Nic bardziej nie jednoczy jak wspólny wróg. Skoro Polska nie wspiera własnej mniejszości to Polacy z Litwy chcąc utrzymać swoją tożsamość szukają wsparcia tam gdzie z pewnością ją dostaną. A że jest to Rosja? Można mieć pretensje do naszych władz wchodzących w 4 litery każdej nacji która na nas pluje, ale nie wspierającym naszych pobratymców. Chyle czoła przed Orbanem bo okazuje się że to człowiek z głową na karku który myśli o swoim kraju i swoich rodakach czego nie można powiedzieć o naszych politykach.
@@@@ Jedna bomba atomowa a wrócimy znów do LWOWA ,Jeszcze druga nie tak silna i wrócimy znów do WILNA.Ten wierszyk oraz ostatnie nieobliczalne ględzenie na tym forum wszelkiego rodzaju szumowin rodem z ukrainy oraz miejscowych (czyt tutejszych) nieodpowiedzialnych osobników propagujących wyrzeczenie się naszych praw do Kresów zmobilizowały mnie do uruchomienia dawno wylęgłej myśli powołania do życia fundacji,organizacji czy stowarzyszenia (jak zwał , tak zwał istotny jest cel i strategia) Której celem powinna być czynna walka o powrót kresów do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Oczywiście co udowodnił Putin i wcześniej tzw : Arabska wiosna (sponsorowana i kierowana przez USA ) w dzisiejszych czasach nie ma mowy o wysyłaniu dywizji pancernych do boju z przeciwnikiem.Obecnie pułkiem pancernym jest 1 000 000 $ Dywizją 10 000 000 i to jest oręż do odbicia Kresów tym bardziej że mamy już gotowych do walki żołnierzy Należy opracować strategię działania i dostarczyć broń ) Ludność Narodowości Polskiej tkwiącą na posterunku wbrew sowietyzacji ukrainizacji i litvinizacji ganeralnie wszelkiej ( ,,zacji”) na kresowym Posterunku.Zapewne tak doświadczony ,, Życiowo” Tutejszy jako były wojskowy wie że opuszczenie placówki oznacza utratę terytorium .Do tego nie wolno dopuścić .WSZYSTKICH KTÓRZY UWAŻAJĄ TĄ INICJATYWĘ ZA GODNĄ ZAINTERESOWANIA PROSZĘ O KONTAKT NA PRYWATNY ADRES E MAIL (zapewniam że nie jest to adres rosyjskiego agenta wpływu) Pozdrawiam JKM_ci .Janusz.
No właśnie: co zrobi nasz rząd, jeżeli Polacy na Wschodzie będą prześladowani bardziej brutalnie i to Rosja przyjdzie ich bronić? Jak na to zareagują wspomniani nasi Rodacy oraz obywatele Polski? Może już czas, aby przywrócić należyte proporcje w stosunkach a naszymi sąsiadami? Nasi Rodacy i “sieroty po Rzeczypospolitej” na Litwie, Białorusi i Ukrainie, to potężna siła. Nie możemy pozwolić, aby była jedynie kartą przetargową i pogardzaną mniejszością
Gieorgijewka na klapie Tomaszewskiego to mi się nie podoba ale nie potępiam go. Rozumiem jego intencje – osamotnieni Wilniuki , bez poparcia z RP czy UE, tylko 7% populacji i szansa wsparcia przez 5% Rosjan. Skorzystał i wygrał. Kontrowersyjnie fakt ale TAKA JEST POLITYKA. Wyborcy przy urnach TO DZISIAJ NASZE LEOPARDY! Nie mamy dzisiaj realnej siły ani militarnej ani ekonomicznej aby wojować z “otwartą przyłbicą” o Kresy. A co Orban wskóra swoją agresywną polityką zobaczymy – oby nie kolejną rzeź tym razem “zakarpacką”. Obecnie polityka Tomaszewskiego i AWPL jest właściwa i adekwatna do posiadanych sił i środków. Może to przynieść za parę lat równouprawnienie Polaków na Litwie z Lietuvisami, ale odzyskanie granic z przed 1939 jeszcze bardzo daleko jeśli w ogóle możliwe. Piszę o tym z bólem serca jako potomek uchodźców w 1945 r z Wileńszczyzny. Panie JKMci szanowny skąd te miliony $ , kto panu da tyle do owej fundacji? Zejdź pan na ziemię i wsłuchaj się w codzienne problemy Kresowiaków, zrozum pan ich położenie i wtedy dopiero doradzaj co mają robić. Bez urazy ale naucz się pan pisać poprawnie: Lietuvisi względnie: Lietuvisy a nie jakoś po swojemu bo to brak szacunku a to już krótka droga do szowinizmu. Wszystkiego dobrego – nie życzę panu źle.
