Ukraina: Krytycznych o Banderze wykładów nie będzie

W atmosferze skandalu odwołano na Ukrainie pięć wykładów na temat Stepana Bandery i OUN-UPA, które miał wygłosić niemiecki historyk polskiego pochodzenia Grzegorz Rossoliński-Liebe.

Wykłady miały nosić tematy: „Stepan Bandera: życie ukraińskiego rewolucyjnego ultranacjonalisty i pamięć o nim, lata 1909-2009” oraz „OUN-UPA oraz etniczna i polityczna przemoc na zachodniej Ukrainie w latach 1939-1950”.



Spotkania organizowała niemiecka Fundacja im. Heinricha Bölla, zbliżona do partii Zielonych. Jak powiedział portalowi „Historyczna Prawda” jej przedstawiciel na Ukrainie Kyrył Sawin: „Przedstawicielstwo Fundacji Bölla, Niemiecka Służba Wymiany Akademickiej oraz Ambasada Niemiec w Ukrainie od ponad roku realizuje program, w ramach którego organizowane są wystąpienia europejskich naukowców zaangażowanych w badanie historii Ukrainy. Do wygłoszenia kolejnego wykładu został zaproszony niemiecki historyk o polskich korzeniach Grzegorz Rossoliński-Liebe. Temat jego pracy doktorskiej jest poświęcony Stepanowi Banderze i OUN-UPA”.

Przedstawiciel Fundacja Bölla poinformował, że już na etapie przygotowań do imprezy kilka wpływowych instytucji pod różnymi pretekstami odmówiło udostępnienia sali. „Wśród podawanych powodów były zarzuty o „nienaukowość, skandaliczny i konfliktogenny potencjał podanego tematu” i „ukrainofobię” niemieckiego historyka (…) W Dniepropietrowsku były jednoznacznie uzgodnione dwa miejsca wygłoszenia wykładów. I nagle, znowu zupełnie niespodziewanie dla nas, Narodowy Uniwersytet Górniczy odmówił bez podania uzasadnienia, dosłownie dzień przed imprezą. Drugie miejsce, Ukraińskie Centrum Badań Holokaustu „Tkuma”, uzasadniło swoją odmowę tym, że nie chce upolityczniać historii II wojny światowej” – dodał.

Sawin powiedział, że według danych Fundacji, w sprawę odwołania wykładów zaangażowani byli przedstawiciele nacjonalistycznej partii „Swoboda”, który dzwonili i żądali, by nie dopuścić do spotkań z Rossolińskim-Liebe. „Czy rzeczywiście byli to przedstawiciele tej partii, nie wiadomo. Uważamy taki fakt za niedopuszczalną ingerencję polityków w akademicką debatę.Jako organizatorzy wykładów nie zawsze zgadzamy się ze wszystkimi tezami naszych wykładowców, ale z przyjemnością wysłuchalibyśmy profesjonalnej krytyki tez Rossolińskiego-Liebe” – podkreślił.

Wykłady niemieckiego historyka miały odbyć się także w Izbie Handlowo-Przemysłowej i Akademii Mohylańskiej w Kijowie oraz we Lwowie.

Ostatecznie na Ukrainie dojdzie tylko do jednego spotkania z Rossolińskim-Liebe, wieczorem w czwartek 1 marca br. w ambasadzie Niemiec w Kijowie. Organizatorzy proszą o wcześniejsze zgłoszenia udziału i przybycie z dokumentem tożsamości, „z powodu dużego zainteresowania i małej ilości miejsc”. Na stronach internetowych „Swobody” partia apeluje do ukraińskiego MSZ o niedopuszczenie do niego.

Tymczasem amerykański historyk John Paul Himka, który był kierownikiem naukowym Rossolińskiego-Liebe, poinformował na swoim profilu na portalu Facebooku, że kilka dni temu otrzymał wiadomość telefoniczną od Grzegorza Rossolińskiego-Liebe: „Powiedział mi, że przebywa pod ochroną ambasady Niemiec po tym jak w mieszkaniu, gdzie przebywał w Kijowie, zaczął odbierać telefony z pogróżkami„.

Informacje o tym potwierdził niemiecki naukowiec w rozmowie z Radiem Swoboda. Nie chciał jednak ujawnić bliższych szczegółów. „Nie chcę mówić o szczegółach. To nie będzie dobre dla ludzi u których przebywałem w tym czasie”.

Sam Rossoliński-Liebe skomentował sprawę w ostry sposób dla „Radia Swobody”: „Nie wiem dlaczego jest taka reakcja. (…) myślę, że to jakieś neofaszystowskie, ultranacjonalistyczne grupy, które nie chcą dopuścić do tego, żeby można było omówić moją dysertację. (…) Ludzie, którzy identyfikują się z Banderą po jego zabójstwie, szanują Banderę jako bohatera narodowego, nie pamiętają tych momentów, gdy OUN zabijało Żydów, albo zabijało Polaków, albo tych Ukraińców, którzy nie byli nacjonalistami. Sowiecka ideologia zmuszała ludzi, żeby wyobrażali sobie Banderę jako złoczyńcę. Nacjonalistyczna ideologia zmusza ludzi, żeby wyobrażali sobie Banderę jako bohatera. Między tymi dwoma ideologiami można naukowo badać Banderę. To jest całkiem inne podejście. (…) Trzeba stworzyć takie warunki, żeby każdy historyk miał możliwość przedstawienia swoich tez. A kiedy tutaj polityczne grupy będą zastraszać historyków, innych naukowców, to to będzie w ten sposób wyglądać, prawie już teraz tak wygląda, jak gdybyśmy tu mieli nazistowskie Niemcy”.

tr/Kresy.pl

Ukraina: Krytycznych o Banderze wykładów nie będzie
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. parnikoza :

