Według niemieckiego publicysty Juliusa Geilera, polska prawica wykorzystuje sytuację na granicy z Niemcami do prowadzenia nagonki wobec niemieckich funkcjonariuszy. Twierdzi, że nagrania w sieci są pełne manipulacji i służą szerzeniu niechęci.
Julius Geiler, dziennikarz niemieckiego dziennika Tagesspiegel, zarzuca polskiej prawicy wykorzystywanie tematu sytuacji na granicy polsko-niemieckiej do prowadzenia medialnej kampanii. Jego zdaniem komunikaty, które pojawiają się w polskiej przestrzeni publicznej, to “pomówienia” i narzędzie służące wywoływaniu presji na niemieckie służby mundurowe.
Autor pisze w sobotnim artykule, że w sieci niemal codziennie pojawiają się nowe nagrania, które mają ukazywać niemieckich policjantów naruszających polską granicę poprzez przerzut nielegalnych migrantów. “Nagrania są rozpowszechniane od tygodni w mediach społecznościowych w zawrotnym tempie, a wspiera je kampania dezinformacyjna, prowadzona po części z anonimowych kont polskiej prawicy” – twierdzi Geiler.
Dziennikarz kontynuuje, że wiele z tych materiałów wideo jest niewyraźnych i nie pokazuje nic jednoznacznego. “Na nagraniach wstawianych do sieci najczęściej ‘niczego konkretnego nie można rozpoznać’. Zdjęcia ‘żyją dzięki podpisom’, których celem jest wywołanie skandalu” – pisze. W jego opinii, sposób prezentowania tych treści służy jedynie eskalowaniu emocji społecznych.
Czytaj: Migranci wyłapywani w Niemczech i przekazywani Polsce jako zatrzymani „na granicy”
Geiler łączy działania polskiej prawicy z szerszą kampanią polityczną, która miała przybrać na sile po tym, jak Niemcy w maju zwiększyły kontrole graniczne. “Zarzuty wobec niemieckiej policji są poważne i wpisują się idealnie w prowadzoną przez polską prawicę kampanię, która nabrała tempa po majowej intensyfikacji kontroli granicznych po stronie niemieckiej” – stwierdza publicysta.
“Polska prawica jest od dawna nastawiona antyniemiecko” – ocenia autor. W jego ocenie aktualna sytuacja na granicy to jedynie pretekst do kontynuowania narracji niechęci. Zarzuty wobec niemieckiej policji mają – według Tagesspiegla – krążyć głównie w mediach społecznościowych takich jak Facebook, X i YouTube.
dw.com / Kresy.pl



