Bez przesady.Na Litwie sa dwie mniejszości które sa w miare dobrze zorganizowane – polska i rosyjska.Z tym ze ta ostatnia daje się szybciej zlitaunizowac jak polska.Polacy poza tym sa bardziej widoczni w zyciu politycznym niż Rosjanie.A niby z kim to W.Tomaszewski i AWPL miał nawiazac przedwyborczy sojusz? Z Kosmitami?Litwinami?Trzeba znac litewskie realia.Innej opcji nie było.To ze nosil kokardke bo jest w sojuszu z mniejszoscia rosyjska.A czy popiera Putina?Jest powiedzenie: Wrog mojego wroga to mój przyjaciel.Przeciez to brzydkie babsko oskarzylo Tomaszewskiego o “konszachty z Kremlem” choć Tomaszewski wielokrotnie przez litewska bezpiekę był prześwietlany i nic na niego nie znaleziono.Bo gdyby było “cos” to litewskie media przez miesiąc by pisaly o “narodowej zdradzie”.To Dalia ma brudy za paznokciami.Najpierw chwalila się ze szkoły konczyla z “carewiczem Wlodzimierzem”.Potem wychwalala Lukaszenke jako “demokratycznego meza stanu”.Do 1990r jako I sekretarz Wilenskiego Uniwersytetu rygorystycznie zbierala składki partyjne i sama placila na litewska KPZR.Takowa sytuacja jest polityczna nieudolnoscia rzadow Kaczynskich oraz generalnie Tuska.Kaczynscy uwierzyli Litwinom i przepłacili o 200% Mozdzejki.A Tusek z Komorowskim do czasu realizacji traktatu z 1994r nie powinni nigdy tam pojechać ani w zadnym przypadku goscic litewskich głupoli w RP.
Kolejny blad to wysylanie lotnikow na Litwe.Od ub.roku takie lotnisko ma Estonia i zabiega o nasze samoloty.W dodadku chciałaby placic,czego nie robia Litwini.Zadnych brygad z Litwinami bo już raz była i została rozwiazana ze względu na konflikty a nie jak pisala prasa ze “skonczyl się czas”.Taka brygadę chętnie widzieliby u siebie Estonczycy.
Litwini chcieli dolaczyc do tzw. “Obronnej Grupy Polnocnej”(Szwedzi,Norwegowie,Finowie i Dunczycy)Jednak żadna nacja tych golasow nie chce.Oficjalnie Dalia to uslyszala w Szwecji dwa razy.Finowie potwierdzili ze w sojuszu to mogą być z Estonia a nie z Litwa.Zas Dunczycy sa silnie związani z Niemcami.Po kolejnych rozmowach Szwedzi i Norwegowie wyslali ja do………Polakow.
Wyglada na to ze zostały im Wyspy Owcze i Eskimosi.Jeszcze co do Rosjan.Na Litwie jest kilkanaście kanalow telewizyjnych w j.rosyjski.W j.polskim tylko Polonia TVP i to była przymiarka żeby ja skasować.Litwin to wrog a nie przyjaciel,wiec wizyty naszych korytozercow sa tam zbędne.
Nie widzę tu żadnego dryfu w stronę Rosji , współpraca polityczna mniejszości
wymuszona jest przez presję Litewskich nacjonalistów . Ze strony RP jedyna
możliwość wywarcia presji na Litwę to stopniowe przeniesienie Możejek
na Łotwę.I wystąpienie do arbitrażu międzynarodowego o odszkodowanie
za działania dodatkowo obciążające tą firmę np. rozbiórka torów kolejowych.
