14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. kazimierzs
    kazimierzs :

    To obywatelstwo to nic nadzwyczajnego, a naturalna oczywistość. No, ale na tym portalu zaraz mi odpowiedzą, że Karty Polaka chcą mniej przyznawać-częściej odbierać, a ja tutaj wyskakuję z obywatelstwem ! 😉

  2. malkontent
    malkontent :

    Bo Polska to kocioł z piekła rodem :-((( nieustanna wojna jednych z drugimi, lewicy z prawicą, kościelnych z wierzącymi , góry z dołem, mądrych z głupimi, oszustów z prawymi, naciagaczy z naiwnymi, stron sporu można wymieniać bez końca, tylko spory i antagonizmy niczemu nie służa a na pewno nie Polsce i Polakom :-(((( Tylko czasem w historii polskiej zdarzało się mieć wspólnego wroga to cały impet antagonizmu, zawiści, złości szedł przeciw niemu, ale po chwili znów wracało polskie piekło :-(((((((((( które często widać na tym forum ;-(((( Jak to możliwe , że połowa Polaków nie idzie na wybory ???? jak to mozliwe ???? a wybrany 18% bandyta, karzeł intelektualny , cyniczny śmieć mówi że występuje w imieniu suwerena???? A później to 50% nieuczestniczące w wyborach skomle i i jęczy, że mu batem po uszach zacina okupant i najeźdźca ;-(((( , że niedobry jest że cos tam :-(((((((((( dzisiaj internet to doskonałe narzedzie można się w kilka dni skrzyknąć powołać partię ustalić priorytety i kopniakiem w doope zrzucić te popisdzielskie śmieci w niebyt historii . Pytanie do kolegów nie stać was na więcej niż narzekanie ??? Pozdrawiam

    • kojoto
      kojoto :

      “Pytanie do kolegów nie stać was na więcej niż narzekanie ???” Ja tam widzę sam zachwyt nad tekstem i komplementy, tylko ty jak zwykle marudzisz i się głupio pytasz. Sam sobie odpowiedz dlaczego ciągle narzekasz.

  3. negatywna
    negatywna :

    A ja podejde krytycznie/realistycznie.Dobra, że Węgrzy dostali w dupe i teraz to ich boli-trudno. Nie zdradzili Austrii w odpowiedniej chwili i nie ratowali pupy-trudno. Włochom to nie przeszkadzało podczas II wojny-od razu tutti amici. Ale autor chyba jednak ignoruje prosty fakt, że zanim na tak opłakiwanych Kresach pojawili się Polacy to były to Państwa niepodległe a i kulturowo starsze od megalomańskiej Polski. Przypominam, że gdyby Litwini nie napadli ziemie Rusinów a potem de facto przez owocne małżenstwo z królem Jadżką, które też wisiało na włosku, nie byłoby Kresów, a o kolejnych ekspansjach nie wspomne. To co Polacy uważają za swoje nigdy ich nie było, to był po prostu podbój. A potem Polacy wypadli z wozów kolonizatorów   tak jak Mexyki przez Rio Grande.To że Węgrzy dbają o swoich rodaków-super szacun- ale zachowują sie tak jak Deutsche przyjeżdżający na Dolny Sląsk, Mazury,Pomorze itp. Zajebiście sie czujecie wtedy jako Polacy? Mnie sie robi nieswojo. I zastanwiam się jaki jest wtedy ich przekaz? Może taki jak Eryki Steinbach obiecującej, że My tu jeszcze wrócimy? Sam autor przyznaje, ze to był istny tygiel etniczny a dwa- przegrali wojne. To niech robią kolejny plebiscyt jak mają taki ból dupy. Mnie sie nie śpieszy na Kresy, nie chcę więcej Ukrainców, Ruskich, Białorusinów, Litwinów i c*** wie kogo i ich problemów. Multi Kulti stop. Polaków poza granicami Polski do kraju, reszta wyp***. Polacy w Polsce sobie nie radzą, ale Kresy im się marzą. Po co? Teraz przyswójcie sobie tai temat, że wielu Ukraińców, Litwinów, Bialorusinów nie lubi/nienawidzi Polaków, zbudowali nową tożsamość, a o puszce Pandory finansowo i militarnie już nie wspomnę. Co wam daje wkiczenie o utraconych granicach oprócz dalszego dręczenia się, morza łez, okazji do rozmów morlnościowych i niczego konstruktywnego- a tymczasem światem polityki rządzi pieniądz i cynizm, żeby niepowiedzieć wprost kurwa. A Polacy dalej pitu pitu sentymenty.Tyle w tym temacie.

  4. negatywna
    negatywna :

    A ja podejde krytycznie/realistycznie.Dobra, że Węgrzy dostali w dupe i teraz to ich boli-trudno. Nie zdradzili Austrii w odpowiedniej chwili i nie ratowali pupy-trudno. Włochom to nie przeszkadzało podczas II wojny-od razu tutti amici. Ale autor chyba jednak ignoruje prosty fakt, że zanim na tak opłakiwanych Kresach pojawili się Polacy to były to Państwa niepodległe a i kulturowo starsze od megalomańskiej Polski. Przypominam, że gdyby Litwini nie napadli ziemie Rusinów a potem de facto przez owocne małżenstwo z królem Jadżką, które też wisiało na włosku, nie byłoby Kresów, a o kolejnych ekspansjach nie wspomne. To co Polacy uważają za swoje nigdy ich nie było, to był po prostu podbój. A potem Polacy wypadli z wozów kolonizatorów   tak jak Mexyki przez Rio Grande.To że Węgrzy dbają o swoich rodaków-super szacun- ale zachowują sie tak jak Deutsche przyjeżdżający na Dolny Sląsk, Mazury,Pomorze itp. Zajebiście sie czujecie wtedy jako Polacy? Mnie sie robi nieswojo. I zastanwiam się jaki jest wtedy ich przekaz? Może taki jak Eryki Steinbach obiecującej, że My tu jeszcze wrócimy? Sam autor przyznaje, ze to był istny tygiel etniczny a dwa- przegrali wojne. To niech robią kolejny plebiscyt jak mają taki ból dupy. Mnie sie nie śpieszy na Kresy, nie chcę więcej Ukrainców, Ruskich, Białorusinów, Litwinów i c*** wie kogo i ich problemów. Multi Kulti stop. Polaków poza granicami Polski do kraju, reszta wyp***. Polacy w Polsce sobie nie radzą, ale Kresy im się marzą. Po co? Teraz przyswójcie sobie tai temat, że wielu Ukraińców, Litwinów, Bialorusinów nie lubi/nienawidzi Polaków, zbudowali nową tożsamość, a o puszce Pandory finansowo i militarnie już nie wspomnę. Co wam daje wkiczenie o utraconych granicach oprócz dalszego dręczenia się, morza łez, okazji do rozmów morlnościowych i niczego konstruktywnego- a tymczasem światem polityki rządzi pieniądz i cynizm, żeby niepowiedzieć wprost kurwa. A Polacy dalej pitu pitu sentymenty.Tyle w tym temacie.