To obywatelstwo to nic nadzwyczajnego, a naturalna oczywistość. No, ale na tym portalu zaraz mi odpowiedzą, że Karty Polaka chcą mniej przyznawać-częściej odbierać, a ja tutaj wyskakuję z obywatelstwem ! 😉
Bo Polska to kocioł z piekła rodem :-((( nieustanna wojna jednych z drugimi, lewicy z prawicą, kościelnych z wierzącymi , góry z dołem, mądrych z głupimi, oszustów z prawymi, naciagaczy z naiwnymi, stron sporu można wymieniać bez końca, tylko spory i antagonizmy niczemu nie służa a na pewno nie Polsce i Polakom :-(((( Tylko czasem w historii polskiej zdarzało się mieć wspólnego wroga to cały impet antagonizmu, zawiści, złości szedł przeciw niemu, ale po chwili znów wracało polskie piekło :-(((((((((( które często widać na tym forum ;-(((( Jak to możliwe , że połowa Polaków nie idzie na wybory ???? jak to mozliwe ???? a wybrany 18% bandyta, karzeł intelektualny , cyniczny śmieć mówi że występuje w imieniu suwerena???? A później to 50% nieuczestniczące w wyborach skomle i i jęczy, że mu batem po uszach zacina okupant i najeźdźca ;-(((( , że niedobry jest że cos tam :-(((((((((( dzisiaj internet to doskonałe narzedzie można się w kilka dni skrzyknąć powołać partię ustalić priorytety i kopniakiem w doope zrzucić te popisdzielskie śmieci w niebyt historii . Pytanie do kolegów nie stać was na więcej niż narzekanie ??? Pozdrawiam
“Pytanie do kolegów nie stać was na więcej niż narzekanie ???” Ja tam widzę sam zachwyt nad tekstem i komplementy, tylko ty jak zwykle marudzisz i się głupio pytasz. Sam sobie odpowiedz dlaczego ciągle narzekasz.
A ja podejde krytycznie/realistycznie.Dobra, że Węgrzy dostali w dupe i teraz to ich boli-trudno. Nie zdradzili Austrii w odpowiedniej chwili i nie ratowali pupy-trudno. Włochom to nie przeszkadzało podczas II wojny-od razu tutti amici. Ale autor chyba jednak ignoruje prosty fakt, że zanim na tak opłakiwanych Kresach pojawili się Polacy to były to Państwa niepodległe a i kulturowo starsze od megalomańskiej Polski. Przypominam, że gdyby Litwini nie napadli ziemie Rusinów a potem de facto przez owocne małżenstwo z królem Jadżką, które też wisiało na włosku, nie byłoby Kresów, a o kolejnych ekspansjach nie wspomne. To co Polacy uważają za swoje nigdy ich nie było, to był po prostu podbój. A potem Polacy wypadli z wozów kolonizatorów tak jak Mexyki przez Rio Grande.To że Węgrzy dbają o swoich rodaków-super szacun- ale zachowują sie tak jak Deutsche przyjeżdżający na Dolny Sląsk, Mazury,Pomorze itp. Zajebiście sie czujecie wtedy jako Polacy? Mnie sie robi nieswojo. I zastanwiam się jaki jest wtedy ich przekaz? Może taki jak Eryki Steinbach obiecującej, że My tu jeszcze wrócimy? Sam autor przyznaje, ze to był istny tygiel etniczny a dwa- przegrali wojne. To niech robią kolejny plebiscyt jak mają taki ból dupy. Mnie sie nie śpieszy na Kresy, nie chcę więcej Ukrainców, Ruskich, Białorusinów, Litwinów i c*** wie kogo i ich problemów. Multi Kulti stop. Polaków poza granicami Polski do kraju, reszta wyp***. Polacy w Polsce sobie nie radzą, ale Kresy im się marzą. Po co? Teraz przyswójcie sobie tai temat, że wielu Ukraińców, Litwinów, Bialorusinów nie lubi/nienawidzi Polaków, zbudowali nową tożsamość, a o puszce Pandory finansowo i militarnie już nie wspomnę. Co wam daje wkiczenie o utraconych granicach oprócz dalszego dręczenia się, morza łez, okazji do rozmów morlnościowych i niczego konstruktywnego- a tymczasem światem polityki rządzi pieniądz i cynizm, żeby niepowiedzieć wprost kurwa. A Polacy dalej pitu pitu sentymenty.Tyle w tym temacie.