Nic bardziej nie jednoczy jak wspólny wróg. Skoro Polska nie wspiera własnej mniejszości to Polacy z Litwy chcąc utrzymać swoją tożsamość szukają wsparcia tam gdzie z pewnością ją dostaną. A że jest to Rosja? Można mieć pretensje do naszych władz wchodzących w 4 litery każdej nacji która na nas pluje, ale nie wspierającym naszych pobratymców. Chyle czoła przed Orbanem bo okazuje się że to człowiek z głową na karku który myśli o swoim kraju i swoich rodakach czego nie można powiedzieć o naszych politykach.
dobra wypowiedz…zgadxzam sie z kolega DAREK3013
@@@@ Jedna bomba atomowa a wrócimy znów do LWOWA ,Jeszcze druga nie tak silna i wrócimy znów do WILNA.Ten wierszyk oraz ostatnie nieobliczalne ględzenie na tym forum wszelkiego rodzaju szumowin rodem z ukrainy oraz miejscowych (czyt tutejszych) nieodpowiedzialnych osobników propagujących wyrzeczenie się naszych praw do Kresów zmobilizowały mnie do uruchomienia dawno wylęgłej myśli powołania do życia fundacji,organizacji czy stowarzyszenia (jak zwał , tak zwał istotny jest cel i strategia) Której celem powinna być czynna walka o powrót kresów do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Oczywiście co udowodnił Putin i wcześniej tzw : Arabska wiosna (sponsorowana i kierowana przez USA ) w dzisiejszych czasach nie ma mowy o wysyłaniu dywizji pancernych do boju z przeciwnikiem.Obecnie pułkiem pancernym jest 1 000 000 $ Dywizją 10 000 000 i to jest oręż do odbicia Kresów tym bardziej że mamy już gotowych do walki żołnierzy Należy opracować strategię działania i dostarczyć broń ) Ludność Narodowości Polskiej tkwiącą na posterunku wbrew sowietyzacji ukrainizacji i litvinizacji ganeralnie wszelkiej ( ,,zacji”) na kresowym Posterunku.Zapewne tak doświadczony ,, Życiowo” Tutejszy jako były wojskowy wie że opuszczenie placówki oznacza utratę terytorium .Do tego nie wolno dopuścić .WSZYSTKICH KTÓRZY UWAŻAJĄ TĄ INICJATYWĘ ZA GODNĄ ZAINTERESOWANIA PROSZĘ O KONTAKT NA PRYWATNY ADRES E MAIL (zapewniam że nie jest to adres rosyjskiego agenta wpływu) Pozdrawiam JKM_ci .Janusz.
No właśnie: co zrobi nasz rząd, jeżeli Polacy na Wschodzie będą prześladowani bardziej brutalnie i to Rosja przyjdzie ich bronić? Jak na to zareagują wspomniani nasi Rodacy oraz obywatele Polski? Może już czas, aby przywrócić należyte proporcje w stosunkach a naszymi sąsiadami? Nasi Rodacy i “sieroty po Rzeczypospolitej” na Litwie, Białorusi i Ukrainie, to potężna siła. Nie możemy pozwolić, aby była jedynie kartą przetargową i pogardzaną mniejszością
JKM_ci:prosze napisz mi cos wiecej o tej twojej inicjatywie na moj e-mail [email protected] pozdrawiam
Gieorgijewka na klapie Tomaszewskiego to mi się nie podoba ale nie potępiam go. Rozumiem jego intencje – osamotnieni Wilniuki , bez poparcia z RP czy UE, tylko 7% populacji i szansa wsparcia przez 5% Rosjan. Skorzystał i wygrał. Kontrowersyjnie fakt ale TAKA JEST POLITYKA. Wyborcy przy urnach TO DZISIAJ NASZE LEOPARDY! Nie mamy dzisiaj realnej siły ani militarnej ani ekonomicznej aby wojować z “otwartą przyłbicą” o Kresy. A co Orban wskóra swoją agresywną polityką zobaczymy – oby nie kolejną rzeź tym razem “zakarpacką”. Obecnie polityka Tomaszewskiego i AWPL jest właściwa i adekwatna do posiadanych sił i środków. Może to przynieść za parę lat równouprawnienie Polaków na Litwie z Lietuvisami, ale odzyskanie granic z przed 1939 jeszcze bardzo daleko jeśli w ogóle możliwe. Piszę o tym z bólem serca jako potomek uchodźców w 1945 r z Wileńszczyzny. Panie JKMci szanowny skąd te miliony $ , kto panu da tyle do owej fundacji? Zejdź pan na ziemię i wsłuchaj się w codzienne problemy Kresowiaków, zrozum pan ich położenie i wtedy dopiero doradzaj co mają robić. Bez urazy ale naucz się pan pisać poprawnie: Lietuvisi względnie: Lietuvisy a nie jakoś po swojemu bo to brak szacunku a to już krótka droga do szowinizmu. Wszystkiego dobrego – nie życzę panu źle.
