Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin odniosła się do ostatnich ataków litewskiego konserwatywnego posła Laurynasa Kaščiūnasa na tę partię. Jej poseł, Zbigniew Jedziński wypomniał litewskim „chadekom” m.in., że wielu ich czołowych członków to byli działacze Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego.

Jak informuje portal L24.lt, Biuro Prasowe Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) wydało oświadczenie, będące reakcją na ataki ze strony posła z partii konserwatywnej Laurynasa Kaščiūnasa wymierzone w AWPL-ZChR i jej wiceprezesa, posła Zbigniewa Jedzińskiego.

– W związku z ostatnimi atakami wymierzonymi w Akcję Wyborczą Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) przez posła Laurynasa Kaščiūnasa, rzekomego chadeka, i powielaniem tego przez niektóre media (Delfi, ZW) Biuro Prasowe oświadcza, że AWPL-ZChR jest prawdziwą chadecją, nie mającą żadnych związków z byłym systemem. Tak samo jak i atakowany przez L. Kaščiūnasa poseł Zbigniew Jedzińskiczytamy w oświadczeniu.

Przeczytaj: Polski polityk z Litwy: gdyby Zachód powstrzymał banderowców, to Krym pozostałby ukraiński

Biuro Prasowe partii oświadczyło, że do ataku na nią litewski konserwatysta wykorzystał opinie Jedzińskiego, które zamieścił on w sieci społecznościowej.

– Wykorzystane do ataku na AWPL-ZChR wypowiedzi posła Z. Jedzińskiego na Facebooku są wyłącznie jego prywatnym zdaniem. Poseł Z. Jedziński często wyraża swe poglądy pacyfistyczne, niekiedy z sarkazmem, niekiedy pryncypialnie. Zresztą w czasach sowieckich również pryncypialnie wyrażał swoje antykomunistyczne poglądy i jako jeden z bardzo nielicznych dzisiejszych polityków nie należał do żadnych sowieckich organizacji dziecięcych czy młodzieżowych, nawet pionierów, co często podkreśla na swoim profilu na Facebooku. Nie inaczej zrobił dzisiaj w odpowiedzi do swoich adwersarzy, gdy bardzo wyraźnie wypunktował ich prawdziwe oblicze –podkreśla Biuro Prasowe AWPL.

Biuro odnotowało też , że litewski konserwatysta, wypowiadając się na temat AWPL-ZChR, po raz kolejny się ośmieszył, zaś Jedziński ukazał prawdziwe oblicze Związku Ojczyzny – Litewskich Chrześcijańskich Demokratów.

– Nie należy dużo poświęcać uwagi dla posła L. Kaščiūnasa, który częstymi wyskokami zasłużył na opinię klowna politycznego, a nawet i kłamcy, na co po ostatnich jego kłamstwach o rzekomym zacofaniu rejonu wileńskiego wskazał tamtejszy samorząd. Natomiast warte podkreślenia są prawdziwe tezy przedstawione dzisiaj przez posła Z. Jedzińskiego o rzeczywistym obliczu partii konserwatywnej:

1. Wśród posłów i zajmujących wysokie stanowiska konserwatystów jest pełno byłych działaczy Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego;

2. Lider Związku Ojczyzny – Litewskich Chrześcijańskich Demokratów Gabrielius Landsbergis ma niechrześcijańskie poglądy, opowiada się za LGBT;

3. Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci często mają skrajnie nacjonalistyczne poglądy i nawet mieli wśród swych posłów narodowców Litwy, przed wojną hojnie wspieranych przez Stalina;

4. Zwracanie się przez konserwatystę L. Kaščiūnasa do prezesa PiS’u Jarosława Kaczyńskiego jest szczytem obłudy, bo właśnie ta partia w sposób bezczelny poniżyła Śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w przeddzień jego tragicznej śmierci. W sposób pośpieszny najpierw wciągnęła do porządku dziennego Sejmu, a później ogromną wręcz przewagą głosów odrzuciła ustawę o pisowni nazwisk –napisało Biuro Prasowe AWPL-ZChR.

AWPL-ZChR twierdzi, że litewska partia konserwatywna już dawno skompromitowała się w oczach PiS, zaś jej poczynania w sferze medialnej są śmieszne.

– Na dwulicowości i obłudzie konserwatystów, tzw. chrześcijańskich demokratów, już dawno poznali się politycy PiS’u, nieprzypadkowo więc jeszcze przed około 7 laty zerwali porozumienie o współpracy z tą partią. Wyskoki niektórych pajaców politycznych, nawet skoordynowane z określonymi mediami, są więc po prostu śmieszne –czytamy w komunikacie.

– Znana z antypolskiego nastawienie litewska partia Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci po raz kolejny wychodzi z inicjatywą “programu pomocy” regionowi Wileńszczyzny. Litewscy politycy nawet nie ukrywają, że głównym celem pomocy ma być zniszczenie pozycji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie –pisał niedawno redaktor Kresów.pl Karol Kaźmierczak, zwracając uwagę, że dla litewskich polityków pomoc Wileńszczyźnie jest równoznaczna z niszczeniem partii Polaków.

Czytaj więcej:

Wiceszef MSZ przyznaje: Litwa ignoruje głos władz Polski ws. polskiego szkolnictwa

Szef litewskiego MSZ: Problemy polskiej mniejszości na Litwie są wyolbrzymiane

L24.lt / Kresy.pl

forma płatności