Cytuję za Autorem „Tu należy oczekiwać wielu wariantów sytuacji, włącznie z próbą federalizacji kraju,” – osobiscie uważam, że głównym celem do jakiego dąży Rosja to jest federalizacja Ukrainy, od początku tego konfliktu to był podstawowy postulat. Po federalizacji to już będzie „bułka z masłem” dzielić, uzależniać, korumpować i wchłaniać poszczególne gubernie. Trzeba koniecznie odnotować, że obecnie budowana droga z północy na południe Europy przy naszej wschodniej granicy, nawet „nie zahacza” o Ukrainę. Dla Polski to pozytywny scenariusz, podzielona Ukraina tzn. słaby sąsiad. Zwracam przy tym uwagę, że obecnie w Polsce chce też dokonać „federalizacji Polski” opozycja totalna za pomocą ” zwiększenia samodzielności samorządów”, oczywiście u nas robią to z inspiracji niemieckiej i Sorosa
@Czesław Co się tyczy drogi „Via Carpathia”-to jest bez „zahaczania” o Ukrainę, jest to katastrofa, bo zamiast iść z całego Południa do portu w Gdańsku, lub -po przekopie Mierzei – nowo otwartego portu w Elblągu, wiedzie na Litwę do Kłajpedy:(.
A z sytuacją Ukrainy – uważam – przez najbliższe kilkanaście lat nic się nie zmieni. Amerykanie są tam za słabi, by bez utraty swoich wpływów, wymusić na Kijowie federalizację kraju.
Cytuję za Autorem „Tu należy oczekiwać wielu wariantów sytuacji, włącznie z próbą federalizacji kraju,” – osobiscie uważam, że głównym celem do jakiego dąży Rosja to jest federalizacja Ukrainy, od początku tego konfliktu to był podstawowy postulat. Po federalizacji to już będzie „bułka z masłem” dzielić, uzależniać, korumpować i wchłaniać poszczególne gubernie. Trzeba koniecznie odnotować, że obecnie budowana droga z północy na południe Europy przy naszej wschodniej granicy, nawet „nie zahacza” o Ukrainę. Dla Polski to pozytywny scenariusz, podzielona Ukraina tzn. słaby sąsiad. Zwracam przy tym uwagę, że obecnie w Polsce chce też dokonać „federalizacji Polski” opozycja totalna za pomocą ” zwiększenia samodzielności samorządów”, oczywiście u nas robią to z inspiracji niemieckiej i Sorosa
@Czesław Co się tyczy drogi „Via Carpathia”-to jest bez „zahaczania” o Ukrainę, jest to katastrofa, bo zamiast iść z całego Południa do portu w Gdańsku, lub -po przekopie Mierzei – nowo otwartego portu w Elblągu, wiedzie na Litwę do Kłajpedy:(.
A z sytuacją Ukrainy – uważam – przez najbliższe kilkanaście lat nic się nie zmieni. Amerykanie są tam za słabi, by bez utraty swoich wpływów, wymusić na Kijowie federalizację kraju.