    Dziwne zniknel mnie komientarz? No coz jesze raz napisze. Kto bym czegos innego spodziewal: graia po prostu w jednu gru ten Niemec przywozy rzeczewisze sensacyiju a tie „Nacionalysci” robia mu giewalt, i wszystko zalatwoino. Widisz jak Rosija uz wraz z Niemcami zajmuje sie deskredytacyjej Ukrainy. Niech Panstwo potrszymowuje, ale pmnie ze moze stac granica na Wisle a Danzig wrocit do macerzy.
    a tutaj jesze komientarz uz znajomiego panstwu Wiatriowicza. i co „dziwnie” biez zadniej agresii. No i czegos sie spdziewac sa ludzi jakie tiego mlodiego fniewniego moga wyslyszac naspokojnie)))
    Якщо кортко про виступ – суміш Вікіпедії із загальновідомими фактами і совєтського журналу Пост ім. Галана із тавруванням націоналізму. Методологія, яка дозволяє йому називати всі націоналістичні рухи Європи фашистськими, до українських реалій прикладається ще цікавіше- все національне оголошується націоналістичними, все націоналістичне стає фашистським. Договорився до УГКЦ як основи українського фашизму. В цілому виступ показав те, що й слід було показати – Россолінський молодий аспірант, який поки ніяк не закінчить свій докторат, але дуже любить скандали. От тільки навіщо такого „вченого” презентує німецьке посольство? Краще б дали хлопцеві час довчитися і врешті написати бодай одну книжку, а ніж возити його по світах із списаними з радянського агітпропу концепціями.
    Jak pan redaktor pozwoli tiemu wisec to przetlumacze)

    • zap :

      Panie Iwanie problem nie polega na odwołaniu wykładów jakiegoś pana z Niemiec, który chciał poruszyć temat z historii Ukrainy, problem tkwi w tym, że nacjonaliści chcą doprowadzić do braku jakiejkolwiek dyskusji na temat Bandery, OUN-UPA! I chyba pan zapomniał, że Danzig należy do macierzy czyli Polski 🙂 Niemcy i Rosja nie musi dykredytować Ukrainy nacjonaliśc ukraińscyi zrobią to lepiej za nich!)))

        • zap :

          Wie pan nawet jak powie, że AK to faszyści to sam się osmieszy i nikt poważnie go nie weźmie bo AK była armia państwa podziemnego bez ideologii walczyła o wyzwolenie Polski spod okupacji w jej skład weszły formacje od socjalistów ( Gwardia Ludowa WRN) poprzez ludowców, na narodowcach kończąc, poza tymi formacjami partyjnymi było masa innych organizacji konspiracyjnych bez żadnej ideologii partyjnej! AK nigdy nie była formacją nacjonalistyczną była Armia Polską działającą w konspiracji i uznawała legelną władze państwową na emigracji! Co do OUN-UPA już tego powiedziec nie można UPA została powołana przez odłam faszyzujacej partii OUN-b i była raczej armia partyjną tej formacji, która bezwzglednie rozprawiała sie z konkurencja! prosze o tym nie zapominać bo nie ma żadnej analogii między OUN-UPA a AK !!!

        • piotrek93 :

          Albo Pan nie wie na czym polegała ideologia faszystów, albo na czym polega ideologia Swobody i UPA, obstawiam, że to pierwsze. Niech Pan poczyta co dokładnie oznacza słowo faszyzm. Wtedy zauważy Pan, że mówienie o tych ludziach jako o faszystach jest uzasadnione.

          Faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces – wiązki, rózgi liktorskie i wł. fascio – wiązka, związek) – prawicowa[1][2] doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa (statolatrię, totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm społeczny). Faszyzm podkreślał wrogość wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu. Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, później była stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku, zwłaszcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących się z partii faszystowskich (neofaszyzm).

          Następujące elementy są najczęściej wymieniane jako integralne części faszyzmu: nacjonalizm, etatyzm, militaryzm, imperializm, totalitaryzm, antykomunizm, korporacjonizm, populizm, kolektywizm oraz opozycja do politycznego i ekonomicznego liberalizmu[3][4][5][6][7][8][9]

          wiki

    • zap :

      Panie Iwanie odpowiedz utrzymana w tonie politycznym i próbującym ośmieszyć, coś w stylu Edwarda Prusa, który w podobny sposób wyśmiewał banderowskich historyków. Co do faszyzmu to nie zacytuję kilka ciekawych słów członków OUN i pożniejszych członków OUN (B) :

      „polityczno społeczny ruch jaki istnije na całym świecie. W jednym kraju nazywa się faszyzm a w innym Hitleryzm, a u nas poprostu nacjonalizm” [1]

      słowa płk. Kołodzińskiego ” Chcemy nie tylko opanować ukraińskie miasta, ale stratować ziemie wroga zdobyć wrogie stolice i na ich zgliszczach oddać salut Imperium Ukraińskiemu. chcemy wygrać wojnę wielką i okrutną, wojnę , która z nas władców Europy Wschodniej.”[2]

      A oto słowa pana Stećki, drugiego po Banderze: ” Odrodzone państwo Ukraińskie będzie ścisle współpracować z NarodowoSocjalistycznymi Wilekimi Niemcami, które pod kierunkiem A. Hitlera tworza nowy ład w Euripie.” [3]

      [1] „Nasz Kłycz” z 9 lipca 1938r
      [2] J. Patryliak, Istoryczni ta ideałohiczni peredumowy militaryzaciji OUN, Mołoda Nacija. Almanah, nr 1, 2000 s.89
      [3] G. Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960

      takich rodzynków jest więcej nie będe przypominał panie Iwanie OUN była organizacją faszyzującą do tego terorystyczną!