Podczas warszawskiego wiecu Prawa i Sprawiedliwości przeciw nielegalnej migracji pojawili się politycy Konfederacji, którzy przypomnieli, że to właśnie rząd Mateusza Morawieckiego wydał setki tysięcy wiz dla obywateli państw Azji i Afryki.
Podczas niedzielnej manifestacji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie pod hasłem „STOP nielegalnej migracji! NIE dla umowy z Mercosur!” obecni byli również przedstawiciele Konfederacji. Politycy tej partii pojawili się z transparentem, na którym widniał napis: „Rząd PiS wydał 366 tysięcy wiz dla imigrantów z Afryki i Azji”.
Jak poinformowała Konfederacja w mediach społecznościowych, udział jej członków w wiecu miał charakter symboliczny. „Rząd Tuska sprowadza masowo imigrantów z Afryki i Azji, ale to samo robił rząd Morawieckiego! Dziś PiS protestuje też przeciwko własnej polityce?” – napisano na oficjalnym profilu ugrupowania na portalu X.
Jednak pojawiliśmy się na manifestacji PiS przeciwko imigracji 🙂
PiS manifestujący przeciwko imigracji jest tak wiarygodny, jak Tusk chwalący się zaporą na granicy z Białorusią.
W obu tematach Tusk z Kaczyńskim są siebie warci.
Może dlatego przyszło tak mało ludzi? pic.twitter.com/KdeW6ZbMUh
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) October 11, 2025
Zobacz też: Ukraińskie media piszą o „podziale wewnątrz Konfederacji”
W dalszej części wpisu Konfederacja zwróciła uwagę na – jak to określono – brak wiarygodności Prawa i Sprawiedliwości w sprawach migracyjnych. „PiS manifestujący przeciwko imigracji jest tak wiarygodny, jak Tusk chwalący się zaporą na granicy z Białorusią. W obu tematach Tusk z Kaczyńskim są siebie warci. Może dlatego przyszło tak mało ludzi?” – napisał lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen.
Według danych przywoływanych przez polityków Konfederacji, w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2019–2023 Polska wydała ponad 3,6 miliona wiz, w tym blisko 377 tysięcy wiz Schengen. Część z nich dotyczyła obywateli krajów azjatyckich i afrykańskich, co – jak podkreślają politycy Konfederacji – stoi w sprzeczności z antyimigracyjną retoryką byłego rządu.
Jednocześnie śledztwo prowadzone w sprawie tzw. afery wizowej wykazało, że tylko niewielki ułamek dokumentów – według ustaleń prokuratury 358 wiz – wydano z naruszeniem procedur. W proceder mieli być zaangażowani m.in. ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk oraz jego współpracownik Edgar K., którym postawiono zarzuty.
Kresy.pl/X/WP































