10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. czarekw
    czarekw :

    Przyznam że nie wiedziałem nic o tym aktorze poza faktem grania J-23, zdaję sobie sprawę że w tamtych czas nie było by możliwe bycie aktorem i jednoczesne nie bycie komunistom. Facet dostosował się do czasów, obrał jakąś drogę z której może był dumny a może nie, ponoć dumny był z roli teatralnej w makbecie… Nie wywyższał bym go tylko dlatego że grał jakąś rolę w popularnym serialu, to tak jak by uhonorować w sejmie braci Mroczków, Szyca albo Linde. Ani nie świecą oni przykładem jak żyć… po prostu masowo zapewniają rozrywkę. Najwyższe honory zachował bym dla walczących o dobro narodu, czy to wychowując przykładnie gromadę dzieci czy też dbających o dorobek i pamięć po Polakach.

    • sobiepan
      sobiepan :

      czarekw:
      05.12.2014 08:34 ).,,zdaję sobie sprawę że w tamtych czas nie było by możliwe bycie aktorem i jednoczesne nie bycie komunistom” Otóż myli się Pan był to człowiek o zupełnie obojętnych poglądach na komunizm proszę zapoznać się ze wspomnieniami na ,gorąco” P Lipowskiej niedawno emitowanymi w tv.

  2. jaroslaus
    jaroslaus :

    do tych co tak bezczelnie zbesztali dr. Leszka Żebrowskiego – wasze wypociny tylko udowadniają jak nisko upadliście intelektualnie. Jestem przekonany, że dzieci, które Stalin nosił na rękach i dawał im cukierki także pamiętają go jako miłego starszego pana. To jaki był pan Mikulski prywatnie nie powinno mieć żadnego przełożenia na sferę publiczną, gdzie każdym swoim wystąpieniem w filmie afirmował on żydokomunę, która mordowała Polaków w katowniach UB. Takie postrzeganie rzeczywistości prowadzi tylko i wyłącznie do groteskowych wniosków, że zarówno ks. Jerzy Popiełuszko, żyd Michnik-Szechter i Kiszczak byli patriotami – tylko każdy na swój specyficzny sposób. Nikt nie odbiera rodzinie zmarłego prawa postrzegania go jak chce, ale jak wspomniałem – sfera publiczna to inna rzeczywistość. Weźcie się puknijcie w łeb