Litewska prokuratura postanowiła postawić zarzut zabójstwa mieszkańcowi rejonu poniewieskiego, który wdając się w awanturę z kibicem z Polski spowodował jego śmierć.
Do tragicznego zdarzenia doszło 23 lipca zeszłego roku przy okazji wyjazdowego meczu Jagiellonii Białystok z drużyną z Poniewieża – FK Panevėžys, jaki odbywał się w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Jeden z kibiców jagiellońskiego klubu, znajdujący się prawdopodobnie w stanie nietrzeźwym, wdał się w pobliżu stadionu awanturę z dwoma obywatelami Litwy. W jej trakcie formalnie oskarżony w poniedziałek mieszkaniec rejonu poniewieskiego uderzył Polaka w twarza, a ten upadając uderzył głową o bruk.
Jak relacjonuje TVP Wilno poszkodowany kibic został odnaleziony przez pracownicę sklepu. Zabrany przez karetkę pogotowia do miejscowego szpitala, uszedł z niego jeszcze przed badaniem. Odnaleziony przez litewskich policjantów z obrażeniami został ponownie hospitalizowany i poddany operacji, jednak lekarzom nie udało się uratować jego życia wobec poważnych obrażeń jakich doznał.
Podejrzany twierdził potem wobec śledczych, że uciekł z miejsca zdarzenia wraz z drugim biorącym udział w bójce ze strachu przez innymi kibicami z Polski.
Litewskie prokurator zakwalifikował sprawę jako zabójstwo. Akt oskarżenia został już przesłany do kompetentnego w sprawie sądu, podała w poniedziałek TVP Wilno.
Czytaj także: Kibice Lecha skazania za transparent o “litewskim chamie”
wilno.tvp.pl/kresy.pl
































