoatlantyckiego odbywało się “wbrew zobowiązaniom najwyższego szczebla podjętym w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, aby nie wzmacniać własnego bezpieczeństwa kosztem innych i nie dążyć do regionalnej, a nawet globalnej dominacji”.
Jak podkreślił Ławrow, Rosja dostrzega, że zdecydowana większość państw NATO i UE “nie chce uznać obiektywnego faktu, że dominacja Zachodu dobiegła końca, a nastała nowa era historyczna”.
„I tym fundamentalnie różnią się od Rosji, naszych partnerów z WNP, Chin, Indii, Iranu, KRLD i wszystkich państw euroazjatyckich, które są przekonane, że kluczem do stabilności i dobrobytu naszego kontynentu jest ścisłe przestrzeganie zasady suwerennej równości i niepodzielności bezpieczeństwa dla wszystkich, a nie tylko dla nielicznych, którzy uważają się za stojących ponad prawem i moralnością” – mówił w Mińsku Ławrow.
Jak dodał, konflikty “To nie wina Rosji ani naszych sojuszników, że międzynarodowe porozumienia o kontroli zbrojeń zostały podważone, a następnie pogrzebane w ostatnich latach”.
Rosja pod koniec 2021 r. przedstawiła swój projekt zmiany ładu w Europie, który zakładał wycafania wszystkich sił i instalacji mocarstwa zachodnich z państw NATO przyjętych po 1991 r. Moskwa negocjowała ją z administracją prezydenta USA Joe Bidena. Wkrótce po jego odrzuceniu rozpoczęła inwazję na Ukrainę na dużą skalę.
tass.ru/kresy.pl