Bez przesady.Na Litwie sa dwie mniejszości które sa w miare dobrze zorganizowane – polska i rosyjska.Z tym ze ta ostatnia daje się szybciej zlitaunizowac jak polska.Polacy poza tym sa bardziej widoczni w zyciu politycznym niż Rosjanie.A niby z kim to W.Tomaszewski i AWPL miał nawiazac przedwyborczy sojusz? Z Kosmitami?Litwinami?Trzeba znac litewskie realia.Innej opcji nie było.To ze nosil kokardke bo jest w sojuszu z mniejszoscia rosyjska.A czy popiera Putina?Jest powiedzenie: Wrog mojego wroga to mój przyjaciel.Przeciez to brzydkie babsko oskarzylo Tomaszewskiego o “konszachty z Kremlem” choć Tomaszewski wielokrotnie przez litewska bezpiekę był prześwietlany i nic na niego nie znaleziono.Bo gdyby było “cos” to litewskie media przez miesiąc by pisaly o “narodowej zdradzie”.To Dalia ma brudy za paznokciami.Najpierw chwalila się ze szkoły konczyla z “carewiczem Wlodzimierzem”.Potem wychwalala Lukaszenke jako “demokratycznego meza stanu”.Do 1990r jako I sekretarz Wilenskiego Uniwersytetu rygorystycznie zbierala składki partyjne i sama placila na litewska KPZR.Takowa sytuacja jest polityczna nieudolnoscia rzadow Kaczynskich oraz generalnie Tuska.Kaczynscy uwierzyli Litwinom i przepłacili o 200% Mozdzejki.A Tusek z Komorowskim do czasu realizacji traktatu z 1994r nie powinni nigdy tam pojechać ani w zadnym przypadku goscic litewskich głupoli w RP.
Kolejny blad to wysylanie lotnikow na Litwe.Od ub.roku takie lotnisko ma Estonia i zabiega o nasze samoloty.W dodadku chciałaby placic,czego nie robia Litwini.Zadnych brygad z Litwinami bo już raz była i została rozwiazana ze względu na konflikty a nie jak pisala prasa ze “skonczyl się czas”.Taka brygadę chętnie widzieliby u siebie Estonczycy.
Litwini chcieli dolaczyc do tzw. “Obronnej Grupy Polnocnej”(Szwedzi,Norwegowie,Finowie i Dunczycy)Jednak żadna nacja tych golasow nie chce.Oficjalnie Dalia to uslyszala w Szwecji dwa razy.Finowie potwierdzili ze w sojuszu to mogą być z Estonia a nie z Litwa.Zas Dunczycy sa silnie związani z Niemcami.Po kolejnych rozmowach Szwedzi i Norwegowie wyslali ja do………Polakow.
Wyglada na to ze zostały im Wyspy Owcze i Eskimosi.Jeszcze co do Rosjan.Na Litwie jest kilkanaście kanalow telewizyjnych w j.rosyjski.W j.polskim tylko Polonia TVP i to była przymiarka żeby ja skasować.Litwin to wrog a nie przyjaciel,wiec wizyty naszych korytozercow sa tam zbędne.
Nie widzę tu żadnego dryfu w stronę Rosji , współpraca polityczna mniejszości
wymuszona jest przez presję Litewskich nacjonalistów . Ze strony RP jedyna
możliwość wywarcia presji na Litwę to stopniowe przeniesienie Możejek
na Łotwę.I wystąpienie do arbitrażu międzynarodowego o odszkodowanie
za działania dodatkowo obciążające tą firmę np. rozbiórka torów kolejowych.
tagore