A ja podejde krytycznie/realistycznie.Dobra, że Węgrzy dostali w dupe i teraz to ich boli-trudno. Nie zdradzili Austrii w odpowiedniej chwili i nie ratowali pupy-trudno. Włochom to nie przeszkadzało podczas II wojny-od razu tutti amici. Ale autor chyba jednak ignoruje prosty fakt, że zanim na tak opłakiwanych Kresach pojawili się Polacy to były to Państwa niepodległe a i kulturowo starsze od megalomańskiej Polski. Przypominam, że gdyby Litwini nie napadli ziemie Rusinów a potem de facto przez owocne małżenstwo z królem Jadżką, które też wisiało na włosku, nie byłoby Kresów, a o kolejnych ekspansjach nie wspomne. To co Polacy uważają za swoje nigdy ich nie było, to był po prostu podbój. A potem Polacy wypadli z wozów kolonizatorów tak jak Mexyki przez Rio Grande.To że Węgrzy dbają o swoich rodaków-super szacun- ale zachowują sie tak jak Deutsche przyjeżdżający na Dolny Sląsk, Mazury,Pomorze itp. Zajebiście sie czujecie wtedy jako Polacy? Mnie sie robi nieswojo. I zastanwiam się jaki jest wtedy ich przekaz? Może taki jak Eryki Steinbach obiecującej, że My tu jeszcze wrócimy? Sam autor przyznaje, ze to był istny tygiel etniczny a dwa- przegrali wojne. To niech robią kolejny plebiscyt jak mają taki ból dupy. Mnie sie nie śpieszy na Kresy, nie chcę więcej Ukrainców, Ruskich, Białorusinów, Litwinów i c*** wie kogo i ich problemów. Multi Kulti stop. Polaków poza granicami Polski do kraju, reszta wyp***. Polacy w Polsce sobie nie radzą, ale Kresy im się marzą. Po co? Teraz przyswójcie sobie tai temat, że wielu Ukraińców, Litwinów, Bialorusinów nie lubi/nienawidzi Polaków, zbudowali nową tożsamość, a o puszce Pandory finansowo i militarnie już nie wspomnę. Co wam daje wkiczenie o utraconych granicach oprócz dalszego dręczenia się, morza łez, okazji do rozmów morlnościowych i niczego konstruktywnego- a tymczasem światem polityki rządzi pieniądz i cynizm, żeby niepowiedzieć wprost kurwa. A Polacy dalej pitu pitu sentymenty.Tyle w tym temacie.
Super artykuł, powinniśmy się uczyć od naszych bratanków, jak się traktuje rodaków za granicą i wiele, wiele więcej
To obywatelstwo to nic nadzwyczajnego, a naturalna oczywistość. No, ale na tym portalu zaraz mi odpowiedzą, że Karty Polaka chcą mniej przyznawać-częściej odbierać, a ja tutaj wyskakuję z obywatelstwem ! 😉
Piekny tekst. Dziekuje autorowi.
Dobrze się czyta ten tekst – choć historia dla Węgrów cierpka.
Dla mnie ten artykuł pokazuje dobitnie jak daleko naszemu rządowi do prawdziwej elity.
Bo Polska to kocioł z piekła rodem :-((( nieustanna wojna jednych z drugimi, lewicy z prawicą, kościelnych z wierzącymi , góry z dołem, mądrych z głupimi, oszustów z prawymi, naciagaczy z naiwnymi, stron sporu można wymieniać bez końca, tylko spory i antagonizmy niczemu nie służa a na pewno nie Polsce i Polakom :-(((( Tylko czasem w historii polskiej zdarzało się mieć wspólnego wroga to cały impet antagonizmu, zawiści, złości szedł przeciw niemu, ale po chwili znów wracało polskie piekło :-(((((((((( które często widać na tym forum ;-(((( Jak to możliwe , że połowa Polaków nie idzie na wybory ???? jak to mozliwe ???? a wybrany 18% bandyta, karzeł intelektualny , cyniczny śmieć mówi że występuje w imieniu suwerena???? A później to 50% nieuczestniczące w wyborach skomle i i jęczy, że mu batem po uszach zacina okupant i najeźdźca ;-(((( , że niedobry jest że cos tam :-(((((((((( dzisiaj internet to doskonałe narzedzie można się w kilka dni skrzyknąć powołać partię ustalić priorytety i kopniakiem w doope zrzucić te popisdzielskie śmieci w niebyt historii . Pytanie do kolegów nie stać was na więcej niż narzekanie ??? Pozdrawiam
“Pytanie do kolegów nie stać was na więcej niż narzekanie ???” Ja tam widzę sam zachwyt nad tekstem i komplementy, tylko ty jak zwykle marudzisz i się głupio pytasz. Sam sobie odpowiedz dlaczego ciągle narzekasz.
