Kolegium Klubu KO zawiesiło na dwa miesiące posła Marcina Józefaciuka, który dopuścił do udziału w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Dzieci w Procesie Rozstania Rodziców osoby skazanej za przestępstwa seksualne wobec własnego dziecka.
O zawieszeniu posła Koalicji Obywatelskiej Marcina Józefaciuka w prawach członka parlamentarnego klubu KO poinformował w sobotę szef klubu KO Zbigniew Konwiński. Decyzję podjęto w piątek na posiedzeniu Kolegium Klubu KO. Jak przekazał Konwiński, zawieszenie ma trwać dwa miesiące i wynika z dwóch przyczyn: publicznej krytyki działań rządu w zakresie edukacji oraz dopuszczenia do udziału w posiedzeniu zespołu parlamentarnego osoby skazanej za przestępstwa seksualne wobec własnego dziecka. Mężczyzna jest widoczny w publicznym rejestrze pedofilów.
Józefaciuk odniósł się do wydarzeń związanych z posiedzeniem zespołu. Na platformie X przeprosił za sytuację, do której doszło podczas obrad poświęconych, jak relacjonował, tablicom alimentacyjnym. „Wybrałem formułę zadawania pytań, ze względu na niepokój społeczny wywołany ich ogłoszeniem. Zaprosiłem zarówno stronę rządową, jak i uczestników z grona organizacji pozarządowych. Zaproszeni do uczestnictwa i głosu byli wszyscy — każdy obywatel Polski mógł się zgłosić. Można było wybrać albo pojawienie się na miejscu, albo zabrać głos zdalnie. Ci, którzy pojawili się na miejscu, musieli być zgłoszeni przez organizację i przejść przez biuro przepustek, które weryfikuje po numerze PESEL daną osobę. Nie miała miejsca inna weryfikacja — w szczególności poprzez rejestry, ze względu na fakt, że uczestnikami były osoby dorosłe, a tematyką były tablice alimentacyjne” — napisał.
Poseł wyjaśnił, że jedno ze stowarzyszeń zgłosiło osobę, która — jak się później okazało — była skazana prawomocnym wyrokiem i odbyła karę więzienia. „Zostałem wprowadzony w błąd co do zakresu przewinienia tej osoby. Zaś biuro przepustek nie ma kompetencji blokowania osób, które odbyły karę i korzystają z pełni praw obywatelskich” — zaznaczył. Jak dodał, po uzyskaniu informacji o wyroku ta osoba oraz stowarzyszenie, które ją oddelegowało, otrzymały zakaz dalszego uczestnictwa w pracach zespołu.
W piątek rano poseł poinformował na X, że w związku z informacjami pozyskanymi podczas posiedzenia złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa „przez osobę, która mając zakaz zbliżania się, jawnie stwierdziła, że ten zakaz złamała”. Jednocześnie przekazał, że skierował wniosek do Ministerstwa Sprawiedliwości o możliwość uzyskania informacji z rejestru z dostępem ograniczonym. Zaktualizował także listę osób i stowarzyszeń z zakazem uczestnictwa w pracach zespołu.
Odnosząc się do krytyki, napisał: „Nie popełnia błędów tylko ten, który nic nie robi. A ten, który coś robi, zdobywa wrogów, którzy będą chcieli mu przeszkodzić, bo mają w tym swój cel. Nie zgodzę się zostać kozłem ofiarnym tej sprawy. Tak jak zespół, padłem ofiarą manipulacji — dlatego proszę o dalszą współpracę i apeluję o przemyślane komentarze”.
Kresy.pl/interia.pl






