A ja podejde krytycznie/realistycznie.Dobra, że Węgrzy dostali w dupe i teraz to ich boli-trudno. Nie zdradzili Austrii w odpowiedniej chwili i nie ratowali pupy-trudno. Włochom to nie przeszkadzało podczas II wojny-od razu tutti amici. Ale autor chyba jednak ignoruje prosty fakt, że zanim na tak opłakiwanych Kresach pojawili się Polacy to były to Państwa niepodległe a i kulturowo starsze od megalomańskiej Polski. Przypominam, że gdyby Litwini nie napadli ziemie Rusinów a potem de facto przez owocne małżenstwo z królem Jadżką, które też wisiało na włosku, nie byłoby Kresów, a o kolejnych ekspansjach nie wspomne. To co Polacy uważają za swoje nigdy ich nie było, to był po prostu podbój. A potem Polacy wypadli z wozów kolonizatorów tak jak Mexyki przez Rio Grande.To że Węgrzy dbają o swoich rodaków-super szacun- ale zachowują sie tak jak Deutsche przyjeżdżający na Dolny Sląsk, Mazury,Pomorze itp. Zajebiście sie czujecie wtedy jako Polacy? Mnie sie robi nieswojo. I zastanwiam się jaki jest wtedy ich przekaz? Może taki jak Eryki Steinbach obiecującej, że My tu jeszcze wrócimy? Sam autor przyznaje, ze to był istny tygiel etniczny a dwa- przegrali wojne. To niech robią kolejny plebiscyt jak mają taki ból dupy. Mnie sie nie śpieszy na Kresy, nie chcę więcej Ukrainców, Ruskich, Białorusinów, Litwinów i c*** wie kogo i ich problemów. Multi Kulti stop. Polaków poza granicami Polski do kraju, reszta wyp***. Polacy w Polsce sobie nie radzą, ale Kresy im się marzą. Po co? Teraz przyswójcie sobie tai temat, że wielu Ukraińców, Litwinów, Bialorusinów nie lubi/nienawidzi Polaków, zbudowali nową tożsamość, a o puszce Pandory finansowo i militarnie już nie wspomnę. Co wam daje wkiczenie o utraconych granicach oprócz dalszego dręczenia się, morza łez, okazji do rozmów morlnościowych i niczego konstruktywnego- a tymczasem światem polityki rządzi pieniądz i cynizm, żeby niepowiedzieć wprost kurwa. A Polacy dalej pitu pitu sentymenty.Tyle w tym temacie.
A ja podejde krytycznie/realistycznie.Dobra, że Węgrzy dostali w dupe i teraz to ich boli-trudno. Nie zdradzili Austrii w odpowiedniej chwili i nie ratowali pupy-trudno. Włochom to nie przeszkadzało podczas II wojny-od razu tutti amici. Ale autor chyba jednak ignoruje prosty fakt, że zanim na tak opłakiwanych Kresach pojawili się Polacy to były to Państwa niepodległe a i kulturowo starsze od megalomańskiej Polski. Przypominam, że gdyby Litwini nie napadli ziemie Rusinów a potem de facto przez owocne małżenstwo z królem Jadżką, które też wisiało na włosku, nie byłoby Kresów, a o kolejnych ekspansjach nie wspomne. To co Polacy uważają za swoje nigdy ich nie było, to był po prostu podbój. A potem Polacy wypadli z wozów kolonizatorów tak jak Mexyki przez Rio Grande.To że Węgrzy dbają o swoich rodaków-super szacun- ale zachowują sie tak jak Deutsche przyjeżdżający na Dolny Sląsk, Mazury,Pomorze itp. Zajebiście sie czujecie wtedy jako Polacy? Mnie sie robi nieswojo. I zastanwiam się jaki jest wtedy ich przekaz? Może taki jak Eryki Steinbach obiecującej, że My tu jeszcze wrócimy? Sam autor przyznaje, ze to był istny tygiel etniczny a dwa- przegrali wojne. To niech robią kolejny plebiscyt jak mają taki ból dupy. Mnie sie nie śpieszy na Kresy, nie chcę więcej Ukrainców, Ruskich, Białorusinów, Litwinów i c*** wie kogo i ich problemów. Multi Kulti stop. Polaków poza granicami Polski do kraju, reszta wyp***. Polacy w Polsce sobie nie radzą, ale Kresy im się marzą. Po co? Teraz przyswójcie sobie tai temat, że wielu Ukraińców, Litwinów, Bialorusinów nie lubi/nienawidzi Polaków, zbudowali nową tożsamość, a o puszce Pandory finansowo i militarnie już nie wspomnę. Co wam daje wkiczenie o utraconych granicach oprócz dalszego dręczenia się, morza łez, okazji do rozmów morlnościowych i niczego konstruktywnego- a tymczasem światem polityki rządzi pieniądz i cynizm, żeby niepowiedzieć wprost kurwa. A Polacy dalej pitu pitu sentymenty.Tyle w tym temacie.
PS. Stalinowi trzeba podziękować za jedna jedyna rzecz. Za monoetniczność. Bo Polacy sami sobie wrogiem. Multi Kulti nie potrza na domiar złego.
PS. Stalinowi trzeba podziękować za jedna jedyna rzecz. Za monoetniczność. Bo Polacy sami sobie wrogiem. Multi Kulti nie potrza na domiar złego.
PS. Stalinowi trzeba podziękować za jedna jedyna rzecz. Za monoetniczność. Bo Polacy sami sobie wrogiem. Multi Kulti nie potrza na domiar złego.
No i co z tego że jesteśmy mono-etniczni.I bez tego mamy podziały w kraju, patrz KOD vs Pis.